Będzie tysiąc mieszkań, a nie ma nawet projektu dróg

Patryk Szczerba
8 kwietnia 2026, godz. 20:00
Opinie (160)
Brak dróg to obecnie najpoważniejsze zmartwienie mieszkańców Kaczych Buków - osiedla, gdzie z każdym miesiącem przybywa mieszkańców.

Co dalej z budową dróg na Kaczych Bukach w Gdyni, gdzie docelowo może zamieszkać nawet kilka tysięcy mieszkańców? Urzędnicy zaprezentowali na kolejnym spotkaniu propozycję etapowania inwestycji, co niepokoi mieszkańców. - Powstaną wśród nas podziały, bo jedni będą mieli już drogę, a inni nie - mówili. Kluczowe decyzje ws. inwestycji mają zapaść w tym roku.




Jak oceniasz propozycję urzędników dotyczącą etapowania budowy dróg na osiedlu Kacze Buki?

Przypomnijmy:
  • Przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej budowy dróg na Kaczych Bukach rozstrzygnięto 5 lat temu.
  • Dokumentację za blisko 700 tys. zł miała przygotować firma Nevora Projekt.
  • Koncepcja układu drogowego wraz z odwodnieniem miała być gotowa w ciągu czterech miesięcy.
  • Wielobranżowy projekt budowlany miał pojawić się w połowie 2022 r.


Inwestycja nie ruszyła. Nie ma projektu



- Finalnie na podstawie dokumentacji projektowej zrealizowana zostanie kompleksowa infrastruktura drogowa w rozwijającej się części Gdyni, tzw. Kaczych Bukach. Ponadto projektowany układ drogowy zostanie dowiązany do istniejącej sieci dróg, tj. na przedłużeniu ul. Krzemowej przebudowywanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad w ramach zadania "budowa drogi ekspresowej S6 do Słupska" - zapewniał kilka lat temu Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni.


Tyle zapowiedzi. Inwestycja nie ruszyła, bo wciąż nie ma gotowego i zatwierdzonego projektu. Po marcowym spotkaniu na temat budowy dróg na terenie Wielkiego Kacka wśród mieszkańców Kaczych Buków pozostał niedosyt. Nie było przełomu. Obecnie na spotkaniu urzędnicy powtarzali to, co przekazywali w odpowiedzi na zapytania od naszej redakcji. Obszerna dokumentacja projektowa, którą spakowano w kilka kartonów, trafiła już na biurka w magistracie i trwa jej sprawdzanie.

Bez przełomu ws. dróg na Kaczych Bukach Bez przełomu ws. dróg na Kaczych Bukach
Problem w tym, że na razie nie ma pieniędzy w budżecie na prace budowlane, których koszt może wynieść kilkadziesiąt mln zł, a niektórzy przekonują, że nawet 100 mln zł. Praktycznie pewne jest, że nie obędzie się bez zewnętrznego dofinansowania.

Kolejnym krokiem ma być wniosek o ZRID. Według planów ma zostać złożony do końca II kwartału 2026 r. Na wykup nieruchomości potrzeba ok. 15 mln zł. Chodzi o powierzchnię ponad 35 tys. m kw. Z 15 finansowych umów drogowych, jakie podpisano do tej pory z inwestorami, Gdynia ma otrzymać blisko 5,5 mln zł. Na razie wypłacono 3,3 mln zł.

Mieszkańcy: jedyne inwestycje to te realizowane ze środków rady dzielnicy i Budżetu Obywatelskiego



Wtorkowe spotkanie odbyło się w magistracie, do którego zaprosiła mieszkańców obecna na nim Aleksandra Kosiorek, która dwa lata temu została prezydentem Gdyni. Jak podkreślają mieszkańcy Kaczych Buków, także głosami mieszkańców ich osiedla, którzy mieli nadzieję na przyspieszenie inwestycji związanej z budową dróg.

Nie kryją rozczarowania działaniami obecnej administracji.

- Nic przez dwa lata się nie wydarzyło. Z powodu działań urzędników projekt utknął i opóźnił się o osiem miesięcy. Jedyne inwestycje, które są wykonywane na Kaczych Bukach to te realizowane z puli budżetu obywatelskiego lub rady dzielnicy. Do tego blokowana jest możliwość budowy ul. Bieszczadzkiej przez dewelopera - mówiła w imieniu mieszkańców Monika Balcer, nie ukrywając obaw i żalu względem działań urzędników.

Aleksandra Kosiorek: pytanie, dlaczego kiedyś uchwalono taki plan



Aleksandra Kosiorek próbowała odpowiadać na zarzuty, tłumacząc, że władze Gdyni nie zapomniały o Kaczych Bukach.

- Nie jest tak, że jedyne inwestycje są finansowane z BO i budżetu rad dzielnic. Wykupiliśmy działkę pod budowę szkoły. Sam projekt inwestycji drogowej trafił do magistratu w ostatnich dniach. Na pewno warto zadać pytanie, dlaczego przed laty uchwalono plan zagospodarowania w takim kształcie, pozwalający na zabudowę bez infrastruktury drogowej? To jednak pytanie do poprzedników - podkreślała.
Choć oczekiwanego zwrotu sytuacji nie było, to padło kilka konkretów. Na spotkaniu urzędnicy poinformowali, że gdy będzie ZRID, ruszą prace związane z wykupem nieruchomości. Środki mają pochodzić z budżetu miasta na lata 2026 i 2027.

- Stosowny wniosek o zabezpieczenie środków w wysokości 5 mln zł na rok 2026 został złożony i będzie rozpatrywany na sesji Rady Miasta 29 kwietnia - zapowiedzieli.
Gmina planuje złożenie wniosków o dofinansowanie ze źródeł zewnętrznych.

Budowa dróg na Kaczych Bukach: skąd dofinansowanie



  • Do 21 kwietnia nabór wniosków o dofinansowanie projektów w ramach działania 2.4 FEnIKS (FENX.02.04.) Adaptacja do zmian klimatu, zapobieganie klęskom i katastrofom.
  • Na przełomie lipca i sierpnia 2026 r. przyjmowane będą wnioski o dofinansowanie z programu Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

Coraz bardziej prawdopodobny wariant to etapowanie inwestycji.

Planowane etapy inwestycji na Kaczych Bukach:


  1. Etap I - kolor żółty na mapie obejmuje: fragment ul. Krzemowej /do skrzyżowania z ul. Starochwaszczyńską/, fragment ul. Starochwaszczyńskiej /do skrzyżowania z ul. Kacze Buki/, ul. Kacze Buki /do skrzyżowania z ul. Titz-Kosko/.
  2. Etap II - kolor zielony na mapie obejmuje: fragment ul. Kacze Buki /do skrzyżowania z ul. Sudecką/ oraz ul. Sudecką /do skrzyżowania z ul. Starochwaszczyńską/ wraz z budową zbiornika.
  3. Etap III - kolor pomarańczowy na mapie obejmuje: fragment ul. Starochwaszczyńskiej /od skrzyżowania z ul. Kacze Buki do skrzyżowania z ul. Sudecką/ oraz fragment ul. Bieszczadzkiej /do skrzyżowania z ul. Kacze Buki/.

Szacowany koszt pierwszego etapu ma wynieść blisko 40 mln zł.

Mieszkańcy obawiają się etapowania inwestycji



Wizja etapowania niepokoi mieszkańców, którzy obawiają się kolejnych opóźnień oraz konfliktów wśród mieszkańców - jedni otrzymają drogi szybciej niż inni.

Podkreślają, że przy etapowaniu zaistnieje konieczność opracowania odrębnych projektów wykonawczych dla każdego etapu z osobnymi uzgodnieniami branżowymi

- Do tego dochodzą wielokrotne postępowania administracyjne - każdy etap to osobne postępowanie przetargowe, osobne terminy odwoławcze. Dodatkowe koszty nadzoru inwestorskiego, koordynacji międzyetapowej, projektów tymczasowej organizacji ruchu na stykach etapów - podkreślają.
Wskazują również na ryzyko nieciągłości finansowej i kolejnych opóźnień.

- Zabezpieczenie środków na jeden etap nie gwarantuje zabezpieczenia na kolejny; każdy wymaga osobnej procedury budżetowej i wpisu do Wieloletniej Prognozy Finansowej - mówią.
Ogłoszenie potencjalnego przetargu na realizację pierwszego z etapów jest planowane jeszcze w czwartym kwartale 2026 r.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (160)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane