Gdańsk zapłaci ok. 1 mln zł za usunięcie niebezpiecznego wysypiska

Ewelina Oleksy
11 sierpnia 2025, godz. 15:00 Wracamy do sprawy
Opinie (111)
Służby wkroczyły na teren nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych w Kokoszkach w październiku ubiegłego roku.

Urząd Miejski w Gdańsku na własny koszt (a właściwie na koszt wszystkich mieszkańców) będzie musiał usunąć nielegalne wysypisko niebezpiecznych substancji i odpadów w Kokoszkach. Niebawem minie rok od czasu jego wykrycia, a sprawców brak. Sprzątanie będzie kosztowało budżet miasta ok. 1 mln zł. Wkrótce zostanie ogłoszony przetarg.



Czy sprawców uda się w końcu pociągnąć do odpowiedzialności za nielegalne, niebezpieczne wysypisko?

O nielegalnym wysypisku substancji i odpadów niebezpiecznych - w tym silnie trujących i rakotwórczych, tj. tlenek rtęci czy cyjanek - głośno było w październiku ubiegłego roku.

Beczki wypełnione trującymi substancjami



Odkryto je przy ul. Przyrodników 5.Mapka To teren należący do firmy Omikron, zajmującej się zagospodarowaniem odpadów.

Tyle tylko, że te, o których mowa, znalazły się tam niezgodnie z prawem. Służby prowadzące tam kontrolę ujawniły kontenery, mauzery, beczki oraz inne pojemniki wypełnione trującymi substancjami oraz odpadami. Firma nie posiadała zezwolenia na magazynowanie odpadów, w tym odpadów niebezpiecznych. Na terenie posesji nie było też żadnego oznakowania, a teren nie był odpowiednio przygotowany na ich składowanie.

  • Lubię to Lubię to 2
  • Super Super 1
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi 3
  • Wrr Wrr 8
  • Wszystkie 14

Film z ubiegłego roku, gdy służby weszły na teren nielegalnego wysypiska

Miasto dopiero teraz ogłosi przetarg na wywóz i utylizację



Już wtedy prokuratura wystąpiła do UMG o tzw. wywóz zastępczy odpadów. Ale do tej pory nadal go nie wykonano. Ma się to zmienić dopiero w najbliższym czasie. Przetarg na usunięcie i unieszkodliwienie odpadów z Kokoszek ma zostać ogłoszony we wrześniu. Dlaczego dopiero teraz?

- Usunięcie niebezpiecznych odpadów to kosztowny proces - koszt unieszkodliwienia jednej tony może przekraczać 15 tys. zł. Miasto starało się o środki z budżetu państwa, jednak wniosek nie został pozytywnie rozpatrzony, dlatego konieczne było zabezpieczenie środków w budżecie Gdańska - tłumaczy Paulina Chełmińska z gdańskiego magistratu. - Dodatkowo, zgodnie z ustawą o odpadach, wydanie decyzji o usunięciu odpadów wymagało uzyskania opinii wielu instytucji - m.in. WIOŚ, sanepidu, RDOŚ i PSP. Dopiero po ich uzyskaniu możliwe było przygotowanie rzetelnej dokumentacji i ogłoszenie przetargu - zaznacza.

Odpady nadal więc zalegają na działce przy ul. Przyrodników.

- Do czasu rozstrzygnięcia przetargu i wyboru wykonawcy nie ma możliwości ich usunięcia. Odpady powinny zostać usunięte do końca grudnia 2025 r. - informuje Chełmińska.
Szacunkowa kwota, jaką miasto będzie musiało na to wydać z budżetu, to 1,1 mln zł.

  • Służby wkroczyły na teren nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych w Kokoszkach w październiku ubiegłego roku.
  • Służby wkroczyły na teren nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych w Kokoszkach w październiku ubiegłego roku.
  • Służby wkroczyły na teren nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych w Kokoszkach w październiku ubiegłego roku.

Firmy działają "na słupa", nie ma kogo pociągnąć do odpowiedzialności



Zgodnie z prawem to właściciel odpadów jest zobowiązany do ich usunięcia, jednak w praktyce wyegzekwowanie tego obowiązku bywa nieskuteczne - często są to firmy-widma, działające na podstawione osoby - tzw. "słupy", bez majątku i formalnej odpowiedzialności, szybko kończące działalność, których majątek bywa przepisany na osoby trzecie. W efekcie nie ma podmiotu, od którego można skutecznie dochodzić roszczeń.

- W takich przypadkach obowiązek uprzątnięcia niebezpiecznych odpadów spada na samorząd, nawet jeśli odpady zalegają na prywatnych terenach. Procedura jest kosztowna i skomplikowana - wymaga m.in. zabezpieczenia środków w budżecie, uzyskania opinii wielu instytucji i przeprowadzenia postępowania przetargowego - mówi Chełmińska.


Pomimo zmian przepisów problem nielegalnego składowania odpadów narasta, a wsparcie finansowe ze strony państwa jest niewystarczające - tylko nieliczne lokalizacje w Polsce otrzymały dofinansowanie.

- W 2025 r. wsparcie otrzymało tylko 9 lokalizacji w całym kraju. W naszym przypadku - niestety - wniosek został odrzucony - ubolewa urzędniczka.
Chemikalia nielegalnie składowane i wylewane. Była kontrola, jest kara Chemikalia nielegalnie składowane i wylewane. Była kontrola, jest kara

Miasto informuje, że kontaktowało się ws. usunięcia odpadów z firmą, na której terenie zalegają. Ale nie przyniosło to efektów.

- Na każdym etapie postępowania administracyjnego prowadzony był kontakt z przedstawicielami firmy Omikron Sp. z o.o. W 2025 r. przesłuchano również pełnomocnika spółki. Niestety nie uzyskano żadnych informacji, które mogłyby pomóc w ustaleniu szczegółów dotyczących rodzaju czy ilości zdeponowanych odpadów - wskazuje Chełmińska.
  • Służby wkroczyły na teren nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych w Kokoszkach w październiku ubiegłego roku.
  • Służby wkroczyły na teren nielegalnego składowiska odpadów niebezpiecznych w Kokoszkach w październiku ubiegłego roku.

Trwa śledztwo w prokuraturze



Śledztwo w tej sprawie nadal prowadzi prokuratura.

Za składowanie, transportowanie odpadów lub substancji, które mogą zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka, lub spowodować obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi, lub zniszczenie w świecie roślinnym, lub zwierzęcym, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (111)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane