Fakty i opinie

Gdynia: nie rezygnujemy z dróg rowerowych

artykuł czytelnika
Urzędnicy podkreślają, że najważniejsze jest teraz dla nich dokończenie urwanych dróg rowerowych w Gdyni, jak np. ta przy ul. 10 Lutego.
Urzędnicy podkreślają, że najważniejsze jest teraz dla nich dokończenie urwanych dróg rowerowych w Gdyni, jak np. ta przy ul. 10 Lutego. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Po artykule prezesa Stowarzyszenia Rowerowa Gdynia Łukasza Bosowskiego, który przed tygodniem podsumował brak inwestycji rowerowych w mieście, publikujemy odpowiedź Jakuba Furkala, pełnomocnika prezydenta Gdyni ds. komunikacji rowerowej.



Bardzo dziękuję stowarzyszeniu Rowerowa Gdynia za poruszenie istotnych spraw dla komunikacji rowerowej.

Zapomniane gdyńskie drogi rowerowe



Czy sieć rowerowa w Gdyni rozwija się w odpowiednim tempie?

tak, nie ma co przyspieszać, bo rowerzystów nie przybywa 26%
jest średnio, ale nie ma co narzekać 20%
nie, powinno powstawać znacznie więcej dróg rowerowych 54%
zakończona Łącznie głosów: 974
Miasto, mając ograniczone środki finansowe, musi rozważnie nimi dysponować, co oznacza konieczność gradacji ważności poszczególnych inwestycji. Najistotniejsze dla gdyńskiej sieci tras rowerowych jest połączenie jej w jedną, spójną i wygodną sieć. Dlatego w pierwszej kolejności realizowane są przedsięwzięcia mające na celu budowę tras rowerowych tam, gdzie obecnie ich nie ma lub jest szansa na połączenie oderwanych od siebie odcinków.

Drogi rowerowe są projektowane



W związku z tym aktualnie projektujemy bardzo istotne fragmenty dróg rowerowych, m.in. wzdłuż ul. Wielkopolskiej od ul. ŁowickiejMapka do al. ZwycięstwaMapka, wzdłuż ul. ChwarznieńskiejMapka (Witomino), wzdłuż ul. Rolniczej (od ChwarznieńskiejMapka do KonwaliowejMapka), kładkę pieszo-rowerową nad torami (między Małym Kackiem a Karwinami), fragment al. 17 GrudniaMapka, ul. 3 MajaMapka czy ul. Jana z Kolna. Prowadzone jest postępowanie na projekt rowerowego połączenia ul. Wiśniewskiego z ul. Morską (wzdłuż estakady KwiatkowskiegoMapka), ul. Unruga (od ul. BosmańskiejMapka do estakady), a w niedługim czasie również wzdłuż ul. Janka WiśniewskiegoMapka między dworcem PKP a stacją Shell.

Wspomniany przez Pana Łukasza Węzeł Karwiny wzbogaci się o drogi rowerowe w miejscach, w których dzisiaj ich nie ma, czyli na ul. Sopockiej, Strzelców i Nowowiczlińskiej.

Drogi rowerowe, które będą zbudowane



W najbliższych miesiącach planowane jest wybudowanie nowych dróg rowerowych, np.: wzdłuż ul. Władysława IV (skrzyżowanie z al. PiłsudskiegoMapka), na ul. płk. DąbkaMapka, ul. KwiatkowskiegoMapka, wzdłuż ul. 10 LutegoMapka, na ul. KartuskiejMapka, fragment przy Uniwersytecie Morskim czy wyczekiwane połączenie dróg rowerowych na skrzyżowaniu ul. Morskiej z WarszawskąMapka.

Drogi rowerowe nie zawsze są konieczne



Należy też zwrócić uwagę, że nie w każdym miejscu budowa wydzielonych dróg rowerowych jest możliwa czy wręcz potrzebna, aby jazda rowerem stała się wygodna i bezpieczna. Przykładem niech będzie przeobrażona organizacja ruchu na kilometrowym odcinku ul. Świętojańskiej. Ograniczony ruch w kierunku północnym (od al. Piłsudskiego do ul. 10 Lutego) wyłącznie dla rowerzystów i trolejbusów, a w drugą stronę wydzielenie pasa rowerowego spowodowało, że ulica stała się spokojniejsza, cichsza i bezpieczniejsza dla rowerzystów, którzy do tej pory jeździli chodnikami. Ponadto, mimo utrudnień jakie wprowadza budowa Trasy Kaszubskiej - tam również powstaną nowe połączenia rowerowe między Kaczymi Bukami, Chwaszczynem a Dąbrową.

Intensywnie pracujemy i szukamy najbardziej efektywnych sposobów na ulepszanie sieci gdyńskich dróg rowerowych. Priorytetem jest budowa dróg rowerowych tam, gdzie ich nie ma. Dodawanie dodatkowych szlaków wzdłuż ulic, gdzie one już istnieją (ul. Wielkopolska oraz ul. Morska) jest obecnie zadaniem mniej pilnym. Zdajemy sobie sprawę z licznych potrzeb inwestycyjnych, które usprawnią ruch rowerowy i zapewniam, że miasto z nich nie rezygnuje.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (267) ponad 20 zablokowanych

  • (13)

    A co z remontami dróg dla aut?Niedługo tylko czołgiem da się jechać...Chyba że wszyscy za kilka lat tylko rowerami...

    • 121 64

    • Po co ci drogi, niedługo będzie tyle samochodów, że średnia prędkość w mieście wyniesie 10km/h

      • 17 7

    • Już dzisiaj rowerem jest szybciej po mieście niż samochodem. (4)

      Wsiadaj na rower i zmienisz nie tylko punkt siedzenia, ale i punkt widzenia...

      • 14 9

      • Przecież on jest przyspawany do komputera, byłby chory gdyby nie skomentował jako pierwszy.

        Taki no-life bez hobby, znajomych, rodziny, pracy..

        • 7 7

      • Tak , jak jeździsz po chodnikach i na czerwonym to tak

        • 5 3

      • Zdajesz sobie sprawę z tego, że procz ludzi młodych miasto zamieszkuje cała rzesza ludzi starych, (1)

        którzy już nie wsiądą na rower? A muszą czasem się przemiścić? Po chodniku boją się chodzić, bo mogą stać się ofiarą jak nie deskorolkarza ( niedawno jeden z nich na ul. Świętojańskiej wycelował nawet nie w starszą osobę, ale małą dziewczynkę, przewracając ją), hulajgonistę pędzącego na łeb, na szyję, rowerzystę, który, choć wie, że w danym miejscu nie powinien jechać, pędzi niczym kierowca motocykla. Tak, starsi ludzie ludzie boją się chodzić po mieście...

        • 6 3

        • bzdura

          wystarczy wyjechać na wieś, żeby zobaczyć, że 70-latki też potrafią jeździć rowerem

          • 0 0

    • Popieram (2)

      Czy kogoś w UM to obchodzi ? Teraz modne jest malowanie jezdni lub ograniczenia jazdy do jednego kierunku. Ci co płacą podatki i napędzają gospodarkę są na czarnej liście !!

      • 7 3

      • Na czarnej liście pisu, który nas doi

        • 1 2

      • A piesi czy rowerzyści to podatków nie płacą?

        Płacą. I to wg tej samej formuły, bo kierowcy za drogi miejskie płacą okrągłe zero (podatki w paliwie idą na krajówki poza obszarami miast).

        • 4 1

    • na drogi idzie ponad 40% budzetu. Jakby szlo 110% to byscie płakali że mało (1)

      wszystkie drogi rowerowe planowane to koszt kilometra naprawy ulicy jednej, 1/10 kosztów a ile może ludzi jechać

      • 4 1

      • pieszym została zabrana przestrzeń i poczucie bezpieczeństwa na chodniku

        • 7 0

    • To nie jeździj

      Wszyscy odetchną z ulgą.

      • 0 0

    • Przestań spamować i się popisywać pod kazdym artykułem piszesz

      • 0 0

  • Brak logiki w wypowiedzi... Czemu mimo utrudnień? Co to ma do rzeczy? (2)

    Ponadto, mimo utrudnień jakie wprowadza budowa Trasy Kaszubskiej - tam również powstaną nowe połączenia rowerowe między Kaczymi Bukami, Chwaszczynem a Dąbrową.

    • 34 10

    • Taki że zbudowanie drogi rowerowej przy / w poprzek dwupasmowej S-ki jest trudniejsze niż przy normalnej szosie / ulicy.

      • 4 2

    • UM Gdynia Ma utrudnienia

      ponieważ w samym urzędzie jak i spólkach miasta jest zbyt dużo dyrektorów i kierowników, a o prezesach już nie wspomnę. Mogę sypać przykładami jak leci. I na to miasto kasę ma, ale jak trzeba coś dla mieszkańców to jest problem.

      • 1 0

  • Drogi rowerowe powinny być budowane jedynie ze srodkow (53)

    z podatkow jakie płacą rowerzysci. Ja jezdzac samochodem place podatek drogowy i chce zeby z moich pieniedzy rozbudowywac autostrady. Niech rowerzysci placa i buduja ile chcą.

    Janusz z Witomina

    • 133 158

    • (1)

      a pozniej za jazde autostrada zaplacisz ponownie, juz nie komentujac twoich wypocin

      • 22 6

      • Furkal to Ty ??????

        • 5 3

    • (12)

      Twoj podatek drogowy niczego nie rekompensuje nawet w części, a rowerzyści jako mieszkańcy miasta placą podatki takie jak i wy, kierowcy. Podatek drogowy to żaden argument.

      • 35 15

      • Jak to niczego nie rekompensuje ? (10)

        A twoj podatek rowerowy cos rekompensuje ? Rowerem mozesz jezdzic sobie po lesie.

        Janusz

        • 21 32

        • (2)

          Tak mogę po lesie, a i po mieście też mogę, bo jest to czysty środek komunikacji.

          • 19 9

          • Ok, ale przestrzegaj przepisów

            • 2 1

          • Nie rozśmieszaj mnie,chyba że masz drewniany rower i zamiast łańcucha sznurek konopny,oczywiście smarów nie używasz,choć to też nie jest eko bo jakieś drzewo trzeba było wyciąć

            • 5 7

        • chłopie same wypadki powodowane przez kierowców to 56mld rocznie na koszt podatnika (5)

          podatek drogowy to 4mld
          akcyza z paliw to 40mld....

          a gdzie jeszcze coś budować? a gdzie jeszcze to utrzymać? a gdzie inne koszta np. związane z z zanieczyszczeniem powietrza, hałasem itd itp......?

          • 21 6

          • Koszt podatnika? A OC i AC to pies? (2)

            • 6 15

            • a ubezpieczenie mieszkania?

              co to ma do rzeczy. oc pokrywa niewielki procent szkód. Najwieksze koszta to straty w ludziach. Leczenie, renta, koszty obsługi wypadku, .. oc to w praktyce pokrywa "blache" i ewentualnie wypłaca żałosne odszkodowanie. 80% kosztów wypadku pokrywa państwo czyli my w podatkach

              • 16 5

            • OC i AC płynie do towarzystw ubezpieczeniowych nie do budżetu. Jeśli tego jeszcze nie wiesz to zacznij się uczyć.

              • 1 0

          • (1)

            Zapomniałeś/aś że w cenie pojazdu jest wiele podatków zawartych?

            • 2 3

            • jak w każdym produkcie czy usłudze. samochody nie są tu wyjątkiem. wszędzie są podatki

              nie kupisz samochodu to kupisz co innego. podatki takie same zapłacisz

              • 3 1

        • A ty twoim blachosmrodem jedz sobie do Kolibek poćwicz na wertepach aby wprawy nabrać bo gdyńskie drogi coraz bardziej się do nich upodabniają.

          • 0 2

      • Ty za to nie płacisz ani drogowego ani rowerowego...

        • 6 7

    • Głos rozsądku

      • 3 4

    • (29)

      No to Januszu wyobraź sobie, że opłata paliwowa zawarta w paliwie idzie do Krajowego Funduszu Drogowego, a ten finansuje autostrady, drogi ekspresowe i niektóre krajówki. Natomiast drogi gminne (miejskie) są finansowane z budżetów gminy (miasta). A na ten składają się mieszkańcy w podatku dochodowym i od nieruchomości, niezależnie od tego w jaki sposób się poruszają.

      Powtarzasz jedynie zasłyszane rewelacje bez zweryfikowania ich prawdziwości.

      • 32 7

      • Bzdety (28)

        Ile placi podatków kierowca/właściciel z tytułu eksploaracji pojazdu, a ile rowerzysta? Nie ma to jak na krzywy ryj korzystać i do tego mordę drzeć.

        • 8 30

        • (4)

          Skąd wiesz ile płaci? Rowerzysta z zasady nie ma auta?

          • 17 4

          • (3)

            Jak jedzie rowerem to nie zużywa paliwa, więc tej części nie płaci, a to kwoty rzędu nawet kilku tysiecy zl rocznie. Ciężko pomyśleć, bo łeb wiatrem przewiało?

            • 7 19

            • to płaci za co innego. co za różnica? (1)

              • 9 3

              • VAT - 23%, w paliwie VAT+akcyza + opłata paliwowa to średnio 53%

                Różnica 29%.

                Kupując paliwa za 1000PLN zasilasz budżet 520 PLN, kupując bidon i pompkę tylko 230 PLN.
                Chyba, że wydasz to na wódkę.... wtedy zasilidz budżet circa 620 PLN....
                Dla budżetu państwa najlepiej gdybyśmy jeździli po pijaku.

                • 2 0

            • Znaczy się im mniejsze spalanie ma pojazd tym mniejsze prawo do korzystania z dróg? Strach obleciał posiadaczy Tesli. A co z pieszymi? Bo nie wiem czy wiesz, ale chodnik... to także część drogi.

              Niestety naprawdę ciężko z myśleniem musi być, jeżeli ktoś sobie wyobraża, że zaoszczędzone pieniądze znikają.

              • 17 2

        • Wybierz rower i nie będziesz placic

          Nikt Ci tylka do blachosmrodu nie przyspawał siła

          • 10 7

        • "Krzywy ryj", "mordę drzeć" - no świetną (2)

          kulturę osobistą prezentujesz.

          • 8 2

          • Jestem boski, bo mam rower - a reszta to gnojki, głupki i kretyni. (1)

            Kiedy czytam posty o blachosmrodziarzach, zastanawiam się czy rodzice autora mają samochody?

            • 8 5

            • pewnie gimbusy wpisy tu robią gdy mamusia wiezie ich do szkoły samochodem oczywiście

              • 6 1

        • Za mało (11)

          Kierowcy płacą w różnych podatkach zaledwie 38,2 mld zł (6,9 mld zł opłaty paliwowej, 1,5 mld zł opłat drogowych, 31,4 mld zł akcyzy na paliwa silnikowe), natomiast na budowę dróg państwo i samorząd wydają łącznie 54 mld zł.

          Oprócz kosztów bezpośrednich, są też koszty pośrednie ruchu samochodowego. Koszty wypadków szacuje się na 48,2 mld zł rocznie, koszty środowiskowe (hałas, smog, degradacja przestrzeni) - 27 mld zł, koszty społeczne (korki, problemy zdrowotne) - 37 mld zł. Łącznie aż 112 mld zł. Jeśli dodać do kosztów wewnętrznych, to otrzymamy ok. 166 mld zł rocznie.

          Cyferki cytuję za artykułem z Wyborczej "Wszyscy dopłacamy do dróg nawet 130 mld zł rocznie ,
          Edyta Bryla, 1 marca 2019

          • 5 2

          • Dobra statystyka. (10)

            To teraz jeszcze napisz ile podatków związanych z używaniem roweru odprowadzili rowerzyści i i
            jaki procent kosztów budowy infrastruktury te podatki pokryły.

            • 5 5

            • (1)

              Ty dalej nie rozumiesz, że na te drogi złożyli się mieszkańcy płacąc tu podatki, a opłata paliwowa nie ma nic do tego? Opłata paliwowa idzie głównie na drogi po których mogą jeździć tylko pojazdy samochodowe (elektryczne także).

              • 2 2

              • Jako mieszkaniec mam więc prawo je korkować i zasmradzać spalinami.

                • 3 0

            • Państwo na rowerzystach korzysta w inny sposób (5)

              Np. mniejsze wydatki na opiekę zdrowotną, mniej dni na zwolnieniu w pracy. Są na ten temat różne badania - państwo oszczędza na każdym przejeździe rowerem rowerzysty, natomiast traci na przejeździe samochodem.

              • 3 1

              • (3)

                powiedz to tym którzy stracili transport kolejowy przez rozebranie linii kolejowej i wybudowaniu ścieżki rowerowej. Przez takie działania wzrasta liczba aut w miastach i rośnie wykluczenie komunikacyjne

                • 2 2

              • (2)

                Że jak, że jak? Rozebrali tor aby wybudować coś co nazywasz "ścieżką rowerową"? A jakie są źródła tejże rewelacji? Facebook?

                Bo widzisz, nie ma żadnych "ich" którzy by mogli podjąć taką decyzję. Liniami kolejowymi zarządza spółka PKP Polskie Linie Kolejowe i ona nie zajmuje się infrastrukturą drogową. Jeżeli zrezygnowano z jakiejś linii kolejowej to zapewne decyzja zapadłą niezależnie od tego w jaki sposób już zupełnie inny podmiot chciał teren zagospodarować.

                • 3 1

              • (1)

                linia kolejowa Twarda Góra - Nowe. Samorząd nie był zainteresowany mimo że była wyremontowana, wolał rozebrać i wybudować ścieżkę rowerową. Nowy Trag, Nowa Sól...Dalej ci wymieniać? Nie mówiąc już o linii kolejowej Pszczółki - Skarszewy. Niewiele brakowało byś nie miał PKM a jedynie właśnie ścieżkę rowerową. Dalej ci wymieniać? To samorządy decydują czy chcą utrzymywać daną linie czy też zwyczajnie ją rozebrać. Na linii Puck - Krokowa jeździły drezyny - także wolano ją rozebrać by potem wybudować ścieżkę. Była szansa by wyremontować wąskotorówkę do Ostaszewa wiesz jaki efekt? nie chcieli tam takiej atrakcji turystycznej. Efekt wiadomy

                • 1 0

              • Samorząd wolał rozebrać? Samorząd nie ma nic do tego co się dzieje z liniami kolejowymi, zarządza nimi spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Samorządy nie utrzymują żadnych linii kolejowych.

                • 0 0

              • A ile jest chorób endogennych, których nawet jazda na rowerze nie wyeliminuje?

                • 1 0

            • Nawet małpa wie że kluczowy jest dochód, a nie przychód (1)

              Nie ważne kto ile płaci. Ważne ile się wydaje Czyli jaki jest bilans wpływów i wydatków.

              • 0 0

              • Skoro nieważne kto ile płaci, to bez wyrzutów będę jeździł pruwatnym samochodem i korkował miejskie drogi, mimo że podobno na

                • 0 0

        • ale co to ma do rzeczy?

          jak ktoś nie wydaje na samochód to wydaje na coś innego... czyli za towar, usługi, podatki i tak zapłaci. więc jaki twoja wypowiedz ma sens?

          Jeżdżę na co dzień rowerem wydaje na to 2-3tys rocznie. Czy dużo, czy nie to nie wiem. Osprzęt (4 rowery), ubrania na każdą pogodę jednak kosztują. Wychodzi mi praktycznie tyle samo co za samochód ( jeżdżę nim sporadycznie, tylko jak musze ).

          a warto pamiętać że rower nie obciąża tak "miasta". jest mały, cichy, nie tworzy spalin, korków, wypadków. W skrócie nie jest tak uciążliwy jak samochód, a pupsko tak samo przewiezione.

          • 11 2

        • (5)

          Martyrologia janusza drogowego...

          Wg tej przedziwnej logiki gdy ktoś nie ma samochodu to pieniądze które by wydał na paliwo w jakiś cudowny sposób wyparowują. Nie wpadłeś na to, że gdy ktoś nie ma samochodu i nie wydaje na paliwo to ma więcej pieniędzy na inne wydatki które także są opodatkowane? Nie jest to żadna awangarda ekonomii, tylko zjawisko omawiane na pierwszym semestrze, noszące nazwę kosztu alternatywnego.

          • 15 3

          • Na którym semestrze uczą o różnicy między VAT a VAT +akcyza+opłata paliwowa? (4)

            1000 PLN brutto to 230 pln vat (albo 80 pln),
            ale ten sam 1000 wydany na paliwo to 520 PLN opłat i podatków i akcyz.
            Jak już dojdziesz do drugiego semestru to zrozumiesz.

            • 0 2

            • Prosta matematyka (2)

              1000 zł brutto oznacza 187 zł VAT, a nie 230 zł.

              813 zł × 23% = 187 zł,

              813 zł (netto) + 187 zł (VAT 23%) = 1000 zł :)

              Także już widzimy, kto musi dojść do drugiego semestru :)

              • 0 2

              • 1000zł brutto-23%(230 z 1000 jak by nie liczyć)=770zł. (1)

                Dobrze, że w polskich szkołach zamiast uczyć podstaw ekonomii, wolą uczyć klepanie pacierzy.

                • 0 1

              • Kolejny co ma problemy z procentami. Dlaczego od 1000 zł chcesz odejmować 23% ? Chłopie, to jest podstawówka. 1000 zł to nie jest baza od której liczysz podatek, tylko kwota już z podatkiem... dlatego brutto.

                Zrób sobie "eksperyment myślowy" na przykładzie:

                100 zł (netto) + 100% (podatek) = 200 zł (kwota brutto)

                A teraz ty od kwoty brutto chcesz odejmować stawkę podatku co da 200 - 100% = 0.

                • 0 0

            • Trochę krzywo procenty liczysz ale to że około 60% ceny paliwa to podatki jest prawdą. Państwo żyje głównie dzięki paliwie, fajkom i wódzie.

              • 0 0

    • Rowerzyści nie mają aut?

      • 9 1

    • a jezdnie i parkingi ze środków kierowców. Obawiam się że 90% kierowców nie stać by było na to

      • 5 1

    • Twoje podatki i opłaty nie starczają nawet na budowę dróg dla samochodów

      Kierowcy płacą w różnych podatkach zaledwie 38,2 mld zł (6,9 mld zł opłaty paliwowej, 1,5 mld zł opłat drogowych, 31,4 mld zł akcyzy na paliwa silnikowe), natomiast na budowę i utrzymanie dróg państwo i samorząd wydają łącznie 54 mld zł (samorząd 19,4 mld, rządowy program dopłaty do dróg lokalnych 3,6 mld, drogówka 4,5 mld, GITD 135 mln). Oprócz kosztów bezpośrednich, są też koszty pośrednie ruchu samochodowego. Koszty wypadków szacuje się na 48,2 mld zł rocznie, koszty środowiskowe (hałas, smog, degradacja przestrzeni) - 27 mld zł, koszty społeczne (korki, problemy zdrowotne) - 37 mld zł. Łącznie aż 112 mld zł. Jeśli dodać do kosztów wewnętrznych, to otrzymamy ok. 166 mld zł rocznie. Cyferki cytuję za artykułem z Wyborczej "Wszyscy dopłacamy do dróg nawet 130 mld zł rocznie , Edyta Bryla, 1 marca 2019

      • 2 2

    • Płace podatki

      z których powinny powstawać ścieżki rowerowe , a nie zgadzam się że moje podatki są przeznaczone na różnego rodzaje plusy z których nigdy nie skorzystam.

      • 1 1

    • Ależ nie ma problemu

      Możemy bodować drogi miejskie, rowerowe i chodniki proporcjonalnie do wpłat. Tylko zmotoryzowani na tym dobrze nie wyjdą, bo wkładają do miejskiego budżetu circa 42%, a ich infrastruktura jest 100x droższa niż piesza i rowerowa...

      • 1 0

    • i**oto,rowerzyści również jeżdżą samochodami, płacą podatki i mają dzieci które chętnie jeżdżą na rowerach.

      • 0 1

    • Chcieć to ty możesz a ekipa szczurkowska zrobi jak będzie chciała i na ile starczy kasy bo utopione w Kosakowie pieniądze to naprawdę utopione są.

      • 0 0

  • od 3 lat Gdańsk cofa się zamiast rozwijać nawet inwestycje które są realizowane nie są dopilnowane (11)

    Nie planuje się nowych wszystko zostaje cięte . Pierwszy raz od 15 lat nasze piekne miasto cofa się zamiast rozwijać . Zobaczcie co się dzieje z ZKM pętle srzedane deweloperm autobusy jakiejś zewnetrznej firmy Renoma miliony przez lata zarobiła po cichutku sprzedają kominukacje miejską kaweł po kawałku

    • 28 22

    • Ciekawe czy stogi oddali mieli czas do końca września :)

      komedia

      • 4 4

    • Co mają drogi rowerowe w Gdyni wspólnego z Gdańskiem czopku?

      Nowogrodzka kazali PiSać, to klepiesz byle co, byle gdzie, byle o tym jak źle jest w Gdańsku.

      • 14 6

    • Fakty (4)

      Trzeba było nie głosować na POwców.
      W Gdyni zresztą to samo..

      • 5 9

      • Co pisowcy wybudowali w tym kraju? (2)

        Nie licząc świątyń, pomników i kolejnych stołków w państwowych spółkach dla krewnych i znajomych królika.

        • 10 7

        • Prywatny park dla ojca Rydzyka jeszcze.

          • 3 4

        • Własnie, właśnie zbudowali krzyż na Kamiennej Górze

          • 0 0

      • Twoi pisowcy nawet by nie próbowali nić robić, im kasa z dróg i innych inwestycji najzwyczajniej by się należała.

        • 4 6

    • Chyba Gdynia

      Niestety to wina panujących w urzędzie

      • 1 3

    • Racja Gdańsk jest źle zarządzany od paru lat (2)

      • 4 4

      • Napisał czopek z Białegostoku o_O (1)

        • 0 3

        • A odpowiedzial mu czopek z pierdziszewa małego.

          • 4 2

  • Gdynio (4)

    Drodzy włodarze Gdyni!

    Zajmijcie się drogami rowerowymi ale też drogami dla samochodów. Jest ta śmieszna pandemia to zamiast na imprezy, ktorych nie ma wydawajcie je na infrastrukture miasta.
    100milionow zlotych z budzetu Gdyni idzie na samych urzędników...
    Rozbudowana biurokracja a wmieście nie widać inwestycji...

    • 107 21

    • (1)

      100 mln idzie na misiwiczow w enerdze co zarabiaja 20.000 miesiecznie, w urzedzie pracuje sie za 3000

      • 11 3

      • misiewicze to biorą milion odprawy po trzech miesiącach pracy w Spółkach Skarbu Państwa.

        • 8 2

    • Generalnie, czy w Gdyni, czy w Gdańsku, czy w dowolnym innym dużym mieście

      wydatki na drogi będą się sprowadzały głównie do ich zwężania. Przygotuj się, mniej zaboli.

      • 1 1

    • O co chodzi?

      Już w połowie ubiegłego roku liczba etatów w samym Urzędzie Miasta Gdyni sięgnęła niemal 900. Łączna wysokość pensji tak pokaźnej armii urzędników obciąża budżet gminy kwotą znacznie przekraczającą 60 milionów złotych.

      Tekst z lutego 2019.

      Dzieląc 100mln na 1.000 pracowników, wychodzi miesięczny koszt 8.300 PLN a w tym są tez koszty pracodawcy. W stosunku do budżetu stanowi to okolo 5% rocznych wydatków.
      Czy to naprawdę az takie rozdmuchanie wydatkowe?

      • 3 1

  • Z kim nie pogadać to wszyscy się śmieją z tych rozwiązań i kultu (8)

    narzucanego przez kilku zniewieściałych kolesi na rowerach co walczą w imię bezpieczeństwa o Gdynię. Najwięcej o podjazdy na Karwiny, Witomino, Obłuże i Płytę Redłowską. Tam trójkami pedałują drogą rowerową jeden za drugim pod te góry :)
    Takie pytanie klucz do wglądu przez każdego - ile wyciągnie Passat kombi z trzema rowerami na dachu pędzący autostradą w stronę trójmiasta czy półwyspu za Audi A6 aby tam przez kilka godzin jego kieroca z rodziną dzierżyli miano wielkiego rowerzysty co to go chcą rozjechać auta

    • 72 73

    • (1)

      Oni zwykle jeżdżą rowerami miejskimi, więc takim złomem ważącym ponad 20kg trudno jest podjechać pod takie górki, dlatego chcą tyle udogodnień.

      • 5 6

      • Mistrzowie hipokryzji i ściemy

        • 5 6

    • musisz mieć małego ptaszka skoro tak się wyzłośliwiasz pod artykułem, który nie powinien cię interesować

      • 11 6

    • Co ty bredzisz ? Zniewieściały to jesteś ty.

      Bo co męskiego może dać wygodne siedzenie za kierownicą samochodu, w ciepełku i z daszkiem nad głową ?

      I jeszcze atakujesz ludzi co autami wożą rowery ? Czyżby na miejscu oczekujesz od nich, aby w jakieś odwiedzane miejsca kilka, kilkanaście km od miejsca noclegu mieli jechać tylko samochodami ?

      Nie każdy jest takim maniakiem aut jak ty.

      • 15 6

    • I kto z rowerzystów ma się przejmować

      twoim głupawym śmiechem ?

      • 6 5

    • To że ktoś rozumie więcej niż Ty

      nie oznacza, że jest zniewieściały. W ogóle co ma jazda na rowerze do męskości? No może tylko tyle, że jednak jakaś kondycja jest wymagana do jeżdżenia rowerem, do auta nie potrzeba nic. Zastanów się może nad tym co piszesz, na przykład w korku, bo to sensu za bardzo nie ma.

      • 8 1

    • Niech zgadnę

      przejechałeś się 20 minut na rowerze i miałeś zakwasy przez tydzień.

      • 4 1

    • ciekawi rozmówcy

      widać gadasz z takimi jak ty

      • 0 1

  • Proponuję, żeby do tych rowerowych krzykaczy (12)

    Pogotowie na sygnale jechało rowerem np. Na Świętojańską

    • 79 69

    • Lodówkę też niech sobie rowerem przywiozą XD (4)

      • 10 11

      • lodówkę dostarcza sklep. nie potrzebuje mieć do tego prywatnego samochodu (3)

        • 14 4

        • I sklep ci rowerem dostarczy? (2)

          • 6 5

          • Gadaj z du... :) szkoda czasu na nich

            • 2 2

          • Dostawczakiem, który rocznie dostarczy towar tysiącom klientów

            Nie muszę mieć własnego pod domem. Jeśli chcę popływać, to też nie muszę mieć basenu na własność...

            A karetki przez Świętojańską na interwencję mogą sobie jeździć w dowolną stronę.

            • 4 3

    • A od kiedy koleś postulują oni likwidację (1)

      karetek samochodowych ?

      Zatem nie pisz bzdur.

      • 12 6

      • Doczytaj

        To się dowiesz

        • 3 9

    • wystarzy ograniczyć ruch prywatnych samochodów w mieście. (3)

      bo one generują 95% ruchu. Służby czy zaopatrzenie nie są problemem. Czy to tak trudno zrozumieć?

      • 9 11

      • Przypominsm, że samochód w leasingu nie jest samochodem prywatnym. (1)

        • 1 3

        • ale jak nim jedziesz po piwo do biedry

          to jest to ruch prywatny

          • 4 1

      • Sam sie ogranicz

        Wroc bardziej się nie da ...

        • 1 6

    • a czmeu ma jechac pogotowie? Moze jakis kierowca ich potraci?

      jak prawie codzien

      • 3 2

  • (2)

    Gdynia jest spłukana. To jest wszystko gra pozorów. Na logikę, skąd Gdynia ma pozyskać wpływy do budżetu? Jaki biznes się tu rozwija, który mógłby płacić podatki? Jakie usługi? W czym Gdynia ma mieć przewagę biznesową i dlaczego?
    Gdynia jedzie na opinii z lat 70/80 i 90 kiedy była oknem na świat w związku ze lezy nad morzem.

    • 107 9

    • Farba droga nie jest. (1)

      • 20 1

      • Ale jak to jest, że

        ..od 5 lat codziennie gadasz to samo a ludzie i tak głosują na Szczurka... Pięć lat twoich wypocin na nic

        • 2 0

  • Poprawka: nie rezygnujemy z planowania/obiecywania/mydlenia oczu ws. dróg rowerowych

    bądźmy realistami

    • 53 6

  • Na Witominie (2)

    poza zjazdami do centrum drogi rowerowe nie istnieją. Więc nie piszcie że są niepotrzebne.

    • 30 21

    • Tych kilku rowerzystów powinno jeździć chodnikiem. Z resztą i tak rowerzyści jeżdżą chodnikami więc ogólnie strata kasy.

      • 1 2

    • poprawka!!! , niestety jest tylko jeden zjazd rowerowy z Witomina ...

      Drugi od strony małokackiej niestety ma zakaz jazdy w dół , trzeba ryzykować życie w dużym natężeniu ruchu ulicznego !!!

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.