Fakty i opinie

stat

Gdynia czeka na uwagi do planu dla Międzytorza

Teren Międzytorza ma zostać zagospodarowany w najbliższych latach, ale by mogły rozpocząć się jakiekolwiek inwestycje, konieczne jest uchwalenie planu miejscowego.
Teren Międzytorza ma zostać zagospodarowany w najbliższych latach, ale by mogły rozpocząć się jakiekolwiek inwestycje, konieczne jest uchwalenie planu miejscowego. fot. Łukasz Unteschuetz/Trojmiasto.pl

Aktywiści i społecznicy z gdyńskich organizacji i stowarzyszeń chcą połączyć siły i wystosować apel do urzędników w sprawie projektu planu miejscowego Międzytorza zobacz na mapie Gdyni. - Zależy nam, by głośno i wyraźnie przedstawić władzom miasta nasz punkt widzenia i zaprezentować nasze uwagi - wyjaśniają.



Czy akceptujesz obecny projekt planu dla Międzytorza?

tak, w pełni, popieram działania planistów 41%
raczej tak, ale nie wszystkie pomysły 25%
raczej nie, mam sporo uwag 15%
nie, w takim kształcie jest nie do przyjęcia 19%
zakończona Łącznie głosów: 596
Z planami miasta dotyczącymi Międzytorza zobacz na mapie Gdyni, a więc terenu, gdzie w najbliższych latach budować chcą wspólnie PKP i deweloper Semeko, można zapoznać się od kilkunastu dni. Szczegóły tej wizji prezentowaliśmy pod koniec stycznia.

Projekt budzi kontrowersje

Na 14-hektarowej działce, po obu stronach ul. Janka Wiśniewskiego, dopuszczono powstanie galerii handlowej, połączonej korytarzem nad ul. Janka Wiśniewskiego z najwyższymi budynkami mierzącymi do 55 metrów oraz zabudową mieszkaniową i biurową wzdłuż ul. Jana z Kolna. Miasto ma wybudować tu drogi dojazdowe w postaci ulic: Nowej Węglowej i wydłużenia ul. Władysława IV. Semeko zaś sfinansuje i zrealizuje budowę nieruchomości.

Proponowane przez planistów założenia w planie miejscowym.
Proponowane przez planistów założenia w planie miejscowym. graf. Trojmiasto.pl
Miłośnicy inwestycji budowlanych powinni jednak uzbroić się w cierpliwość, bo plan miejscowy to jedno, a realizacja jego zapisów - drugie. W pierwszej fazie inwestycji, jak sugerują przedstawiciele gdyńskiego Biura Planowania Przestrzennego, prawdopodobnie powstaną obiekty mieszkalne w okolicach ul. 3 Maja, pomiędzy przedłużeniem ul. Władysława IV i Jana z Kolna. O dalszych planach dewelopera wiadomo niewiele.

Niewykluczone, że następnym krokiem będzie budowa galerii handlowej przy dworcu Gdynia Główna. I to ta część projektu wzbudziła największe kontrowersje podczas publicznej dyskusji, która odbyła się w czwartek w Infoboksie.

Mieszkańcy bez głosu?

- Podczas publicznej dyskusji próbowaliśmy przekonywać, że jeśli ma tam powstać tak duży obiekt, to warto pogrupować budynki, by nie była to jedna zwarta zabudowa, a bardziej przyjazna przestrzeń, np. z uliczkami dla pieszych lub innymi ciągami dla pieszych - tłumaczy Łukasz Piesiewicz ze stowarzyszenia Miasto Wspólne. - Choć wydaje mi się, że spotkaliśmy się ze zrozumieniem, to nie wiem, czy uda się cokolwiek jeszcze zmienić [w planie - dop. red.], bo widać, że plan ma odpowiadać przede wszystkim na potrzeby inwestora. O mieszkańcach zdaje się zapominać.
Wśród propozycji gdynian pojawiła się kładka nad torami kolejowymi, łącząca działki miejskie przy ul. Morskiej z miejscem, gdzie dziś stoi budynek poczty.

- Byłoby to dobre rozwiązanie dla inwestora chcącego przyciągnąć dodatkowych klientów do galerii, nawet pasażerów pociągów metropolitalnych. Dodatkowo kładka skróciłaby drogę pieszym do dworca. Mimo to właściwie natychmiast ten pomysł został odrzucony - zaznacza Piesiewicz.
Podczas dyskusji nie zabrakło głoszonych od dawna uwag na temat zapowiadanej przebudowy infrastruktury transportowej. Zwracano uwagę, że proponowane rozwiązania premiują ruch samochodowy zamiast pieszego. Pytano też o przestrzeń do rekreacji w formie parku u zbiegu ulic Jana z Kolna i Władysława IV - zdaniem aktywistów zdecydowanie zbyt małej w stosunku do planowanej zabudowy.

Teraz urzędnicy uwagi będą przyjmowali wyłącznie na piśmie. Stowarzyszenia Miasto Wspólne, Rowerowa Gdynia, Starowiejska oraz m.in. organizator festiwalu Open House, zapowiadają, że chcą mówić w temacie Międzytorza jednym głosem.

Wspólny apel

- Po to, by był on rzeczywiście słyszalny, postanowiliśmy działać wspólnie. Nie jest naszą intencją blokowanie planu, ale wniesienie do niego konstruktywnych uwag - niewykluczone, że w formie otwartego apelu. Liczymy, że dołączą się wszyscy chętni mieszkańcy. Planujemy zrobić osobne spotkanie, by zmobilizować i dać szansę na wypowiedź tym, którzy nie wzięli udziału w publicznej dyskusji - opowiada Łukasz Piesiewicz.
Na razie nie wiadomo, czy taka inicjatywa zrobi na planistach wrażenie. Wątpliwości dotyczących planu nie brakuje jednak także wśród radnych miasta.

- Publiczne dyskusje nie są bezcelowe, bo każde spojrzenie na miasto jest ciekawe. Można polemizować, czy na pewno konieczny jest duży park w centrum. Problemem obecnego Śródmieścia jest to, że nie jest przyjazne do zamieszkania, a coraz mniej też do przebywania. Mimo to nie sądzę, by akurat wielkość parku miała tu znaczenie. Liczę jednak, że nowy plan miejscowy będzie tak skonstruowany, żeby zwłaszcza tam, gdzie w planach są mieszkania, stworzyć przestrzeń, gdzie mogliby pojawić się także gdynianie, korzystając np. z usług w parterze - opowiada Andrzej Bień, radny Samorządności.
Uwagi do projektu w formie pisemnej można składać do 24 lutego.

Opinie (218) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.