Fakty i opinie

Gdy w Gdyni była drewniana Warszawa

artykuł historyczny
Do dziś w większości dawnych bieda-dzielnic, które po wojnie zamieniły się w ekskluzywne willowe enklawy, odnajdziemy pozostałości dawnej zabudowy. Na fotografiach widzimy relikty dawnej Drewnianej Warszawy, którym udało się przy ul. Radomskiej dotrwać do naszych czasów.
Do dziś w większości dawnych bieda-dzielnic, które po wojnie zamieniły się w ekskluzywne willowe enklawy, odnajdziemy pozostałości dawnej zabudowy. Na fotografiach widzimy relikty dawnej Drewnianej Warszawy, którym udało się przy ul. Radomskiej dotrwać do naszych czasów. fot. Marek Gotard/trojmiasto.pl

Mit miejsca nieskończonych możliwości sprawił, że w latach 20. i 30. ubiegłego wieku do Gdyni ściągały tysiące ludzi. W centrum miasta rosły piękne, modernistyczne kamienice, na ulicach panował warszawski blichtr, a tymczasem na obrzeżach powstawały prawdziwe dzielnice nędzy, gdzie koczowali ci, którzy liczyli, że młode "Miasto z morza" w końcu przygarnie ich i da szansę na nowe, lepsze życie.



Przybywali szybciej, niż tworzyły się miejsca pracy. Do Gdyni ściągali także mieszkańcy z województwa poznańskiego, łódzkiego czy nawet emigranci, wracający do kraju z Belgii, Francji i Niemiec. To właśnie oni osiedlali się w tymczasowych dzielnicach: Małym Kacku czyli Drewnianej Warszawie, Pekinie, dziś części Grabówka, Meksyku, dzisiejszej Chyloni, Obłużu, nazywanym wtedy Starą Warszawą czy Wzgórzu Bernarda. Mimo iż bezrobocie w Gdyni w tym czasie nie było tak wysokie, jak w innych miastach Polski, przekraczało jednak 10 proc. ogółu mieszkańców. Ci, którzy nie mogli znaleźć legalnej pracy w polskim "oknie na świat", imali się najróżniejszych zajęć.

Mały Kack np. wzięli we władanie złodzieje, kradnący węgiel. - Walka o byt zmusiła mnie do przyłączenia się do gangu "bunkrarzy", którego działalność znana była dokładnie głodującej ludności Małego Kacka - wspominał Aleksander Pawelec ("Wspomnienia z lat młodości i II wojny światowej 1939-1945"), który z całą rodziną przybył do Gdyni w poszukiwaniu pracy. "Skróconą drogą przez las szliśmy do stacji w Wielkim Kacku, gdzie wskakiwaliśmy na ruszający pociąg z węglem do Gdyni. Każdy z nas wybierał wagon z dużymi kawałami węgla, z którego budowało się w czasie jazdy z Wielkiego do Małego Kacka ścianę podobną do muru. Gdy pociąg znajdował się na wysokości ulic Radomskiej, Lipnowskiej i Łowickiej, każdy z nas spychał w dół uprzednio ustawiony mur z węgla o wadze nawet kilku ton. W ten sposób na przestrzeni niespełna tysiąca metrów wzdłuż ulicy Olkuskiej leciało w dół każdej nocy wiele ton eksportowanego węgla. Potem następował jego sprawiedliwy podział, a następnie sprzedaż sklepikarzom, rzemieślnikom i co lepiej sytuowanym mieszkańcom Kacka i Orłowa."

Mimo walki z nielegalnymi osiedlami, jakie prowadziła policja budowlana, gdyńskie odpowiedniki brazylijskich faweli rozrastały się w ekspresowym tempie, coraz ciaśniej otaczając snobistyczne centrum. Jedną z gdyńskich dzielnic biedy - położony tuż przy dworcu kolejowym "Budapeszt" (okolice dzisiejszej ulicy Śląskiej) - odwiedził sam Melchior Wańkowicz. Swoje wrażenia opisał w Wiadomościach Literackich z 1937 roku.

"Stok błotnisty jakiegoś wąwozu, na którym stoją klitki z dykty, z papy, z blachy falistej, ze skrzyń, w których okrętami przywożono samochody, ze starych łodzi. Nad tym dymią blaszane rurki piecyków gazowych. Uliczka wąska, błotnista, nie objęta planami zabudowy, nie zabrukowana, nie oświetlona, nie skanalizowana, korzystająca za opłatą od wiadra z pompy ulicznej wodociągowej. Teren pochyły, więc gdy deszcz pada, klitki dolne podmakają. Podłóg w nich nie ma. W 137 pomieszczeniach mieszkalnych gnieżdżą się 634 osoby, w czym ilość związków legalnych 91, nielegalnych 27, związków wieloosobowych - 4 (sic!), sublokatorów 134... Jest ich tak dużo, bo gospodarze klitki nie są w stanie własnymi siłami opłacać "placowego" zł 10 do 20 miesięcznie"...

W 1936 roku w Gdyni funkcjonowało około 2500 nie spełniających żadnych standardów bud mieszkalnych, co stanowiło. 37 proc. ogółu budynków. Gnieździło się w nich około 30 proc. populacji miasta. Tuż przed wybuchem wojny liczba bud w gdyńskich fawelach wzrosła do około 2,7 tys. Mieszkali w nich nie tylko bezrobotni, ale także robotnicy portowi i budowlani, drobni handlowcy czy początkujący urzędnicy. Z jednej strony były one siedliskiem gruźlicy, chorób wenerycznych i wylęgarnią przestępców. Z drugiej zaś przystankiem dla tych, którym Gdynia dała szansę na nowe życie.

Do tej drugiej grupy zaliczał się między innymi Edward Obertyński. Późniejszy marynarz, oficer rozrywkowy na "Batorym" i literat, który zaczynał swoją gdyńską karierę od noclegów w... dużej rurze kanalizacyjnej.

Była wśród nich także rodzina Woźniaków, która, mieszkając w drewnianym baraczku w Starej Warszawie, odkładała cały grosz, zarobiony przez dwóch braci - podoficerów na polskich niszczycielach - na działkę i pensjonacik na Kamiennej Górze. Po 15 latach zbierania znaleźli odpowiednią parcelę i umówili się do notariusza. Podpisanie umowy miało nastąpić 14 września 1939 roku. Nie zdążyli. Tego dnia do "miasta z morza i marzeń" wkroczyły wojska niemieckie. W tym czasie Aleksander Pawelec, dawny złodziej węgla z Małego Kacka i późniejszy kierownik kina "Lido" w Gdyni, wraz z ostatnimi polskimi oddziałami przygotowywał się do desperackiego ataku na niemieckie pozycje w okolicach Dębogórza i Mechelinek...

Opinie (243) ponad 20 zablokowanych

  • Miasto z morza i marzeń. (3)

    tu tylko 30 % mieszkańców mieszka w slamsach.

    • 12 16

    • wolę mieszkańców ze slumsów (2)

      niż ledwie trochę bardziej bogatych i bystrych jak woda w kiblu przytępawych gdańszczan

      • 5 0

      • kibel

        Ludzie ze slamsow są niekonfliktowi bo dużo widzieli

        • 2 0

      • Proszę. Jednak nie wszyscy są w Gdyni tacy kulturalni.

        • 0 0

  • a gdzie ta gdynia ? (6)

    kole Pecka tamuj - he ?

    • 7 19

    • ambony

      Chłopie spójrz na mapę to się dowiesz wieśniaku gdynia to trójmiasto tylko piękne nie takie jak sopot czy Gdańsk gdynianie są bardzo dumni gdyni

      • 0 0

    • hehe slang z falowca

      • 1 0

    • Ta Gdynia to główne miasto przemysłowe na Pomorzu. (3)

      Prosze pana Ambrożego o nie traktowania gdańska dalej jak dużej wsi,czas wyjść z obory.

      • 9 1

      • jakie znowu glowne miasto przemyslowe?

        chyba malego trojmiasta kaszubskiego

        • 1 3

      • trójwioska (1)

        przetrzyj oczy, pozwiedzaj Europę.

        • 1 5

        • odezwal sie buc z rumi lub wejherowa!

          • 3 0

  • Miasto z morza i marzeń. Kocham moją Gdynie, z wszystkimi jej wadami (13)

    • 127 31

    • gdynia

      Gdynia jest piękna nie tylko swietojanska ale starowiejska bardzo ładne sklepiki 10 lutego oczywiście pogórze oburzenie oksywie to masakra tam mieszkać bez samochodu co innego gdynia cisowa jest super dojazd dobrze ze mamy zajezdnie na grabowku bo zawsze dojedziemy do lidla

      • 0 0

    • A ja się bardzo staram (1)

      Muszę ją pokochać ze względów zadowowych i takie artykuły pomagają :) Natomiast niesmaowicie razi mnie poziom dyskusji (wzajemne obrzucanie się błotem), co sprawia, że Gdynię i Gdańsk jak najbrdziej lubię, natomiast co "mądrzejszych" dzmieszkańców wysłałabym w kosmos...

      • 33 1

      • jak gagarina!

        • 0 0

    • (1)

      Coś w tym jest, tyle, że poza marzeniami nic tam nie ma... ;)

      • 3 9

      • NIewidomy? A może za daleko mieszkasz i woły padają po drodze do najbliższego przystanku PKS?

        • 4 0

    • Jestem za (6)

      Zgadzam się w 100%.Wszędzie dobrze ale w Gdyni najlepiej.Tutaj wiem, że żyję, chociaż mieszkam w chaosie architektonicznym/jak ktoś napisał/- na Chylonii.

      • 13 5

      • no to żeś napisał w chylońskich slumsach najlepiej buahahhahaha może mieszkasz właśńie w Mexyku??? (4)

        żal mi was gdynianie i waszej ślepej wiary w kłamstwa marketingowe szczurka

        • 4 15

        • A kto ty jesteś? (3)

          Po co zabierasz głos skoro nie znasz realiów.Mieszkam w centrum a slamsy widzę z okna. Znasz takie powiedzenie"czegoś biedny - boś głupi; czegoś głupi - boś biedny"Wiele osób mieszka w slumsach na własne żądanie.poza tym pokaż mi miasto bez takich dzielnic. Popatrz w lustrp, jad kapie ci z języka.

          • 11 3

          • (2)

            koleś pewnie kompleksiarz z Łoruni Dolnej albo innej "wspaniałej" gdańskiej dzielnicy. Kible wam w chałupach już tam porobili czy dalej tak jak wasze dziadki z Krużewnik za rogiem robicie?

            • 8 3

            • (1)

              Czy to nie jest ciekawostka, że Gdynian raczej nie obchodzi prezydent Gdańska, Adamowicz, ani ich sukcesy czy porażki.NIech sobie robią co chcą.Skąd w Gdańszczanach tyle nienawiści? Zazdrość czy brak kultury?

              • 13 2

              • i to i to

                a na dodatek geny ze śmietnika

                • 4 2

      • Żyć mi się odechciewa...

        ...więc wem że żyję.

        • 0 4

    • Najlepsze pod słońcem!

      Kocham Gdynię coraz bardziej każdego dnia! Żyję tu od urodzenia i nigdy nie zamienię jej na żadne "El Dorado". Każdy kto pozna choc trochę historię (choć niedługą) tego miasta poczuje to coś w środku. Każdy kto tu mieszka i dla kogo to miasto jest choć trochę jego małą ojczyzną! Ja jestem wielką lokalną patriotką i choć pracuję w Gdańsku i mam gdańskich przyjaciół - również to miasto darzę sympatią. Nie mogę pojąć tej idiotycznej wymiany komantarzy międzymiastowych. Po to żeby "zaistnieć" na formu... Żal mi tych, którzy muszą kogoś obrzucić błotem (nawet wbrew sobie) po to tylko aby ktoś ich zauważył.

      Wszystkim innym polecam książkę Fleszarowej-Muskat "Tak trzymać", Długie III tomy ale szybko się czyta. Ja jako 30 latka wiele się z niej dowiedziałam wartościowych rzeczy o historii Gdyni i całej naszej aglomeracji.

      • 12 2

  • W Gdyni ładna jest tylko ul. Świętojańska (11)

    Nie ma co się czarować, reszta centrum, Chylonia, Obłuże, i inne dzielnice to wciąż szpetota i chaos architektoniczny.

    • 50 77

    • co ty opowiadzasz Świętojańska była ładna ale.. (2)

      ze 20 lat temu jak była ulicą gdzie były drogie ekskluzywne sklepy, teraz to syf, banki i nic ciekawego , wszytkie ekskluzywne sklepy dawno sie wyniosły do galerii handlowych.

      gdynia nie ma nic ładnego za wyjątkiem Kepy Orłowskiej!!!! cała reszta to nic ciekawego

      • 10 9

      • jestem gdynianka z centrum i zgadzam sie, iz swietojanska w tej chwili nie wyglada najlepiej ... oczywiscie, elementy malej architektury czy nawierzchnia ciagow pieszych jest extra, ale skleppy to te idiotyczne banki, jakies lumpy z ciuchami - w sumie na hali lepiej chyba ... ale to jest plaga wszystkich polskich miast, niestety - albo bank, albo telefonia ...

        • 1 0

      • Co Ty wiesz o Gdyni.. Kępa Orłowska.. buhaha.. wszystko jasne.

        • 4 0

    • co ty chcesz od Chyloni; przcież ulice sa ładne , chodniki równe, drzewa krzewy a nawet Park Kliloński

      Chylonia to naprawdę ładna dzielnica, dobrze skomunikowana ze śródmieściem; chyba już dawno nie byłeś tutaj tylko naczytałeś się przedwojennych książek;

      • 2 0

    • Brak kasy

      Ogolnie moim zdaniem Gdynia jest troche za duza. Urzad nie jest wstanie naprawiac i budowac jednoczesnie, faktycznie duzo dzielnic jest zaniedbanych ale sa tez takie ktore wygladaja estetycznie. Napewno urzednicy caly czas cos buduja i odnawiaja ale tak tego nie widac jezeli sie mieszka 20km od drugiej dzielnicy, widza to tylko mieszkancy ktorzy mieszkaja w okolicy budowy. Mieszkam w Sopocie i tam widac zmiany bo jest duzo mniejszy od Gdyni dlatego mysle ze Gdynia zdecydowanie za duza jest. Pozdrawiam ludzi z Trojmiasta :)

      • 0 0

    • (1)

      Za to Przymorze , Zaspa i Przeróbka wprost prześliczne!:)

      • 4 3

      • przymorze male niczego sobie..

        zreszta przerobka tez jest ladnie polozona tylko zaniedbana. zaspa ma swoje plusy, ale to juz nie moj faworyt ;)

        • 2 2

    • nie tylko świętojańska, ale faktycznie chaos jest widoczny (2)

      Na niektórych dzielnicach obok wieżowca stoi garaż obok altanka następnie budynek mieszkalny wszystko otoczone niezaplanowaną zielenią.

      Rzeczywiście widać tam bezmyślność architektów prl-u i nieudolność późniejszych projektantów bez żadnej wizji.

      • 16 3

      • Nawet współcześni architekci z wizją (1)

        będą mieli problem, żeby coś zrobić z tym bajzlem, jaki jest, więc to nei jest wina współczesnych architektów, że niektóre dzielnice Gdyni nie są ładne

        • 8 3

        • Wspolczesni architekci? spojrzmy na dzisiejsze budowane osiedla! Wszystko to jedna wielka masowka zeby mlode malzenstwa mogly zaciagac co nowe kredyty na mieszkania a osiedla wcale nie sa ladne. Blok obok bloku na jakis zadupiach...

          • 8 3

    • Mylisz się,jest wiele ładnych miejsc.

      Ulica 10-go Lutego,Starowiejska,uliczki Kamiennej Góry,Orłowa itd. Jest wiele pięknych miejsc.

      • 18 2

  • Gdyńskie dzielnice biedy: Stara Warszawa, Meksyk, Pekin inne

    Bardzo ciekawy wykład na powyższy temat mieli dnia 01.03.2012 w Filii nr 1 Miejskiej Biblioteki Publicznej na Obłużu P.T. Dariusz Małszycki, Marcin Szerle i Bartosz Gondek. Fenomenalna była frekwencja słuchaczy z Obłuża (i nie tylko).

    • 2 0

  • Ja urodziłem się w Gdańsku. (6)

    A moi rodzice pochodzą z Ukrainy.
    To jestę polakiem czy nie?

    • 8 8

    • Ja urodziłem......

      Obywatelstwo może być polskie,ale niekoniecznie,to wola rodziców.Narodowość w tym pokoleniu jeszcze ukraińska.

      • 0 0

    • a jakie masz

      obywatelstwo?

      dla mnie, na jakiej ziemi sie rodzisz to jej jestes obywatelem.

      • 2 0

    • jesteś betonem

      • 0 3

    • jestes pieprzonym Enkawudowcem! Twoje miejsce jest na wschodzie!

      • 2 5

    • po tym jak piszesz, to z trudem jesteś tym Polakiem

      • 4 4

    • jesteś kacapem.

      • 4 5

  • Jak Gdynia bedzie wieksza to moze zapelni sale na meczu Aseco prokom (2)

    Ukrasc druzyne sie udalo , ale jakos kibicow nie widac. Gra przy pustych trybunach.No co teraz pan powie panie Szczurek?

    • 8 1

    • kolejny frustrat z Gdanska

      czy wasze misato jest aż tak żałosne?, tylu frsutratów na kilometr kwadratowy to chyba nigdzie w Polsce nie ma.

      • 1 0

    • To prawda zniszczyli trójmiejską koszykówkę. Teraz dochodzi do scen jak między głupią Arką i Lechią. Jeszcze nie dawno wszyscy kibicowali razem - teraz tylko czekać aż zaczną się prać po meczach.

      • 2 1

  • Opiszmy przypadek G@lluxa... (4)

    Panie, pańska psychika jest w stanie skrajnego wykończenia. Mówił mi pan że z każdą chwila kliknięcia na "odśwież" przy każdym artykule powoduje nadmierne pocenie się, a źrenice się powiększają. W połączeniu z alkoholem nowe karty otwartych stron z artykułami powodują halucynacje w postaci latajacych okien w ekranie. Wnioskuje to po odpisaniu do artykułu "Depresyjnego Tramwaju".

    Innym zaburzeniem jest wrogość nastawiona do miasta Gdańsk. Przyczyną może być małe mieszkanie i brak bliskiej osoby. Rozmawiałem nawet z panem Bomradierem i u niego występuje samotność, mimo to panuje nad emocjami. Także radzę się udać na Chrobrego w Sopocie do lekarza pierwszego kontaktu. Tu chodzi o społeczność trójmiasto.pl jak i kota, który wyskakuje z okna jak pan odchodzi od komputera.

    • 4 6

    • (3)

      Widzisz ile ten Gallux z Ciebie mądrości wycisnął?

      • 3 0

      • I bez niego mam więcej mądrości:D (2)

        Można powiedzieć że non stop.

        • 1 1

        • tez kiedys z Galluxem tutaj, na tym portalu (1)

          toczylem wojny. Bylo minelo i teraz uwazam, iz Gallux to chlop, ktory ma swoje zdanie i sie nie pindoli we frazesy. Dajcie mu zatem spokoj. Naprawde tacy ludzie jak Gallux dodaja kolorytu naszej czasami szarej rzeczywistosci.
          Pozdrawiam Ciebie Gallux po starej znajomosci.
          P.S. Fota zabojcza, dres lepszy od marynary;) Browar si, ale to palenie? Zabije Cie w koncu chlopie!

          • 2 0

          • a browar to niby lepszy?

            zabija tak jak pety.......

            • 0 0

  • G@llux ale masz facjate i te piwsko, a wiesz że za to jest mandat?:-) (1)

    Ten dresik sprawia że nie wątpliwie jesteś PiSowskim bojówkarzem Sopotu...

    • 5 2

    • hahahahaha

      świetne, prawie Kozakiewicz;)))

      • 0 0

  • podsumowując artykuł stwierdzam, że gdynia nie jest kochana przez portal (2)

    dziś otwarto na pustkach najnowocześniejszy dom opieki dla starszych ludzi!!
    77 osób znalazło tam warunki o jakich wielu gdańszczan może tylko zamarzyć
    to nie koniec dobrych wieści z gdyni
    na witominie otwarto czwarty w gdyni klub seniora
    sopot i gdynia dbają o swoich seniorów
    a co tam w gdańsku?? dalej śmietniki i wysypiska??

    • 10 5

    • Dbają o wszystkich seniorów w Gdyni - wszystkich 77. Gallux nie ośmieszaj się. Co robiłeś jak byłeś młody?

      • 1 0

    • troll

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.