Fakty i opinie

Gdynia: pasy dla rowerzystów przy Urzędzie Miasta

Pasy rowerowe na ul. Świętojańskiej zobacz na mapie Gdyni, nowy cykl sygnalizacji na skrzyżowaniu z al. Piłsudskiego zobacz na mapie Gdyni to zmiany, które zaszły w ostatnich dniach w centrum Gdyni. Kierowcy nie są do nich przekonani, za to urzędnicy przekonują, że są potrzebne, by rowerzyści mogli bezpiecznie i swobodnie tędy przejechać.



Przypomnijmy:

  1. Zmiany dla rowerzystów w okolicach Urzędu Miasta zaczęły się przed wakacjami. Wtedy zaczęto prace przy wymianie nawierzchni na drodze rowerowej na ul. Piłsudskiego, których wartość to 750 tys. zł.
  2. Pod koniec lipca skończyły się też roboty przy bulwarze, gdzie w okolicach parkingu powstała m.in. wyspa do przejazdu, której - jak tłumaczą urzędnicy - nie można mylić z rondem.
  3. Wymalowano też pasy łączące bulwar z istniejącą drogą rowerową wzdłuż al. Piłsudskiego.
  4. Ostatnim elementem miały być prace przy ul. Świętojańskiej. Tam przejazd rowerowy urywał się na wysokości skweru Plymouth, gdzie budowany jest biurowiec Square firmy AB Inwestor.


Jak oceniasz rozwiązania dla rowerzystów przy UM w Gdyni?

dobrze, będzie bezpieczniej i wygodniej 16%
wstrzymuje się z ocenami do sezonu letniego 20%
źle, to niepotrzebne zmiany 64%
zakończona Łącznie głosów: 1364
Od kilku dni rowerzyści mogą jeździć po pasie rowerowym, który powstał na środku jezdni. Dzięki niemu przejeżdżający przez przejazd na wysokości Partyzantów mogą wjechać na pas i dalej jechać prosto pasem przez skrzyżowanie i kontynuować jazdę ul. Świętojańską bądź skręcić w prawo w kierunku al. Piłsudskiego, gdzie zaczyna się droga rowerowa.

Rozwiązanie, choć dopiero wdrożone, zdążyło już wzbudzić sporo kontrowersji wśród kierowców. Obawiają się, że rowerzyści na osobnym pasie wcale nie będą bardziej bezpieczni niż na ulicy. Urzędnicy przekonują, że to najlepsze wyjście i przy okazji przypominają, żeby pamiętać o zasadach ruchu.

Śluza rowerowa pozwoli ominąć korek



- Rowerzyści włączający się do ruchu z ul. Partyzantów w kierunku centrum muszą ustąpić jadącym ul. Świętojańską kierowcom, ale mają dodatkowy bonus w postaci śluzy rowerowej umiejscowionej za sygnalizatorem przy przystanku - mówi Jakub Furkal, pełnomocnik rowerowy prezydenta Gdyni.
Gdy światło jest zielone, rowerzyści jadą swoim pasem, ale skręcając w prawo muszą zjechać z pasa rowerowego i włączyć się do ruchu kołowego. Gdy dla aut jest czerwone, mogą skorzystać ze śluzy umiejscowionej przed sygnalizatorem i przejeżdżając po niej dojechać do początku drogi rowerowej przy al. Piłsudskiego.

Dzięki zmianom została zachowana ciągłość dróg rowerowych w tym miejscu.
Dzięki zmianom została zachowana ciągłość dróg rowerowych w tym miejscu. graf. Trojmiasto.pl
To rzadko spotykane w Gdyni rozwiązanie wymusiło likwidację zielonej strzałki w tym miejscu oraz dopuściło przez kilka sekund równoczesną jazdę pojazdów w dół ul. Świętojańskiej i z naprzeciwka, skręcających najczęściej w al. Piłsudskiego, co spowodowało już pierwsze kolizje. Do jednej z nich doszło we wtorek po południu.


Inżynierowie ruchu tłumaczą, że taka organizacja ruchu pozostanie na stałe, a dzięki detekcji pojazdów sytuacja powinna się z czasem stabilizować. Kierowcy zaś powinni zachować w tym miejscu czujność.

- Liczymy, że bezpieczeństwo rowerzystów i komfort pieszych idących przez ul. Świętojańską na wysokości apteki podniesie dodatkowy sygnalizator na wyspie przy Urzędzie Miasta - dodaje Jakub Furkal.

Piesi i rowerzyści razem, bo musi być parking



Nierozwiązanym problemem pozostanie przejście pieszych po wąskiej drodze rowerowej pomiędzy skwerem Plymouth i parkingiem dla 10 aut. W teorii powinni tu jeździć wyłącznie rowerzyści, w praktyce to najkrótsza droga dla pieszych wracających lub udających się na bulwar z ul. Świętojańskiej.

Miejsca jest mało, więc wzajemne oskarżenia o pierwszeństwo w trakcie sezonu rowerowego gwarantowane. I tak pozostanie przynajmniej do czasu zabudowy terenu w ramach Parku Centralnego. Rozwiązaniem byłoby zlikwidowanie ok. 10 miejsc skośnych parkingowych przy drodze rowerowej i zamiana ich na ok. 4-5 równoległe, na co nie było jednak zgody władz miasta.

Opinie (453) 8 zablokowanych

  • Co to za duryny pomysł, bendom tam wypatki. (10)

    Kierofcy tam zafsze w ostatniej chfili zmieniają pas rzeby jechać prosto.

    • 152 57

    • (4)

      a musisz pisać jak deblika?

      • 36 14

      • taki (3)

        ma d**ilny styl

        • 13 8

        • (2)

          to nie styl, to ameba umysłowa, która uważa że kogoś to śmieszy.

          • 21 14

          • (1)

            mnie śmieszy

            • 6 3

            • haha

              POnieważ też jesteś ameba ...

              • 5 4

    • Brak słów....

      • 7 6

    • To niby śmieszne, czy takie ciekawe ma być?

      • 9 6

    • nie karmcie pisowskiego trolla!

      • 9 11

    • Trzeba uważać a wypadków nie będzie. Pomysł mi się nie podoba, ale trzeba znaleźć plusy, czerwona droga rzuca się w oczy, rowerzyści i tak będą jeździć więc może i lepiej, że kierownicy zostaną zmuszeni do większej uwagi.

      • 4 6

    • Kuriozum. Prawdziwe intencje wobec rowerzystow to ich ściganie przez mundurowych i karanie grzywnami. Hipokryci.

      Proponuje zrobic scieżke rowerową w kształcie diabelskiego młyna, gdzie skrzyzowanie bedzie się pononywało do gory nogami. Fenomen w skali światowej- scieżka na środku jezdni-urzad miasta za każde zadrapanie rowerzysty przez samochod powinien płacic mu dożywotnią rentę to się oduczą żartować z mieszkańcow. Upadek.

      • 3 0

  • (17)

    Słabo to widzę ale lepsze to niż nic

    • 40 90

    • NIc o farbie i malowaniu? Trollciu słabo, jestem zawiedziony. (1)

      • 8 8

      • nieeee no

        farba się dobrze sprzedaje cały czas...ale i gipsu trzeba na pogotowie dowieźć

        • 6 5

    • (1)

      Powiem tak... Na chwilę obecną już całkowicie przestałem robić zakupy w centrum. Jeszcze ścieżki rowerowe jestem w stanie przeboleć ale miejsca dostawy ( w innych miastach zakaz parkowania obowiązuje na nich od 6 do 22 ) to już nie.

      • 9 8

      • ???, zakupy w centrum??? obiady w restauracji wykupileś czy co?

        ja jeżdżę kiedy mam ochotę i nie mam z tym problemu,

        czuję na kilometr janusza co piątaka żałuje na parking,
        do tego pijesz?

        • 9 2

    • jeśli tak mają robić drogi rowerowe to lepiej niech nie robią wcale (11)

      Nie dało się skrajem parku za przystankiem!? Patrzę i oczom nie wierzę co oni wymyślają. Nie wierzę, chyba jeszcze śpię. Odliczanie do pierwszego śmiertelnego wypadku rozpoczęte.

      • 17 8

      • rower jest pojazdem i powinien mieć miejsce na jezdni (6)

        a nie zabierać pieszym chodnik czy park

        • 13 11

        • sam jesteś pojazdem (3)

          • 5 6

          • poczytaj PoRD ignorancie (2)

            • 4 3

            • aha, wierzysz w pordy (1)

              zgaduję, że grubasowi w carnej sukience tez wierzysz

              • 4 1

              • oczywiście janusz wie lepiej jaki jest kształt przepisów

                od formalnego zapisu tychże przepisów

                • 3 1

        • A dlaczego w ogóle są jakiekolwiek drogi czy ulice, przecież zabierają pieszym pola, łąki, lasy, parki i inne. (1)

          • 4 3

          • typowy samochodziarz

            Nie potrafi wyobrazić sobie zrównoważonego transportu. Wszędzie asfalt i tyle.

            • 3 3

      • (2)

        sam sobie jeździj za przystankiem między ludźmi. wolę między samochodami. kierowcy tak się troszczą o swój lakier, że nawet zwracają uwagę na rowerzystów.

        • 8 6

        • Dbają jeśli Ciebie zauważą, a jak nie to no to cóż... (1)

          Jezdnią lubisz jeździć to jeździj, do tego nie trzeba niczego malować

          • 6 3

          • jeśli kierowca jest ślepy

            to powinien się kierować ku komunikacji miejskiej - od tego ona m.in. jest

            • 4 3

      • Skrajem parku się udało. Wystarczy podejść, stanąć i pomyśleć. Wejścia do tunelu prowadzącego do SKM nie przeskoczysz. Zresztą zobaczymy jak będzie tam wyglądać po wybudowaniu parku centralnego.

        • 4 2

    • To powinno brzmieć

      *Lepsze nic niż to

      • 3 1

  • Wszystko ok, ale braku wzajemnego poszanowania kierowców i rowerzystów nic nie zastąpi. (11)

    • 137 10

    • (2)

      Ok to tak nie do końca. Jechałeś kiedyś s lekki przymrozek na rowerze po takiej farbie? Slizgasz się jak na lodzie. Pasy by wystarczyły a tak to mamy pomarańczowa ślizgawkę.

      • 12 8

      • Aktywność zawsze wymaga nakładów finansowych, odpowiednie buty do biegania , dobre opony w rowerze. Sprzęt trzeba zawsze przygotować do pory roku. Jesienią pewnie marudzisz że liście niezagrabione. Kto tego nie kuma niech siedzi w domu.

        • 10 3

      • nie czytałeś komentarzy zmotoryzowanych?

        nie widać, niebezpiecznie, rowery na chodnik lub do parku, a jednak nie, rowery nie na chodniki...

        • 5 4

    • nic nie zastąpi wzajemnego poszanowania wszystkich uczestników ruchu (1)

      kierowcy powinni szanować rowerzystów.

      Rowerzysta nie szanujący kierowcy natychmiast naraża się na ryzyko, więc nie robi tego.

      Dlatego ważne jest szanowanie rowerzystów przez kierowców, nie odwrotnie.

      • 4 4

      • Mało jeździsz, bo akurat czasem rowerzyści sami się proszą o brak szacunku.

        • 3 3

    • jeszcze 5lat męczarni z gryzoniem (1)

      • 4 5

      • hehe

        głosuję przeciw niemu od 3 kadencji, ale bawią mnie takie teksty umieszczane wszędzie i z zerowym rezultatem od kiedy pamiętam ;)

        • 6 1

    • całe szczęście mam OC i NNW w dypie z wami rowerzyści! (1)

      najwyzej dostane 300zł mandatu, trudno a wy jak z tego barany wyjdziecie??

      • 6 6

      • Nie ma to jak sobie wejść na trojmiastopeel i tak po prostu obrazić kogoś bez powodu. Bez tego Janusz nie byłby spełniony.

        • 6 3

    • (1)

      Nie mam szacunku dla cyklogłupków majàcych za nic zasady ruchu drogowego.

      • 4 5

      • o, to tak jak kierowcy

        • 6 0

  • To mają byc sciezki rowerowe? (6)

    • 172 25

    • (3)

      pas ruchu dla rowerow wsioku. "ściezki" masz w lesie

      • 40 23

      • i to inteligentnie zrobiony (2)

        Nie ma problemu z jechaniem prosto w świętojańską - to po prawej od pasa rowerowego to prawoskręt, a trajtki przy włączaniu się do ruchu inicjują czerwone dla pozostałego ruchu.

        • 10 9

        • Widzę towarzysze z ZDIZu czuwają (1)

          • 9 6

          • A wpadłeś na to

            Że jako mieszkaniec okolicy ktoś może często jechać tym prawoskrętem (bo na środkowym obklaksonią i spróbują zepchnąć) i potem jest zabawa w rosyjską ruletkę przy próbie przeskoczenia na kierunek "na wprost" (bo przecież kierowca jedzie szybko, ale bezpiecznie)? Mój przypadek wypisz-wymaluj. Więc uważam rozwiązanie za zrobione z głową mimo generalnego szczerego zniesmaczenia ZDiZ w Gdyni (w szczególności pewnego pana dr).

            • 8 3

    • to farba rowerowa

      a jezioro damy...o, tutaj

      • 13 3

    • A kto wymyślił taką nawierzchnię na starej ścieżce wzdłuż Piłusudzkiego?

      Ja się pytam.

      • 3 2

  • (8)

    Chore miasto z nowotworem złośliwym. A nowotwór zlokalizowany jest na Piłsudskiego w urzędzie.

    • 190 43

    • Halo! Już po wyborach!!! (4)

      • 18 4

      • Przecież dla tamtego trolla portalowego nie ważne czy wybory czy nie, codziennie jedzie w komentarzach na Gdynię i Szczurka. (2)

        Właściwie przed każdymi wyborami wypisuje, że to już ten moment, że to ostatnia kadencja, że już mieszkańcy otworzyli oczy, a potem przychodzą wyniki wyborów i obrażanie się trollcia na mieszkańców, że w Gdyni to głupi ludzie, wybrali znowu Szczura, mają to co chcieli, czyli kolejne lata stagnacji i marazmu.

        • 16 15

        • I ma racje

          • 18 8

        • Jak on śmie!

          Krytyka poczynań Słońca Bulwaru powinna być ustawowo zabroniona!

          • 7 3

      • No, już po. Okazuje się nowotwór nieoperacyjny.

        • 3 4

    • piękne miasto!! (2)

      Chory to jesteś ty z zazdrości.

      • 8 19

      • Pięknie to się na tym zęby wybijać będzie

        Śliskie to jak cholera

        • 9 5

      • Chyba jestes z przybyszem z mazur, dlatego wydaje siętobie piękne to miasto.

        • 4 3

  • (27)

    Hahahaha! Pas rowerowy na środku drogi, nie no moje gratulacje. Jak już musieli to zrobić to chyba o wiele lepiej by było gdyby pas znajdował się po prawej stronie (tak jak wszędzie), a nie że autem przy zmianie pasów trzeba przejeżdżać przez dwa - w tym rowerowe, a już nie mówię jakie to ułatwienie dla rowerzysty który będzie chciał na skrzyżowaniu zjechać w prawo. Gdyby to nie była Gdynia to bym powiedział że ktoś nie za bardzo lubi rowerzystów i robi im pod górkę.

    • 226 41

    • (23)

      Głupie to, zważywszy że kierowca przejeżdżając przez ten pas ruchu dla rowerów nawet nie będzie musiał ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu po tym pasie

      • 13 15

      • (22)

        prawko w chipsach znalazles?
        Piszac takie brednie pamietaj ze kompromitujesz siebie ale tez i osmieszasz innych kierowcow powielajac stereotyp o kierowcy ktory nie ma zielonego rozeznania w przepisach.

        • 26 6

        • (21)

          No to skoro ty masz zielone pojęcie o przepisach (odróżnij powszechne wyobrażenie o przepisach od samych przepisów) to wskaż mi przepis który nakazuje ustąpienie rowerzyście w tym przypadku.

          • 8 11

          • kumasz w ogóle co to jest pas ruchu? (20)

            nie wiesz że zmieniając pasy masz mieć najpierw wolne miejsce a nie jechać na pałe?

            • 29 2

            • (19)

              Tak się składa, że ja właśnie wiem co to jest pas ruchu. Art. 2 pkt 7:

              7) pas ruchu – każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych(...)

              Pas ruchu dla rowerów nie jest pasem ruchu w rozumieniu PoRD tylko czymś innym (art. 2 pkt 5a) ponieważ nie jest wystarczający dla ruchu pojazdów wielośladowych.

              Tak więc art. 22. ust. 4 który nakazuje przy zmianie pasa ustąpienie pierwszeństwa pojazdowi jadącemu tym pasem w tym przypadku nie ma zastosowania. Ten obowiązek dotyczy pasa ruchu, a nie pasa ruchu dla rowerów.

              • 17 9

              • (1)

                jest tez przepis ktory nakazuje ci ustapic pierwszenstwo rowerzyscie jadacemu prosto po pasie ruchu dla rowerow.

                poszukaj i nie sugeruj sie tylko jakims wyrywkiem.

                • 17 3

              • Art. 27. ust. 1a
                Tyle, że on dotyczy sytuacji skrętu w drogę poprzeczną, a nie zmiany pasa ruchu. Zmiana kierunku jazdy i zmiana pasa ruchu to są odrębne, rozróżnione przez ustawodawcę i orzeczenia SN rzeczy.

                A ja jestem rowerzystą, nie kierowcą. Chodzi mi po prostu o to, że chyba w UM nikt o tym nie pomyślał. W normalnej sytuacji gdy mamy zwykłe pasy ruchu działa art. 22. ust. 4 i nie ma wątpliwości kto komu ma ustąpić. Problem pojawia się gdy robi się infrastrukturę rowerową na siłę w sposób nietypowy. Wówczas niektóre przepisy które działają w normalnej sytuacji przestają mieć zastosowanie co wychodzi dopiero przy kolizji kiedy to już sąd zastanawia się który przepis tu działa, a który nie.

                • 13 6

              • ciekawostka: rower nie musi być jednośladem (4)

                @DArek proszę o podstawę prawną - po czym jeżdżą motocykle i skutery.

                • 8 3

              • (3)

                Po jezdni, po "zwykłych" pasach ruchu na "zwykłych" zasadach.

                Trudno o podstawę prawną w przypadku "skutera" skoro nawet ustawa o czymś takim nie wspomina.

                • 6 2

              • problem jest akademicki (2)

                bo o ile zmiana pasa ruchu (działanie kierowcy) będzie bezpośrednią przyczyną kolizji z rowerem, to wina jest jasna.

                A niewjeżdżanie tuż przed inny pojazd (czy to rower, czy samochód) to i tak kwestia kultury i nie jest penalizowana.

                • 11 2

              • (1)

                Ale trudno będzie przypisać bezpośrednią przyczynę do zachowania, które nie jest zabronione. W takim przypadku nie będzie to nieustąpienie pierwszeństwa.

                Wyobraź sobie że jedzie sobie tym pasem rowerzysta. Samochód jadący z prawej strony chcąc zmienić pas na lewy przejeżdża przez pas ruchu dla rowerów. Kierowca zwalnia i przejeżdża, rowerzysta zbliża się do samochodu i w niego uderza.

                Z czym wówczas mamy do czynienia? Z wyprzedzaniem przez rowerzystę. I to niezachowanie szczególnej ostrożności przy wyprzedzaniu może być uznane za bezpośrednią przyczynę kolizji.

                • 7 6

              • DArek, nie

                bo to kierowca jest w tym momencie w trakcie manewru, który wymagał szczególnej ostrożności... od niego (nie zakończył go).

                Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.

                • 9 2

              • (11)

                "Pas ruchu dla rowerów nie jest pasem ruchu w rozumieniu PoRD"

                Tu bym się kłócił. Nie ma definicji w przepisach co to pojazd wielośladowy. wiec rower też może być pojazdem wielośladowym

                dowód na to? znak b11
                "12. Znak B-11 „zakaz wjazdu wózków rowerowych”
                oznacza zakaz ruchu rowerów wielośladowych."

                • 4 1

              • (10)

                Owszem, rower może być wielośladowy. Ale to, że ktoś skonstruuje pojazd wielośladowy będący dalej rowerem czyli nie szerszym niż 90 cm, nie oznacza, że sam pas ruchu będzie wystarczający do ruchu pojazdów wielośladowych, bo znakomita większość pojazdów wielośladowych się na nim nie zmieści, ani w ogóle nie będzie miała prawa się nim poruszać.

                Ustawodawca wyraźnie odróżnił "zwykły" pas ruchu od pasa ruchu dla rowerów definiując je odmiennie w 2 różnych przepisach (art. 2 pkt 5a i 7). Trzeba mieć na uwadze, że zarówno "pas ruchu" jak i "pas ruchu dla rowerów" to są jedynie nazwy, a nie definicje. Za jedno wstaw X, za drugie Y.

                • 7 1

              • (9)

                naciągane.
                poza tym jeśli nawet miałbyś racje to zauważ że.... są znaki pionowe, są znaki poziome. teoria że pas to nie pas nie przejdzie.

                Inna sprawa, że nawet jak by żadnych pasów nie było, a rowerzysta jechałby przy lewej krawędzi pasa ( bo chce np. zaraz skręcić w lewo) to masz prawo mu zajechać drogę? też nie. W razie kolizji byłaby Twoja wina. Nieprawidłowo wykonałeś manewr wyprzedzania (do tego z prawej strony).

                • 7 0

              • (5)

                Tylko, że w prawie nie ma czegoś takiego jak "zajechanie drogi". Są konkretne obowiązki i ograniczenia których uczestnicy ruchu mają przestrzegać.

                Na YT jest taki film, jak gość skręca w prawo na jakiś parking zajeżdżając drogę rowerzyście który się wywraca, a jego rower uderza w samochód. Tylko, że to "zajechanie drogi" nie podpadało pod żaden przepis (art. 27 ust. 1a nie działa bo nie była to droga poprzeczna), tak więc wina leżała po stronie rowerzysty ze względu na nieprawidłowe wyprzedzanie.

                Oczywiście w jakichś tam okolicznościach, jakiś tam sąd jak najbardziej może uznać winę kierowcy. Tylko właśnie problem polega na tym, że może, a nie musi, bo przepisy nie mówią tego wprost. Ustawodawca nie nakazał ustąpienia pierwszeństwa w takim przypadku, ponieważ w normalnej sytuacji, w której pas ruchu dla rowerów położony jest skrajnie przy prawej stronie jezdni nie ma takiej potrzeby.

                Generalnie uważam, że przepisy dotyczące infrastruktury rowerowej zostały zaimplementowane do naszego prawa bardzo niedbale. Widać, że to jest taka "doklejka" która powoduje wiele wątpliwości i sporów prawnych w sytuacjach, które w przypadku ruchu na jezdni na normalnych zasadach są oczywiste.

                Dlatego też nie jestem za robieniem infrastruktury rowerowej na siłę, a zwłaszcza takich udziwnień jak na załączonym obrazku.

                • 8 3

              • Nie ma pasów dla rowerów. Są drogi dla rowerów. (1)

                I, jeżeli jest to oznaczone jako droga dla rowerów, to trzeba stosować stosowne przepisy do tej drogi.

                • 4 8

              • Droga dla rowerów to coś innego.

                Art. 2 pkt 5:

                5) droga dla rowerów – drogę lub jej część przeznaczoną do ruchu rowerów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi; droga dla rowerów jest oddzielona od innych dróg lub jezdni tej samej drogi konstrukcyjnie lub za pomocą urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego;

                Art 2 pkt 5a

                5a) pas ruchu dla rowerów – część jezdni przeznaczoną do ruchu rowerów w jednym kierunku, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi;

                • 7 0

              • (2)

                zmyśliłeś to. podaj źródło. mogę kogoś wyprzedzić i od razu zjechać w prawo na parking zajeżdżając komuś drogę? To niedorzeczne co piszesz.

                • 4 3

              • (1)

                Widzę, że jednak nie jestem na bieżąco z przepisami o ruchu drogowym. Właśnie jechałem samochodem obok, a czasem po takim pasie dla rowerów, ponieważ ulica była zbyt wąska, aby pojazdy się wyminęły. Była to bodajże gdańska Osowa przy torach kolejowych. Odebrałem to rozwiązanie jako jakiś dziwoląg. Przyznaję, że trochę tam zgłupiałem. Czuję, że te rozwiązania z pasami dla rowerów, zamiast dróg dla rowerów będą powodować problemy kierowcom i rowerzystom.

                • 3 5

              • Nie, pas ruchu dla rowerów to najlepsze rozwiązanie jeżeli chodzi o infrastrukturę rowerową - lepsza wzajemna widoczność, płynniejszy ruch, niezagrożeni piesi. Tylko że trzeba to robić z sensem

                • 7 1

              • (2)

                No i zasadnicza sprawa odnośnie opisanej sytuacji. Jeżeli jedziesz przy lewej krawędzi jezdni i ktoś przed tobą skręca w lewo i ty w niego wjeżdżasz to prawdopodobnie będzie to twoja wina (o ile sygnalizował manewr). Albowiem nie można wyprzedzać pojazdu sygnalizującego zamiar skrętu w lewo z lewej strony. On nie ma obowiązku ani ustąpienia pierwszeństwa, ani upewnienia się, że nie jest wyprzedzany.

                Orzeczenie Sądu Najwyższego KK 382/13:

                "Kasacja okazała się oczywiście bezzasadna. Sąd odwoławczy uniewinniając
                oskarżoną uznał, że przepis art. 22 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. –
                Prawo drogowe (Dz. U. z 2012, poz. 1137 t. j. ze zm. – dalej jako pr.d.) nie zawiera
                obowiązku upewnienia się przez uczestnika ruchu czy wykonując manewr zmiany
                kierunku ruchu polegający na skręcie w lewo, nie spowoduje zajechania drogi
                innym uczestnikom ruchu jadącym za tym uczestnikiem. Podniósł także, że wymóg
                zachowania szczególnej ostrożności wskazany w art. 22 ust. 1 pr.d. nie obejmuje
                swoim zakresem pojęciowym obowiązku upewnienia się przez kierowcę
                wykonującego taki manewr, że w chwili wykonywania manewru skrętu w lewo nie
                zajeżdża drogi nieprawidłowo wyprzedzającemu go innemu uczestnikowi ruchu
                drogowego (str. 4-5 uzasadnienia wyroku)"

                Orzeczenie SN KK 109/12

                "Podkreślić także należy, że żaden z przepisów ustawy- Prawo o ruchu
                drogowym nie zobowiązuje kierującego, który zamierza wykonać skręt w lewo do
                upewnienia się, czy nie jest wyprzedzany. Zarazem jednak ustawodawca – w
                przepisach regulujących obowiązki uczestników ruchu drogowego ciążące na nich
                w związku z innymi manewrami, np. w związku z manewrem wyprzedzania – art. 24
                ust. 1 pkt p.r.d., wprost nakłada taki nakaz na kierującego pojazdem
                przystępującym do wykonania takiego manewru, obligując go do upewnienia się,
                czy nie zachodzą przeszkody wymienione w pktach 1 – 3 . Oznacza to również, że
                na gruncie ustawy- Prawo o ruchu drogowym występuje pojęcie ostrożności
                podniesionej do granic obowiązku upewnienia się, że wykonywany manewr nie
                spowoduje zagrożenia, ale to legislator zdecydował z jakimi manewrami wiąże się
                ten poziom szczególnej ostrożności."

                • 3 3

              • (1)

                Ale tu nie może nastąpić taka sytuacja, bo to po prawej w stosunku do pasa rowerowego jest prawoskrętem.

                • 4 1

              • A ja uważam, że taki pas w czerwonym kolorze przynajmniej rzuca się w oczy, i rowerzysta na nim również.

                • 7 0

    • Standard w miastach Europy (2)

      Czemu w Gdyni ma ich nie być, Gdynia nie jest w Europie?

      • 9 7

      • (1)

        Gdynia nie jest miastem

        • 3 3

        • weź już idź na jakiś mecz dla troglodytów i przestań trolować

          • 7 0

  • Kolejny pomysł wspólnej Gdyni czy tym razem geniusze z UM? (3)

    • 156 16

    • Nieważne kto, ważne że jest efekt. (2)

      Nie uważam, że jest to przebłysk geniuszu. Po prostu aż się prosiło, żeby tam powstało jakieś połączenie rowerowe.

      • 9 30

      • jakieś byle jakie dziękuję za takie g.

        • 10 5

      • mam wrażenie że pytanie było ironiczne...

        • 8 2

  • No jeszcze kilka lat i moze cos z tego bedzie..

    • 23 39

  • (2)

    Premia będzie?będzie.

    • 62 10

    • Jak za komuny (1)

      Głupie, niepotrzebne, ale trzeba zużyć kwartalny zapas farby bo nie będzie premii...

      • 9 2

      • Janusze żyją tylko asfaltem

        nic innego nim niepotrzebne

        • 3 3

  • Jak można świadomie narażać na niebezpieczeństwo, (26)

    Zarówno kierowców jak i rowerzystów, to są jakieś absurdy drogowe, MIŚ na miarę naszych czasów i Gdyni

    • 242 24

    • to jest umocowanie w farbie stanu istniejącego (25)

      Tak należało tam jeździć cały czas. Jeśli masz inne zdanie - zapraszam na kurs na kartę rowerową.

      • 12 11

      • Ty chyba masz coś z głową (24)

        Wszędzie gdzie to możliwe (a tutaj jest absolutnie możliwe) należy izolować rowerzystów od samochodów. Po prostu potencjalny kontakt rowerzysty z samochodem to zagrożenie dla zdrowia i życia tych pierwszych. Człowieku popatrz jak ludzie jeżdżą samochodami, jak nie potrafią zmieniać pasów ruchu, o brawurze czy zwykłej nieuwadze nie wspomnę nawet. Pas rowerowy pomiędzy pasami ruchu samochodów. Czegoś takiego, jak żyję, nie widziałem. I co tu komu pomoże "umocowanie" kartą rowerową jak mózg na asfalcie zostanie.

        • 35 10

        • bzdura (11)

          doświadczenia krajów, które zaczęły budować infrastrukturę rowerową długo przed nami są jasne: najgorsze połączenie to rower + pieszy (bo pieszy nie musi przewidywać, nie musi znać się na PoRD i jest przez to skrajnie nieprzewidywalny), a najlepsze to pas rowerowy. Dlaczego?
          - bo kierowca z założenia jest czujniejszy
          - bo przy okazji skrętu nie zaskoczy go rowerzysta, który może jechać prosto 50kmh po DDR znajdującej się przy chodniku za jakimiś drzewami (intuicyjnie kierowca spodziewa się tam wolnego pieszego i powoduje wypadek)
          - pas rowerowy zamiast rowerzysty bezpośrednio na jezdni nie skłania do wyprzedzania na milimetry ("na styk się zmieszczę, co mi tam ten obowiązkowy metr")

          Nie bez powodu za pasami rowerowymi są i rowerzyści, i piesi (zmotoryzowani nie - ale to wynika z naruszeniu ich monopolu, który i tak jest naruszany przez rowerzystę z założenia, gdy porusza się on zgodnie z PoRD - bo musi robić to po jezdni).

          A dlaczego tu w środku? Jestem pozytywnie zaskoczony, w tym miejscu mamy do czynienia z ważną DDR w prawo i równie ważną w lewo. A śmiganie rowerem przez 2 pasy ruchu byłoby w naszych warunkach interesujące...

          • 13 11

          • następny do leczenia (6)

            "kierowca z założenia jest czujniejszy" , dobre :D

            • 11 6

            • to, że jesteś potencjalnym bandziorem drogowym (3)

              który ma w 4 literach wszystkich innych

              • 5 10

              • Jestem normalnym, ostrożnym kierowcą, jak również rowerzystą (2)

                Ty za to zaklinasz rzeczywistość i myślisz, że jak sobie coś wyobrazisz to tak się stanie. A ci kierowcy, którzy wypadki codziennie powodują na obwodnicy to też ci z założenia czujniejsi?

                • 11 5

              • dyskutujesz z doświadczeniami prawie całej UE (1)

                trzymając się z uporem standardów azjatyckich (separacja! bezkolizyjność! pieszy i rower zły!)

                akurat to im wyszło

                • 5 11

              • sam sobie wymyślasz założenia na które się powołujesz, brawo

                • 7 3

            • kierowca jest czujniejszy niż pieszy (1)

              zwłaszcza jeśli porusza się wystarczająco wolno po uspokojeniu ruchu na ulicy

              • 6 7

              • hahahaha

                No na pewno, idąc w ogóle nie zwraca się uwagi na to czy przypadkiem ktoś nie rozjedzie cię autem albo coś na łeb nie spadnie.

                • 4 4

          • W Polsce rowerzysta także nie musi znać PoRD (3)

            • 2 2

            • pełnoletni teoretycznie nie (2)

              a teraz odpowiedz sam sobie

              a) ilu znasz ludzi, którzy zaczęli jeździć rowerem dopiero po uzyskaniu pełnoletności?
              b) ilu znasz ludzi jeżdżących codziennie rowerem do pracy (nie rekreacyjnie po łąkach), którzy nie mają prawa jazdy?

              • 4 1

              • Racja, ale faktem jest że nie jest wymagana znajomość (1)

                Teoretycznie a pewnie i praktycznie - ciekawe czy można ukarać rowerzystę za przejazd na czerwonym?
                Nieznajomość prawa itd.... ale ...

                • 5 0

              • oczywiście, że można

                ignoratia iuris nocet

                • 0 5

        • (11)

          Potencjalny kontakt motocyklisty z samochodem to również zagrożenie dla zdrowia i życia tego pierwszego. Czy to oznacza, że należy izolować motocyklistów?

          Rowerzysta jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu kołowego. Nie można więc postrzegać jego obecności na jezdni jako potencjalnego zagrożenia. Rowerzysta jest kierującym pojazdem, miejscem dla pojazdów jest jezdnia. Wydzielanie DDR z chodnika stwarza właśnie zagrożenie ponieważ pojawiają się punkty kolizyjne o ograniczonej widoczności. Poza tym to jest niedydaktyczne. Rowerzysta nie czuje się kierującym pojazdem, tylko takim trochę szybszym pieszym który jedzie po "czerwonym chodniku".

          • 9 11

          • co ty bredzisz (10)

            Czy nie widzisz różnicy w:

            - masie i wytrzymałości pojazdów
            - oświetleniu i lusterkach
            - uprawnieniach prowadzącego (na rower nie musi być wcale weryfikowana znajomość przepisów)
            - wreszcie użytkowników (ich ubiór m.in. kask, wiek itp.)

            Czy rowerzyści mają jeździć jak motocykliści w pełnym kasku, ubiorze z ochraniaczami, z akumulatorem do dobrego oświetlenia? Rower służy z zasady również do jazdy rekreacyjnej, bez nie wiadomo jakiego wyposażenia i stresu związanego z mijającymi po obu stronach pojazdami.

            • 6 6

            • (7)

              Jazdy rekreacyjnej w Gdyni nie uprawia się po DDR (których jest b. mało) a po leśnych ścieżkach przeznaczonych do ruchu rowerowego (których jest bardzo dużo i mają liczne walory rekreacyjne).

              Mitem jest wyższość prawa jazdy. Prawo jazdy może dziś mieć każdy, notabene nie znam osobiście pełnoletniego osobnika, traktującego rower jako środek komunikacji, bez tegoż prawa jazdy. Nie różnią się też profilem wiekowym od typowego kierowcy - to są po prostu ludzie, którym się znudziło obrastanie sadłem w korkach.

              • 7 9

              • Tak, emerytkę do lasu wysyłasz (6)

                bo się odważyła rowerem po mieście przejechać. Dlaczego ktoś kto nie ma ambicji kozaczenia po szosach ma też być zmuszany do wciskania go między samochody. Z naciskiem na między, a nie obok. Pasy rowerowe przy prawej krawędzi są ok, ale to tutaj to jest dramat. I ten pas zaczynający się od wjazdu ze Zwycięstwa.... tam też oczywiście wg ciebie powinni jeździć rowerzyści. A prawo jazdy może mieć nie każdy, a każdy kto jest do tego zdolny. Komunikacji nie powinno się organizować w sposób niebezpieczny dla uczestników niezależnie od tego kogo znasz i jak ci się wydaje, że jest.

                • 10 3

              • emerytka, niezależnie gdzie jest pas drogowy i DDR (5)

                pojedzie po chodniku...

                • 3 5

              • no tak , w końcu to ty decydujesz gdzie i jak mają jeździć (2)

                rowerzyści-zawodowcy i ci pozostali

                • 3 5

              • nie (1)

                mam oczy i obserwuję pewne zjawiska od lat

                ludzie starsi boją się psycholi na drogach (i słusznie, bo tych nie brakuje) więc jeżdżą chodnikiem

                • 6 1

              • Nie tylko oni się boją

                Dlatego to co tu zrobiono jest przegięciem. Obudzili się w tym UM z ręką w nocniku po latach zastoju z budową dróg rowerowych i teraz minimalnymi wydatkami próbują jakieś szalone rozwiązania wprowadzać żeby pokazać jacy to oni pro rowerowi są.

                • 7 1

              • DDR = NRD (1)

                • 5 3

              • tak, mentalność sprzed lat 90-tych jest na tym forum powszechna

                • 5 0

            • (1)

              W przypadku roweru ani motocykla wytrzymałość pojazdu nie ma większego znaczenia - w przypadku kolizji kierujący i tak wykonuje lot bez telemarku.

              Jeżeli chodzi o ubiór to w przypadku motocykla wymagany jest tylko kask.

              • 8 0

              • ni chodzi o to co jest wymagane ale jak jest

                • 7 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.