Fakty i opinie

stat

Gdańsk kupi 3 tys. biletów na mecz Polska-Francja?

W środę 4 maja powinno być już wiadome, czy 3039 kibiców zobaczy pierwszy mecz na PGE Arenie za darmo.
W środę 4 maja powinno być już wiadome, czy 3039 kibiców zobaczy pierwszy mecz na PGE Arenie za darmo. fot. pl2012.pl

Każdy, kto w kwietniu 2008 r. odpowiadał na pytania miasta o kształt stadionu w Letnicy, może spodziewać się w najlepszym przypadku biletu na mecz otwarcia 9 czerwca, w "najgorszym" - biletu na oficjalne otwarcie stadionu 23 czerwca.



Czy wybierasz się na mecz Polska-Francja?

tak, na pewno się wybiorę 39%
tak, ale wciąż waham się czy kupić bilet 15%
tak, jestem jednym z tych 3039 osób i czekam na zaproszenie mam nadzieję na mecz 8%
nie, ten mecz sobie odpuszczę 14%
nie, bo nie interesuję się piłką nożną 24%
zakończona Łącznie głosów: 1695
Walka o bilety, zwłaszcza te darmowe, na pierwszy, historyczny mecz otwarcia stadionu PGE Arena Gdańsk rozpoczęła się na dobre. Najlepszym przykładem jest incydent z czwartkowej sesji Rady Miasta, kiedy to radne PO Małgorzata ChmielŻaneta Geryk domagały się biletów na to spotkanie. - Już tyle razy podejmowaliśmy uchwały w sprawie stadionu, że te bilety nam się należą - argumentowała Geryk, której kariera radnej zaczęła się dopiero w listopadzie minionego roku.

O ankiecie miasta pisaliśmy w 2008 r.

Pomysł radnych był żenujący, natomiast "coś" należy się 3039 osobom, które w kwietniu 2008 r. wzięły udział w ankiecie na temat stadionu w Letnicy. Trzy lata temu urzędnicy zapowiedzieli, że udział w niej będą premiowali zaproszeniem na uroczyste otwarcie stadionu.

Zobacz wyniki ankiety z 2008 r., dotyczącej wyglądu stadionu.

Wówczas jeszcze nikt nie przypuszczał, że otwarciem będzie mecz Polska-Francja. Wcale nie jest jednak pewne, czy kibice, którzy wzięli udział w ankiecie, dostaną bilety właśnie na to spotkanie.

- Brałem udział w ankiecie. Podałem swoje dane, maila. Dotąd nie otrzymałem jednak żadnej informacji w tej sprawie: ani żadnego potwierdzenia, ani informacji, czy dostanę zaproszenie na stadion. Radni już dzielą darmowe bilety między sobą, a o nas miasto zapomniało - mówi Marcin Wiśniewski z Gdańska.

Wbrew pozorom miasto nie zapomniało o kibicach. - Mamy bazę maili wszystkich osób, które wzięły udział w tej ankiecie i cały czas pamiętamy o nich. Sprawa zaproszeń już się krystalizuje - zapewnia Tomasz Łuczyc-Wyhowski, kierownik Referatu Multimedialnego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Zapewnienia padają też ze strony Biura Prezydenta ds. Sportu i Euro 2012. - Zamierzamy dotrzymać obietnicy danej trzy lata temu - przekonuje Krzysztof Guzowski, z Biura Prezydenta ds. Sportu i Euro 2012.

Problem w tym, czy jako "imprezę otwarcia" potraktowany zostanie mecz Polska-Francja, czy impreza przygotowana przez miasto, otwierająca oficjalnie stadion 23 czerwca?

- Rzeczywiście, oficjalne otwarcie stadionu odbędzie się blisko 2 tygodnie po meczu, którego organizatorem nie są władze Gdańska, a Polski Związek Piłki Nożnej. Jednak miasto chce kupić od PZPN 3039 biletów na ten mecz - zapowiada Guzowski. - 4 maja odbędą się w tej sprawie negocjacje. Na razie nie wiemy nawet, czy PZPN dysponuje jeszcze taką ilością biletów. Jeżeli jednak to się nie uda, wówczas wszystkie te osoby zaprosimy na oficjalne, miejskie otwarcie stadionu.

Przypomnijmy: w ankiecie sprzed trzech lat miasto pytało m.in. o to, czy stadion ma mieć rozsuwany dach, ruchomą murawę, czy ma powstać muzeum sportu, jaki ma być kolor krzesełek itp. I choć blisko 60 proc. ankietowanych opowiedziało się za wysuwaną murawą, a 51 proc. za rozsuwanym dachem, życzenia te nie zostały spełnione.

Opinie (127) 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.