Fakty i opinie

Gdynia: drugie życie zaniedbanego skweru na Wzgórzu

Najnowszy artukuł na ten temat

Sopot chwali się realizacją nieistniejącej inwestycji

Zaniedbany obecnie skwer z nieużywanymi stołami do tenisa stołowego na placu przed Biblioteką Wiedzy na Wzgórzu zmieni się w minipark. Środki na prace będą pochodziły z budżetu obywatelskiego.



zakończona Łącznie głosów: 1086
Miejsce przeznaczone do rewitalizacji to skwer, którego Gdynia jest właścicielem tylko w części. Na miejskim terenie stoją stoły do tenisa stołowego w otoczeniu drzew. Na części prywatnej jeszcze do niedawna funkcjonował dziki parking. Po naszej interwencji udało się zablokować wjazd samochodów, które rozjeżdżały trawnik i tworzyły błotniste kałuże.

Po wakacjach miejska część ma przejść metamorfozę. Z pomocą przyjdą środki z budżetu obywatelskiego. Przypomnijmy, że w zeszłej edycji po raz pierwszy pojawiła się możliwość głosowania na projekty miejskie.

Wygrał zakup ambulansu, ale władze Gdyni zdecydowały się dołożyć do następnego na liście projektu zakładającego budowę parków kieszonkowych w kilku dzielnicach, m.in na Wzgórzu, przed biblioteką.

Ankieta wśród mieszkańców przed realizacją



Dzięki oddolnej inicjatywie społeczników udało się przeprowadzić ankietę na temat oczekiwań mieszkańców, która trafiła do urzędników. Wypowiedziało się około 150 osób. Swoje pomysły zaprezentowała też biblioteka, która chciałaby wykorzystać przestrzeń do spotkań z literaturą na powietrzu.

- Ich wyniki są teraz analizowane w biurze ogrodnika miasta, który odpowiada za realizację parku - tłumaczą urzędnicy.
Na pewno znikną stoły do tenisa stołowego. W zamian może pojawić się trawnik, ławki i inne elementy małej architektury. Możliwe, że teren zyska nowe oświetlenie. Niewykluczone, że realizacja nastąpi we współpracy z właścicielem sąsiedniego skrawku terenu. Pojawiają się też głosy, że na prywatnej części mógłby stanąć niski pawilon usługowy.

- Ten park kieszonkowy jest jednym z dziewięciu realizowany przez Wydział Ogrodnika Miasta w ramach budżetu obywatelskiego. Początkowy planowany koszt realizacji miał wynieść 100 tys. zł, jednak ze względu na ochronę cennych drzew rosnących na tym terenie zdecydowaliśmy się na zastosowanie nawierzchni przepuszczalnych. Nawierzchnie przepuszczalne umożliwiają zatrzymanie wód opadowych oraz poprawę warunków tlenowych gruntu, dzięki czemu korzenie drzew mają znacznie lepszy dostęp do składników mineralnych zawartych w glebie. Ma to ogromny wpływ na kondycję i żywotność drzew. Szacowana wartość projektu po wprowadzeniu tych dodatkowych ulepszeń wyniesie około 200 tys. zł - mówi Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni.

Realizacja po wakacjach



O tym, jak ostatecznie będzie wyglądał teren, przekonamy się późnym latem.

Opinie (97) 5 zablokowanych

  • Czy będzie plan do gry w bule?

    Bez placu do gry w bule nie ma renowacji parku!

    • 16 0

  • Gdynia tu się nic nie opłaci tu się gasi światło i stąd się ucieka

    • 9 3

  • Drzewa mam nadzieję pozostaną? (1)

    Żeby tylko nikt nie wpadł na pomysł ścięcia dużych ładnych drzew i posadzenia pseudodrzewek typowych z wizualicji wszelakich.

    • 18 1

    • Nie bądź naiwny

      Wycięcie tych drzew to jeden z priorytetów w ramach rewitalizacji.

      • 1 1

  • Moje dzieciństwo. (4)

    Z tej górki się zimą ślizgałem w kapciach przy okazji jak musiałem wynieść śmieci. A z pobliskich krzaków łapałem latem bąki do pudełka po zapałkach:)

    • 14 1

    • (2)

      Osobiście preferowałem "radyjka" - kwiat dzikiej róży zerwany razem z bąkiem w środku. Ale to było dla hardcorów bo jak źle chwyciłeś płatki to wylatywał wkur... na maxa.

      • 1 0

      • Dzwini jestescie, ja baki przechowuje w sloikach, to utrzymuje ich aromat.

        • 1 0

      • Trzmielem nie bakiem

        • 0 0

    • Trzmiele a nie baki

      • 0 0

  • AB ofis park and bule drajwing range

    I będzie dobrze

    • 6 4

  • Czyli kolejny zakątek zniszczony i zabetonowany

    Już wiadomo, że chodzi o postawienie tego "pawilonu usługowego". Ale trzeba to sprzedać jako rewitalizację parku. W praktyce będzie to kawałek trawnika na zapleczu pawilonu i jedna ławka. Drzewa i krzewy wycięte. Dadzą "drzewo" w donicy betonowej. Miejsce straci klimat. Masakra. Gaszę światło i wyjeżdżam z tego upadłego miasta bo już nie mogę.

    Może wrócę jak gryzoń wyciągnie kopyta. Bo na mądrość ludzi i odspawanie tego człowieka od złotego koryta nie ma co liczyć.

    • 8 3

  • Czy tylko ja mam takie wrażenie? (4)

    A mianowicie takie, że od jakiegoś czasu po mieście grasuje grupka ludzi, która wyszukuje miejsca, które można "zrewitalizować" i to koniecznie za pomocą środków budżetowych. Mechanizm wydaje się prosty - dać byle co, postawić jakiś szałas, zrobić klombik, dowalić betonową donicę, jakąś ławkę. Następnie okrzyknąć to "parkiem kieszonkowym" czy czymś tam jeszcze i wystawić fakturę na 50, 100 czy 500 tys. Pozostawiają po sobie syf i beton. Nikomu nie służący, niepraktyczny. Brzydki. Po prostu demolują po kawałku Gdynię i jeszcze kroją z tego niezłą kasę. A wszystko pod czujnym i chętnym patronatem miłościwie przyspawanego.

    Nie tak to działa?

    • 26 4

    • Na takich badziewiach jest najwyższe przebicie.

      Resztę pochłania biurokracja - projekt wykonawczy i architekt.
      W małym miasteczku 2 lata temu w Chorwacji były fajne ławki - z panelami na słońce - można było naładować sprzęty..

      • 3 1

    • Powiązania

      Wszystko zależy kto jak głęboko u kogo siedzi w kieszeni, czym wyżej wykształcony bufon tym bardziej beznadziejny projekt. Młodzież i studenci robią lepsze projekty za połowę tych księżycowych cen biur projektowych.

      • 2 0

    • kekum (1)

      jak coś piszesz to kij z d*py wyciągnij . pamiętaj o tym

      • 0 0

      • Więcej kultury wypowiedzi by się przydało

        Panie budyniu bis Sz. z Wiczlina. W necie taki pan mądry, tylko na kontakt w cztery oczy nie sposób się umówić.

        Cieszy mnie, że nie jest pan w stanie polemizować z powyższymi faktami.

        • 0 0

  • Czy będą szałasy z patyków? (1)

    Tak pytam bo to jest takie ekologiczne.

    • 12 1

    • I kozy.

      Może da się wskrzesić te wyłowione z Wisły od trzaśniętego? Będzie taniej.

      • 1 1

  • Bez komentarza

    Weź się panie Sczurek szanowny sąsiedzie mój kochany za działanie a nie za stawianie zasłon dymnych, scieżek rowerowych dla których wycięto mnóstwo starych drzew i paranoicznych spowalniaczy działających 24/7 dla kierowców w beznadziejnych miejscach. Proszę udrożnij największą dzielnicę Gdyni. Pracujemy na pana, proszę o światła na przycisk a nie o zniszczenie miski olejowej gdy jadę do pracy na drodze 50km/h (Pamiętaj jesteś w mieście) gdzie muszę jechać 20km/h by pana wymysł nie uszkodził mi auta gdy dzieci mają ferie, wakacje albo już są już w szkole. Mam wrażenie, że ktoś decyduje za Szczurka bo nie potrafię się pogodzić z faktem, że jest coraz gorzej dla mieszkańców. Dlaczego mam wybierać kogoś innego niż pan? Tylko dla tego, że nie istnieje pan wśród mieszkańców i nie pyta: hej, co myślicie o zbudowaniu góry na jezdni, której nie przejedziesz? Hej co myślicie o wymalowaniu buspasa bo wydaje mi się, że gdynianie pracują tylko w Gdyni? Hej część Wiczlina nie ma nawet twardej drogi ba nie mają dostępu do kanalizacji - pogadajmy? (UM śle polecone z potwierzeniem odbioru w każdej sprawie - jaka to strata pieniędzy). Od pana nie otrzymaliśmy ani jednego listu. Może Twitter da mi odpowiedzi, zapisuję się więc na pański Twitter jak do polityka a nie gospodarza.

    • 8 2

  • całe miasto to niższy standard niż w Kartuzach

    współczesna Gdynia w stanie krytycznym. Władze do wymiany

    • 9 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.