Fakty i opinie

stat

"Gdynia Arena" to nowa nazwa gdyńskiej hali

Do Gdyni w nazwie hali zostanie dołączone słowo Arena. Ten zabieg marketingowy, jak przekonują w mieście, będzie magnesem dla artystów oraz publiczności.
Do Gdyni w nazwie hali zostanie dołączone słowo Arena. Ten zabieg marketingowy, jak przekonują w mieście, będzie magnesem dla artystów oraz publiczności. fot. Joanna Kurkowska/Trojmiasto.pl

Gdynia Arena - taką nazwę nosi od dziś gdyńska hala przy ul. Kazimierza Górskiego zobacz na mapie Gdyni. Zmiana nazwy ma pozwolić hali bardziej zaistnieć na rynku europejskich koncertów. Zdaniem władz miasta, stara nazwa nie gwarantowała sukcesu marketingowego.



W nowym logotypie pojawia się pisana charakterystyczną czcionką Gdynia oraz dodane jest słowo Arena.
W nowym logotypie pojawia się pisana charakterystyczną czcionką Gdynia oraz dodane jest słowo Arena. fot. mat. prasowe
Czy zmiana nazwy gdyńskiej hali to dobry pomysł?

tak, eksponuje bardziej Gdynię, a słowo "Arena" dodaje światowości

31%

średni, ponieważ mamy już dwa obiekty w Trójmieście ze słowem "Arena" w nazwie, co może powodować u przybyszów pomyłki

32%

nie, nazwa powinna zostać sprzedana sponsorowi, bo teraz wszyscy mieszkańcy Gdyni dokładają się do funkcjonowania hali

37%
Obiekt, którego budowa rozpoczęła się w 2004 roku, od początku miał promować Gdynię w Polsce i Europie. W związku z tym nikt nie myślał o tym, by nazwę sprzedawać sponsorowi, choć wpływy z tego tytułu, co pokazuje przykład obiektów sportowych wybudowanych w ostatnim czasie w Trójmieście, są spore.

PGE za pięć lat obecności w nazwie stadionu piłkarskiego płaci od 2010 roku 35 mln zł, natomiast Hestia za prawa do nazwy hali na granicy Gdańska i Sopotu w takim samym okresie 12,5 mln zł.

Gdynia cały czas broni się przed sprzedażą nazwy, mimo że od 2010 roku do gdyńskiego obiektu trzeba dokładać rocznie w granicach 1,3 - 2 mln zł.

- Pojawiły się rozmowy na ten temat, gdy sprzedawano prawa do nazwy gdańskiego stadionu czy sopocko-gdańskiej hali. Ale my lubimy nazwę "Gdynia", więc nigdy poważnie zmiany nazwy nie rozważaliśmy. Ma też to ściśle praktyczny wymiar - to świetna promocja miasta - podkreślał w 2010 roku Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni.

By hala - w której co roku odbywa się ok. 100 imprez - była jak najlepszą wizytówką Gdyni, potrzebne jest jednak nie tylko regularne wsparcie, ale także dodatkowe inwestycje. W listopadzie zeszłego roku przy głośnym proteście radnych opozycji został zamontowany system rolet i kotara sceniczna. Kosztował 2 mln zł, a efektem ma być zwiększenie zainteresowania agencji artystycznych organizowaniem koncertów w Gdyni.

Kolejny krok w tym celu to zmiana nazwy obiektu na Gdynia Arena. Wraz z nią pojawiła się nowa wizualna identyfikacja oraz logo, które niewiele się jednak zmieni. Najważniejszy element, czyli charakterystyczny irokez pozostaje na swoim miejscu. Nowe logo pojawiło się już przy wejściach, na materiałach promocyjnych oraz na parkiecie.

- Chcemy zdobyć silniejszą pozycję na rynku międzynarodowym. Ujednolicenie nazwy polskiej i angielskiej jest koniecznością w obliczu stojących przed nami wyzwań. Nazwa i tak jest silna. Poprzez jej zmianę, wzmacniamy jeszcze bardziej markę i promujemy Gdynię, co przekłada się na zysk marketingowy - przekonują przedstawiciele obiektu.

Obiekt w najbliższym czasie ma stać się konkurencją przede wszystkim dla teatrów. Sportowe wydarzenia dużej rangi mają przyciągać większe obiekty, choć prowadzone są rozmowy w sprawie organizacji Mistrzostw Europy w piłce ręcznej mężczyzn zawodników do lat 18.

- Przyświeca nam dewiza zaczerpnięta z książki "Alicja w krainie czarów": "Trzeba biec tak szybko, jak się potrafi, żeby zostać w tym samym miejscu. Jeżeli chce się znaleźć w innym miejscu, trzeba biec co najmniej dwa razy szybciej!" - tłumaczył obrazowo powody zmian Mariusz Machnikowski, dyrektor Gdynia Areny.

Do tej pory w hali odbyło się 419 imprez, w których wzięło udział ok. 700 tys. widzów. Najbliższy koncert w Gdynia Arenie odbędzie się 6 października. W hali wystąpi zespół Vaya Con Dios. W najbliższym czasie zaplanowane są także m.in. koncerty zespołów Electric Light Orchestra, Kult oraz kubańskich artystów z Pasion de Buena Vista, a także występ grupy baletowej Moscow City Ballet. Wiadomo już, że w 2014 roku po raz kolejny do Gdyni zawitają najlepsi gracze snookera w ramach turnieju World Snooker European Tour.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (226)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.