Fakty i opinie

Gdynia: płatne parkowanie nie takie łatwe

artykuł czytelnika
Zasady płatności za parkowanie nie dla wszystkich są intuicyjne.
Zasady płatności za parkowanie nie dla wszystkich są intuicyjne. fot. Trojmiasto.pl

Nie ustają kontrowersje wokół płatnego parkowania w Gdyni. Tym razem publikujemy list naszego czytelnika, rodowitego gdynianina, który przyznaje, że system jest niejasny. Zwłaszcza w przypadku płacenia na nowych miejskich parkingów.



Czy stawki za parkowanie powinny być zrównane?

tak, wszędzie powinno się płacić tyle samo 39%
tak: drożej w centrum, taniej poza śródmieściem 52%
nie, system opłat jest sprawiedliwy 9%
zakończona Łącznie głosów: 2557
Przypomnijmy: od lipca tego roku w Gdyni pojawiły się nowe strefy płatnego parkowania. Płacić za postój trzeba też na dziewięciu parkingach poza strefami. I właśnie z jednego z nich chciał skorzystać nasz czytelnik, pan Maciej.

Oto jego list:

Chciałbym zaznaczyć, że mieszkam w Gdyni od urodzenia. Znam Gdynię, jestem użytkownikiem samochodu, lecz uważam, że wizyty w centrum miasta powinno się uskuteczniać komunikacją miejską. Czasami jednak, z różnych przyczyn, udajemy się do centrum autem. I ostatnio był "ten" dzień.

Do opłacania usług komunikacji w kraju używam aplikacji SkyCash.

Po nieprzyjemnej wizycie w prosektorium szpitala w Redłowie postanowiłem z żoną zaczerpnąć trochę powietrza i ochłonąć na bulwarze. Podjechaliśmy na skwer Arki GdyniaMapka. Była godz. 10, więc miejsc było wiele. Wyciągnąłem telefon i chciałem ustawić parkowanie w aplikacji. Tutaj zaczął się mały dramat.

Musiałem wybrać strefę parkowania:
  • Gdynia Parkingi Miejskie (parkingi czerwone)
  • Gdynia Strefa A (strefa pomarańczowa)
  • Gdynia Strefa B (strefa żółta)
  • Gdynia Strefa C (strefa zielona)
  • Gdynia Strefa Śródmiejska (strefa niebieska)


graf. Trojmiasto.pl
Przyznam, że zgłupiałem, ale zauważyłem pracowników SPP i poprosiłem o pomoc. Kazali wybrać Gdynia Parkingi Miejskie. To jednak nie koniec.

Następnie musiałem wybrać jeden z kilkunastu parkingów z nazwami ulic. Mimo iż mieszkam w Gdyni, sprawiło mi to niemały problem, bo znam ulice główne, a te, które są z parkingami, nie są mi aż tak bardzo znane.

Kto i po co wymyślił tak skomplikowany system?



Zastanawiam się, kto wpadł na tak wspaniały pomysł, aby skomplikować opłatę za miejsce parkingowe aż do tego stopnia? Jeśli znalezienie właściwej opcji sprawia problem osobie, która mieszka w Gdyni ponad 40 lat, to co zrobi turysta? Od pracownika dowiedziałem się, że nazwa parkingu jest na końcu regulaminu. Nie muszę dodawać, że tablica z regulaminem napisana jest drobnym drukiem i mało na nim widać.

Dlaczego nie ma po prostu stref A, B, C, D lub I, II, III, IV? Po co dodatkowe i to niewiele wnoszące? Opłata w niektórych strefach jest przecież praktycznie identyczna, a nie da się parkować w dwóch miejscach naraz. Gradacja opłat powinna być jasna i czytelna: strefa A lub I - najdroższa, każda następna tańsza lub o luźniejszych zasadach.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (596)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »