Fakty i opinie

stat

GAiT czeka na nowe tramwaje i nalicza kary. Już ponad 9 mln zł

Za opóźnienia w dostawie tramwajów GAiT nałożył dotychczas na Pesę kary w wysokości 9,2 mln zł.
Za opóźnienia w dostawie tramwajów GAiT nałożył dotychczas na Pesę kary w wysokości 9,2 mln zł. fot. Trojmiasto.pl

Już 9,2 mln zł kar nałożyła spółka Gdańskie Autobusy i Tramwaje na spółkę Pesa z Bydgoszczy za opóźnienia w dostawie do Gdańska nowych tramwajów. Z zamówionych 15 tramwajów do Gdańska dotarły na razie tylko trzy sztuki. W styczniu na tory mają wyjechać dwa następne składy. Gdańska spółka szacuje, że łączne kary mogą wynieść nawet 16 mln zł, co wynosi równowartość dwóch nowych tramwajów.



Najczęściej po Gdańsku podróżuję:

Zobacz wyniki (2135)
Już pierwszy z 15 nowych tramwajów Pesa Jazz Duo dotarł do Gdańska ze sporym opóźnieniem. Harmonogram dostaw zakładał, że bydgoski producent dostarczy pierwszy pojazd do Gdańska na przełomie 2018 i 2019 roku. W rzeczywistości tramwaj pojawił się dopiero w połowie ostatnich wakacji.

Kolejne tramwaje do Gdańska też przyjeżdżają z opóźnieniem. I tak będzie zapewne aż do końca - rozszerzonego o kolejnych 15 tramwajów - zamówienia.

Opóźnienia wynikają z dużych problemów finansowych Pesy. Bydgoski producent utracił płynność finansową, a problemy z podwykonawcami sprawiły, że nie był w stanie wywiązać się ze złożonych zamówień - w tym umowy z GAiT.

Cierpliwość skończyła się jesienią w warszawskiej Szybkiej Kolei Miejskiej, która ze względu na opóźnienia w realizowaniu umowy zerwała kontrakt z producentem.

W styczniu do Gdańska mają przyjechać dwa kolejne nowe tramwaje. Łącznie będzie więc ich pięć (z 15 zamówionych).
W styczniu do Gdańska mają przyjechać dwa kolejne nowe tramwaje. Łącznie będzie więc ich pięć (z 15 zamówionych). fot. Trojmiasto.pl
Władze GAiT wyszły z innego założenia i czekając na nowe tramwaje, naliczają bydgoskiej spółce kary umowne.

Ostateczna suma naliczonych kar będzie znana w momencie dostawy wszystkich tramwajów, ponieważ kary są naliczane osobno dla każdego pojazdu - 8,8 tys. zł za każdy dzień "poślizgu" w jego dostawie i 5,5 tys. zł za każdy dzień niedotrzymania terminu przygotowania pakietu specjalistycznego do serwisu i obsługi.

Ale już teraz ich suma robi wrażenie.

- Obecnie kary za opóźnienia - za trzy odebrane i włączone do ruchu w 2019 roku tramwaje oraz pakiety specjalistyczne - wynoszą 9,2 mln zł - mówi Anna Dobrowolska, rzecznik prasowy GAiT.
Jak wyjaśnia, w styczniu planowane jest włączenie do ruchu dwóch kolejnych tramwajów. Następne tramwaje z pierwszej transzy zamówienia (łącznie zamówiono 15 pojazdów) odbierane będą i włączane sukcesywnie do ruchu do połowy tego roku.

W drugim półroczu natomiast rozpoczną się dostawy pojazdów z drugiej transzy. Na wszystkie tramwaje musimy poczekać do końca 2021 roku. A biorąc pod uwagę dotychczasowe opóźnienia - niewykluczone, że nawet dłużej.

Władze GAiT szacują, że łączne kary nałożone na Pesę mogą wynieść nawet 16 mln zł. To równowartość dwóch nowych składów.

- Kary są naliczane na bieżąco, zgodnie z umową. Według naszej oceny suma tych kar złoży się na wartość dwóch tramwajów. Pesa miała swoje kłopoty, ciągłe wzloty i upadki, ale wiemy, że z tego kontraktu bardzo chce się wywiązać. Złożyliśmy zamówienie na kolejne 15 tramwajów do końca przyszłego roku. To są tramwaje dobrej jakości za dobrą cenę, dlatego jesteśmy cierpliwi i wyrozumiali - mówił podczas prezentacji nowych tramwajów prezes GAiT, Maciej Lisicki.
Do końca 2021 r. w Gdańsku ma się pojawić kolejnych 15 tramwajów.
Do końca 2021 r. w Gdańsku ma się pojawić kolejnych 15 tramwajów. fot. Trojmiasto.pl

Nowy prezes Pesy: celem pozytywny wynik finansowy



Tymczasem nowym prezesem Pesy został Krzysztof Zdziarski. Dotychczas pełnił funkcję wiceprezesa zarządu ds. operacyjnych. Zastąpił na stanowisku Krzysztofa Sędzikowskiego, który prezesem Pesy był od początku 2018 roku. Nowy prezes zapowiedział, że Pesę czekają zmiany i "kolejne wyzwania". Jednym z nich jest pozytywny wynik finansowy bydgoskiego producenta.

- Zakończyliśmy pierwszy rok od momentu pozyskania przez Pesę nowego inwestora, ale przed nami kolejne wyzwania. Dotyczą one zarówno szeroko rozumianego rozwoju technologicznego, jak i zarządzania. Zadanie na najbliższe miesiące to umacnianie pozycji Pesy jako największego polskiego producenta taboru szynowego i osiągnięcie pozytywnego wyniku finansowego w 2020 roku - powiedział Krzysztof Zdziarski.

Opinie (185) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.