Fakty i opinie

stat

Gdańsk straci grunty na Westerplatte?

Czy 9 ha działek należących obecnie do miasta w skutek komunalizacji z lat 90., trafi z powrotem do Skarbu Państwa?
Czy 9 ha działek należących obecnie do miasta w skutek komunalizacji z lat 90., trafi z powrotem do Skarbu Państwa? Fot. trojmiasto.pl

Po 25 latach minister spraw wewnętrznych zbada prawidłowość i zasadność komunalizacji 9 ha terenów na Westerplatte. Wcześniej prezydent Gdańska odrzucił ofertę kupna tych działek za 2 mln zł, złożoną przez Muzeum II Wojny Światowej. Wtedy dyrektor muzeum wystąpił z wnioskiem w tej sprawie.



Na półwyspie Westerplatte większość terenów należy do Skarbu Państwa, jednak 6 działek o powierzchni 8,7 ha, w tym ta, na której jest Pomnik Obrońców Wybrzeża zobacz na mapie Gdańska, są własnością Gdańska.

Minister sprawdzi czy działki były prawidłowo skomunalizowane



Decyzję o częściowej komunalizacji terenów Westerplatte podjął Wojewoda Gdański 25 lat temu - w 1993 roku - na podstawie ustawy z dnia 10 maja 1990 roku.

- 11-osobowa komisja inwentaryzacyjna, powołana przez Radę Miasta Gdańska, w latach 1992-1999 sporządziła spisy mienia, na podstawie których wojewoda wydał blisko 34 tys. decyzji w sprawie stwierdzenia nabycia mienia z mocy prawa według stanu na dzień 27 maja 1990 roku. Komunalizacji części terenów Westerplatte dotyczyło sześć decyzji - przypomina Bogumił Koczot, dyrektor Wydziału Geodezji Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Prezydent Gdańska został poinformowany, że decyzje te ma sprawdzić "z urzędu" Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, by zbadać prawidłowości tej komunalizacji. Poproszono także miasto, by nie były wykonywane dla tego terenu żadne czynności prawne "które uniemożliwiają unieważnienie decyzji komunalizacyjnych, w razie ewentualnego uznania, że decyzje te są wadliwe" - czytamy w piśmie od wojewody.

Mapa własności na Westerplatte, kolorem żółtym oznaczone są tereny miasta, czerwonym Skarbu Państwa.
Mapa własności na Westerplatte, kolorem żółtym oznaczone są tereny miasta, czerwonym Skarbu Państwa.
"Czy nie jest ona [prośba - red.] próbą storpedowania ambitnego i kompleksowego zrewitalizowania tego terenu, by Westerplatte służyło wszystkim Polakom, którym droga jest bohaterska walka polskiego żołnierza w 1939 roku? Przypomnę, że Radni Miasta Gdańska upoważnili mnie uchwałą w kwietniu 2018 roku do przekazania w formie darowizny należącego do miasta terenu Westerplatte miejskiej placówce - Muzeum Gdańska. Nawet pisemna "prośba" Wojewody tego procesu wstrzymać nie może" - napisał Paweł Adamowicz w odpowiedzi.

Miasto obawia się zakwestionowania własności



- To pismo bardzo nas zaniepokoiło - przyznaje Aleksandra Dulkiewicz, wiceprezydent Gdańska. - Wzruszanie tych decyzji jest dla nas szokiem. Cały majątek gmin po przemianach ustrojowych powstawał na bazie decyzji komunalizacyjnych, a w całej historii samorządu tych decyzji nikt ani razu nie chciał wzruszać. Nie wiemy kto złożył wniosek w tej sprawie do ministra, z pisma można się domyślać, że zrobił to wojewoda. Możemy się na razie domyślać dlaczego to dotyczy Westerplatte. Wydaje się nam, że jest to ciąg dalszy oburzającej wojny o pamięć dla osób i wydarzeń z II wojny.
Czytaj też: Trwa spór o zagospodarowanie Westerplatte

Urzędnicy obawiają się, że jeżeli minister stwierdzi nieważność tych decyzji, to działki będą mogły trafić do zasobów skarbu państwa. Taka decyzja może się jednak spotkać z wystąpieniem miasta na drogę sądową, co mogłoby skutkować wieloletnimi procesami.

Przypomnijmy, że pod koniec kwietnia dr Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, przyszedł do magistratu z ofertą kupna tych działek, za kwotę 2 mln zł. Chciał tam utworzyć oddział Muzeum Westerplatte.

Jednocześnie zarzucił władzom miasta, że nic nie robią, aby zadbać o to miejsce. Potem przedstawił koncepcję, która zakłada odtworzenie 6-7 historycznych budowli, np. muru okalającego Westerplatte czy Wartowni nr 5 i umieszczenie w nich eksponatów, którymi dysponuje placówka - ma ich około 15 tys.

Dlaczego i kto ostatecznie wyszedł z inicjatywą w tej sprawie?



Rzecznik wojewody wyjaśnia, że 16 kwietnia 2018 r. Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku zwróciło się do Wojewody Pomorskiego z prośbą o zweryfikowanie, czy decyzje dotyczące komunalizacji mienia państwowego, na mocy których przekazano z zasobu Skarbu Państwa na rzecz Gminy Miasta Gdańska, zostały wydane zgodnie z prawem.

Takiej weryfikacji nie może dokonać wojewoda, jako organ wydający decyzję, ale Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji.

- Ponieważ Muzeum II Wojny Światowej nie przysługuje prawo złożenia wniosku w tej sprawie, Wojewoda Pomorski zgromadził niezbędne dokumenty i pismem z dnia 30 maja 2018 r. wystąpił do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o rozważenie stwierdzenia nieważności decyzji komunalizacyjnych dotyczących przedmiotowych nieruchomości - wyjaśnia Małgorzata Sworobowicz, rzecznik wojewody. - Należy mieć na uwadze, że Półwysep Westerplatte oraz usytuowany na nim Pomnik Obrońców Wybrzeża są dobrami ogólnonarodowymi, służącymi zachowaniu pamięci. Zatem w przypadku unieważnienia decyzji komunalizacyjnych gospodarowanie nimi (w tym ponoszenie kosztów) pozostanie w gestii Skarbu Państwa.
Rzecznik zastrzega, że nie po raz pierwszy wojewoda pomorski, powziąwszy wątpliwości co do prawidłowości decyzji, wystąpił do organu wyższego stopnia o rozważenie jej unieważnienia. Kwestia, w której gminie położone są nieruchomości objęte tymi decyzjami, pozostaje bez znaczenia.

Miasto szykuje się do obchodów 80 rocznicy wybuchu II wojny



Przypomnijmy, że także w kwietniu Rada Miasta Gdańska przegłosowała uchwałę o przekazaniu dawnego pola bohaterskiej obrony polskich żołnierzy we wrześniu 1939 roku na rzecz Muzeum Gdańska (do niedawna Muzeum Historyczne Miasta Gdańska).

- Pracujemy obecnie nad studium zagospodarowania pola bitwy na Westerplatte, które wpłynęło od trzech firm - podkreśla Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska. - W lipcu zamierzamy upublicznić nasze propozycje zagospodarowania półwyspu. Natomiast we wrześniu organizujemy dużą konferencję naukową, w której udział potwierdził już profesor Norman Davies. W tym roku także będzie Piknik Historyczny, w którym w roku ubiegłym wzięło udział kilka tysięcy osób.
Muzeum Gdańska i władze miasta poza planami zagospodarowania półwyspu, czynią przygotowania do szeregu wydarzeń mających uczcić przypadającą w roku 2019 roku 80. rocznicę wybuchu II Wojny Światowej. Obecnie jednak nie otrzymali odpowiedzi na apel Gdańska o włączenie się w te działania ani od Prezydenta RP, Marszałka Sejmu czy Prezesa Rady Ministrów.

Opinie (578) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.