Fakty i opinie

Gdy dla Polaków "Ameryką" była Brazylia

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat

Stenka i Więckiewicz na 85. urodzinach Dworca Morskiego w Gdyni

Dworzec Morski w Gdyni - ostatni widok ojczyzny dla setek tysięcy Polaków w XX wieku.
Dworzec Morski w Gdyni - ostatni widok ojczyzny dla setek tysięcy Polaków w XX wieku. fot. Zbigniew Kosycarz/KFP

Emigracja kojarzy się dziś z Wielką Brytanią lub Skandynawią, wcześniej jeździło się "na saksy" do Niemiec, dla jeszcze starszych szczytem marzeń był wyjazd do Kanady lub USA. Niewielu jednak wie, że na przełomie XIX i XX wieku dziesiątki tysięcy Polaków emigrowały też do... Brazylii. Założyli tam nawet Nowy Gdańsk.



Stacja kolejowa w Nowym Gdańsku została otwarta w 1935 r. Do nazwy podchodzono jednak dość swobodnie, używając wymiennie słów "Dantzig" i "Danzig".
Stacja kolejowa w Nowym Gdańsku została otwarta w 1935 r. Do nazwy podchodzono jednak dość swobodnie, używając wymiennie słów "Dantzig" i "Danzig". ze zbiorów José Carlosa Neves Lopesa
Brazylia przyjmowała emigrantów chętnie, bo w kraju brakowało rąk do pracy. Wśród Polaków mieszkających poza zaborami rozchodziły się więc opowieści o żyznych glebach w pięknej i ciepłej krainie. Nie odbiegały one od prawdy. Ale historie o niesłychanym bogactwie, jakie rzekomo można tam było szybko zdobyć, o dużo większych niż w Europie kurach czy krowach i jedzeniu rozdawanym na ulicach - można już było włożyć między bajki.

Brazylia z otwartymi rękami czekała na przybyszów, bo w kraju Ameryki Południowej brakowało rąk do pracy przede wszystkim z jednego powodu: zniesiono niewolnictwo...

Mimo to brazylijska gorączka narastała i wkrótce okazało się, że więcej osób z terenów dzisiejszej Polski wyemigrowało tylko do USA. Do 1914 roku do Brazylii wyjechało ponad 130 tys. osób zamieszkujących tereny podzielonej Polski. W 1929 roku mieszkało tam już 230 tys. Polaków.

Brazylijska gorączka

Wiedziałeś(aś), że tak wielu Polaków emigrowało do Brazylii?

tak, doskonale orientuję się w tej tematyce 29%
słyszałem(am), że emigrowali, ale nie myślałem(am), że tak wielu 29%
nie, ale wcale mnie to nie dziwi 14%
nie, i jest to dla mnie spore zaskoczenie 28%
zakończona Łącznie głosów: 466
Pierwsze grupy pojawiły się w roku 1869 w stanach Santa Catarina i Parana, sześć lat później emigranci zaczęli przybywać do Rio Grande do Sul, a na koniec w okolice Rio de Janeiro. Większość stanowili chłopi, którzy znali się na rolnictwie. Od samego początku zakładali polskie osady, jak Orle, Warta, czy Nova Dantzig. Nowy Gdańsk to dzisiejsze Cambé, gdzie dominowali jednak niemieckojęzyczni gdańszczanie.

Czytaj także: Nowy Gdańsk w sercu brazylijskiej głuszy.

Prawdziwa "brazylijska gorączka" zaczęła się w 1890 roku. Wtedy właśnie kulminacyjny moment osiągnęły plotki o tym, że właśnie w Brazylii papież buduje "nowe, katolickie państwo", w którym wszystkim będą przysługiwały równe prawa. Do portów w Bremie i Hamburgu ruszyli więc najbogatsi, którzy mieli pieniądze na drogę i marzenia do ocalenia. Nie pomagały nawet desperackie kroki władz, które zabroniły sprzedaży nieruchomości i nie wydawały dokumentów - emigranci wyruszali w drogę bez nich.

Nie wszyscy jednak docierali do celu. Najsłabsi umierali już na statku, bo kilkutygodniowa morska podróż bywała zbyt ciężka dla osłabionych organizmów. Część żegnała się z życiem już na brazylijskiej ziemi, ale nawet zanim zdążyli się z nią zaznajomić. Obozy, w których uchodźcy przechodzili kwarantannę dalekie były od sterylnych, więc choroby wykończyły mnóstwo ludzi.

Polacy nie gęsi, ale... mówić mają po portugalsku

Komu wystarczyło zdrowia i uporu, ten mógł liczyć na pomoc brazylijskiego rządu. Chłopi otrzymywali 25 ha ziemi, którą musieli uprawiać. Po ok. pięciu latach uczciwej pracy można już ją było spłacić i samodzielnie gospodarzyć na niemałym gospodarstwie. Nie wszystkim to się jednak spodobało. Część wróciła nawet do kraju, ale większość zacisnęła zęby i została - walcząc z chorobami, klimatem i chaotycznymi brazylijskimi urzędnikami.

Szybko się zasymilowali, ale też starali kultywować tradycje: zakładali polskie szkoły, kościoły, kluby. Idylla nie trwała jednak długo. W 1938 roku prezydent Getúlio Vargas rozpoczął proces nacjonalizacji. Zamknięte zostały wszystkie szkoły, w których nie uczono po portugalsku, zakazano nawet używać języków emigrantów. Niektórzy organizowali coś na kształt "tajnych kompletów", ale większość nie protestowała - rebelii mieli dość we własnym kraju.

Dziś szacuje się, że Polaków i ich potomków w Brazylii może być nawet ponad milion. Wielu z nich zrobiło spore kariery, by wymienić tylko gubernatora stanu Parana, Jaimego Lernera, piosenkarkę Angélicę Ksyvickis czy byłego mistrza Formuły 1, którym został Emerson Fittipaldi. Historie nie tylko tych emigrantów zbiera powstające w Gdyni Muzeum Emigracji, które chce zgromadzić jak najwięcej świadectw i historii naszych przodków na brazylijskiej ziemi.

Opinie (162) ponad 10 zablokowanych

  • Teraz dla Polaków "ameryką" jest praca...za 1600 brutto. (10)

    • 89 18

    • Uprzejmie przypominam że przeciętne wynagrodzenie to 3, 8 tys. zł (5)

      • 15 25

      • Brutto!

        • 16 2

      • (2)

        To jest średnie wykształcenie, a mediana w okolicach 2 tys

        • 7 1

        • Chodziło o wynagrodzenie

          • 4 0

        • Nie, 3,8k to własnie jest mediana.

          Czyli około 2,500 na rękę.

          A co to znaczy mediana? Że dokładnie połowa Polaków zarabia mniej i dokładnie połowa więcej. Dlatego lepiej oddaje to poziom płac niż średnia gdzie dzielimy na połowę kasę a nie ludzi. Z tego powodu nie jest tak podatna na spaczenia powodowane przez grupę milionerów.

          Np. w firmie gdzie 5 osób zarabia 2k, 8 3k, a prezes 10k mediana wynosi 3k a średnia 3,14k.

          • 1 0

      • Zgadza się. 1 zarabia 10 tysięcy, 10-ciu zarabia tysiąc

        I prze piękna średnia wychodzi

        • 6 2

    • jeśli ty masz 1600, to jesteś strasznym nieudacznikiem

      • 5 9

    • to skąd taki popyt na samochody, paliwa, plazmy, smartfony itp. itd. ? (1)

      tylko nie mów, że zarabiający 10 tys miesięcznie kupują co tydzień lodówkę, bo ich na to stać.

      • 1 2

      • zastaw się, a pokaż się. pół miliona niedożywionych dzieci...

        • 3 0

    • z kredytem we franku

      na 30 lat , ktory rosnie zamiast malec

      • 0 0

  • Niemozliwe... (15)

    ...emigrowali z wolnej, niepodległej, cudownej, praworządnej, sprawiedliwej, umiłowanej, najwspanialszej i najjaśniejszej Rzeczypospolitej?

    Między I wojną światową i 1929 rokiem sto tysięcy ludzi do samej Brazylii?

    Przecież to był idealny kraj, dlaczego ludzie z niego uciekali...?

    • 42 35

    • ano dlatego bo tam banana zerwał w dżungli i był syty a w Najjaśniejszej na przednówku z pokrzyw zupę gotował.

      • 23 4

    • no nie byl, jak sam udowadniasz, bo jeszcze nie rzadzili w nim komunisci, ani jeszcze nie podbili go Niemcy. Potem dopiero, jak Adolf z Jozefem sytuacje poprawili, to stal sie to lepszy kraj, chroniacy ludzi pracy.

      • 7 10

    • inflacja i kryzys (2)

      O ile dobrze pamiętam, to międzywojenna Polska miała walutę, która nazywała sie "marka polska". W pewnym momencie inflacja była tak duża, że jeśi ktoś nie zdążył zrobić zakupów w dniu wypłaty, to na zajutrz było go stać tylko na suchą bułkę. To był kraj odradzajacy sie po 100 latach niewoli i po Pierwszej Wojnie Światowej, która wywołała kryzys w Europie, ale nie w Brazylii, do której przenoszono majątki, by zabezpieczyć je przed wojną.

      Wojna zawsze zaczyna sie od biedy i kończy jeszcze większą biedą. Zmniejsza się tylko konkurencja w kolejce po jedzenie.

      • 22 1

      • (1)

        Marka Polska funkcjonowała tylko w początkowym okresie IIRP potem wprowadzono złotego,który odziwo był dobra twardą walutą

        • 14 0

        • a był złoty twardą walutą,która miała pokrycie w złocie........śląskim.

          • 0 0

    • (3)

      Trzeba było uważać w szkole, to byś wiedział że kraj nie był idealny. Był zniszczony kilkoma wojnami, przede wszystkim I wś i wojną polsko-bolszewicką. Również złączenie w jedno ziem kilku zaborów wymagało ogromnej pracy. Jednak ludzie mieli świadomość, że odzyskują coś co odebrano im ponad wiek wcześniej i że od nikogo innego, ale właśnie od nich samych zależy los tego kraju i jego dobrobytu. Wielu ludzi wyjechało, bo bieda kiedyś była prawdziwa i nawet rząd utworzył w tym celu flotę pasażerską, która miała pomóc w emigracji ludziom, dla których nie starczyło środków do życia, a w przyszłości pomóc w ich powrocie. Właśnie to, że jednak wielu zostało i pracowało na to, żeby kiedyś ten kraj był idealny świadczy o tym, jak nisko upadło nasze społeczeństwo dzisiaj. W porównaniu z ówczesną biedą dzisiaj żyjemy w luksusach, ale łatwiej wyjechać psiocząc po drodze na polską biedę i że zamiast na nowiutki telewizor full HD, stać nas jedynie na 32 calowy HD Ready.

      • 18 1

      • Trzeba było uważać... (2)

        ...i zauważyć daleko posunięty sarkazm, w stronę współczesnych nacjonalistycznych lewaków piejących z zachwytu nad tamtą rzeczywistoscią. Również w stosunku do Ciebie, Ty też chyba wierzysz w to, że udzie poświęcali się dla jakiejś wyimaginowanej ojczyzny.

        Otóż nic z tych rzeczy, ludzie byli i są wciąż tacy sami, ideaiostów, albo co gorsza ideologów jest niewielu, a większość po prostu patrzy na sprawy bytowe. zarówno wtedy jak dziś.

        • 3 2

        • ideały (1)

          To prawda, że garnek rządzi wiekszością decyzji, ale tak się dzieje dopóki nie zostanie naruszone elementarne poczucie bezpieczeństwa. Polacy czuli sie osaczeni i szykanowani przez zaborców. Nie znali dnia i godziny, kiedy ktoś ich wyrzuci z domu, wcieli do armii, wywiezie na koniec świata, lub po prostu zabije. Zrozumieli, że muszą mieć coś swojego, żeby nikt nimi nie pomiatał i wywalczyli sobie Polske od nowa.

          Obecną sytuację w Polsce nazwałbym ciszą przed burzą. Coraz więcej ludzi odczuwa gniew, że tak mało znaczą we własnym kraju. Kiedy usłyszałem o katastrofie w Smoleńsku, autentycznie bałem się, że może z tego być wojna. Na szczęście sie jakoś rozeszło po kościach, ale zapalnik już jest. Gniew społeczeństwa to proch do beczki, na której siedzimy.

          • 2 0

          • dywagacje

            Na liście podejrzanych o zamach, pierwsze miejsce zajmuje oczywiście Rosja. Pytanie - a co, jeśli Rosja jest niewinna, a jest ktoś komu zależy na tym, żeby inni tak myśleli? Główni konkurenci Rosji to: Unia Europejska, Chiny, USA. W UE najwięcej do powiedzenia mają Francja i Niemcy. Niemcy kupują od Rosji przede wszystkim surowce energetyczne, a poza tym tęsknią do terenów w Polsce, które kiedyś zajmowali. Co by zyskali gdyby udało im się napuścić Polskę na Rosję?

            • 0 0

    • Wówczas 100 - 200 tys

      obecnie prawie 3 mln, drobna różnica

      • 14 1

    • To nic wobec 3 milonów uciekinierów z Tuskolandii!

      II Irlandia, III Bangladesz, PRL-bis, POlandia - to dopiero "cud"

      • 11 4

    • Druga RP to taki sam syf jak Trzecia RP. Myślicie że film Dyzma to skąd się wziął ? Z SCI-FI ? ( tak wiem że na podstawie książki)

      • 3 4

    • mieliśmy kolonizować brazylie taki był zamiar RP ..

      • 0 0

    • dlaczego ludzie z niego uciekali...? Dlatego......

      Because now it is s*it :D as before Poland was, all the rumors about war and everything...

      I am Polish descendant, Polka tutaj jestem!!!

      • 0 0

    • Bo był biedny, a bieda wygania z domu. Dysproporcje majątkowe były ogromne( tak jak dziś), brak wykształcenia powszechnego ( nie wszyscy mogli sobie pozwolić na szkoły - nie mówiąc o studiach) - analogia do dnia dzisiejszego: niektóre szkoły wyższe produkują bezrobotnych "wykształciuchów"

      • 1 0

  • jeszcze trochę tych rządów (6)

    i Polacy będą musieli rzeczywiście szukać nowej ojczyzny ...

    • 57 20

    • no, oprócz tych, (2)

      którym stary robotę załatwi.

      • 16 4

      • pracować (1)

        to trzeba mieć kim :)

        • 3 1

        • ot złote słowa

          od 20 lat prowadzę swoją firmę przyjmowałem do pracy obiboków złodziejki pijaków cwaniaków na 10 to jeden pracowity i kompetentny reszta hołoty wyjechała na szczęście.

          • 3 0

    • Józek, ty im na lotnisku zrobisz siatkę połączeń do Rio :)

      • 10 2

    • rozumiem, że za SLD i PiS mediana zarobków (bo wyłącznie o to w tym wszystkim chodzi) była na poziomie 2 tys euro? (1)

      • 1 3

      • To, że PiS i SLD były rządami tragicznymi wcale nie musi oznaczać, że ten jest dobry.

        Trzeba poszukać jakiś nowych rozwiązań, nie skażonych wszechobecnym socjalizmem. Bo w tej chwili w parlamencie tylko takie partie mamy, kłócą się o ideologię, ale w kwestiach gospodarczych, prawnych itd. prawie niczym się nie różnią.

        Może by tak doprowadzić do powstania jakiś centro-prawicowych liberałów gospodarczych? Czyli partii jaką PO miało pierwotnie być a nie jaką się stało.

        • 2 2

  • Polska jest naprawdę fajnym Krajem do życia... (16)

    Ale nie kur.a za 7zł/godz,kur.a mać,czy ci idioci z rządu uważają,że skoro Niemiec zarabia 7 euro/godzinę,to Polak w Polsce ma zarabiać 7zł???Przecież Niemiec zarabia 28zł,a nie 7zł!!!Owszem,w swoim Kraju płaci w euro,ale może też kupować u Nas,a My co?GÓW.O!Robią sobie z Nas jaja w lesie.Każdy Polak powinien mieć przynajmniej 15zł/godz,wiecie,jak mentalność by się zmieniła?Kto jest za?

    • 75 17

    • Obawiam się... (2)

      ...że przeciętnie to jest właśnie ok. 15 złotych, a nie 7.

      • 6 18

      • (1)

        ja bym sie obawial tego, ze w niemczech jest taniej niz w polsce....

        • 14 3

        • Jest tańsze życie. Niemiec zarabiający 1500 nie płaci 1200 za wynajem kawalerki, nie wydaje 5.60 na litr paliwa, 20 na kino i 250 na średniej klasy buty, 5000 za metr kw. mieszkania czy 60.000 za średniej klasy nowy samochód.

          • 24 3

    • A po ulicach powinny chodzić tylko ladne dziewczyny!

      Nie mam nic przeciwko temu, aby ludziom żyło się lepiej.

      Jednak obarczanie za to, że zarabia się 7zł/h rządu jest nieporozumieniem.

      • 15 15

    • Głupszego posta dawno żem nie widział ;-) (4)

      I co myślisz że Tusk powie: od dziś wszyscy macie zarabiać minimum 15 zł na godzinę i jutro wszyscy prywaciarze podniosą stawkę swoim pracownikom? Pamiętaj, że najwiecej pracodawców jest wśród małych kilku osobowych firemek typu lumpeks, warzywniak, kebab itp.

      • 8 19

      • ekspansja gospodarcza

        Masz rację i jednoczesnie nie. Tak - to pracodawca reguluje wynagrodzenia, a nie rząd. Ale jest coś takiego jak płaca minimalna, chyba 1800 zł brutto. Powinna wynosić 3-razy tyle, czyli 5400 zł brutto, by odzwierciedlało to rzeczywisty próg ubóstwa dla rodziny 2+1. Konsekwencją podniesienia płacy minimalnej byłoby natychmiastowe wyeliminowanie drobnych przedsiebiorców z rynku. Nie stałoby sie to, gdyby przyjęto uchwałę, że 1 PLN = 1 EURO, bo z grubsza zostałyby zachowane relacje kosztów do przychodów. Spowodowałoby to jednak szok w obrocie międzynarodowym, zwłaszcza dla UE, która nie zgodzi się na utratę podręcznego źródła niewolników. Nagle okazałoby się przy tym, że nasze przedsiebiorstwa są gigantami na skalę światową i doszłoby do upadłości wielu firm w UE. Plan jest wiec jak w wizji Kononowicza - wyczyszczą karaj, aż "niczego nie bedzie". 0*3=0, więc można dokonać wspomnianej zmiany waluty i zasiać tu swoje firmy. Kiedyś Wałęsa mówił, że Polska to bedzie kraj zamieszkany przez 15 mln ludzi w kilku miastach oraz pola i lasy. Wszyscy jak zwykle sie śmieli z "Bolka", a le chyba nie docenili wagi tej wypowiedzi.

        Kto nie wyciaga realnej płacy minimalnej 5400 zł, prędzej czy później dołączy do polskiej diaspory, albo nie doczeka się potomków.

        • 9 5

      • Głupszego posta dawno żem nie widział. (2)

        Co to za jezyk polski jest?
        Głupszego posta dawno nie widziałem. Tak powinienes napisac. Takie slowo jak "żem" w polskiej literaturze nie istnieje. Chyba że ze wsi pochodzisz i nigdy zadnej ksiazki nie czytales.

        • 2 4

        • (1)

          Słowo "żem" istnieje nie tylko w polskiej literaturze, ale i nawet w słowniku. W twojej wsi na rolce s****taśmy w kibelku ktoś mógł to przeoczyć.

          • 6 1

          • Tylko polska wiocha takie slowa uzywa.

            • 0 0

    • pójdżmy krok dalej...

      niech każdy zarabia po 15zł/h nieważne czy to adwokat, nauczyciel czy kasjerka wszak wszyscy winni mieć po równo! Czekaj czekaj.... ale to już był i miejmy nadzieje nie wróci więcej.
      Proponuje także żeby w ramach wyrównania płacowego podnieść wprostproporcjonalnie wszystkie ceny. Fajniej będzie zarabiać 1500 , co z tego że chleb będzie kosztował 5 :)

      • 4 7

    • kalkulacja (2)

      7zł netto * 8 godz * 22 dni rob = 1232 zł netto/mies średnia krajowa jest ze 3 razy wyższa...

      • 3 10

      • (1)

        średnia krajowa jest podawana w brutto

        • 0 0

        • słusznie prawisz

          Patryk nie wyraził się przecyzyjnie, czy ma na myśli brutto, czy netto. Załozyłem że netto i porównałem do brutto. Oczywisty błąd. Średnia krajowa w IV kwartale 2012 roku wynosiła 3690 brutto, czyli 2638 netto, czyli 15 zł netto za godzinę.

          • 0 0

    • racja!!!!!

      pelna racja!!!

      • 1 1

    • Te 12 minusujących osób

      to porąby

      • 0 0

    • Brazylia

      Ja płacę po 25 PLN na rękę i od tygodnia nikomu się nie chce pracować......Ukraińcy też nie chcą.

      • 0 0

  • TERAZ PO-PIS TWORZY BRAZYLIĘ NA MIEJSCU (12)

    tzn. zaczyna od dzielnic nędzy i przymierających głodem dzieci.

    • 34 21

    • chytry manewr (7)

      jak już nie można zwalić winy na PiS, bo oczywiste jest, że PO dała ciała, to zestawia się twór PO-PiS w jednym worze. prymitywy to łykają, te same prymitywy, do których nie dociera kto od 6 lat siedzi przy korycie.

      • 12 7

      • (4)

        od sześciu lat przy korycie ale też 6 ostatnich lat największego rozwoju w historii naszego Państwa. Beż większego jątrzenia, kwakania gdakania i gryzienia jak to bywało wcześniej.

        • 2 12

        • (3)

          to ty w jakimś innym kraju mieszkasz ;]

          • 9 2

          • Emigrowałem do Chicago i jestem teraz wielkim patriotą!

            • 1 0

          • (1)

            mieszkam w Gdańsku zawsze pracowałem u róznych prywaciarzy w międzyczasie robiąc zaocznie lub wieczorowo szkoły. Szkoły zbyt dużo mi nie dały ale postanowiłem sam kierować własnym losem i skończyć z byciem najemnym pracownikiem. Nie zdycham z głodu i nie psioczę na rząd który mi nie dał 15 zł na godzinę. Bo komuna dawno się skończyła.

            • 2 4

            • ja nie chcę, żeby ktoś mi coś dawał. chcę tylko móc uczciwie pracować, za uczciwe pieniądze. platfusów to przerasta.

              • 5 2

      • (1)

        POpaprańce robią nam fawele z naszych miast nie trzeba jechać do Brazylii żeby oglądać pogłębiająca się nędze ale oczywiście winę zwalą i tak na PiS lub innych którzy nie zgadzają się na taki stan rzeczy

        • 12 2

        • Toż w artykule napisali, że

          w Brazylii było i jest bogactwo, a Polacy mają jeszcze szanse..

          • 3 0

    • w Gdańsku to akurat PO

      W Gdańsku i na pomorzu jest najwiecej głodnych dzieci

      • 13 1

    • PIS ??? (1)

      Od kiedy są w koalicji?

      • 7 0

      • OD ZAWSZE

        tzn. zgodni są by oddawać Polskę i jej dorobek w obce ręce:
        PO - dla "inwestorów" zachodnich
        PIS dla obcego państwa Watykan i jego kosztowną ekspozyturę w naszym kraju.

        • 0 0

    • A co ma PIS do tego oszołomie.

      Od 6 lat jest jeden fuhrer i jedna partia przy żłobie, i nie jest to żaden PIS.

      • 4 0

  • Nova Dantzig to po polsku? (26)

    a ja już myślałem że po niemiecku, albo moje oczy co innego widzą a co innego interpretuje?

    Czy mógłby jakiś polonista lub lingwista to mi wyjaśnić i zinterpretować?

    • 21 15

    • No wiesz.... (23)

      ... skoro Gdansk odwiecznie polski, to pewnie i nazwę Danzig vel Dantzig musieli Polacy wymyślić... Zresztą piszą, że to była osada niemieckojęzycznych gdańszczan, domyślam się, że tak naprawdę byli to niemieckojęzyczni Polacy.

      • 13 0

      • a kiedy będziemy mieli (3)

        polskojęzycznych Niemców?

        • 14 4

        • No podobno już mamy... (1)

          ...to ci, którzy pracują w polskojęzycznych niemieckich mediach.

          • 14 1

          • to nie są Niemcy ;)

            • 0 2

        • Polskojęzyczni Niemcy zdarzają się np. na Ślasku.

          Deklarują się jako Niemcy, choć na codzień mówią już po polsku.

          • 3 0

      • Niemieckojęzyczni Polacy? Co to takiego? (18)

        • 1 2

        • Nie co, tylko kto. (5)

          Ci emigranci z artykułu powyżej :)

          • 1 0

          • "co" w rozumieniu "co to za zbiorowość", jeśli chcesz być taki dokładny (4)

            nie zmienia to podstawowego sensu problemu. Nie ma niemieckojęzycznych Polaków.

            • 0 7

            • no muszą być... (3)

              ...skoro Gdańsk to odwiecznie polskie miasto, a jego mieszkańcy mówili po niemiecku przez jakieś siedem wieków, to musieli być niemieckojęzycznymi Polakami :)

              • 3 1

              • Kto powiedział, że Gdańsk to odwieczne polskie miasto? (2)

                • 1 1

              • Polska ludność dominuje w Gdańsku do 1945 roku. NIgdy wcześniej nie dominowała (1)

                Gdy Gdańsk nawiedzał św. Wojciech dominowała tu ludność sŁowiańska/pomorska, z czasem zasiedlali miasto przybysze z Niemiec i byli tu do marca 1945.

                • 1 2

              • Ta "ludność sŁowiańska/pomorska" to właśnie rdzenni Polacy z Pomorza i dominowali w Gdańsku do 1308r.

                Ich bezpośrednimi potomkami są np. Kaszubi (grupa regionalna Polaków z Pomorza).
                Naród Polski powstał przez połączenie plemion zachodnio-słowiańskich, ściślej lechickich, w tym Pomorzan, Polan, Wiślan, Ślężan, Mazowszan, Goplan itd.
                idąc za twoją chorą "logiką" coś takiego jak "naród niemiecki" nie istnieje i nie istniało, ale są nadal różne plemiona "ludności germańskiej" np. bawarskiej, saskiej, frankońskiej itd...

                • 0 1

        • Niemieckojęzycznymi Polakami była np. część Gdańszczan ze XV-XVIII w., językowo niemieckich, a politycznie polskich. (11)

          • 2 1

          • Hans, oni byli poddanymi króla polskiego, ale nie Polakami. (5)

            • 0 1

            • "Polak" wtedy oznaczło głównie "obywatelstwo" a nie "etniczność" więc byli Polakami. (4)

              Np. Jeremiasz Falk Polonus.

              • 1 1

              • ot ciekawostka! to we współczesnych tekstach mamy posługiwać się współzcesnymi słowami, ale o znaczeniu sprzed setek lat! (3)

                tzn. że, kiedy mówisz "kobieta" masz namyśli K*ę?

                • 0 1

              • Twoją mamę zostaw w spokoju! (1)

                • 0 1

              • GD - kiedyś slowo kobieta było uznawane za obrażliwe. wyjatkowo. ale dlaczego miałbys o tym wiedziec.

                siedz sobie anonimowo i bezpiecznie pod opieka mamusi, gdzie za taki teksty nikt tobie zebow do gardla nie wkopie. ale wiesz, co sa warci tacy ludzie jak ty w prawdziwym zyciu?

                • 0 1

              • Tak już jest, że pewne określenia kiedyś znaczyły coś trochę innego niż teraz

                Nie zauważanie tego może (czesto specjalnie) prowadzić do przekłamań i manipulacji (np. w wydaniu współczesnego antypolskiego "lobby pruskiego" na Pomorzu).

                • 0 1

          • Wytłumaczę to Tobie w prosty sposób. (4)

            Narody to pojęcie dopiero z XIX wieku. To o czym Ty mówisz, to obywatelstwo/poddaństwo. Ci GDAŃSZCZANIE, żywioł w przytłaczającej większości niemiecki=niemieckojęzyczny byli poddaanymi króla Polski, a nie Polakami. Obywatelstwo i narodowość to są 2 różne rzeczy! Trzeba miec odwage to rozumieć!

            • 0 1

            • Skoro, wg ciebie, wtedy nie było "narodów", to ci gdańszcznie nie mogli być niemieccy, (3)

              a co najwyżej "niemieckojęzyczni"...
              A, de facto, byli oni prawie zawsze dwujęzyczni, bo polskiego się uczyli i go znali...

              • 0 0

              • naipsałem żywioł, nie naród - a to różnica (2)

                • 0 1

              • Żywioł to określenie literackie i nieścisłe może być np. morski lub pogodowy. (1)

                • 0 0

              • żywioł to określenie polityczne często używane np. przez Romana Dmowskiego. Nie wiedziałeś?

                • 0 1

    • Dziwna nazwa - Gdańsk jest rodzaju żeńskiego - chyba, że to skrót od Nova Vilha Gdańsk (1)

      w każdym razie Polacy nie mają z tym nic wspólnego

      • 4 1

      • weź to wytłumacz tym Sorboną karmionym

        • 0 0

  • "ameryka" jest wszędzie,

    gdzie można godnie żyć za normalną pracę z 1go etatu.

    • 38 1

  • Może Muzeum zajmie się historią Mexyku w Gdyni

    Wydaje się, że może to być ciekawy temat

    • 31 3

  • Najlepszy do emigracji jest Nowy Jork ,wszystkim polecam (4)

    • 8 18

    • te syfiaste blokowisko? (1)

      jak USA to tylko Miami

      • 4 7

      • Syfiasty to ty jesteś laskorobie,siedz w tej swojej zapyzialej wiosce i nie wypowiadaj się na temat metropolii

        • 1 4

    • te wszystkie minusy nieudaczników są żałosne... (1)

      • 6 4

      • Nowy Jork to miasto wielu możliwości, ale trzeba się w nim umiejętnie poruszać, bo ono nie znosi porażki i wytknie każde potknięcie. To miasto któe można zarówno kochać jak i nienawidzić za przestępczość, wszechobecny bród i smród miasta, szczury i karaluchy na każdym kroku.

        • 0 0

  • A teraz w Polsce żyje się lepiej niż w Brazylii. (8)

    Brazylia to kraj kontrastów. Z jednej strony około 7 mln ludzi żyje w slumsach, gdzie nie mają bieżącej wody a często i prądu. Z drugiej jednak strony, jest tam całkiem sporo ludzi bogatych, którym poziomu życia nie jeden mieszkaniec Europy Zachodniej mógłby pozazdrościć.

    • 29 9

    • (1)

      Ale jakie fajne niunie tam można spotkac.

      • 9 4

      • to jak oni tam smieci myja jak wody nie ma ?

        przeciez ustawa smieciowa nakazuje myc i segregowac nasze smieci.

        • 4 2

    • wybierz sie to zobaczysz (5)

      A najlepiej sprawdź dane ekonomiczne. Brazylia to kraj możliwości i bogactwa, wciąż dużą korupcja ale bez mafi aż po szczyt władzy. Polska to przy nich slams

      • 4 9

      • byłem tam ! (4)

        z Copacabany wracałem do hotelu w spodenkach kąpielowych. (buty,ubranie,portfel poszło się j...ć)

        • 12 1

        • nie trza było chlać bimbru z trzciny cukrowej (3)

          i liczyc na bara bara, miejscowej,cichodajki... a tak to oskubali frajera z Polski

          • 8 3

          • warto pojechać? (2)

            w Brazylii nie byłem,

            • 1 0

            • w Egipicie byłeś?? WOW! (1)

              • 0 0

              • taaa, wszyscy byli w Egipcie, a teraz idzie czas spłacania długów na skalę ogólnoeuropejską. Będzie twarde lądowanie

                • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.