Fakty i opinie

Gdynia: czujnik doświetla trzy przejścia dla pieszych

Najnowszy artukuł na ten temat

Gdynia: głaz jako spowalniacz na drodze

Gdy czujniki przy nowych latarniach wykryją pieszego, zwiększają natężenie światła na przejściu na 20 sekund.
Gdy czujniki przy nowych latarniach wykryją pieszego, zwiększają natężenie światła na przejściu na 20 sekund. fot. ZDiZ Gdynia

Trzy przejścia dla pieszych w dzielnicy Dąbrowa zyskały nowe oświetlenie. Dzięki niemu piesi są bardziej widoczni, a tym samym - bardziej bezpieczni. Realizacja to efekt głosowania w Budżecie Obywatelskim w 2018 roku. Latarnie będą wykrywać zbliżających się pieszych i zwiększać natężenie światła. - Projekt został zmieniony i nie działa jak powinien - zastrzega jego pomysłodawca.



Czy przejścia dla pieszych w Trójmieście są dobrze oświetlone?

większość tak 7%
różnie bywa 43%
większość nie 50%
zakończona Łącznie głosów: 1014
Inicjatorem projektu był mieszkaniec Dąbrowy Włodzimierz Karasek. Jego pomysł zyskał aprobatę mieszkańców i trzy najbardziej niebezpieczne przejścia na Dąbrowie zyskały nowe oświetlenie LED.

Koszt realizacji doświetlenia trzech przejść to niemal 70 tys. zł. Na każdym z nich zamontowano po dwie lampy LED oraz czujniki ruchu.

Tutaj zamontowano nowe latarnie z oprawami LED:


Co istotne, z tych przejść korzystają m.in. uczniowie pobliskich szkół podstawowych. W okolicy są też placówki handlowe oraz przychodnia.

Nowe latarnie są nie tylko energooszczędne z racji zastosowania technologii LED.

- Latarnie są wyposażone w czujniki reagujące na ruch. Czujniki te wykrywają postać zbliżającą się do przejścia. Wtedy oprawa LED zwiększa strumień świetlny na 20 sekund i doświetla nie tylko przejście, ale i osobę, która chce przedostać się na drugą stronę ulicy. Po 20 sekundach natężenie światła wraca do stanu początkowego - opowiada Michał Fontański z Zarządu Dróg i Zieleni w Gdyni.

Doświetlenie dla pieszych czy kierowców?



Na przejściach nie wszystko jednak działa tak, jak powinno. Pomysłodawca rozwiązania wskazuje konkretne problemy.

- Miały być kamery, które będą wykrywać ludzi i np. zwierzęta zbliżające się do przejścia. Tymczasem pojawił się detektor, który włącza mocniejsze światło, np. gdy przejeżdża samochód... Natomiast gdy pieszy wchodzi na przejście, to światło świeci się mocniej dopiero wtedy, gdy dochodzi niemal do połowy jezdni. Przez to trudno powiedzieć, że to realizacja mojego pomysłu. To raczej twórczość urzędników, którzy mogli się nim zainspirować - zastrzega Włodzimierz Karasek, który w 2018 roku zgłaszał pomysł doświetlenia przejść na Dąbrowie.

Opinie (105) 6 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.