Fakty i opinie

Gdańsk sprzedał dług gapowiczów za ponad 700 tys. zł

Najnowszy artukuł na ten temat

Blisko 25 mln zł za kontrolę biletów w Gdańsku

Gapowicze uciekają się do różnych sposobów wymigania się od zapłacenia mandatu.
Gapowicze uciekają się do różnych sposobów wymigania się od zapłacenia mandatu. fot. galeria trojmiasto.pl

Zarząd Transportu Miejskiego sprzedał za 725 tys. zł wierzytelności o wartości ponad 13 mln zł wynikające z niezapłaconych mandatów w latach 2006-2014. Urzędnicy przekonują, że było to najlepsze rozwiązanie w sytuacji, gdy żadne firmy nie zgłaszały się do przetargów na windykację tych zaległych opłat.



Dostałe(a)ś kiedyś mandat za jazdę bez biletu?

tak i zapłaciłe(a)m go 47%
tak, ale nie zapłaciłe(a)m 13%
nie, bo zawsze mam bilet 33%
nie, chociaż jeżdzę "na gapę" 7%
zakończona Łącznie głosów: 2113
Jesienią zeszłego roku miasto i ZTM poszukiwały firmy, która ściągnie należności na kwotę niemal 14,3 mln zł z tytułu niezapłaconych mandatów i opłat dodatkowych w komunikacji miejskiej z lat 2006-2014. Nie pojawił się jednak żaden chętny. Tak samo było, kiedy w maju 2020 roku postępowanie zostało powtórzone.

- Za pierwszym razem jako wynagrodzenie za zwindykowanie 1 zł zaproponowaliśmy stawkę wynoszącą maksymalnie 0,70 zł. Przy drugim podejściu podnieśliśmy ją do 80 groszy za każdą złotówkę - mówi Zygmunt Gołąb, rzecznik ZTM w Gdańsku. - W  trzecim przetargu musielibyśmy podwyższyć wynagrodzenie do 0,90 zł. Nie zdecydowaliśmy się na to, ponieważ uznaliśmy to za nieopłacalne.

Z 13 mln zł udałoby się odzyskać ok. 390 tys. zł



W międzyczasie kwota zmniejszyła się z 14,3 mln do 13,13 mln zł, bowiem część spraw nie została przekazana do postępowania przetargowego na sprzedaż wierzytelności. Chodzi o 250 spraw na kwotę ok. 170 tys. zł, które zostały spłacone przez dłużników bądź rozłożone na raty oraz sprawy o wartości ok. 920 tys. zł, które zostały przekazane do dalszej windykacji.

Z wyliczeń urzędników wynika, że wskaźnik ściągalności wynosi ok. 30 proc., co oznacza, że z 13 mln zł, prywatnej firmie udało by się odzyskać maksymalnie ok. 3,9 mln zł. Gdyby ogłoszony został trzeci przetarg, 90 proc. tej kwoty trafiłoby do wykonawcy windykacji, a 10 proc. do miasta. Byłaby to zatem kwota ok. 390 tys. zł.

- Wierzytelności zostały sprzedane firmie Statima z Katowic za 725 tys. zł, więc do budżetu miasta wróciło ponad 300 tys. złotych więcej, niż wpłynęłoby w przypadku, gdyby trzeci przetarg został rozstrzygnięty - wyjaśnia Gołąb. - Kwota, którą uzyskano ze sprzedaży wierzytelności nie tylko pokryła koszt biletu każdego z dłużników, ale przyniosła jeszcze dodatkowe środki finansowe.
Na razie nie wiadomo, na co konkretnie zostaną wydane te pieniądze.

Obecnie toczy się kolejne postępowanie na windykację i egzekucję należności, ale tym razem dotyczy ono lat 2015-2017. Chodzi o 18 219 spraw na łączną kwotę ponad 9,5 mln zł. Oferty można składać do końca października.

Opinie (203) ponad 20 zablokowanych

  • (22)

    To nie jest de facto dług tylko utracony przychód. W przypadku komunikacji tak to należy rozpatrywać.
    Nie stracili tych pieniędzy z biletów tylko ich nie pozyskali.
    Autobus tak czy siak by wyjechał na trasę mimo gapowiczów w środku :D

    • 255 36

    • Bzdura. (6)

      ZTM uwzględnia tę kwotę co roku szacując ją przy ustalaniu budżetu więc jesteś w błędzie.

      • 19 12

      • (4)

        Dlatego ustalając budzet nie powinno sie zakładać , że każdy zapłaci za przejazd a ci ktorzy dostaną mandat (oczywiscie mowa o tych, ktorzy zostali wykryci i zdiagnozowani bez biletu :))) zapłacą karę, którą zostali ukarani.
        Takie liczenie może i ma sens księgowy ale zawsze się na koniec rozjeżdża z rzeczywistością stąd te wirtualne kwoty :)
        Szacowany przychód z biletów i mandatów zawsze będzie większy niż ten realny stąd ta strata.

        • 21 5

        • A to jakaś nowość, że w Gdańsku wszystko robi się na zeszyt? (3)

          • 16 7

          • to ciekawe (2)

            wynika z tego, że kontrolerów z firmy Renoma, którzy nakładają te mandaty nie dot. ściągalność.
            czyżby Renoma dostawała od Gdańska 100% kwoty wszystkich nałożonych mandatów?

            • 14 3

            • Przy obowiązującym kontrakcie Renoma nie ma prowizji od mandatów (1)

              • 2 0

              • czyli de facto ... biorą forsę z góry

                /bez względu na wyniki pracy/

                • 1 0

      • szacować można wszystko - także upadek meteorytu - bo kiedyś na pewno się zdarzy

        pandemię ktoś szacował?

        • 2 2

    • Widać że nie masz pojęcia o ekonomii (2)

      Gdyby tak było jak mówisz to żadna firma nie byłaby w stanie zaplanować budżetu, bo nie wiadomo czy klient się kiedykolwiek pojawi.

      • 11 8

      • Akurat nie trzeba mieć, jak widać, pojęcia o ekonomii żeby ustalać budżety spółek miasta.

        Uwierz mi, że jest tak jak napisałem. A porównywanie zasad ekonomii i zestawianie tych spółek z normalnie funkcjonującymi firmami chyba mocno mija się z logiką.

        • 17 1

      • Gdyby firmy na rynku tak planowały budżet jak ZKM to zawsze miałyby stratę

        • 14 0

    • ja to nazywam po imieniu (3)

      Ani dług, ani utracony przychód, po prostu złodziejstwo. ktoś skorzystał z usługi i nie zapłacił. Zwykły złodziej i tyle.

      • 34 4

      • (2)

        Pytanie co ukradł. Autobus więcej spalił, czy ktoś mniej zarobił?

        • 9 23

        • Okradł

          nas, mieszkańców tego miasta. Bo tak czy siak zapłacimy za to wszyscy zwiększonymi opłatami za parkingi, bilety etc.

          • 5 1

        • Złodziej

          Złodziej ukradł usługę. Proste

          • 0 0

    • Błędne założenia (2)

      Gapcio, jeżeli ktoś wsiada do autobusu i nie płaci, to powstaje dług. Z umowy. I ten należy ściągnąć. Oczywiste jest, że miasto nie może zakładać, że część klientów dostanie bezpodstawny rabat i nie zapłaci. Wtedy ja np. chciałbym być w takiej grupie.
      Nie mówiąc już o tym, że oczywiste też jest, że jednak większa liczba przewiezionych pasażerów zwiększa koszty - zużycia, paliwa... Mniej pasażerów = mniej środków transportu. Może tek zrozumiesz - jeżeli 100% pasażerów jechałoby na gapę, to Miasto mogłoby nie wysyłać autobusu w trasę.

      • 3 0

      • Pytanie czemu i tak to robi, np. 153 w niedziele. Widać równie dobrze można na gape nim jechać, bo i tak niedzielne 153 utrzymują, a ono jeździ puste.

        • 2 0

      • Hm

        Może dlatego w niektórych miastach są robione próby bezpłatnego transportu miejskiego. Płaca firmy , sklepy znajdujące się w mieście . Dla korzystających jest bezpłatne co powoduje zwiększenie ruchu i dochodów firm . No i nie powstają głupie kosztu kontroli czy tez długi za jazdę bez biletu .
        Wszystko można tylko trzeba myśleć i chcieć , niestety w Polsce dalej najważniejsze jest branie w łapę.

        • 0 0

    • niekoniecznie, bo musieli tych ludzi ukarać mandatem, czyli stracili czas, czyli musiał by człowiek, który wypisał świstek i wystawil mandat, czyli jest to również koszt.

      • 1 1

    • Autobus wyjechał, ale więcej spalił bo był cięższy. (1)

      • 2 2

      • 145 i 153 w niedziele jakoś tam sie nikt tym nie martwi. :))

        • 0 0

    • gdyby nie było gapowiczów

      bilety byłyby tańsze i więcej ludzi jeździłoby komunikacją

      • 2 1

    • Bilety

      To ze ktoś jedzie na gape to jest tzw. złodziejstwo. Nie ważne czy to jest 70 latek czy 20,30,40,50,60 latkowie. Złodzej jest zlodziejem bo okrada tych co uczciwie płacą za przejazdy .A 70 latkowie okradają niepełnosprawnych z umiarkowanym i lekkim stopniem niepełnosprawności pow. 30 roku życia.

      • 0 0

  • (3)

    Tak się robi interesy,nawet niech ściągną 10% już są zarobieni.

    • 45 18

    • To sciągnij

      • 8 0

    • takie "byznesy" robią tylko urzędnicy na państwowym ....jaki prywatny pozwoliłby sobie na jazdę na gapę ....

      .....i podobne zarządzanie we wszystkich państwowych "firmach"

      • 3 2

    • to trzeba bylo kupic

      • 0 0

  • Gdańsk zawsze miał łeb do interesów. (14)

    • 76 21

    • za 700 tys. to bedzie 3 rydwany w skali... (7)

      a ile w skali adamowicza?

      • 16 9

      • (1)

        rydwany są najważniejsze

        • 13 5

        • ważniejsze niż druk nielegalnej makulatury?

          co ???

          • 3 4

      • 10 milisasinów.

        • 6 2

      • Jakieś 357.14 szumowino-respiratorów

        • 4 6

      • a ile w skali sasina? (2)

        • 3 5

        • w twojej zero. (1)

          • 2 3

          • chyba mniej niż zero

            dla ministra zera

            • 1 1

    • GPEC i SNG to faktycznie dobry przykład (2)

      By pokazać jak można sprzedać firmę która przynosiła zyski obcemu podmiotowi w zamian za miejsce w radzie nadzorczej.

      Za zasługi temu Panu nawet ulicę poświecili i pochowali go jak króla.

      • 16 2

      • A kto by kupił firmę która przynosi straty, dali najwięcej i wygrali . Trzeba było kupić i z a r a b i a ć ! Ja się cieszę ze kupili Niemcy i Francuzi bo mam ciepło , ciepłą i zimną wodę . Gdyby kupił Sasin ...... czarno widzę .

        • 2 2

      • Zapomniałeś napisać o drobiazgu, pochowali go po tym jak go zamordowali !

        • 1 1

    • Ola (1)

      Do rydwanów i ( ich ) parad.

      • 7 2

      • Raczej lewych maseczek

        I parad smoleńskich...

        • 1 6

    • że było to najlepsze rozwiązanie w sytuacji, gdy żadne firmy nie zgłaszały się do przetargów na windykację tych zaległych opłat.
      Trzeba było stanąć do przetargu i Ty byłbyś zarobiony.
      Czytaj więcej na:
      https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Gdansk-dostal-ponad-700-tys-zl-za-mandaty-gapowiczow-n149660.html#tri

      • 1 0

  • Prywatna firma zrobi wszystko (6)

    Aby ten dług ściągnąć bo to dla nich złoty interes i przychód

    • 103 4

    • a w przypadku postępowania sądowego (1)

      zarzut przedawnienia

      • 19 2

      • nie bój nic

        w Polskim systemie prawnym jeśli potwierdzisz raz, niechcący istnienie długu - to ci zaczynają przedawnienie liczyć od zera...

        • 10 5

    • dobra zalozmy, ze mam mandat na 100 zl za jazde na gape (3)

      co robi firma dla ktorej to zloty interes ?

      • 1 0

      • Firma nakłania cię do uznania długu /nawet przeterminowanego/ (2)

        proponują duży rabat i korzystne raty - jeśli się zgodzisz - Umarł W Butach!
        jak przyjmiesz taką czy inną ICH propozycję spłaty ... wtedy już się w Polskim systemie prawnym od długu /nawet przeterminowanego/ nie wykręcisz
        słowem - łapią Frajerów.

        • 3 0

        • Bzdura. Nie mozna uznac czegoś co jest przedawnione ha ha ha ha (1)

          • 1 0

          • O przedawnieniu decyduje sąd a nie ty.

            • 1 0

  • Wystarczy wprowadzić system "zachodni" (11)

    Wszyscy wsiadają przodem obok kierowcy a wysiadają tyłem pojazdu.
    Nie masz biletu-nie wchodzisz. Tak, to takie proste.

    • 227 22

    • No. Szczególnie teraz. Czas przejazdu można by wtedy liczyć spokojnie razy dwa.

      • 17 21

    • Można (1)

      Można jeśli masz odpowiednią częstotliwość kursów, a tego u nas nie doświadczysz..

      • 14 4

      • Żaden problem misiu kolorowy...

        Tylko kasa!

        • 0 2

    • W Polsce? Na wschodzie?

      Ha ha na ha

      • 9 2

    • (2)

      Problem w tym że w Polsce bardzo dużo ludzi jeździ komunikacja miejska,. Tak jak ktoś tu napisał, mega długo by trwało to wszystko...

      • 4 8

      • Mniejszy odsetek niz na wspomnianym zachodzie. Bo i komunikacja jest wielokrotnie mniej wydajna. (1)

        Ale to wszytsko ma tylko jedna przyczyne i dlatego nie ma sensu pieprzyc o jakichs wizjach jak to byc powinno. Przyczyna jest banalna. Tam, gdzie te rzeczy sa i sprawnie dzialaja, za ich dzialanie nie odpowiada chocby jeden Polak. A u nas by to nie przeszlo.

        • 5 2

        • akurat to na Zachodzie komunikacja jest o wiele mniej wydajna

          np. podmiejskie 5tysięczne osiedle w północnej Norwegi - 4 autobusy rano, 2 po południu i 4 wieczorem ... a w nocy od 23:00 do 7:00 umarł w butach - bo zero kursów!
          zostaje tylko taxi lub własny samochód czy rower

          • 4 1

    • Model zachodni w kraju, niebędącym na zachodzie?

      • 11 2

    • To by się działo jakbyś kazał Polakowi wsiadać jednym wejściem . A jak byś kontrolował tych którzy wsiadaliby do pojazdu drzwiami dla wysiadających. To nie o drzwi chodzi tylko o uczciwość pasażerów.

      • 7 0

    • i przodem wchodzą obywatele wszystkich zachodnich państw?

      każdy pokazuje bilet miesięczny lub kupuje bilet jednorazowy (albo go ma) i kasuje przy kierowcy? niema tłoku w tych przednich drzwiach? a podczas pandemii jak?

      • 0 0

    • Renoma

      Pewnie by to było do zrobienia. Tylko, że renoma musi zgarnąć 99% tego "długu".

      • 0 1

  • U...przeciez to wszystko przedawnione.. (12)

    • 52 12

    • (10)

      Jeśli były wysyłane monity to to nigdy się nie przedawni.

      • 6 21

      • Edit (1)

        Jeśli te monity były odbierane...

        • 15 4

        • Zgodnie z prawem przesyłkę dwa razy awizowaną a nie odebraną uznaje się za odebraną.

          Poza tym w tekście jest, że pierwotna kwota była wyższa bo 14 mln ale zmniejszono ja do 13 mln z uwagi na przedawnienie części. Czyli mandaty, których kwoty składają się na 13 mln, są ważne.

          • 6 1

      • (4)

        Nie pisz bzdur. Jeśli w przeciągu roku od wystawienia mandatu miasto nie poszło do sadu, to te mandaty są już dawno przedawnione. Tam samo, jeśli od ostatniej egzekucji na podstawie nakazu minęło już 6 lat

        • 23 1

        • chciałbyś

          myślisz dlaczego Odzyskiwacze Długów tak nachalnie domagają się byś dług /niezapłacany mandat/ potwierdził?
          w Polskim systemie prawnym ... od momentu potwierdzenia - czas przedawnienia liczy się od nowa...
          --
          bieg terminu przedawnienia nie musi być przerwany tylko przez czynności podejmowane przed sądami czy przez komornika. Zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego, może to być także wszczęcie mediacji oraz przez uznanie roszczenia przez dłużnika. W grę wchodzić będą wszelkie ugody, porozumienia co do rat, etc.
          jako dokument potwierdza przerwanie terminu. może to być korespondencja mailowa, czy np. plik z zarejestrowaną rozmową telefoniczną!

          • 5 2

        • 10 lat..... nie 6..... przepisy przejściowe....a poza tym wszystko się zgadza. (2)

          • 0 1

          • Nie. Nic sie nie zgadza. Nie mozna uznać długu przedawnionego przecież :D (1)

            • 0 0

            • Dług sam się nie przedawnia, dopiero w sądzie wnosisz o przedawnienie.

              • 1 2

      • tak .............i co jeszcze sms. Monity mogą sobie wysyłać również wezwania do zapłaty. (2)

        Jest rok na wystąpienie z pozwem, nie udało się to jest problem.

        • 2 0

        • Nie ma żadnego problemu.

          Idź na Pocztę i zapytaj o abonament telewizyjny. Ściągają do upadłego. Kurski z Kaczyńskim ci nie odpuszczą!

          • 4 1

        • Jest od 15 do 18 miesięcy!

          • 0 0

    • Prawo przewozowe. Zgodnie z art. 77 tejże ustawy roszczenia z tego tytułu przedawniają się z upływem roku. Termin ten należy liczyć od końca terminu widniejącego na mandacie, w trakcie którego gapowicz powinien zapłacić karę.

      Grosza z tego nie zobacza chyba ze nasze zacofane społeczeństwo nie wie co to sprzeciw

      • 5 0

  • Wiszę z dwoma mandatami od 5 lat. (10)

    Ciekawe czy mnie ścigną, i tak nie chodzę do roboty. Hehe

    • 41 72

    • Czasem ta firma, która kupiła te długi sprzedaje je dalej firmie, która już nie jest taka grzeczna... :) (3)

      Więc powodzonka.

      • 26 6

      • tjaaaa ... s**ali muchi będzie wiosna (2)

        • 7 3

        • Pójdziesz rypać za free do jakiś kamieniołomów na kilka miesięcy, by go odpracować. (1)

          • 1 4

          • co ty jeszcze synek tu nie wymyślisz?

            • 2 0

    • zabiorą ci gacie i wystawią na japońskim ebayu

      • 10 0

    • ale leser z ciebie,zero honoru....

      • 9 3

    • ktoś weźmie kredyt na twoje dane osobowe kupione od miasta.

      wtedy ty się będziesz bujał po sądach.

      • 5 2

    • To ty złodziej jesteś .Złodziej i kretyn który się jeszcze szczyci swą profesją .

      • 1 1

    • mnie ścigneli po blisko 10 latach... za 2 mandaty ;) (1)

      zamiast zapłacić 300 zł wtedy, teraz prawie 900 zł... bo do tego koszty postępowania sądowego itd. nie ma lekko. człowiek był młody i głupi. Nie polecam

      • 3 3

      • Jest lekko tylko ty sie dales jak frajer

        • 0 0

  • hmmm ewidentne zaproszenie do jazdy na gapę i niepłacenia mandatu (2)

    dzięki za konkretne dane - "jak oszukać system"

    • 47 8

    • (1)

      skorzystasz z tego zaproszenia ?

      • 0 0

      • TAK

        Tak korzystałem bez skrupułów... Pracowałem uczciwie i pensję do niedawna to była kpina. Po opłaceniu prądu gazu itd nic właściwie mi nie zostawało, musiał jeździć na gapę i wiele lat taki sport uprawiałem.Największą bieda była za czasów PO. zawsze wtedy mówiłem.... Jak Donek da zarobić i godnie zapłaci, ok zacznę kupować bilety.

        • 2 3

  • Długi z 2006 -2010 niestety juz przedawnione (14)

    • 70 10

    • (7)

      Co z tego że przedawnione? Spłaty można się domagać do końca życia petenta. Wysyłać pisma, smsy, dzwonić. Przedawnienie nie ma tu nic do rzeczy.

      • 2 30

      • nie nie można, raz że trzeba by mieć jego aktualne dane a rodo nie pozwala, dwa że to by podchodziło pod nękanie (5)

        i firma sama by do sądu trafiła jak ją były dłużnik pozwie

        • 25 3

        • (4)

          A wiesz że przedawnienie trzeba podnieść w sądzie. Wierzyciel wysyła sprawę do e-sądu, który nie odrzuca automatycznie. Dopiero ty to musisz zrobić jak do ciebie przyjdzie pismo. Jak tego nie zrobisz to żadnego przedawnienia nie ma.

          I panie jakie nękanie? Dług jest? Jest, więc można domagać się spłaty do końca życia takiego petenta i żaden sąd nie uzna tego za nękanie.

          • 6 12

          • jest to nekanie (2)

            • 4 2

            • (1)

              Chęć odzyskania długu nazywasz nękaniem? To bardzo ale to bardzo ciekawe. Szkoda że w tym kraju za długi się nie chodzi do więzienia.

              • 9 6

              • Tak to mozna nazwac nękaniem

                • 6 1

          • Bzdury. E sad od dawna nie przyklepie takich wierzytelności!

            • 7 0

      • To w takim razie po co procedura przedawnienia

        Skoro wierzyciel może zawsze i na zawsze nekać dłuznika?

        • 4 1

    • Toć to dawno przedawnione. 15 -18 mies. to termin przedawnienia!

      • 4 4

    • Terminy przedawnienia to 15 - 18 miesięcy ha ha ha

      • 0 4

    • (2)

      Mi jakoś pół roku temu przyszłedł mandat z odsetkami z roku 2002.

      • 2 0

      • No i...?

        • 2 0

      • taka informacja, to żadna

        informacja

        • 2 0

    • Złodziejstwo sie nie przedawnia , zawsze uważam na złodziei

      • 1 1

  • Przecież tu nie chodzi o ściągnięcie tych pieniędzy tylko o dane osobowe.

    • 86 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.