Fakty i opinie

Gdańsk z 1934 r. w filmie dawnego turysty

artykuł historyczny

Zobacz, jak wyglądało śródmieście Gdańska na pięć lat przed wybuchem II wojny światowej.


Ten film jest jak pocztówka z podróży wysłana przez turystę, który w 1934 roku zwiedzał Gdańsk wraz z amerykańsko-niemiecką wycieczką.



Mapa centrum Gdańska opracowana w 1934 r.
Mapa centrum Gdańska opracowana w 1934 r. mat. archiwalne
Choć masowa turystyka rozwinęła się dopiero w drugiej połowie XX wieku wraz z bogaceniem się zachodnich społeczeństw, to jej początki datują się jeszcze na XIX wiek. W pierwszej połowie XX wieku podróżowali przede wszystkim zamożni ludzie, na co dzień niepracujący, którzy mogli sobie pozwolić na spędzanie w ten sposób czasu.

Jednym z nich był zapewne uczestnik wycieczki, która w 1934 roku odwiedziła Gdańsk. O jego zamożności niech świadczy to, że dysponował kamerą, którą dokumentował zwiedzanie miasta. Zapis tej wizyty zachował się do dziś.

Na nagraniu można dostrzec m.in. ul. Długie Pobrzeże, Żurawia, a także Bazylikę Najświętszej Marii Panny. Nie brakuje tam także ujęć nienaruszonej jeszcze Wyspy Spichrzów i pracujących przy załadunku zboża na statki robotników.

Najpiękniejsze jednak i zarazem cenne historycznie są ujęcia wykonane z wieży Ratusza Głównego Miasta. Widać na nich ul. Długą i Długi Targ. Zadziwia kształt, jaki prawie 80 lat temu miała fontanna Neptuna.

Film, znajdujący się pierwotnie na 8-mm taśmie, zdigitalizował Karl Hoeffkes, niemiecki archiwista. Przygotował to nagranie po tym, jak jego poprzedni film, który zaprezentowaliśmy czytelnikom Trojmiasto.pl przed rokiem zyskał ogromną popularność.

- Realizuję swoje dwie wielkie pasje - łączę naukę historii z poszukiwaniem dawnych filmów. Zatem to więcej niż zwykłe hobby. Nad gromadzeniem materiałów wideo pracuję od ponad 30 lat - pisze na swoim videoblogu Karl Hoeffkes.

Opinie (197)

  • (5)

    Nie ma co,Gdansk byl ladniejszy:)
    Teraz cala ta klika z pozal sie boze konserwatorami i oblesym prezydentem w doopie maja miasto,tymbardziej jego mieszkancow...

    • 299 59

    • nawet jakosc filmu lepsza niz produkcje polowy "miszczow jutuba" ery hd (1)

      • 28 3

      • bo to nie był film robiony przez turystę

        tylko jakaś propagandowa reklamówka

        • 6 14

    • Nieuki (2)

      Nie Gdańsk. lecz Danzing.

      • 3 15

      • Danzig

        jeśli już

        • 6 2

      • Danzig a nie Danzing ty tumanie bez szkoly.

        • 2 2

  • No proszę (5)

    i już wiemy jak odbudować, mister Budyń, spichrze. -Wzory - gotowce.
    Precz z aluminiowo-betonowo-szklaną szmirą w historycznym centrum Gdańska!

    • 438 20

    • i Targ Rybny ze świeżą rybką wprost z kutrów (2)

      zaczynam powoli chwytać dawny dowcip, że Stalin zrobił nam brzydki kawał - darował kilkaset kilometrów dostępu do morza.
      Dzisiaj bez ryb, stoczni, floty z atrapą w postaci ECS idzie ten dowcip zrozumieć

      • 60 5

      • co tam ecs mamy zato stadion :)

        • 4 7

      • Pan Budyń pewnie za te paskudztwa dostanie kolejny lokal od dewelopera w promocyjnej cenie. Żeby nie wydawać swojego sztosu zapewne pożyczy od bogatej teściowej, która jako agent ubezpieczeniowy (nie mylić przypadkiem z brokerem) ubezpiecza całe mienie komunalne. Dobrze, że całe śledztwo przeniesiono poza obszar naszego Województwa. Przyszła kryska na Matyska, Panie Prezydencie Pawle A.

        • 11 1

    • Już niestety za późno :(

      • 3 0

    • zgadzam sie

      Gdansk był sliczny zywy nie jak szklana pulapka

      • 0 1

  • Piękne (4)

    ulice bez pstrokatych reklam, wyspa spichrzów bez 'szklanych domów', wszystko tak jak powinno wyglądać i te auta miodzio, gdyby nie 1939 tuz tuż to chciałbym tam mieszkać.

    • 274 12

    • w gajerkach wszyscy widać że niedziela to była (1)

      • 5 4

      • wtedy tak się chodziło codziennie

        • 8 0

    • faktycznie wyglądał ładniej i bogato (wzory wykonania itp) dziś tylko fuszerki, nie potrafili by tak zrobić jak wtedy

      • 10 1

    • przed wojna było pięknie

      :)

      • 4 1

  • No tak (6)

    Niemiecki Gdańsk był ładny, a polski już nie jest. Niemiecki archiwista podczas pracy musiał wzdychać z zażaleniem jaki ich Gdańsk był piękny, a te polaki panosząca się wszędzie tylko psują ICH piękne miasto.

    • 49 146

    • (5)

      Gdańsk nie był niemiecki... mieszkali tu tylko niemieckojęzyczni ludzie... przed wojną mieszkali tu Polacy, Holendrzy, Żydzi, Szkoci, Anglicy itd... Niemcy tylko dużo krzyczeli i tyle... Równie dobrze można powiedzieć że Gdańsk był Holenderski ;)

      • 56 11

      • Gdańsk był internaszynal. Mieszana, różnorodność. Było wyjątkowo. (4)

        • 40 1

        • b. prowincjonalny international (3)

          • 4 4

          • (2)

            W tym czasie w New York ruled the mob.

            • 2 0

            • (1)

              tylko na niektórych uliczkach i w niektórych knajpach.
              A poza tym N.Y. już w latach 30 wyglądał naprawdę majestatycznie. Drapacze chmur oczywiście już wtedy były w cenie i tworzyły krajobraz tego miasta, a dodatkowo w Nowym Yorku w połowie lat 30 mieli już nie tylko kolorowe, oświetlone, ale i animowane reklamy (tj. przelatujące napisy złożone z małych zarówek - czyli "scrolled text"). Do znalezienie na YouTube, jak ktoś jest ciekawy to się doszuka.

              • 1 1

              • No i Ci samy niemcy do społu z ruskami go załatwili

                Tak się składa że Ci sami Niemcy wraz z Ruskami załatwili Gdańsk na cacy.Dobrze że my chociaż to co się dało-zwłaszcza w tym cholernym ustroju-odbudowaliśmy

                • 2 1

  • Danzig vs Gdańsk (62)

    Zaraz znajdzie się k....y.n, który napisze coś w stylu, że Danzig to hitlerowska nazwa zawsze polskiego Gdańska, czy że Wolne Miasto Gdansk to twór Hitlera. A to przecież ten to własnie dyktator urąbał wolnosć i świetność naszego miasta. Patrząc na ten film nie można jednak uciec od komentarza, że Danzig był ładny (urywki z Wyspy Spichrzów), a Gdańsk co najwyzej przeciętny. Bo łup odebrany Hitlerowi już nigdy nie wybije się do swej świetności.... chyba, że znów będzie prawdziwie WOLNY. Ale jest jak jest i to jest niefajne

    • 83 43

    • Rębicki ty jesteś porąbany (31)

      Jaki wolny? Wystarczy ze Gdańsk jest Gdańskiem. Historia była i sie skończyła. Skoro tęsknisz do Danzig to nie zapominaj o obozach, mordach eksterminacji do której ponad 80% mieszkańców Danzig przyłożyło rękę za panowania ich guru adolfa.

      • 23 19

      • (3)

        Imiona piszemy z duzej litery.

        • 7 7

        • na duzą literę to trzeba załsłużyć

          • 11 6

        • (1)

          Z wielkiej, duzy to moze byc slon ;-)

          • 3 1

          • Jak już to wielką albo dużą, jak chcesz innych umoralniać.

            • 2 1

      • (22)

        To w Wolnym Mieście Gdańsku z nakazu senatu państwowego powstał KL Stutthof? To Hitler został wybrany przez Gdańszcan i to w wyniku 80% poparcia w wyborach? To Gdańszczanie byli strażnikami w wymienionym obozie koncentracyjnym? To nazwa Danzig jest odpowiedzialna za mordy, a nie walec III Rzeszy? Chłopie, ty chyba uczyłeś się historii na WUMLu? Freie Stadt Danzig był wsiorbywany przez ideologię narodowosocjalistyczną na skutek przede wszystkim wojny celnej, która została prowadzona przez też ochotne do jego wchłoniecia hegemoniczne wobec Gdańska państwo Polskie. Efekt był jednak odwrotny od oczekiwanego, bo Polska swoją polityką (szczególnie lat 30-tych) wpychała Gdańsk w szpony ideologii jeszcze większego hegemona. I mamy to, co mamy. PS: to raczej ty masz przez narodowo-komunistyczne powojenne gnioty porąbany na sieczkę zdrowy rozsądek; człowieku przedstawiajacy się jak dziennik komunistyczny w CCCP i jak w wypowiedzi Jarosława K, że w nim "jest cała prawda"

        • 19 19

        • no proszę

          II wojnie winni są Polacy przez wojnę celną i przy okazji jakiś "walec" :P

          • 14 3

        • NSDAP w WMG rządziło od 1933 (7)

          więc, tak zostali wybrani przez Gdańszczan. Warto sie doedukować

          • 20 5

          • Od 1935, a nie 1933. (6)

            Warto się doedukować.

            A co do tego, czy zostali tak po prostu wybrani... No w PRL też wszyscy wybierali PZPR.

            • 16 12

            • nie opowiadaj bajek

              • 3 5

            • wybrani? (4)

              Oczywiście, że zostali wybrani w wolnych wyborach. Zresztą faszyzm był wtedy modny w Europie i nikt jeszcze nie kojarzył go z ludobójstwem lub komorami gazowymi. Twór o nazwie Wolne Miasto Gdańsk nie odpowiadało żadnej stronie ani Polsce ani Niemcom ani samym Gdańszczanom. Jeszcze przed Hitlerem, właściwie cały czas po podpisaniu traktatu wersalskiego wszyscy politycy niemieccy dążyli do jego zmiany , szczególnie pod kątem zmiany granic na wschodzie. Danzig zurueck zum Reich nie jest wyłącznym hasłem Hitlera . Większość Gdańszczan- Niemców pod tym by się podpisała. Odnośnie polskości Gdańska, to nie można zaprzeczyć, bo to jest fakt historyczny, że Gdańsk przynajmniej po pokoju toruńskim znajdował się pod suwerenna władza korony polskiej i stanowił jej część, niezależnie od stopnia autonomii Prus Królewskich. Zakres autonomii i sposobu zarządzania prowincją państwa ustalał król polski. Nadto w żadnym ówczesnym państwie europejskim nie istniał system jednolitej administracji państwowej. ten pojawił się dopiero w XVIII wieku. W takich państwach jak Francja, Anglia, Hiszpania , które są stawiane za wzór centralizmu istniało pełno królestw, księstw i obszarów autonomicznych. Jedyna instytucja , która miała scentralizowaną strukturę był wówczas kościół katolicki. Wierność państwu wówczas średniowiecze i do XVIII wieku było rozumiane jako wierność koronie - dynastii panującej a potem systemowi politycznemu Rzeczypospolitej. Pojęcia narodowości jak w obecnym rozumieniu - wspólnoty etnicznej obejmującej wszystkie warstwy wówczas nieznano. Gdańsk jako znaczący ośrodek handlowy miał swoje partykularne interesy i jeżeli nawet walczył z królem polskim, to aby rozszerzyć swoje uprawnienia i przywileje w ramach systemu państwowego Rzeczypospolitej, który był bardzo zdecentralizowany. Gdańsk działał jako miasto królewskie rządzone prawami miejskimi oraz jako wyraziciel interesów bogatego mieszczaństwa celem zapewnienia sobie praw na obszarze miasta i wpływu na politykę handlowa państwa. Na tle Rzeczypospolitej , w którym narodem politycznym była tylko szlachta i to wieloetniczna , niemieckość patrycjuszy gdańskich nie raziła i dobrze wpisywali się oni w system. Pamiętać należy, że Gdańsk dopiero w 1793 roku został włączony do Prus i to siłą, gdyż gdańszczanie walczyli przeciwko prusakom. Walka była prowadzona nie dlatego, że gdańszczanie byli Polkami ale pasowała im przynależność do systemu Rzeczypospolitej demokratycznego a nie do absolutnej monarchii pruskiej , gdzie obywatele byli poddanymi i mogli tylko słuchać. Dopiero wiek XIX przyniósł kształtowanie się nowoczesnego narodu niemieckiego rozumiany jako wspólnota etniczna i od tego czasu gdańszczanie naprawdę zaczęli się uważać za część niemieckiego Vaterlandu. Poza tym dopiero od 1871 Gdańsk stał się częścią Rzeszy Niemieckiej . I Rzesza nie obejmowała Gdańska nigdy.

              • 27 0

              • korekta (2)

                jako drobna korektę proponował bym Dopiero wiek XIX przyniósł kształtowanie się nowoczesnego narodu niemieckiego rozumiany jako wspólnota etniczna i od tego czasu gdańszczanie naprawdę zaczęli się uważać za część niemieckiego Vaterlandu. Poza tym dopiero od 1871 Gdańsk stał się częścią Rzeszy Niemieckiej . I Rzesza nie obejmowała Gdańska nigdy.w tym miejscu gdzie piszesz " ktoś może wywnioskować kto się grubo nie interesuje tym okresem ze Niemcom grubo odbiło (ktoś jeszcze może geny w to włożyć ) należało by moim zdaniem dodac fakt przmeiany mentalnościowej niemieckich Gdańszczan należy przedstawić tutaj na podstawie tego okresu - lata 1815 - 1850 - 1815 wejście na dobre administracji, szkolnictwa Królestwa Prus, pogodzenie się "starcyh gdańszczan" z nową sytuacją (układ Wiedeński) nowe pokolenia Gdańszczan wchodzi nacechowane szkolnictwem Królestwa Prus. W ten sposób powolne przemiany następują w świadomości Gdańszczan jeszcze wszystko to dzieje się na tle przemian w Niemczech - nacjonalizmy. I mamy Niemców Gdańszczan po 1850 roku którzy dzięki szkole, prasie, sztuce, historii ( pisanej przez apologletów Kórlestwa Prus a potem niemeickosći) mają za nic np. Polaków. Nawet w szkołach tych ze Niemców nie uczy że kiedyś Gdańsk był otoczozny opieka Króla Polskiego i że Gdańszczani ukochali sobie ustój Rzeczypospolitej.

                • 14 1

              • XIX wiek to ogólnie okres narodzin nacjonalizmów. (1)

                Polski nacjonalizm tez dopiero wtedy sie narodził - polska propaganda szkolna nazywa to "świadomością narodową".

                Gdańsk był kulturowo-obyczajowo-językowo niemiecki już od XII wieku - ale dopiero w XIX wieku nabrało to znaczenia politycznego.

                • 9 9

              • Takim uogólnieniem nie można ludziom wytłumaczyć co i jak moim zdaniem - takim zdaniem jedynie możesz komuś coś błędnie - fakt od XII wieku tak XIX wiek tak ale ty wiesz jak ta konstrukcja przebiegała a ktoś nie wie - z racji brakuz ainteresowania, złej nauki w liceum itd. itd. - mądrokowac trzeba umić ;)

                • 1 0

              • ...

                Lektura nie była straconym czasem. Dzięki, pzdr

                • 9 1

        • tak to Gdańszczanie też byli strażnikami w KL Stutthof i wielu innych obozów zagłady (6)

          a od 1939 Gdańszczanie zostali obywatelami III Rzeszy więc jako niemcy z Gdańska - nie jako naziści - mordowali Polaków. I kto z tych "dobrych" Gdańszczan przeciwstawił sie hitlerowi?

          • 6 5

          • A ty byś się przeciwstawił? (5)

            Wiedząc, że za to grozi śmierć lub obóz koncentracyjny dla ciebie i całej twojej rodziny?

            I niby w jaki sposób ludność gdańska mordowała Polaków? Robili to ludzie służący w rozmaitych formacjach militarnych, paramilitarnych, policyjnych. Jesli wstapili tam dobrowolnie - to byli właśnie nazistami. Jesli z poboru - to nikt ich o zdanie nie pytał, więc nie znamy i nie poznamy ich własnych poglądów. Wiemy tylko, co groziło każdemu niemcowi za niepodporządkowanie się dyktaturze Hitlera. Oni to tez wiedzieli już od 1933 roku, kiedy otwarto pierwsze obozy koncentracyjne w Dachau i Oranienburgu koło Berlina - do 1939 roku zamykano tam tylko... NIEMCÓW. Za nieposłuszeństwo.

            • 10 4

            • zamykano (2)

              Cyganów, Żydów, homoseksualistów niemieckich...

              • 4 3

              • Zamykano obywateli niemieckich. (1)

                Czyli Niemców. Najczęściej z powodów politycznych - to była kara za nieposłuszeństwo.

                • 7 3

              • homoseksualiści jakie mieli obywatelstwo?
                albo cyganie?

                • 2 0

            • (1)

              tak, tak, wszyscy tylko wykonywali rozkazy, słuchali przełożonych etc. Czyli co ? Ci przełożenie to musiała być większość. Albo rządzona mniejszość się z nimi zgadzała.

              • 3 1

              • A w PRL też ci przełożeni to była większość?

                Czy może po prostu mieli w rękach aparat przymusu? Wystarczy jeden zbrodniarz z karabinem, żeby kilkadziesiąt osób go posłuchało...

                • 0 1

        • jesteś chory z tym Jarosławem K?

          czy tylko dostałeś takie polecenie aby wplątać w przeszłość terażniejszość?

          • 12 3

        • historyku niekompletny...

          człowieku, czy Ty dziwisz się, że większość niemiecka mieszkańców Gdańska sprzyjała Hitlerowi, który od przejęcia władzy w latach 30-tych jak feniks z popiołów odbudowywał przegrane, poniżone traktatami międzynarodowymi i ogarnięte nędzą po I WŚ państwo niemieckie? Z kolei jeśli piszesz o jakiejś hegemonii, to tej fuhrerowskiej, wodzowskiej ciężko byłoby Polsce chyba w ogóle sprostać. Cytujesz nie do końca prawdziwe fakty dotyczące KL Stutthof (decyzja o utworzeniu obozu powstała w lipcu 1939 r. w forsterówce, czyli willi gauleitera i obergruppenfuhrera Alberta Forstera w Orlu z udziałem m.in. Heinricha Himmlera, gdzie w czerwcu 39 r. opracowywano szczegóły operacji "Tannenberg", m.in. listy aresztowań i likwidacji Polaków z terenu WMG i Pomorza (tzw "Sonderfahndüngsbuch Polen")), nie podajesz żadnego uzasadnienia do tych faktów tendencyjnie wyrywając z kontekstu historycznego miasta interesujący Cię fragment. Jeśli już, to szkoda, że nie wymieniłeś przyczyny, z jakiej w ogóle powstało II Wolne Miasto Gdańsk (które było paradoksalnym politycznym kompromisem wg traktatu wersalskiego mimo sytuacji przegranej przez Niemcy wojny) i dlaczego wówczas mieszkali w naszym mieście głównie Niemcy. Gdyby Piłsudzki w 1919 r. nie wysyłał Dmowskiego i Paderewskiego do Paryża, a postępował prawdziwie egoistycznie i hegemonistycznie (jak piszesz) jak później Stalin, który przesiedlał całe narody na Syberię i Hitler, który eksterminował Żydów i inne nacje w Europie nie byłoby żadnego WMG. Wysiedlił by w cholerę z Pomorza Gdańskiego niemiecką nację nabyłą i ukształtowaną przez okres rozbiorów, a Gdańsk i okolica stanowiłyby jednoznacznie państwo polskie. Piłsudzki jednak był cywilizowanym Przywódcą i poddał się woli Ligi Narodów wcielając postanowienia traktatu względem Gdańska. Historia nie ma różnych interpretacji, bo jest jedna i niezaprzeczalna, a pisanie fragmentami nie stanowi całości, jaką jest historia miasta Gdańska. Odrodzone po I WŚ Państwo Polskie miało więc jak najbardziej słuszne roszczenia do Gdańska (chyba że hegemonistycznym nazwiesz tutaj odzyskanie przez Polskę państwowości w ogóle i odbiór zaborcom straconych ziem), który należał do terytorium I Rzeczypospolitej przez wieki przed zaborami i który swoje przywileje od czasu upadku Zakonu Krzyżackiego i ustanowienia Prus Królewskich czerpał z mocy traktatów polskich królów. Były to ziemie i miasto mocno związane z Koroną Polską stanowiące jej integralną część jakbyś nie wiedział. Zresztą przed zaborem Krzyżackim miasta jego historia związana jest ściśle z polską państwowością od samych początków grodu Gyddanyzc i państwowością polską w ogóle. Samo miasto było etnicznie i kulturowo wyjątkowe na skalę europejską i stało się takim dzięki owym wyjątkowym królewskim przywilejom, wcześniejszym i późniejszym, np. tym nadanym przez Stefana Batorego w 1577 potwierdzającym przywileje miasta i rozszerzającym tolerancję religijną na inne wyznania. Gdańsk stał się wówczas schronieniem dla obcokrajowców prześladowanych w swoich krajach za przekonania religijne (schizmy), wśród których były osoby wybitne i uzdolnione znamienite dla miasta. Miasto nie było zamieszkiwane tylko przez Polaków, ale (jak różnorodnie zresztą cała I Rzeczpospolita jako Państwo) mieszkali tutaj m.in. Holendrzy, Niemcy, Żydzi, Duńczycy, Szkoci i wiele innych, różnych nacji. Do miasta przybywało wiele znaczących rodów europejskich, wielu ludzi sztuki, architektów, kupców, rzemieślników na stałe wiążących się z miastem. Gdańsk był miejscem wielokulturowym i wielonarodowościowym, członkiem i miastem Hanzy, które rozwinęło się dopiero od czasów Kazimierza Jagiellończyka począwszy, który po pierwsze dał miastu pierwsze przywileje za wkład Gdańszczan w wojnie trzynastoleniej z Zakonem krzyżackim mocno hamującym rozwój miasta, a po drugie dał w herbie koronę królewską jak uznanie dla miasta i symbolikę jednoznacznie stanowiącą sytuację miasta względem Korony. Można powiedzieć, że kulturowo i narodowościowo zaistniała na tamte czasy tutaj obecna Unia Europejska w pigułce z rolą Państwa Polskiego jako współczesnej siedziby w Brukseli. Bo mimo, że Gdańsk miał swoje przywileje i własne niezależne prawa to musiał liczyć się z traktatami i postanowieniami polskich królów.
          Dlaczego więc przed II WŚ w mieście większość stanowili Niemcy? W okresie II RP stał się na mocy traktatu wersalskiego i woli Ligi Narodów, drugi raz Wolnym Miastem Państwem (WMG). W całym okresie braku państwowości polskiej z przyczyn oczywistych było ono w tym czasie zamieszkałym w większości przez Niemców, przy prowadzonej pod zaborami germanizacji, wprowadzaniu szkolnictwa pruskiego, administracji, napływie ludności niemieckiej itd., jednak w tym okresie jak i w dwudziestoleciu międzywojennym był zamieszkiwany również przez ludność polską znajdującą się w znacznej ok. 15% mniejszości w stosunku do Niemców (dane 1923 r.). Była to jednak mniejszość największa, a po ustanowieniu Wolnego Miasta Gdańska i przejęciu przez hitlerowców władzy w mieście zmniejszająca swoją liczebność do 10 % w 1939 r. ze względu na represje NSDAP. Sam traktat wersalski i Liga Narodów przewidywały już po przegranej przez Niemcy I Wojnie Światowej dużą zależność miasta od Polski (pomimo nazwy Wolnego Miasta Gdańska-Państwa) jako miasta uzależnionego od właściwego historycznie spadkobiercy jego historii. Działanie państwa polskiego w latach 30tych XX w. w wyniku absuralnego tworu politycznego jakim było WMG było adekwatne więc do poczynań w mieście dokonywanych przez NSDAP i wobec gwałcenia praw ustanowionych traktatem, który mimo iż nie oddawał miasta do polskiej macierzy stanowił jej duże prawa i przywileje (taki międzynarodowy brak wyczulenia na sprawy polskie niestety). Polska odpowiadała za politykę zagraniczną i obronną miasta, koleje, pocztę, miała także składnicę wojskową na Westerplatte, prawo swobodnego używania portu gdańskiego, a samo miasto było w unii celnej z Polską.

          • 7 3

        • Ty Sławomirze i do tego Rębicki (2)

          chyba wizyta u psychiatry uspokoila by w tobie te zapedy nienawisci. Dla takich narwancow to raczej powrot do szkoly i nauka historii byla by potrzebna. Bo jak nie to kaftan bezpieczenstwa.

          • 4 4

          • do szkoły (1)

            Ty, Lechia Gdańsk, idź do szkoły i naucz się polskiego.
            Pisze się "uspokoiłaby" i "byłaby", a skoro piszesz ze Związku Zdradzieckiego, to kup sobie polską klawiaturę, a nie z cyrylicy walić takie błędy na poziomie maksymalnie czwartejj klasy podstawówki lub "uniwersyteckiego poziomu WUML.

            • 0 5

            • Tuman jestes i zazdroscisz.

              Prymitywny trepolu.

              • 0 0

        • Gdansk nie byl wcale taki ladny. Wygladal mniej wiecej tak jak wyglada Dolne Miasto. Jest klimat, ale to nie znaczy ze jest ladny. Wyspa Spichrzow powinna wygladac inaczej. Duzo sieczki w Pana wypowiedzi. A niemiecki szowinizm i euforia po przybyciu Hitlera to sa fakty i nic nie ma do rzeczy polska polityka. Polacy mieli dobry wywiad i nie zwalaj Pan winy za oczywiste zbrodnie Niemieckie na kogokolwiek innego. Od rzeczy przypomina Pan o p. Kaczynskim. To jest prowokacja albo psychoza.

          • 7 3

      • Tak, tak. Ten film to pic na wodę fotomontaż. (3)

        Przecież to oczywista mistyfikacja. W tym czasie mieszkańcy Gdańska biegali w brunatnych koszulach z pałkami w ręku i okładali nimi każdego niearyjczyka z dużym nosem, a potem siłą odziewali go w pasiak. A całe miasto było udekorowana flagą z tym indyjskim symbolem sosu curry.
        Ten propagandowy majstersztyk to woda na młyn odwetowców z Bonn pod wodzą Hupki i Czaji.
        Za to niepokazane na filmie okrucieństwo 11 lat później spotkała okupantów prapolskiego Gdańska zasłużona kara.

        • 7 6

        • nie wiadomo, komu tak beztrosko pzowolono filmować Gdańsk w 1934 (2)

          czy anonimowemu "zamożnemu turyście", czy pracownikowi propagandy

          i co pozwolono filmować?

          • 3 6

          • Hahaha (1)

            Kolejna teoria spiskowa PISu i Macierewicza ;)

            • 0 4

            • Gdańsk był oczkiem w głowie propagandy niemieckiej

              i w gdańsk rzesza pompowała wiele pieniędzy.

              • 0 1

    • (19)

      Gdańsk w 1000 letniej historii był Polski przez 700 lat;)

      • 16 6

      • Nie Polski, tylko polski - to przymiotnik. (18)

        A poza tym to propagandowy bełkot. Co własciwie rozumiesz pod pojęciem, że "był polski"?

        W średniowieczu Gdańsk wraz z obszarem dookoła był księstwem, które dążyło do niezależności, mimo, że polscy władcy rzeczywiście usiłowali wielokrotnie podporządkować sobie Gdańsk. Przy czym kulturowo Gdańsk stał sie niemiecki już w XII wieku dzieki osadnikom z zachodu.

        Po upadku Krzyżaków Gdańsk kulturowo i obyczajowo całkowicie niemiecki zawarł z polskim królem umowę, która dawała korzyści obu stronom. Gdańsk uznał zwierzchnośc króla, ale miał własny pieniądz i własna armię. Później polscy królowie próbowali złamac umowę, Stefan Batory nawet napadł na Gdańsk z wojskiem.

        Całkowicie polski zarówno politycznie jak etnicznie to Gdańsk jest dopiero od 1945 roku, i ta zmiana została wymuszona przemocą.

        • 22 8

        • uznawał zwierzchnictwo Polski (3)

          • 5 4

          • Uznawał przez 330 lat. (2)

            Od upadku Krzyżaków do rozbiorów Polski.

            Przed Krzyżakami właśnie nie uznawał i toczyły się permanentne walki i spory. A po 1945 roku to już Gdańsk nie miał niczego do gadania, ludzi stąd wysiedlono, na ich miejsce zasiedlono zupełnie innych. Ani jednych, ani drugich nikt o zdanie nie pytał.

            • 10 3

            • (1)

              za zaboru miał uznawać zwierzchnictwo Polski? wystarczy, ze mieszkańcy, nawet niemieckojęzyczni, opierali się zaborom jak mogli i na prusactwo patrzyli z góry

              natomiast co do czasów po 1945 też nie do końca masz rację, bo miasta można było wybierać, co najmniej część ludzi wybierała

              • 1 0

              • Ale nie pytano ich...

                ...czy w ogóle chcą sie przenosić.

                • 0 0

        • (13)

          Jeżeli uważasz że w XII wieku Gdańsk był kulturowo niemiecki, to albo manipulujesz, albo Twoja wiedza czerpana jest z niemieckich gadzinówek w stylu Gothiskandza. Może jeszcze napisz, że Gdańsk był niemiecki od I wieku, bo wtedy przybyli Goci.

          • 12 7

          • Gothiscandza (6)

            Niemieckie gadzinówki plotły bzdury, bo Goci choć Germanie, to nie byli Niemcy. Gothiskandza (Gothiscandza) istniała naprawdę. Ewolucja nazw Gothiscandza-Gudiskandza-Gyddanza - Gyddanyzc-Danzyc - Gdańsk - Danzig jest oczywista, ale nie wnosi do sprawy nic. Z dużą dozą prawdopodobieństwa .... do VII-VIII wieku Germanie (Goci, Rugiowie, Gepidzi Skirowie i inni).... potem raczej Słowianie albo zeslawizowani tubylcy.... potem od XI w-XIII na pewno Słowianie.... potem raczej Germanie, potem na pewno Germanie do 1945, potem Słowianie i resztka Germanów, teraz Słowianie z odrobinką germańskich autochtonów.

            • 8 0

            • (5)

              Mozna zalozyc ze Baltoslowianie i Germanie przybyli rownoczesnie, tyle ze Germanie poszli od razu dalej na Zachod, a czesc odplynela z wybrzezy pol Baaltykudo obecnej Skaandynawii. Truso (obecny Elblag) pewno istnial jeszcze przed Balto-Slowianami i Germanami. Nazewnictwo czesto trodne do okreslenia narodowosciowo stad ze B-S in G mowili podobnymi jezykami (PIE/IE). Indoeuropejskie jezyki juz przechodzily gloskowym przemianom pewno ktore sprawialy juz trodnosci w rozumieniu poszczegolnych zdan i wyrazow ale nazwy tworzone czesto bazowaly na nawet starszych nieindoeuropejskich tubylcow (Uralczycy, Semici?)

              • 1 0

              • (4)

                Co do nazwy Gdansk i Gdynia, to pewno wlasnie skandynawskie ale moze wlasnie juz raz zgermanizowane nazwy tubylcow lub Balto-Slowian. Dlaczego? Dlatego ze wybrzeze pelne jest nazw nawiazujacych do ich polozenia i rodzaju podloza, a te odpowiadaj gloskom typowym dla wody, piachu i gliny. Np. Okolice Trojmiasta charakteryzuja sie pagorkowatoscia, podmoklymi ujsciami rzek i strumykow oraz piaszczystymi i glinianymi urwiskami, wydmami i plazami. Te pewno mialy udzial w stworzeniu nazw Gdansk i Gdynia jak plycizny obecnego Polwysku Helskiego...
                Jastarnia to nic innego jak slowianski odpowiednik germanskiego Hel - czyli nagle wylaniajaca sie mielizna lub piaszczysta wysepka.
                Trzeba brac pod uwage, ze jak Plw. Helski nie byl koniecznie juz wtedy polwyspen, a szeregiem lach lub mielizna, tak samo brzegi morza mogly byc niezalesione. 3000 lat temu klimat byl nieco inny, pewno chlodniejszy, a poziom morza wyzszy. Obecny dolny Sopot zapewne stal pod woda. Sopot to nazwa slowianska, jak Brodwino i obie powstaly na bazie wyrazow okreslajacych typy rzeczek, tak samo Puck i Reda. Oksywie poch. Germanskiego od wolow. Mozna zapytac czyje te woly byly. Germanie Skandynawscy nie slyneli jako hodowcy i kto wie czy to wogole byly ... woly. Nazwa brzminraczej jak fotografia turysty dlatego ze brak podobnych nazw wokol. Moze byl to przyczulek dla przeplywow do Skandynawii ale juz osiedlony przez inne kultury mieszane. Owe byly pewno mocno skupione i niewielkie. Wieksze niz kilkaset osob nie mialy sensu 3000 lat temu. Ciekawe ze genetycznie jedynie ludnosc w pasie nadmorskim ma markery skandynawskie. To mowi wiele.

                • 1 0

              • (2)

                Jako ze Goci byli szczegolnie zwiazani z obecna Szwecja wschodnia i wyspa Gotlandia, a poludniowy Baltyk oraz rzeki w tym zakolu Baltyku byly ich powtarzajacymi sie celami przez, ba, jakies 2000 lat! mozna zalozyc ze nie bylo tu Germanow Poludniowych...Niemcow az dopiero sprowadzil ich polski krol w XIV wieku. Ci natomiast wczesniej pochlaniali napotkana ludnosc roznego pochodzenia maszerujac wzdluz puszczy, linia Torun-Szczecin/Warszawa-Berlin, od Celtow po ludy tubylcze juz obecne przed inwazja Indoeurpoejczykow.

                • 1 0

              • 2000 lat wlacznie z Potopem Szwedzkim oczywiscie.

                • 0 0

              • OK, OK. Tak naprawde to co pisalem wyzej ma jedna wade, nie wiadomo ze mowie o dwu decydujacych epokach....
                Baltowie dotarli tu w trzecim tysiacleciu przed nasza era, a Goci .... dopiero w
                w polowie pierwszego tysiaclecia pne.

                Wszystko jest zbadane i opublikowane.

                • 1 0

              • Korektura: Hel to plycizna lub plaska wysepka, niekoniecznie piaskowa.

                • 1 0

          • O osadnikach z Niemiec w XII wieku... (3)

            ...informują nawet polskie podręczniki historii. Sprowadzali ich tutejsi książęta dbający o rozwój cywilizacyjny swojej ziemi. Tylko trzeba było uważać w szkole...

            • 6 3

            • brakowało rąk do pracy

              kiedyś Polska sprowadzała osadników niemieckich, teraz Polacy jadą pracować u Niemców

              • 7 1

            • (1)

              Uważałem w szkole. To że przybywali niemieccy osadnicy, nie oznacza jeszcze że "kulturowo Gdańsk stał się niemiecki". To tak jak byś powiedział że od 10 lat Londyn kulturowo nie jest juz angielski, tylko Polski, bo polscy "osadnicy" tam przybyli.

              • 3 1

              • Zdaje się, że są już miejsca w Londynie kulturowo polskie...

                ...a co do średniowiecznego Gdańska, to nie zapominaj, że ci osadnicy to byli twórcy miejsc pracy, a nie najemni pracownicy. To byli OSADNICY, a nie emigranci. Oni tu wprowadzili nowe rozwiązania prawne, cywilizacyjne - a nie dostosowywali się do istniejących wczęsniej norm.

                I tym sie różnili od obecnej emigracji polskiej w Londynie.

                • 2 1

          • (1)

            Goci to przybyli do Gdyni. Dlatego Gdynia w '39 wróciła do swojej pierwotnej, prawidłowej nazwy Gotenhafen :>

            • 3 3

            • Czyli Gdynia jest hmmmm Dunsko-Szwecka.

              • 0 0

    • jak tęsknisz do rzeszy i wolnego to spadaj za Odrę (4)

      kto ciebie tu trzyma? Gdzie jest ten twój porąbany na sieczkę zdrowy rozsądek; człowieku przedstawiajacy sie jako piewca Wolnego Miasta, trzeba się zdecydować czy jesteś w jakiejś niewoli czy żyjesz w Polsce

      • 5 9

      • Gotowy (2)

        Jesteś, snadź gotowy do wypędzeń. Dlaczego nie miałoby być tak jak jest różnorodznie z pogladami, poczuciem narodowym itp, tylko monolitycznie, monoetnicznie hitlerowsko w polskiej wersji językowej? Eine Rzeczpospolita, ein Volk...

        • 4 4

        • spytaj pruskich polityków, dlaczego nie może byc różnorodnie

          • 3 0

        • skoro tęsknisz do "Wolnego" to chyba jesteś w niewoli?

          wychodzi ze Polska niewoli takich jak ty a "Wolne Miasto" da ci wolność. za Odrą jest wolność więc po jakie licho masz być niewolnikiem w Polsce?

          • 1 0

      • Jedno nie wyklucza drugiego.

        W niewoli w Polsce.

        • 1 2

    • Piszesz jakHau po trzeźwemu (1)

      Piszesz jak Hau po trzeźwemu

      • 0 1

      • a kto to, czy co to Hau i to po trzeźwemu?

        .

        • 2 0

    • piękność Gdańska

      to w gdańsku jest piękne to całe Śródmieście powstało w czasach 1 Rzeczpospolitej po rozbiorach Gdańsk zbiedniał gdyż został pozbawiony zaplecza handlowego w państwie Niemieckim już był miastem prowincjonalnym które nie mogło się równać z takimi miastami jak choćby Hamburg

      • 3 0

    • wychylic sie poza Dluga bylo (1)

      I krowy sie pasly na lakach. Zreszta dzisiaj gdzieniegdzie to samo...:) Takie to bylo wielkie miasto - bez porownania z Warszawa, Wroclawiem wtedy

      • 2 0

      • Nie mieszaj niewinnych i biednych krow z polityka

        naszego wielkiego wodza tuska.

        • 1 1

  • inne miasto (8)

    Na filmie i dawnych zdjęciach możemy zobaczyć miasto, którego juz nie ma... Odeszło wraz z nadejściem Armii Czerwonej i nowych mieszkańców oraz nowego ladu społecznego. Dawny Danzig / Gdańsk,to juz wspomnienie coraz mniejszej ilości jego mieszkańców. Dzisiejsze miasto to w zaledwie 10 % oryginalna zabudowa. Mozolna rekonstrukcja, to często sytuacja fasad z nowym układem przestrzennym. Przedwojenny Krolewiec, Berlin, Wrocław,Gdańsk,Warszawa czy Szczecin, to inne miasta. Takie są prawa historii, czasu i potrzeb. Oryginalna zabudowa gdańska zachowała się tylko na Biskupiej Górce,Dolnym Mieście i Oliwie...

    Za 50 lat miasto całkowicie zmieni oblicze sięgając zabudową... lub ruinami... do Tczewa i Zukowa.

    • 127 8

    • i Wrzeszcz (2)

      z wyjątkiem Grunwaldzkiej Dzielnicy Mieszkaniowej

      • 3 0

      • GDM historycznie nie leży we Wrzeszczu a na Strzyży. (1)

        • 4 2

        • Bzdura

          • 2 0

    • Duża część czytelników portalu zapewne nie wie o tym, że także na Starym Mieście i Głównym Mieście jest sporo autentycznych kamienic, zbudowanych na początku XX w. Część z nich została odbudowana przez napływowych mieszkańców Gdańska, którzy dotarli tu w latach 40 i dostali takie kamienice z zachowanymi ścianami i wypalonym wnętrzem w dzierżawę do odbudowy. Większość z tych domów została odbudowana własnym sumptem tych nowych Gdańsczczan i zasiedlona zanim powstały pierwsze domy na Długiej. Kamienice te miasto potem odebrało tym, którzy je odbudowali. Nie są to oczywiście całe zespoły kamienic, a jedynie pojedyncze domy, ale są. Sam w takim mieszkam. Został odbudowany przez mojego dziadka. Miasto przejęło odbudowaną kamienicę w latach 60, oczywiście bez żadnego odszkodowania. Na szczęście mogliśmy nadal tu mieszkać, ale już tylko jako lokatorzy mieszkania komunalnego. Nie wszyscy mieli takie szczęście, wielu z tych, którzy odbudowali domy miasto po prostu z nich wyrzuciło. Niektórym teraz udało się odzyskać dzierżawę. O ile mnie pamięć nie myli, tak było i z budynkiem, w którym mieścił się Klub Rudy Kot na Garncarskiej.

      • 11 0

    • Na filmie widać ze miasto tętniło życiem a teraz pustka kiła i mogiła o to Polska właśnie

      • 6 3

    • Wagarowało się (1)

      "Przed II wojną światową Wrocław, Gdańsk, czy Szczecin." CIEKAWE.

      • 0 3

      • historiografia

        Wagary nie mają z tym nic wspólnego. Takimi m.in. nazwami określano te miasta w polskiej literaturze przedmiotu...

        • 1 1

    • inne miasto - ono odeszło wcześniej

      Mylisz się archiv - Gdańsk odszedł wcześniej w momencie kiedy na ulicach załopotały flagi ze swastyką - wydarzenia po dwunastu latach były tylko finałem tego maratonu,,,,,,,,,,,, smutnym finałem ,,,,,,,

      • 5 1

  • O proszę (1)

    Jakby ktoś chciał stawiać coś na wyspie spichrzów - to ma jasne wytyczne jak to ma wyglądać...

    • 146 5

    • wyspa spichrzów

      i juz wiadomo jak ma wygladac wyspa spichrzow a nie jakies szkale i stalowe galerie stawiać....

      • 0 0

  • .

    Więcej takich materiałów !! :D

    • 98 2

  • Dlaczego na filmie w prawym górnym rogu jest logo trojmiasto tv? (3)

    Czy portal jest właścicielem filmu czy "użycza" jedynie z innego portalu? Gdzie prawa autorskie lub informacje o źródle pochodzenia.
    Oj nie ładnie nie ładnie.

    • 53 9

    • opinię popieram jak najbardziej

      z tym, że "nieładnie" piszemy łącznie - przepraszam, ale drażni mnie ignorancja ortograficzna

      • 16 1

    • po tylu latach nikt nie praw autorskich do tego, więc se może jakie chce logo stawiać.

      • 5 0

    • co cie to obchodzi?

      pilnuj swojego nosa, to czy jest logo czy niema to ich sprawa, nie twoja.

      • 2 5

  • Współcześni twórcy filmów akcji przy pomocy telefonu (1)

    i parkinsona w rekach to dopiero coś.

    • 31 5

    • I pionowych ekranów.

      Szerokokątnych w fullHD 144p oczywiście.

      • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.