Fakty i opinie

Gdynia: autokar wjechał w drzewo


Tuż przed godz. 11 autokar turystyczny wjechał w drzewo na al. Zwycięstwa w Gdyni. Kilka osób przewieziono do szpitala. Ulica była przez kilka godzin zamknięta dla ruchu.



Aktualizacja godz. 17:15 Ruch na al. Zwycięstwa został przywrócony.

Aktualizacja godz. 15:46 Al. Zwycięstwa cały czas jest zablokowana w kierunku Sopotu. Policja nie potrafi podać terminu ponownego otwarcia jej dla ruchu. Podczas wypadku uszkodzeniu uległ układ hamulcowy autokaru - póki awaria nie będzie naprawiona, nie można usunąć pojazdu z drogi.

Aktualizacja godz. 14:23 Ze względu na konieczność usunięcia uszkodzonych drzew, otwarcie dla ruchu al. Zwycięstwa opóźni się i nastąpi około godz. 15-15:30.

Aktualizacja godz. 13:10 Ruch al. Zwycięstwa puszczony zostać ma około godz. 14. Jak twierdzi policja, do wypadku doszło, gdy kobieta kierująca autokarem próbowała uniknąć zderzenia z autem osobowym (również kierowanym przez kobietę) i odbiła w lewo, uderzając w drzewo. Do szpitala trafiły cztery osoby - trzy dorosłe oraz dziecko. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

***


Filmowa relacja z miejsca wypadku.


Do wypadku doszło na jezdni prowadzącej w kierunku Gdańska zobacz na mapie Gdyni tuż za centrum handlowym Klif. - Trzy lub cztery osoby, w tym też kierowcę autokaru, przewieziono do szpitala. Na razie badamy przyczyny wypadku - mówi kom. Michał Rusak z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.

- Z tego, co udało nam się dowiedzieć nieoficjalnie, autokar należał do firmy Eurolines i jechał do Elbląga. W środku było kilkanaście osób. Najprawdopodobniej do wypadku doszło, gdy samochód osobowy próbował wymusić pierwszeństwo. To auto także zresztą zostało rozbite - donosi z miejsca wypadku nasza reporterka, Magdalena Iskrzycka.

Policja obecnie zawraca w kierunku Gdyni wszystkie auta próbujące jechać al. Zwycięstwa w kierunku Sopotu.

Opinie (440) 10 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.