Fakty i opinie

stat

Gdańscy radni zgodzili się na pomnik Inki i dali 0,5 mln zł na tunel pod Pachołkiem

Radni Gdańska zgodzili się na pomnik Inki.
Radni Gdańska zgodzili się na pomnik Inki. fot. Grzegorz Mehring / www.gdansk.pl

Pierwsza powakacyjna sesja Rady Miasta do spokojnych nie należała. W porządku obrad były uchwały wzbudzające kontrowersje, czyli zgoda na pomnik Inki, który ma być odsłonięty już w niedzielę, przekazanie części kompetencji wojewódzkiego konserwatora zabytków miejskiemu konserwatorowi oraz kwestia budowy Drogi Zielonej i tunelu pod Pachołkiem. Uchwała w tej sprawie przeszła tylko jednym głosem.



W czwartek gdańscy radni spotkali się pierwszy raz po wakacyjnej przerwie, jednak długo nie mogli rozpocząć obrad m.in. z powodu problemów z nagłośnieniem. Do tego duże zamieszanie spowodowała wizyta posła Piotra Baucia, który zażądał udzielenia mu głosu.

Poseł domaga się informacji o miejskim portalu

- Wnoszę o włączenie do porządku obrad dyskusji na temat zmian w funkcjonowaniu portalu www.gdansk.pl. Ten wniosek składam w związku z wątpliwościami mieszkańców - podkreślał Bauć. - Mam pytania, które najczęściej się pojawiały. Chcę na ten temat informacji i rozmowy. Te pytania związane są z niejasnościami, na jakich zasadach ten portal będzie funkcjonował i czy nie łamie ustawy.
Czytaj też: Strona Gdansk.pl trafi z urzędu do spółki. Po co?

- Nie może sobie pan tak przyjść i żądać włączenia wniosku do porządku obrad. Tym tematem ma zająć się komisja turystyki i promocji. Proszę się kontaktować z jej przewodniczącym. Odpowiemy panu na pański wniosek na piśmie - odpowiedział mu Bogdan Oleszek, przewodniczący RM.
Jak już wcześniej informowaliśmy, strona internetowa Urzędu Miejskiego Gdansk.pl przechodzi metamorfozę pod kierownictwem byłego dziennikarza Gazety Wyborczej Trójmiasto, Romana Daszczyńskiego. Zatrudnia ona profesjonalnych dziennikarzy i chce stać się zwykłym serwisem informacyjnym. Pojawiają się jednak opinie, że portal działa na granicy prawa, a miasto nie może wydawać własnej prasy.

Pomnik Inki na Oruni

Gdańscy radni zajęli się też uchwałą w sprawie wyrażenia zgody na ustawienie pomnika Inki. Jego odsłonięcie zaplanowano w niedzielę 30 sierpnia przy ul. Gościnnej na Oruni. Projekt pomnika, który wykonał rzeźbiarz Andrzej Renes, nie spodobał się urzędnikom i radnym. Podkreślali, że jest przykładem "złego smaku". Członkowie komitetu budowy pomnika ripostowali pytając, od kiedy urzędnicy są takimi estetami i znawcami sztuki.

Czytaj też: Kontrowersje wokół pomnika "Inki" na Oruni

Radni zgodzili się na ustawienie pomnika Danuty Siedzikówny "Inki" na Oruni, ale komitet budowy pomnika musi jeszcze załatwić pozwolenie na budowę.
Radni zgodzili się na ustawienie pomnika Danuty Siedzikówny "Inki" na Oruni, ale komitet budowy pomnika musi jeszcze załatwić pozwolenie na budowę.
Radni zgodzili się na tymczasowe ustawienie pomnika i rekomendują przeprowadzenie konkursu, który wyłoni jego ostateczny kształt. Zapis jest ten dlatego, żeby komitet budowy pomnika uzyskał pozwolenie na budowę, którego obecnie nie ma. Do uchwały dołączono nowy, poprawiony projekt pomnika.

- Martwi mnie, że wokół tego przedsięwzięcia pojawiły się głosy, że miasto utrudnia ustawienie pomnika, a to nieprawda - mówi radna Magdalena Olek z PO.
Radny Marek Bumblis poinformował, że Komisja Kultury przygotowała już projekt uchwały pomnikowej, by podobnego zamieszania w przyszłości uniknąć. Będzie przedstawiany przez prezydenta w październiku.

- Proszę, byśmy w przyszłości nie doprowadzali do sytuacji, że pomnik jest już odlany, teren przygotowany, a pozostaje tylko - bagatela - zgoda Rady Miasta. To nie ta kolejność - podkreślał Adam Nieroda, radny PO.
Radni ostatecznie przyjęli uchwałę. Komitet zebrał na budowę pomnika ok. 40 tys. zł, a miasto dorzuciło ok. 100 tys. zł na zagospodarowanie skweru wokół pomnika.

Konserwatorzy wymieniają się uprawnieniami

Doszło też do zapowiadanego od dawna przekazania części kompetencji wojewódzkiego konserwatora zabytków - konserwatorowi miejskiemu.

Projekt porozumienia przewiduje przekazanie miastu pełnych kompetencji dotyczących zabytków w granicach administracyjnych Gdańska, z wyłączeniem Głównego Miasta oraz zespołu pocysterskiego w Oliwie, a także zakresu rzeczowego obejmującego prowadzenie spraw związanych z zabytkami ruchomymi i pracami archeologicznymi.

Czytaj też: Gdańsk przejmie zabytki od pomorskiego konserwatora?

Jak przekonują urzędnicy, odzwierciedla to ogólnopolski trend i umożliwia samorządowi prowadzenie spójnej polityki w kształtowaniu przestrzeni miejskiej w odniesieniu do terenów zabytkowych. Co istotne z punktu widzenia ochrony zabytków, w dalszym ciągu to wojewódzki konserwator zabytków będzie opiniował miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego.

- Chciałbym przestrzec przed skutkami tego porozumienia. Miejski konserwator jest przecież zależny od prezydenta miasta, więc częściej może dochodzić do takich sytuacji, jak zburzenie spichlerza Woli Łeb, Dworca Południowego czy wyrażenie zgody na budowę za wysokiego hotelu Purro. Ochrona zabytków powinna być w kompetencji wojewódzkiego konserwatora. Uchwała zostanie zaskarżona do wojewody - zapowiedział Piotr Czauderna, wiceprzewodniczący RM z ramienia PiS.
Polityka przestrzenna

Podczas sesji radni podjęli też uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia najważniejszego dokumentu, który będzie kreował politykę przestrzenną naszego miasta na najbliższe lata: "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Gdańska". Przystąpienie poprzedziła kilkumiesięczna kampania informacyjna.

Radni zgodzili się też na przystąpienie do porozumienia z Pruszczem Gdańskim i gminami Suchy Dąb i Cedry Wielkie, do utworzenia międzynarodowych tras rowerowych w ramach programu Euro Velo.

Czytaj też: 160 mln zł na międzynarodowe szlaki rowerowe na Pomorzu

Radni dali 500 tys. zł na dokumentację tunelu pod Pachołkiem

Najdłuższą dyskusję oraz protesty gości na galerii w sali Rady Miasta, wywołała uchwała w sprawie przystąpienia wspólnie z Sopotem do przygotowania kolejnego etapu realizacji Drogi Zielonej i tunelu pod Pachołkiem. Uchwała w tej sprawie przeszła tylko jednym głosem, 14 radnych było za, 13 przeciw, dwoje wstrzymało się od głosu.

Aktualizacja, godz. 21: Na ten temat opublikowaliśmy już osobny artykuł

Opinie (269) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.