Fakty i opinie

stat

Gdańsk odda wykonawcy stadionu w Letnicy 7,4 mln zł

Najnowszy artukuł na ten temat

Dawid Podsiadło zagra na stadionie w Gdańsku

Po ośmiu latach od zakończenia budowy Gdańsk rozlicza się z wykonawcą stadionu w Letnicy.
Po ośmiu latach od zakończenia budowy Gdańsk rozlicza się z wykonawcą stadionu w Letnicy. fot. Łukasz Unterschuetz / trojmiasto.pl

Osiem lat po zakończeniu budowy stadionu w Letnicy miasto ostatecznie rozliczy się z jego generalnym wykonawcą. Po latach batalii sądowych doszło w końcu do ugody. Miasto zwróci Hydrobudowie 7,4 mln zł z zajętej gwarancji bankowej.



Jak po ośmiu latach oceniasz budowę stadionu?

dobrze, że powstał, bo stał się wizytówką miasta 33%
cieszę się, że jest, ale powinno się na nim więcej dziać 47%
stadion powinien być mniejszy, przesadziliśmy z jego wielkością 20%
zakończona Łącznie głosów: 3423
Hydrobudowa Polska wygrała w 2009 roku przetarg na budowę Baltic Areny - taka była wówczas robocza nazwa stadionu powstającego w Letnicy na potrzeby turnieju Euro 2012. Budowa surowego obiektu (bez wyposażenia) pochłonęła 521 mln zł.

Zastrzeżenia do dachu



Gdy w 2011 roku stadion był gotowy, inwestor przedstawił listę zastrzeżeń pod adresem wykonawcy.

- Generalny wykonawca, naszym zdaniem, nie wykonał w pełni umowy na drugi etap robót budowlanych na stadionie. Mieliśmy zastrzeżenia do kwestii instalacji i konstrukcji dachu. W związku z tym 7,9 mln zł, które wcześniej zabezpieczył wykonawca na specjalnym koncie, nie zostały mu wypłacone - wyjaśnia Daniel Stenzel, rzecznik prezydent Gdańska.
W 2012 roku Hydrobudowa Polska, która była odpowiedzialna również za budowę wrzeszczańskiego odcinka Trasy Słowackiego, popadła w kłopoty finansowe i ogłosiła upadłość.

Roszczenia mogły wynieść nawet 30 mln zł



Między miastem a syndykiem masy upadłościowej spółki rozpoczęła się kilkuletnia batalia sądowa o miliony z zajętej gwarancji bankowej.

- W międzyczasie suma roszczeń złożonych przez syndyka w stosunku do Miasta Gdańska wraz z odsetkami wzrosła do kwoty około 30 mln zł - informuje Stenzel. - Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, który nakazał ponownie ją rozpatrzyć. Sąd Okręgowy w Gdańsku skierował nas i wykonawcę do tzw. mediacji. W efekcie mediacji przed sądem doszło do zawarcia ugody, na skutek której miasto zobowiązało się zapłacić 7,4 mln zł. Najważniejsze jest to, że środki te nie zwiększają kosztów wybudowania stadionu ani nie obciążają budżetu Gdańska. Pieniądze te pochodzą z tego tzw. zabezpieczenia na specjalnym koncie.
Warto dodać, że łączny koszt powstania stadionu wyniósł ponad 800 mln zł. Złożyły się na niego, poza budową samego obiektu, m.in. prace ziemne warte ponad 100 mln zł oraz montaż elektroniki wartej blisko 90 mln zł.

Opinie (194) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.