Wielka kara za wielką reklamę. GZDiZ: wisi nielegalnie

Michał Stąporek
11 października 2024 (artykuł sprzed 1 roku)
Opinie (162)
Gdański Zarząd Dróg i Zieleni już zapowiedział, że nałoży co najmniej 170 tys. zł kary na właściciela biurowca, który na początku września zawiesił reklamę na elewacji budynku, choć zabrania tego gdańska uchwała krajobrazowa.

Co najmniej 170 tys. zł kary za nielegalne wywieszenie reklamy zamierza nałożyć na właściciela biurowca przy al. GrunwaldzkiejMapka Gdański Zarząd Dróg i Zieleni. Ten odpiera zarzuty i przekonuje, że reklama wisi legalnie.



Aktualizacja, 15 października

Po publikacji tego artykułu otrzymaliśmy obszerne wyjaśnienie od dr Joanny Radzikowskiej z kancelarii Meszczyński i Wspólnicy, reprezentującej zarządcę wspólnoty budynku biurowego przy ul. Szymanowskiego 2.

Przekonuje ona, że "urządzenie reklamowe" zlokalizowane na frontowej elewacji biurowca jest zgodne z przepisami, w tym w szczególności z gdańską uchwałą krajobrazową, analizowaną łącznie z prawomocnymi wyrokami sądów administracyjnych stwierdzającymi nieważność jej poszczególnych zapisów.

- 24 kwietnia 2024 r. Naczelny Sąd Administracyjny (...)stwierdził nieważność uchwały Rady Miasta Gdańska w części dotyczącej tablic reklamowych i urządzeń reklamowych istniejących w dacie wejścia w życie zaskarżonej uchwały wzniesionych na podstawie zgody budowlanej. Takim urządzeniem jest to usytuowane na budynku przy ul. Szymanowskiego 2. Nie ma do niego zastosowania uchwała krajobrazowa, w tym także przewidziane tam przepisy dostosowujące - przekonuje adwokat dr Joanna Radzikowska z kancelarii Meszczyński i wspólnicy.
Pełna treść wyjaśnień prawników reprezentujących właściciela biurowca Vigo (PDF)



Czy dostrzegasz różnicę po wprowadzeniu uchwały krajobrazowej w Gdańsku?

Ogromna reklama z wizerunkiem popularnej polskiej aktorki Małgorzaty Sochy wisi od kilku tygodni na biurowcu Vigo stojącym na skrzyżowaniu al. Grunwaldzkiej i ul. SzymanowskiegoMapka w Gdańsku.

Teoretycznie to doskonałe miejsce na taką promocję. Codziennie przejeżdżają tędy dziesiątki tysięcy samochodów, poruszających się wrzeszczańskim odcinkiem głównej arterii komunikacyjnej Trójmiasta. Dlatego można założyć, że producent damskiej odzieży, do której zakupu zachęca popularna serialowa aktorka, zapłacił za tę reklamę sporo pieniędzy.

Ale właściciel budynku i tak może na tym wyjść, jak Zabłocki na mydle. Z jakiego powodu?

W świetle gdańskiej uchwały krajobrazowej ta reklama jest nielegalna.

GZDiZ: ta reklama łamie zapisy uchwały krajobrazowej Gdańska



- Wspomniany baner łamie kilka zapisów Uchwały Krajobrazowej Gdańska - informuje Patryk Rosiński, rzecznik prasowy Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni. - Zakazuje ona przesłaniania otworów okiennych lub drzwiowych, przeszkleń oraz detali architektonicznych. Zakazuje sytuowania tablic reklamowych i urządzeń reklamowych w formie banerów reklamowych i siatek reklamowych. Wyjątek od tych zakazów dotyczy umieszczenia reklamy na siatce budowlanej podczas prowadzenia na elewacji robót budowlanych.
Tymczasem biurowiec Vigo w remoncie nie jest. Choć zdarzało się już, że właściciele innych budynków w Gdańsku oszukiwali uchwałę krajobrazową i symulowali prowadzenie prac budowlanych lub konserwatorskich. Za każdym razem dla pozoru ustawiali rusztowanie.

Właściciel biurowca o tym nie pomyślał.

Nie uwzględnił także tego, że przepisy uchwały nakazują umieszczanie danych identyfikacyjnych właściciela tablicy reklamowej lub urządzenia reklamowego w widocznym miejscu na ich elementach konstrukcyjnych. Firma umieszczająca reklamę nie dopełniła tego obowiązku.

Kara za reklamę z Sochą: co najmniej 173 tys. zł



Jakie konsekwencje może ponieść właściciel biurowca Vigo? Okazuje się, że niemałe.

- W przypadku tego banera wysokość kary to 4339,10 zł za każdy dzień ekspozycji liczony od 2 września - precyzuje Patryk Rosiński.
To oznacza, że do 11 października licznik nabił karę w wysokości 173 564 zł i dalej bije.

- Zgodnie z art. 37d ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym opłata naliczana jest od dnia wszczęcia postępowania do dnia usunięcia lub do dnia wydania decyzji o karze w zależności co nastąpi szybciej - tłumaczy Patryk Rosiński. - Jeżeli w dniu wydania decyzji o karze reklama będzie nadal umieszczona, to zostanie dodatkowo nałożony obowiązek jej usunięcia, a po jego zrealizowaniu, zgodnie z art. 37d ust. 7 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zobowiązani będziemy do naliczenia kolejnej kary za okres od dnia wydania pierwszej kary do dnia usunięcia banera.

Ponad 5 mln zł wyegzekwowanych kar za łamanie uchwały krajobrazowej



Do końca 2023 r. gdańscy urzędnicy wszczęli prawie 700 postępowań zmierzających do wymierzenia kary za złamanie uchwały krajobrazowej. Ponad 600 z nich zakończyło się karami finansowymi. W sumie do kasy miasta wpłynęło z tego tytułu ponad 5 mln zł. Z kolei liczba wezwań do usunięcia nielegalnych reklam przekroczyła już 7 tys.

Czekamy na komentarz właściciela biurowca Vigo



Z prośbą o komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do firmy będącej właścicielem biurowca. Po przesłaniu pytań mailowo upewniliśmy się, że dotarły one do właściwej osoby. W rozmowie telefonicznej usłyszeliśmy jednak, że w tej sprawie mogą wypowiedzieć się jedynie członkowie zarządu, którzy będą dostępni dopiero w przyszłym tygodniu.

Sobota - ważny dzień dla Gdyni. Co się zmieni?



W sobotę 12 października mija roczny okres przejściowy, wprowadzony po uchwaleniu gdyńskiej uchwały krajobrazowej. Do tego dnia firmy i zarządcy budynków mieli dostosować się do zapisów uchwały, m.in. w kwestii szyldów i reklam. Zobacz, czy i jak zmieni się Gdynia pod tym względem. Napiszemy o tym w sobotę o godz. 18.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (162)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane