Fakty i opinie

Film z sopockiej plaży sprzed pół wieku

artykuł historyczny

Zobacz, jak plażowicze korzystają z wiklinowych koszów.


Chroniły przed słońcem, służyły letnikom i zakochanym. Niegdyś wiklinowe kosze były hitem europejskich plaż. W latach 50. ubiegłego wieku uwiecznił je za pomocą kamery kinooperator Julian Jaskólski, a dziś postanowił zaprezentować film internetowej publiczności.



Plaża to dla ciebie:

najlepsze miejsce na ochłodę podczas letnich upałów 34%
wybieg mody, gdzie prezentują się szczupłe kobiety i umięśnieni mężczyźni 8%
miejsce spotkań towarzyskich, niekoniecznie na piasku, może być w plażowej knajpce 18%
tłum, śmieci, rozkrzyczane dzieci i pachnący olejkiem emeryci 40%
zakończona Łącznie głosów: 494
- Cała zabawa polegała na tym, aby przewrócić kosz i siedzieć w nim jak w domku. Tak robiły dzieci. W koszach spali też zakochani, a młodzi pili wino - opowiada Maciej Szemelowski, sopocki grafik i fotograf.

Wyplatane z wikliny kosze były latem typowym elementem sopockiego krajobrazu. Moda na plażowe meble przyszła zza zachodniej granicy. Na początku lat 80. XIX wieku pewna Niemka, która musiała unikać promieni słonecznych, a lubiła spędzać czas na plaży, zamówiła u Wilhelma Bartelmanna specjalne siedzisko. Mistrz wikliniarstwa z Rostocku wywiązał się z zadania. Po czym wkrótce ulepszył swoje dzieło i tak powstał kosz dwuosobowy.

- Pierwsze kosze plażowe z prawdziwego zdarzenia zagościły na plażach Morza Północnego w Niemczech. Starannie plecione, w środku wyłożone materiałem, z uszami służącymi do przenoszenia po bokach. Z początku jedno-, później dwuosobowe, wraz z rozprzestrzeniającą się modą zawitały na plaże Europy, w tym i nad Bałtyk - tłumaczy Małgorzata Buchholz-Todoroska, dyrektor Muzeum Sopotu.

Swoją popularność kosze zawdzięczają m.in. podejściu ówcześnie żyjących do plażowania. Dobrze urodzone osoby unikały słońca, ponieważ opalenizna uchodziła za coś typowego dla plebsu. Dlatego korzystano z parasoli, kapeluszy i wiklinowych koszy. - W Sopocie kosze znajdowały się na plażach przed Kasino Hotel, Łazienkami Południowymi, a w PRL-u składowano je także w Łazienkach Północnych - wylicza dyrektor Muzeum Sopotu.

Wiklinowe kosze znalazły swoje miejsce na niezliczonych zdjęciach i pocztówkach, a także na taśmach filmowych. Plażowymi meblami zainteresował się między innymi kinooperator Julian Jaskólski.

- W 1957 roku pracowałem w sopockim kinie letnim, które działało na kortach tenisowych. A że seanse były o 22, miałem sporo czasu. Któregoś dnia wpadłem więc na pomysł nagrania koszy. Na wieżyczce ratowników umieściłem czeską kamerę Admira na 8-milimetrową taśmę i wykonałem nagranie w technice poklatkowej - opowiada emerytowany kinooperator.

Tak powstał niespełna dwuminutowy film zatytułowany "Kosze". Wiklinowi bohaterowie ciągani są po piasku i wykorzystywani jako miejsce rozmów i drzemek. W końcu ustawiani są obok siebie - kosz przy koszu. Choć to akurat zdarzało się nieczęsto. W nocy kosze stały przeważnie tam, gdzie pozostawili je plażowicze.

- Film zdobył kilka wyróżnień na festiwalach, po czym przez długie lata leżał w moich zbiorach. Postanowiłem go wydobyć i pokazać internetowej publiczności. W końcu to kawałek historii - puentuje Julian Jaskólski.

Zobacz, jak w PRL-u budowano osiedle mieszkaniowe. Film autorstwa Juliana Jaskólskiego.

Opinie (80) 3 zablokowane

  • A media i styropianowyc wciskają ja to wtedy było źle. (13)

    A jest dokładnie na odwrót.

    • 99 45

    • wtedy nieudacznikom bylo gorzej (2)

      po okraglym stole poszli do polityki i niekotrzy sa nawet prezydentami.

      • 32 10

      • a niektóryz byli bo zginęli

        • 16 4

      • Nieudacznikom wtedy bylo lepiej, a teraz cieciuja na parkingach

        Bo nie da sie dzisiaj wyzyc z donoszenia na sasiadow.

        • 30 10

    • (1)

      No tak, był istny raj

      • 21 2

      • Tak, tak pamiętam te piękne czasy

        A teraz?
        Tusku oddaj nam nasze kosze plażowe !!!

        • 5 0

    • SB tłukło w nich Panów całujących się... (1)

      • 5 4

      • a dzisiejsze słuzby nie tłuka?

        wyjdz na ulice, a nie w telewizorni propagande ogladasz

        • 2 2

    • wtedy nie było źle?? (1)

      a ile masz lat albo doświadczenia dziecko? nie wiesz nie pisz bzdur

      • 13 9

      • wtedy przynajmniej morze było czyste a nie taki syf jak teraz

        • 0 2

    • było lepiej, bo byłeś młodszy - tyle w temacie

      • 7 3

    • bo to byly normalne czasy (2)

      swiatła w samochodach służyły do oswietlania drogi w nocy, a nie 24godziny na dobe, plaża była do dobrze pojętej rekreacji, a nie stresu, ze zaraz jakis kapuś powiadomi milicję, ze na plazy ktos otworzył wino,
      ludzie czesto byli zaganiani do tzw. czynu spolecznego, ale nikomu nie przyszlo do glowy sie wstydzic, dzisiaj wisniaki napływowe do wielkich miast, paniska, wstyd im zagrabic liscie pod własnym samochodem, ludzie zyli "blizej" siebie, naprawde sie integrowali, dzisiaj jakby mogli to zasiekami by sie ogrodzili i karabiny na wiezyczkach ustawili wokol bloku.

      • 7 1

      • Z tego co pamiętam...

        to droga do tej krainy szczęśliwości wybrukowana była strzałami w tył głowy, pochówkami nocą we wspólnych grobach, pociągami do kopalń Workuty, przymusowymi kontyngentami, bezprawiem kacyków ze społecznego awansu z czerwoną legitymacją, wojskiem na ulicach, korupcją i nepotyzmem.

        • 1 1

      • Pamietam tylko lata 80te i PRL oczami dziecka i nastolatka ale czy ja wiem czy fajnie bylo jechac autobusem kierowanym przez pijaka? Zawsze w okropnym tloku. Tak samo wygladala jazda pociagiem. Kolejki po wszystko. Zdarzalo sie, ze matka wyciagala mnie i brata z lozek o 5 rano bo dostala cynk, ze cos w sklepie rzuca. Bratu w kolejce dziki tlum zgniotl dzwiami palec, mial wtedy ok 6 lat. Mnie w delikatesach Kasia w Poznaniu prawie stratowali jak kolejka ruszyla. O samochodzie mozna bylo sobie pomarzyc. Nie wiem czy morze bylo czyste, ale Warta wtedy byla sciekiem. Ludzie przestali sie w niej kapac po jakiejs fali zachorowan dzieci na zapalenie opon mozgowych. Do teraz nikt tam do Warty nie wchodzi a plaze zarosly. Do teraz potrafie pokazac miejsca gdzie do rzeczki na moim zad*piu wpuszczano scieki. Ludzie wcale nie byli tacy mili jak to sie obecnie idealizuje. Byli podobni jak obecnie a do tego jeszcze panowalo powszechne pijanstwo. Pijanych ludzi mozna bylo spotkac wszedzie i nie byl to jedynie margines spoleczny. Nie glodowalismy ale wiekszosc diety skladala sie z zupy pomidorowej z ryzem gotowanej na kosciach i chleba z dzemem. W szkole kiedys rozdawano zolty ser z amerykanskich darow - to byl jedyny raz przez caly PRL kiedy zjadlem na raz taki kawal sera. Kartki byly na buty, na mieso, na slodycze, benzyne i pewnie jeszcze wiele rzeczy. Miasta i wsie odrapane, zaniedbane i zaszczane. Nie wiem za czym tu tesknic?

        • 0 0

  • Ciekawy materiał. Wolę obejrzeć jak wyglądała plaża 50 lat temu,

    niż przeglądać galerię hipsterów z Open'era :)

    • 151 8

  • Na kosz chyba można było poderwać babeczkę - vide gostek z przodu od kosza nr 62 - pojawia się panna, ale mucho-men nie oddaje jej nawet kawałeczka siedziska w koszu, musiała biedna siąść na piasku ;-).

    • 29 1

  • I ta muzyczka... (1)

    Klimacik jest :)

    • 44 2

    • muzyczka zarąbi5ta

      :)

      • 12 0

  • Opalenizna nadal jest dla plebsu, vide "frytki" z "solarek". (12)

    • 57 19

    • (5)

      Bo ty tak mówisz? Wolę opalone ciała niż bladość.

      • 16 13

      • (2)

        Czerniak również lubi opaleniznę

        • 12 4

        • (1)

          Tak jak HIV lubi seks, a zawał lubi golonkę. Czy to znaczy aby sobie wszystkiego domawiać?

          • 18 7

          • domawiaj sobie propagandysto

            • 5 6

      • widac do której spolecznosci ci blizej (1)

        • 1 2

        • No do której?

          • 1 0

    • kiedyś damy z arystokracji i szlachcianki były blade (5)

      Chłopki były zjarane bo robiły w polu.

      • 11 2

      • (4)

        Tak jak kiedyś otyłość świadczyła o dobrobycie i nikt się nie odchudzał dla lepszego wyglądu. Nikt też nie pomyślał aby się męczyć gdy nie jest to koniecznie chociaż dziś ludzie biegają, jeżdżą na rowerach i trenują na siłowniach.

        • 18 1

        • (3)

          Panie DArku, jestem Pana fanką :) Riposty ma Pan fantastyczne :)

          • 14 1

          • Jeśli oprócz bycia psychofanką DArka jesteś też opalona, ewentualnie jesteś od urodzenia murzynką - to kto wie ;-)

            • 2 5

          • a jaki wyszczekany, moze to pies a nie czlowiek ;-)

            • 1 2

          • No proszę proszę, taka niespodzianka ;)

            • 1 0

  • Dzis brak kultury Polakom i najzwyczajniej by zniszczyli wszelkie kosze wiklinowe na plazy. (5)

    Brak jest kultury w naszym spoleczenstwie . Kultura nie wynika z systemu politycznego takiego czy owakiego . Dzis wiekszosc medralkuje o kulturze na forach a w zyciu robia wrecz odwrotnie. Walaja sie cale sterty smieci po hamburgerach przed Macami czy innymi mimo ze smietnik stoi lecz buraczany plebs tego nie jarzy. Polacy nadal nie pojmuja ze cala infrastruktura miejska jest za nasze pieniadze z naszych podatkow i mozna to tluc burakom a i tak od lat widac ze nie potrafia pojac tak prostych spraw. Skoro ktos nie potrafi pojac spraw najprostszych do niestety jest bezmyslnym burakiem. Kup po swim psie buractwo nie potrafi zbierac mimo ze to czynnosc do ktorej wystarczy IQ malpy , Syf przed budynkami mieszkalnymi tez jest mimo ze stoja kubly na smieci przed kazda klatka . Tak wiec i plaze w stylu '' luksusowym '' sa u nas zbedne .Wiec moze Polacy maja IQ poprostu nizsze niz malpa ?...

    • 101 7

    • (1)

      czasem wiatr wywiewa papierki po hamburgerach ze śmietników... weź to pod uwagę też

      • 2 4

      • i zakopuje na całej plaży?

        pety, butelki, pampersy, kapsle, psie kupy i żygowiny też?

        • 3 0

    • Twoja treść, a zwłaszcza porównania i obrażania (1)

      świadczą o Twoim niskim poziomie IQ.
      Wystarczyłoby napisać:
      - kochani rodacy, posprzątajcie po sobie.

      • 1 3

      • jak się powie kulturalnie hołota cebulakowa nie zrozumie

        trzeba mówić w ich języku = po chamsku

        • 3 1

    • kultura polska

      Niestety zgadzam się z tą opinią - pewnego dnia wychodzą na spacer po bulwarze zauwazyłem młodych Niemców idących na plażę z siatką pełną butelek piwa, przypadkiem wracając też ich spotkałam wracających z plaży i co ???? nieśli w siatce puste butelki - !!!!

      • 1 0

  • Zapis z monitoringu ;-) (1)

    Proszę, oto świadectwo początków monitoringu na plażach :-D

    • 32 4

    • To nie monitoring

      To film z ukrytej kamery. Taśmy prawdy. Ciekawe co ta pani szepcze do ucha temu panu i czy to na pewno jej mąż? Może to ktoś z krewnych obecnie rządzących. Szkoda że na ósemce brak ścieżki dźwiękowej to by był materiał. W sam raz dla "Wprost" czy innej TV Republika 24. Rząd do dymisji i przedterminowe wybory natychmiast!!!!

      • 1 0

  • kosze (3)

    Pamiętam kosze na plaża Stogi 25 lat temu mało kto z nich korzystał w dzień bardziej były wykorzystywane w nocy z dziewczynami wiadomo w jakich celach sam osobiście korzystałem chodząc na ośrodek łączności na stogach i dyskotekę i nie raz z nich korzystałem zostały tylko świetne wspomnienia ,póżniej buraki palili i niszczyli kosze co było szczytem debilstwa bo mogli robić wszystko bo byli tzw bursztyniarzami z kasą śmiać mi się chce do tej pory ale fajnie było

    • 45 1

    • ciekawe ile zarabiali zbieracze koszów i czy z tego dało się wyżyć miesiąc ha ha

      • 1 5

    • Oj kosze to ja pamiętam, córka spłodzona ;)

      • 27 2

    • Kropki, przecinki!

      Cóż to za strumień świadomości?

      • 0 0

  • Nic się nie zmieniło. Polactwo dalej zajmuje kosze i leżaki ręcznikami. (1)

    Żeby tylko ktoś inny nie korzystał.

    • 10 14

    • Ludzie na calym swiecie tak robia a nie zadne Polactwo. Pojedz gdzies dalej i spotkasz sie z takimi samymi zachowaniami. Nie jestesmy ani szczegolnie gorsi ani lepsi od innych nacji.

      • 0 0

  • Podkład muzyczny bomba! Tarirararra... :)

    • 12 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.