Fakty i opinie

stat

Gdańsk wybrał tramwaje z Bydgoszczy za 305 mln zł

Tramwaje Pesy jeżdżą po Warszawie już prawie dwa lata. Po początkowych awariach, teraz sprawują się już dobrze.
Tramwaje Pesy jeżdżą po Warszawie już prawie dwa lata. Po początkowych awariach, teraz sprawują się już dobrze. fot. Krzysztof Koprowski/trojmiasto.pl

Bydgoska Pesa wygrała przetarg na gdańskie tramwaje. 305,5 mln zł będzie kosztowało 35 nowych wozów, jakie do 2011 r. zostaną dostarczone do Gdańska - ogłosił w czwartek ZKM. Teraz pozostaje mu już tylko znaleźć brakujące miliony.



Zakup tramwajów Pesy:

to dobry wybór, o czym świadczy przykład Warszawy

54%

to zły pomysł, lepszy byłby tabor zagraniczny

21%

to zło konieczne, inne oferty były dużo droższe

25%
Problem w tym, że nawet najtańsza oferta w rozstrzygniętym właśnie przetargu była wyższa, niż zakładał budżet. - Na wszystko brakuje nam około 23 mln zł - przyznaje Krzysztof Wojtkiewicz z ZKM Gdańsk.

Rozwiązaniem ma być zaciągnięcie przez spółkę większego kredytu. Miasto zapowiada pomoc w jego spłacie, poprzez większe dopłaty do przewozów. Kwota ma być rozłożona na wiele lat i - jak zapowiadają urzędnicy - nie wpłynie na wzrost cen biletów.

Oferta Pesy okazała się najtańsza (wybrany przez Gdańsk model będzie kosztował 8,7 mln), ale wśród czterech konkurentów tej firmy tylko jeden uzyskał mniej punktów za rozwiązania techniczne. Co ciekawe, chodzi o producenta jeżdżącego po Gdańsku Bombardiera. Pozostałe trzy zostały pod tym względem ocenione wyżej. Ponieważ jednak punkty zbierało się przede wszystkim za cenę (70 proc.), firma z Bydgoszczy zebrała ich najwięcej - 86,5 pkt. Na drugim miejscu uplasowała się firma Stadler Pankow z Berlina (84,75 pkt.)

Produkowanymi przez Pesę wozami od dwóch lat jeżdżą warszawiacy. W pierwszych tygodniach kursowania po stolicy tramwaje te psuły się tak często, że przedstawiciele Tramwajów Warszawskich chcieli, by w każdym z nich jeździł mechanik bydgoskiej firmy. Mimo to, w maju tego roku stolica znowu złożyła zamówienie w Pesie: za 1,5 mld zł kupi kolejne 186 sztuk bydgoskich tramwajów.

- Każdy pojazd szynowy przechodzi "chorobę wieku dziecięcego". Wynika ona z tego, że obsługa uczy się i poznaje nowy tabor, a producent wprowadza korekty dostosowane do specyfiki miasta - mówi Michał Powałka, rzecznik Tramwajów Warszawskich. - Po kilku miesiącach wszystko wraca do normy. Teraz Pesy spisują się bardzo dobrze, są mało awaryjne - przekonuje.

W gdańskim ZKM także zwycięża optymizm: - Mamy nadzieję, że nic złego nie będzie się działo - mówi Krzysztof Wojtkiewicz. - Nie możemy nie przyjąć tej oferty, bo ktoś gdzieś w Polsce mówi, że tramwaje Pesy się nie spisały.

Zakontraktowana ilość tramwajów ma dotrzeć do Gdańska najpóźniej do 2011 roku. Jeszcze nie ustalono harmonogramu dostaw tramwajów. Wszystko zależy od możliwości produkcyjnych Pesy i finansowych ZKM-u.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (272)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.