GDDKiA kapituluje przed wandalami na Trasie Kaszubskiej

Ewa Palińska
6 marca 2026, godz. 07:00
Opinie (160)
  • Wygląda na to, że GDDKiA postanowiła przetestować w praktyce na pomorskich drogach teorię pękniętej szyby, kapitulując przed wandalami malującymi graffiti na infrastrukturze.
  • Wygląda na to, że GDDKiA postanowiła przetestować w praktyce na pomorskich drogach teorię pękniętej szyby, kapitulując przed wandalami malującymi graffiti na infrastrukturze.
  • Wygląda na to, że GDDKiA postanowiła przetestować w praktyce na pomorskich drogach teorię pękniętej szyby, kapitulując przed wandalami malującymi graffiti na infrastrukturze.
  • Wygląda na to, że GDDKiA postanowiła przetestować w praktyce na pomorskich drogach teorię pękniętej szyby, kapitulując przed wandalami malującymi graffiti na infrastrukturze.
  • Wygląda na to, że GDDKiA postanowiła przetestować w praktyce na pomorskich drogach teorię pękniętej szyby, kapitulując przed wandalami malującymi graffiti na infrastrukturze.
  • Wygląda na to, że GDDKiA postanowiła przetestować w praktyce na pomorskich drogach teorię pękniętej szyby, kapitulując przed wandalami malującymi graffiti na infrastrukturze.

Nowe drogi ekspresowe w regionie - Trasa Kaszubska (S6) oraz powstająca Obwodnica Metropolitalna - miały być wizytówką Pomorza. Tymczasem stają się darmowym płótnem dla grafficiarzy. Gdański oddział GDDKiA w oficjalnym piśmie przyznaje wprost: nie mamy skutecznej metody na wandalizm, a czyszczenie ścian nam się nie opłaca.




Miały być wizytówką - stały się płótnem dla grafficiarzy



Jak oceniasz decyzję gdańskiego oddziału GDDKiA o rezygnacji z usuwania graffiti?

Oddawanie do użytku kolejnych kilometrów ekspresowych tras to - zarówno dla mieszkańców Pomorza, jak i dla przejezdnych - wielki powód do radości. Aby szybko nie zgasła, warto trzymać rękę na pulsie i reagować, kiedy coś zagraża stanowi technicznemu bądź estetyce.

Dlatego też nasz czytelnik, pan Michał, zaniepokojony postępującą dewastacją nowych odcinków S6 i S7, skierował do dyrekcji wniosek o interwencję i usunięcie z wiaduktów przy trasach ekspresowych szpetnego graffiti. Treść odpowiedzi, jaką otrzymał, wprawiła go jednak w osłupienie.



Zarządca drogi: zamalowujemy tylko treści wulgarne i obraźliwe



Zarządca drogi oficjalnie poinformował naszego czytelnika, że nie planuje kompleksowego usuwania graffiti. Powód? Finanse.

- Ze względów ekonomicznych realizowane działania ograniczają się do usuwania (zamalowywania) treści powszechnie uznanych za obraźliwe i wulgarne - czytamy w piśmie podpisanym przez Karola Markowskiego, dyrektora Oddziału GDDKiA w Gdańsku.
- Dla urzędników bazgroły na wiaduktach to problem trzeciorzędny, ponieważ "nie zagrażają bezpieczeństwu konstrukcji i użytkowników drogi, a mają wpływ wyłącznie na estetykę - komentuje pan Michał, nasz czytelnik.

Świadoma rezygnacja z zabezpieczeń



Najbardziej kontrowersyjny wydaje się fakt, że na kluczowych, wartych miliardy złotych inwestycjach świadomie zrezygnowano z systemowych rozwiązań zapobiegających niszczeniu mienia.

GDDKiA przyznaje, że na wspornikach i murach Trasy Kaszubskiej oraz Obwodnicy Metropolitalnej nie zastosowano powłok antygraffiti.

Dlaczego? Bo zdaniem dyrekcji... to nie działa. Urzędnicy powołują się na negatywne doświadczenia z Obwodnicy Trójmiasta, gdzie podczas czyszczenia chemicznego dochodziło do uszkodzeń betonu.

- (...)Tut. Oddział GDDKiA posiada doświadczenie z poprzednich lat w stosowaniu dodatkowych powłok antygraffiti na kilku obiektach inżynierskich zlokalizowanych w ciągu innej drogi ekspresowej, tj. S6 /Obwodnica Trójmiasta/, które nie zabezpieczyły skutecznie przed uszkodzeniem powłoki malarskiej podpór - czytamy w odpowiedzi na zapytanie naszego czytelnika. - W trakcie realizacji prac przy użyciu wody pod ciśnieniem oraz wody z dodatkiem środka chemicznego do usuwania graffiti dochodziło do sytuacji, w której uszkodzeniu ulegało zabezpieczenie antykorozyjne betonu podpór pod dodatkową powłoką. Finalnie, w celu usunięcia powstałych uszkodzeń, niezbędne było ponowne przemalowanie obiektu, na którym po kilku dniach ponownie pojawiło się graffiti. Bazując na powyższym doświadczeniu w tym zakresie, Oddział GDDKiA w Gdańsku nie ma w planie finansowym realizacji działań polegających na kompleksowym zabezpieczaniu obiektów inżynierskich na ww. odcinkach drogi powłokami antygraffiti.

Teoria rozbitej szyby w praktyce, czyli kapitulacja przed wandalami



Teoria rozbitej szyby mówi jasno: brak reakcji na łamanie mniej ważnych norm społecznych, np. tłuczenia szyb w oknach w danej dzielnicy, śmiecenia czy graffiti sprzyja wzrostowi przestępczości i łamaniu innych norm na zasadzie zaraźliwości.

Wygląda na to, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) postanowiła przetestować tę teorię w praktyce na naszych drogach.

- Wieloletnie doświadczenie wskazuje, że z poziomu zarządcy drogi nie ma skutecznej metody na przeciwdziałanie powstawaniu graffiti. Po przeprowadzeniu pracochłonnego i kosztownego procesu mającego na celu usunięcie aktów wandalizmu po kilku dniach dochodzi do ponownego niszczenia mienia - komentuje GDDKiA w Gdańsku.
- Instytucja odpowiedzialna za utrzymanie kluczowej infrastruktury w naszym regionie oficjalnie ogłasza kapitulację przed wandalizmem. Takie podejście to de facto zaproszenie dla kolejnych wandali do niszczenia nowych odcinków dróg, za które wszyscy zapłaciliśmy - podsumowuje pan Michał.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (160)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane