• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Fuzja Lotos - Orlen. Samorządowcy apelują do posłów, przedsiębiorcy nie chcą likwidacji

Najnowszy artukuł na ten temat Senat chce zablokować fuzję Lotos-Orlen
Samorządowcy z Gdańska wzywają posłów i radnych Prawa i Sprawiedliwości do obrony interesów regionu. Na zdjęciu: Cezary Śpiewak-Dowbór, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta Gdańska i Piotr Grzelak, zastępca prezydent Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju.
Samorządowcy z Gdańska wzywają posłów i radnych Prawa i Sprawiedliwości do obrony interesów regionu. Na zdjęciu: Cezary Śpiewak-Dowbór, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta Gdańska i Piotr Grzelak, zastępca prezydent Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju. fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

Władze samorządowe Gdańska ogłosiły apel do parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwość w sprawie przejęcia Grupy Lotos przez PKN Orlen. Samorządowcy twierdzą, że Gdańsk traci firmę, która nie tylko była pracodawcą dla dużej rzeszy wysoko wyspecjalizowanych pracowników, ale również mecenasem wielu wydarzeń. Treść oświadczenia Rady Miasta w tej sprawie zostanie przekazana prezesowi PiS - Jarosławowi Kaczyńskiemu. W podobnym tonie wypowiadali się przedsiębiorcy skupieni w Business Centre Club podczas konferencji "Nie dla likwidacji Lotosu!" związanej z apelem Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC o powstrzymanie tej transakcji. Na czwartek konferencję w sprawie fuzji zapowiedział Ruch Polska 2050.



Saudi Aramco i MOL partnerami przy przejęciu Lotosu przez Orlen



AKTUALIZACJA, godz. 11.49: - Pod zakładem Lotosu spotykamy po ogłoszeniu warunków transakcji, która będzie dotyczyć Grupy Lotos i PKN Orlen. Muszę powiedzieć, że im więcej czasu mija od ogłoszenia zasad tej transakcji, tym pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi. Jest coraz więcej niejasności, coraz więcej tajemnic. Tak ważna operacja powinna być prowadzona w atmosferze przejrzystości i powinniśmy móc poznać jej wszystkie szczegóły, oraz dobrze zrozumieć jaki niesie ona sens ekonomiczny - mówił na konferencji pod rafinerią Lotosu przewodniczący partii Polska 2050, Michał Kobosko. - Dzisiaj słyszymy dużo więcej o jej sensie politycznym. Pojawiają się komentarze, że po tej transakcji prezes Orlenu Daniel Obajtek "zapunktował" u prezesa Jarosława Kaczyńskiego i ma coraz większe szanse na zastąpienie na stanowisku Mateusza Morawieckiego.
Ruch Polska 2050 zorganizowałkonferencję prasową na temat fuzji Orlenu z Lotosem i towarzyszącej jej sprzedaży części gdańskiej spółki. Na zdjęciu: Miłosława Zagłoba - radca prawny, członek Kolegium Ekspertów Instytutu Strategie 2050, Michał Kobosko - przewodniczący Polska 2050 Szymona Hołowni, Wioleta Tomczak - specjalistka ds. zdrowia publicznego, lider stowarzyszenia Polska 2050 w Gdyni.
Ruch Polska 2050 zorganizowałkonferencję prasową na temat fuzji Orlenu z Lotosem i towarzyszącej jej sprzedaży części gdańskiej spółki. Na zdjęciu: Miłosława Zagłoba - radca prawny, członek Kolegium Ekspertów Instytutu Strategie 2050, Michał Kobosko - przewodniczący Polska 2050 Szymona Hołowni, Wioleta Tomczak - specjalistka ds. zdrowia publicznego, lider stowarzyszenia Polska 2050 w Gdyni. mat.prasowe

Kobosko stwierdził też, że pojawiają się pytania ekspertów, dlaczego Grupa Lotos została sprzedana tak tanio.

- Nasi eksperci stawiają tezę, że cena jest zdecydowanie zbyt niska - nawet cztery do pięciu razy niższa niż w przypadku podobnych transakcji, jakie miały miejsce na świecie. Jedną ze stron transakcji jest jedna z największych firm petrochemicznych na świecie - Saudi Aramko. Jednak nie mamy pewności, ze ten koncern musi pozostać właścicielem Lotosu - mówił Kobosko. - Wszyscy obawiamy się, że tak znaczące aktywa mogą ostatecznie trafić w ręce właścicieli, których nie chcielibyśmy w Polsce widzieć i którzy używają surowców energetycznych jako broni w dzisiejszym świecie..


Jak oceniasz szanse rozwojowe rafinerii po przejęciu przez Orlen?

Zobacz wyniki (1143)
- Szanowni państwo posłowie, państwo radni - czy państwu nie jest smutno, że z mapy Polski znikną tego typu stacje benzynowe Lotos? To chluba Gdańska i Pomorza. W ostatnich latach obserwujemy proces niszczenia spółek Skarbu Państwa z lokalizacją w Gdańsku. Główną rolę w tym procesie prowadzi Daniel Obajtek. Tymczasem obserwujemy zmowę milczenia: radnych i posłów Prawa i Sprawiedliwości Ziemi Pomorskiej. Coraz bardziej uwidacznia się tak naprawdę konflikt interesów. Wiele osób pozostaje bowiem w zależnościach i sprawia wrażenie, że spłaca zadłużenie wobec Daniela Obajtka jako prezesa różnych spółek Skarbu Państwa - mówił podczas konferencji prasowej Piotr Grzelak, zastępca prezydent Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju. - Widzimy przyspieszenie ofensywy w sprawie fuzji Orlenu i Lotosu, a tak naprawdę rozbioru Lotosu i zniszczenia, budowanej przez lata, dumy Gdańska i Pomorza. Nie jest za późno. Jako stowarzyszenie Wszystko dla Gdańska i Koalicja Obywatelska apelujemy do was, abyście przeciwstawili się i stanęli po stronie mieszkanek i mieszkańców, którzy was wybrali, i żebyście zawalczyli o ten Lotos. Dzisiaj to jest sprawa honoru.

Przejęcie Lotosu wpłynie na rozwój gospodarczy regionu



- Sytuacja związana z przejęciem Grupy Lotos to trudna sytuacja, obecna i przyszła, części pracowników. Już w grudniu 2019 r., w apelu Rady Miasta Gdańska, wskazywaliśmy na takie ryzyka, zagrożenia. Wtedy przez Prawo i Sprawiedliwość było to bagatelizowane, było tłumaczone, że nikt nie straci pracy. Natomiast dzisiaj coraz głośniej dochodzą do nas informacje, że o ile formalnie zwolnień grupowych może nie być, o tyle zmniejszenie liczby zatrudnionych, zatrudnionych gdańszczanek i gdańszczan w Grupie Lotos, będzie miało miejsce. Ci ludzie, często wysoko wykwalifikowani menadżerowie, po prostu stracą pracę. To ludzie, których podatki płacone w Gdańsku wpływają na rozwój gospodarczy Gdańska - mówił Cezary Śpiewak-Dowbór, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta Gdańska.

Samorządowcy obawiają się utraty podatków i miejsc pracy w Lotosie



Gdańscy samorządowcy twierdzą, że w przededniu 50. rocznicy powołania rafinerii w Gdańsku i po prawie 20 latach funkcjonowania marki Lotos, zostaje przerwany trwały związek tego przedsiębiorstwa z Gdańskiem i Pomorzem, a efekt dynamicznych inwestycji i rozwoju instalacji z ostatnich 17 lat zostaje bezpowrotnie skapitalizowany w jednorazowej transakcji.

- PKN Orlen nie wyprzedaje aktywów Grupy Lotos i nie likwiduje firmy. Koncern zachowa 70 proc. udziałów w rafinerii w Gdańsku, a także cały obszar poszukiwania i wydobycia węglowodorów, cały obszar produkcji olejów i środków smarnych, obszar działalności hurtowej prowadzony w spółce Grupa Lotos, około 100 obiektów detalicznych, obszar logistyki kolejowej i cały szereg działalności dodatkowej nie podlegającej środkom zaradczym, którymi będzie mógł skutecznie zarządzać i integrować dla uzyskania efektów synergii. Nieprawdą jest, że transakcja nie jest korzystna finansowo - czytamy w przekazanym do mediów oświadczeniu PKN Orlen.
Zdaniem Gospodarczego Gabinetu Cieni Business Centre Club, z punktu widzenia interesu Skarbu Państwa transakcja przejęcie Grupy Lotos przez PKN Orlen nie ma jakiegokolwiek uzasadnienia. Na zdjęciu: Konrad Jaskóła - były prezes Petrochemii Płock (obecnie PKN Orlen) , Paweł Olechnowicz - były prezes Lotosu, Janusz Steinhoff - były wicepremier i minister gospodarki i Krzysztof Kwiatkowski - były prezes NIK.
Zdaniem Gospodarczego Gabinetu Cieni Business Centre Club, z punktu widzenia interesu Skarbu Państwa transakcja przejęcie Grupy Lotos przez PKN Orlen nie ma jakiegokolwiek uzasadnienia. Na zdjęciu: Konrad Jaskóła - były prezes Petrochemii Płock (obecnie PKN Orlen) , Paweł Olechnowicz - były prezes Lotosu, Janusz Steinhoff - były wicepremier i minister gospodarki i Krzysztof Kwiatkowski - były prezes NIK. źródło:BCC

Przedsiębiorcy przeciwni połączeniu Lotosu z Orlenem



- To, co dzieje się w polskim przemyśle rafineryjno-petrochemicznym interesuje opinię publiczną i jest to negatywnie odbierane. To niszczenie dobrze funkcjonującego podmiotu. Niektóre aktywa, które wchodzą w skład Lotosu, są sprzedawane za cenę kompletnie nieadekwatna do ich wartości. Transakcja to demagogia, populizm i wyprzedajemy kluczową część infrastruktury - mówił natomiast podczas konferencji BCC Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki.

Gwarancje zatrudnienia w Grupie Lotos. Porozumienie ze związkami zawodowymi



- Należy zrobić wszystko, by zatrzymać operację o wielkim znaczeniu dla gospodarki. To region niepokorny wobec władzy, dlatego można to traktować jako odwet na Pomorzu. Sam dokument dotyczący warunków sprzedaży Lotosu to lektura szokująca, przypominam - chodzi o najnowocześniejszą rafinerię w naszej części Europy. To wpuszczenie na rynek dwóch konkurentów. Orlen zaprasza najgroźniejszych. Orlen realizuje cele polityczne. Widzę w tym zlecenie polityczne, nie widzę sensu gospodarczego - podkreślił europoseł Janusz Lewandowski.
Janusz Lewandowski ocenił transakcję jednoznacznie jako sabotaż gospodarczy.

BCC wskazuje na brak logiki biznesowej



Konrad Jaskóła były prezes Petrochemii Płock(obecnie PKN Orlen) wyjaśniał z kolei, że rafineria jest miejscem generowania kosztów, które wiąże się z negatywnym wykorzystaniem środowiska, dlatego 10-15 lat to czas jej żywotności.

Fuzja Lotos-Orlen. Burza wokół umowy społecznej z Solidarnością



- Potem trzeba dokonać głębokiej modernizacji rafinerii. Zysku trzeba szukać w innych miejscach - handlu ropą, dystrybucji hurtowej i detalicznej, transporcie. Sprzedaż Lotosu to kompletna indolencja i brak znajomości spraw. Musimy zrobić wszystko, by to obśmiać i pokazać, że ktoś pod jakimiś sloganami doprowadza do tej transakcji. To sposób na wyprowadzenie kasy z budżetu Orlenu i Lotosu - mówił Jaskóła.

Jaka przyszłość czeka pracowników Lotosu po fuzji z PKN Orlen?



- Nie rozumiałem logiki biznesowej przejęcia Lotosu przez Orlen. Teraz nie rozumiem tej operacji - oddaje się rynek. To wyprzedaż majątku, a nie fuzja. Jaki jest tego powód? Nie wolno tego robić, to coś, czego dokonali obywatele, ludzie stąd. Nie potrafię tego sklasyfikować gospodarczo, czym jest ta operacja. Robimy sobie krzywdę, robimy krzywdę polskiej gospodarce - twierdził Paweł Olechnowicz, były prezes Grupy Lotos.
Maciej Dobrzyniecki, kanclerz Loży Gdańskiej BCC, wyjaśniał, że Pomorze ostatnio rozwinęło coś na kształt hubu inwestycyjnego, którego jądrem był Lotos. Trzeba pamiętać też o tym, jak dużym wpływem Lotos zasilał budżet Pomorza.

Oświadczenie zarządu Grupy Lotos

Stanowczo zaprzeczamy niezgodnym z prawdą stwierdzeniom, jakie zostały wygłoszone podczas konferencji prasowej ruchu "Polska 2050 Pomorskie", która odbyła się w dniu 27.01.2022 r. przed siedzibą Grupy Loros w Gdańsku.

Informujemy, że:

1. To jedna z wielu już prób podważenia i zdyskredytowania biznesowego projektu, jakim jest połączenie Grupy Lotos oraz PKN Orlen. Jednoznacznie, widoczną intencją organizatorów tej i innych konferencji prasowych jest chęć upolitycznienia działań o strategicznym, biznesowym i budżetowym znaczeniu. Pragniemy podkreślić, że z wielu, wymienionych niżej powodów, jest ona bezpodstawna i krzywdząca dla wszystkich osób zaangażowanych w ten proces. 

2. Transakcja jest korzystna dla Polski, Pomorza i Gdańska. Stwierdzenia dotyczące zbyt niskiej wyceny aktywów są nieprawdziwe. Pragniemy podkreślić, że cena pakietu zbywanej w ramach środków zaradczych części biznesu w wysokości ok. 4,9 mld zł, przewyższa bieżącą kapitalizację rynkową, a kapitalizacja na dzień 26 stycznia br. wynosi 4,2 mld zł. 

Połączenie koncernów Lotos i PKN Orlen jest strategicznym z ekonomicznego punktu widzenia działaniem, minimalizującym ryzyka związane z przyszłymi rynkowymi zmianami oraz polityką klimatyczną. Nieefektywne mogłoby się okazać dalsze samodzielne działanie rafinerii niezintegrowanej z petrochemią w sytuacji transformacji energetycznej i prognozowanego zmniejszenia popytu na paliwa płynne. Powstały z połączenia PKN Orlen z Grupą Lotos oraz PGNiG koncern wygeneruje przychody na poziomie ok. 200 mld zł, a łączna kapitalizacja takiego koncernu wyniesie ok. 80 mld zł.

3. Nie jest to "wyprzedaż" aktywów Grupy Lotos. Aż 70 proc. udziałów w gdańskiej rafinerii pozostanie w multienergetycznym koncernie, podobnie jak całe obszary poszukiwania i wydobycia węglowodorów, produkcji olejów i środków smarnych, działalności hurtowej w spółce Grupa Lotos, logistyki kolejowej, a także ok. 100 stacji paliw oraz wiele obszarów działalności dodatkowej. Sprzedaż koncernowi Saudi Aramco 30 proc. udziałów w rafinerii w Gdańsku jest wynikiem realizacji środków zaradczych, których wymaga Komisja Europejska. Ponadto, współpraca z saudyjskim partnerem wiąże się z pozyskaniem dla gdańskiego zakładu know-how oraz najnowocześniejszych technologii od jednego z najpotężniejszych przedstawicieli branży petrochemicznej i wydobywczej na świecie.

4. Nie będzie zwolnień grupowych pracowników. Nadrzędnym celem fuzji jest połączenie sił czołowych krajowych przedsiębiorstw w celu stworzenia silnego, stabilnego i w pełni odpornego na rynkowe zmiany megakoncernu. Nie jest nim natomiast zwalnianie ludzi. Podtrzymujemy wcześniej złożone deklaracje: nie są planowane zwolnienia grupowe. Intencją zarządu Grupy Lotos było i jest zabezpieczenie pracowników spółek objętych środkami zaradczymi, aby jako specjaliści pozostali w nowych strukturach wybranych partnerów. Te gwarancje są przedmiotem umów z partnerami w ramach środków zaradczych. Ponadto, rozwój każdego z tych obszarów, m. in. w ramach planowanych centrów kompetencji w Gdańsku jest szansą dla obecnych i przyszłych, wyspecjalizowanych pracowników.

5. Połączenie Grupy Lotos z koncernem PKN Orlen prowadzą doświadczeni eksperci. Bezpośrednio w proces łączenia po obu stronach zaangażowani są najwyższej klasy specjaliści, piastujący kluczowe stanowiska w strukturach obu przedsiębiorstw. W działania doradcze zaangażowano ponadto największe renomowane firmy doradcze, specjalizujące się m. in. w przejęciach oraz potężnych i złożonych operacjach finansowych, a także najwyższej klasy kancelarie prawne. Podważanie kompetencji osób zaangażowanych w ten proces nie znajduje żadnego odzwierciedlenia w faktach.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (346)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »