Fakty i opinie

Gdańsk przyjął uchwałę ws. integracji imigrantów

Najnowszy artukuł na ten temat

TVP musi przeprosić Gdańsk za materiał o imigrantach

Prezydent Adamowicz przekonuje radnych do uchwalenia Gdańskiego Modelu Integracji Imigrantów.
Prezydent Adamowicz przekonuje radnych do uchwalenia Gdańskiego Modelu Integracji Imigrantów. fot. Rafał Borowski/trojmiasto.pl

Po burzliwej debacie, gdańscy radni przegłosowali uchwałę dotycząca integracji imigrantów. Dodatkowo jednogłośnie nadali tunelowi pod Martwą Wisłą imię abp. Gocłowskiego oraz niejednogłośnie udzielili prezydentowi Adamowiczowi absolutorium za rok 2015.



Czy cieszysz się z przyjęcia uchwały ws. imigrantów?

oczywiście, gdańscy radni wykazali się odwagą i emaptią wobec ludzkiego cierpienia 30%
tak, choć mam wątpliwości co do jej prawidłowego funckjonowania w praktyce 12%
raczej nie, nie jestem przeciw imigrantom, ale mam wiele zastrzeżeń do treści uchwały 11%
nie, przyjęcie tej uchwały to skandal i działania wbrew woli większości gdańszczan 47%
zakończona Łącznie głosów: 2478
26. sesja rady miasta została zdominowana przez temat przyjęcia Gdańskiego Modelu Integracji Imigrantów. Przypomnijmy: liczący ponad 120 dokument, nad którym od maja 2015 r. do marca 2016 r. od pracował powołany przez prezydenta zespół ponad 150 osób, ma kompleksowo uregulować kwestię asymilacji przybywających do Gdańska cudzoziemców.

Jego autorzy i zwolennicy przekonują, że dokument ma umożliwić legalnie przebywającym w Gdańsku imigrantom i uchodźcom normalne funkcjonowanie i dać im szansę na jak najszybsze zintegrowanie się ze społecznością gdańszczan.

Głównym narzędziem integracji ma być przede wszystkim zapewnienie przybyszom tych samych praw, które przysługują rdzennym gdańszczanom, np. prawo do opieki medycznej, prawo do mieszkania komunalnego czy wsparcia instytucji pomocy społecznej.

Jego autorzy podkreślają, że model ma pomóc przede wszystkim tym imigrantom, którzy już w Gdańsku legalnie przebywają, szczególnie obywatelom byłego Związku Radzieckiego: Ukraińcom, Rosjanom i Białorusinom.

Zdaniem przeciwników, których część zebrała się dziś rano przed Nowym Ratuszem (m. in. Liga Obrony Suwerenności i Kongres Nowej Prawicy), Gdański Model Integracji Imigrantów jest nie tylko zaproszeniem do Gdańska obcych kulturowo imigrantów, ale i zapewnieniem im szeregu przywilejów, które ukształtują w nich roszczeniową postawę i tym samym fatalnie wpłyną na proces integracji.

Przeciwnicy uważają, że dokument jest pierwszym krokiem do stworzenia w Gdańsku problemów, z jakimi od lat borykają się otwarte na imigrantów kraje zachodniej Europy. Podkreślają również, że najpierw należy pomagać rodakom, którzy np. są bezdomni czy bezrobotni, a dopiero potem pomagać cudzoziemcom.

Warto dodać, że procedowany dziś projekt jest pierwszą tego typu inicjatywą w Polsce. Innymi słowy, władze Gdańska, jako pierwsze w kraju, zaproponowały akt prawa miejscowego całościowo regulujący kwestię asymilacji imigrantów i uchodźców ze społecznością lokalną.

Zobacz protest pod siedzibą Rady Miasta Gdańska, który poprzedził debatę nt. uchwały.


Solidarność i cytaty z nauk Jana Pawła II

- "Mamy chrześcijański obowiązek przyjęcia każdego potrzebującego, który puka do naszych drzwi" - to słowa Jana Pawła II, ale nie trzeba być chrześcijaninem, aby pomagać innym. Wzywam do działania opartego na katolickiej nauce społecznej - przekonywał Paweł Adamowicz.
Prezydent przekonywał zebranych, że wokół Gdańskiego Modelu Integracji Imigrantów narosło wiele mitów. Po pierwsze, to nieprawda, że w Gdańsku praktycznie nie ma osiadłych cudzoziemców. W tej chwili przebywa tu kilkanaście tysięcy imigrantów, głównie z Ukrainy. Po drugie, Adamowicz podkreślił, że zgoda na osiedlenie w Polsce nie leży w gestii władz samorządowych. To władze szczebla centralnego, w tym przypadku wojewoda, wydaje tego rodzaju zezwolenia. Po trzecie, prezydent Gdańska tłumaczył, że akt nie zapewnia cudzoziemcom żadnych dodatkowych przywilejów, a jedynie przyznaje im takie same prawa, jakie przysługują gdańszczanom.

- Nie wyróżniamy pozytywnie imigrantów, ale chcemy wyrównać ich szanse ze wszystkimi gdańszczanami. Nie będziemy zapewniać im żadnych usług, które nie przysługują rdzennym gdańszczanom. To nieprawda, że będziemy im rozdawać mieszkania i inne świadczenia socjalne - przekonywał Piotr Olech, przewodniczący Zespołu ds. Modelu Integracji Imigrantów i zastępca dyrektora Wydziału Rozwoju Społecznego.
Te tłumaczenia nie przekonały radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy krytycznie wypowiadali się o Gdańskim Modelu Integracji Imigrantów. Oprócz wspomnianych na wstępie artykułu argumentów, radni PiS zwrócili uwagę, że uchwalenie projektu jest wbrew woli większości gdańszczan i może znacznie zwiększyć wydatki miejskie.

Mówienie o solidarności społecznej odbieram jako stek pobożnych życzeń. Taki model integracji, jak proponowany w uchwale, nie udał się nigdzie na świecie. Chyba, że chcemy mieć kiedyś w Gdańsku powtórkę np. z Brukseli, gdzie organy państwa nie mają kontroli nad niektórymi dzielnicami. Ponadto, ranga uchwały zobowiązuje prezydenta do wykonania konkretnych postanowień, czyli wydatkowania środków np. na mieszkania. Cudzoziemcy będą mieli prawo domagać się odpowiednich świadczeń, co w prostych krokach zaprowadzi do braków w kasie miasta. Panie prezydencie, pan jest politycznie poprawny z punktu widzenia Brukseli, ale nie mieszkańców Gdańska, bo oni czuja się zagrożeni tą uchwałą. Nie idźcie tą drogą - podsumował Kazimierz Koralewski, przewodniczący klubu PiS.
Obraźliwy transparent tylko na chwilę pojawił się na balkonie nad salą obrad.
Obraźliwy transparent tylko na chwilę pojawił się na balkonie nad salą obrad. fot. Rafał Borowski/trojmiasto.pl

Obraźliwy transparent na sali obrad

Choć radni PO i PiS reprezentowali zupełnie inne stanowiska, a niektórzy z nich wygłosili naprawdę emocjonujące przemówienia - np. radna Anna Kołakowska, której opinia spotkała się z żywą reakcją zebranych na sali - debata przebiegała w kulturalnej atmosferze. Jedynym zgrzytem okazało się zachowanie kilku osób, które znajdowały się na balkonie sali obrad.

W pewnym momencie, Bogdan Oleszek, przewodniczący rady miasta zwrócił uwagę, że osoby te wywiesiły na balustradzie balkonu obraźliwy baner, którego treść była obraźliwa dla prezydenta Adamowicza. Przewodniczący zarządził kilkuminutową przerwę i poprosił o interwencję obecnych w budynku strażników miejskich, gdyż pomimo upomnień, protestujący nie zamierzali zwinąć transparentu.

Uchwała dotycząca Gdańskiego Modelu Integracji Imigrantów została przyjęta tuż po godz. 14:00. Wynik głosowania był łatwy do przewidzenia. Za jej przyjęciem zagłosowało wszystkich 21 radnych PO, przeciw wszystkich 10 radnych PiS.

Abp. Gocłowski patronem tunelu pod Martwą Wisłą

Gdańscy radni upamiętnili również zmarłego na początku maja abp. Tadeusza Gocłowskiego, poprzez nadanie jego imienia tunelowi pod Martwą Wisłą.

- Trudno wyobrazić sobie historię Gdańska i Polski bez postaci abp. Gocłowskiego. Wszyscy mamy w pamięci jego wsparcie dla podziemnej Solidarności i jego przygotowanie do rozmów Okrągłego Stołu. Można wręcz powiedzieć, że arcybiskup był jedną z osób, która przeprowadziła nas od stanu wojennego do wolnej Polski. Arcybiskup Gocłowski nauczył nas, że przyszłość buduje się drogą kompromisu, drogą dialogu, a nie powstaniami i siłą - mówił Adamowicz.
Furtka prawna na specjalne okazje

W tym miejscu warto wspomnieć, że - zgodnie z przepisami prawa miejscowego - nadanie ulicy imienia jakiejkolwiek osoby, może nastąpić nie wcześniej, niż po upływie okresu 5 lat od jej śmierci. Jednak Marek Bumblis, przewodniczący komisji kultury, wyraźnie zaznaczył, że upamiętnienie arcybiskupa jest pewnego rodzaju wyjątkiem.

Tego rodzaju działanie umożliwia furtka prawna, czyli nieobjęcie wspomnianą wcześniej zasadą innych obiektów niż ulice, np. rond, mostów czy właśnie tuneli. Dokładnie w ten sam sposób udało się upamiętnić zmarłego w październiku 2013 roku Tadeusza Mazowieckiego, który w kwietniu został patronem ronda przy ul. Marynarki Polskiej w Letnicy.

Owszem, 5-letni okres wyczekiwania ma słuszne uzasadnienie. Ale tak się złożyło, że właśnie powstają w Gdańsku największe obiekty inżynieryjne, takie na miarę XXI wieku i jednocześnie odchodzą wielkie osoby, które zasługują na wyjątkowe potraktowanie. Anna Walentynowicz, Witold Andruszkiewicz, Tadeusz Mazowiecki i Tadeusz Gocłowski. Czy to nie są wyjątki zasługujące na jak najszybsze upamiętnienie? - powiedział Bumblis.
Uchwała ws. nadania tunelowi pod Martwą Wisłą imienia abp. Gocłowskiego została przyjęta jednogłośnie. Uchwałę poparli wszyscy zebrani w Nowym Ratuszu radni, czyli 21 radnych z ramienia Platformy Obywatelskiej oraz 11 radnych z ramienia Prawa i Sprawiedliwości.

Kolejną ważną kwestią, którą również poprzedziła żywa dyskusja, było udzielnie prezydentowi Adamowiczowi absolutorium, czyli zatwierdzenie sprawozdania finansowego z wykonania budżetu Gdańska za rok 2015. Pomimo zastrzeżeń opozycji, m. in zwróceniu uwagi na dług w wyskości ponad 900 mln zł., absolutorium zostało przyznane. Wynik głosowania w tej sprawie był identyczny jak w przypadku uchwały ws. imigrantów.

Stop islamizacji, czyli protest pod budynkiem Rady Miasta

Opinie (539) ponad 100 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.