Fakty i opinie

stat

Gdański magistrat będzie miał nowego sąsiada

artykuł historyczny
Do dawnej siedziby laryngologa Tornwaldta, do 2013 roku ma wprowadzić się Sąd Apelacyjny w Gdańsku.
Do dawnej siedziby laryngologa Tornwaldta, do 2013 roku ma wprowadzić się Sąd Apelacyjny w Gdańsku. fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl

Ani szpitalna przychodnia, ani urząd czy rezydencja prezydenta Gdańska - w sąsiadującym z urzędem miejskim zabytkowym budynku słynnego laryngologa Tornwaldta, urządza się Sąd Apelacyjny w Gdańsku.



Dom Tornwalda to wybitny przykład architektury historyzującej, reprezentującej "styl gdański" drugiej połowy XIX wieku.
Dom Tornwalda to wybitny przykład architektury historyzującej, reprezentującej "styl gdański" drugiej połowy XIX wieku. fot. Rafał Mat/Trojmiasto.pl
Odkryty po 72 latach napis w budynku ma być zachowany.
Odkryty po 72 latach napis w budynku ma być zachowany. fot. Rafał Mat
Czy to dobrze, że w zabytowynm budynku nieopodal urzędu będzie sąd?

nie, lepiej gdyby magistrat tam się rozbudował

14%

najważniejsze, że zabytek nie będzie stał pusty

39%

tak, sąd pasuje do tej okolicy, gdzie głównie są urzędy i sądy

47%
Nad domem z czerwonej cegły przy ul.Nowe Ogrody 7 zobacz na mapie Gdańska, wciśniętym pomiędzy Urząd Miejski w Gdańsku, a Szpital Wojewódzki, pojawiła się ostatnio konstrukcja z zadaszeniem, a także rusztowania przy elewacji. Mimo że od ponad roku trwa w tym budynku remont, dopiero gdy prace wyszyły na zewnątrz i wielu gdańszczan zaczęło się zastanawiać kto wprowadzi się do budynku.

Nic dziwnego, to zabytek z 1893 roku, wpisany do rejestru zabytków. Należał niegdyś do słynnego gdańskiego laryngologa Gustawa Tornwaldta (odkrył strukturę anatomiczną nosowej części gardła nazwaną "Bursa lub cysta Tornwaldta"). W minionych dziesięcioleciach miesiła się tam przyszpitalna przychodnia.

Gmach opustoszał jednak w 2006 roku, kiedy Gdańsk przejął go od Urzędu Marszałkowskiego. Zrodziła się wtedy koncepcja, by do budynku przenieść m.in. gabinet prezydenta miasta. Jednak w kwietniu 2008 roku miasto zawarło umowę zamiany ze skarbem państwa, w wyniku której budynkiem obecnie zarządza Sąd Apelacyjny.

- W wyniku zamiany gminne zasoby wzbogaciły się o budynek w bardzo dobrej lokalizacji przy ul. Długi Targ 39/40. Kiedyś mieściła się w nim Państwowa Izba Przemysłowo-Handlowa, obecnie jest w nim biuro Europejskiej Stolicy Kultury 2016 - wyjaśnia Magdalena Kuczyńska z biura prasowego w gdańskim magistracie.

Sąd Apelacyjny, który ma także swoją siedzibę po drugiej stronie ulicy, planuje zagospodarować dawną rezydencją laryngologa najpóźniej do 2013 roku.

- Obecnie zaczyna się remont dachu i elewacji. Do pomieszczeń zostanie przeniesiona cała administracja sądu, to ponad 200 osób. Orzecznictwo zostanie w starej siedzibie. Teraz zamiast po trzy osoby, w pokoju ciśnie się po 7-8 osób, ale nie planujemy zwiększenia zatrudnienia - zapowiada Marian Pieńczewski dyrektor sądu.

Remont cały czas przebiega pod nadzorem wojewódzkiego konserwatora zabytków. To jedyny budynek, który ocalał w tym kwartale ulicy w nienaruszonym stanie. Przed wojną sąsiadował z siedzibą Senatu Wolnego Miasta Gdańska (stał na miejscu UM). Zachowało się w nim wiele oryginalnych detali.

Kilka lat temu dokonano tam sensacyjnego odkrycia. W czasie prac remontowych w 2007 roku, przypadkiem odsłonięto napis pozostawiony tam przez polskich robotników w 1935 roku. Sama inskrypcja pozostałaby jedynie ciekawostką historyczną, gdyby nie osoba autora, który ją wykonał.

- Na suficie znaleziono duży napis, który ma być zachowany: "Naprzód rodacy! Budowany przez polaków (pisownia oryginalna - red.) czeladników ciesielskich dnia 26.11.1935 roku. Władysław Deik, Franciszek Ling". Deik okazał się późniejszym obrońcą Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte w 1939 roku - wyjaśnia Marcin Tymiński, rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Więcej o odkryciu w artykule Niezwykłe odkrycie, obrońca Westerplatte pod sufitem.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (52)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.