Fakty i opinie

stat

Gdynia: przyłapani na wyrzucaniu gruzu w lesie

Podczas patrolu lasu komunalnego gdyńscy strażnicy miejscy złapali na gorącym uczynku mężczyzn, którzy wysypywali gruz. Sprawcy musieli po sobie posprzątać i zostali ukarani mandatem w wysokości 500 zł.



Zdarzyło ci się poinformować straż miejską o wykroczeniu?

tak, wielokrotnie 29%
tak, raz 14%
nie, ale mam czasem ochotę 40%
nie i nie zamierzam 17%
zakończona Łącznie głosów: 1732
Funkcjonariusze Ekopatrolu Straży Miejskiej w Gdyni patrolowali tereny lasów komunalnych na Wiczlinie w poniedziałek ok. godz. 10.

- Na skraju lasu zauważyli pojazd dostawczy, z którego trzej mężczyźni wyrzucali gruz z samochodu. Na miejscu okazało się, że mężczyźni wyrzucają gruz na teren miejski, nie mając na to zgody z Urzędu Miasta. Tłumaczyli strażnikom, że wysypują pozostałości z budowy tylko na chwilę, bo brakuje im miejsca na placu, gdzie prowadzą prace budowlane - opowiada Leonard Wawrzyniak z gdyńskiej Straży Miejskiej.
Strażnicy nie uwierzyli w te tłumaczenia. Na początek mężczyźni musieli sprzątnąć po sobie śmieci i z powrotem załadować gruz na samochód. Kiedy skończą pracę, będą mogli zapłacić mandat, który jest najwyższy z możliwych - 500 zł.

- Strażnicy intensywnie patrolują tereny lasów miejskich i montują fotopułapki w celu wykrycia sprawców zaśmiecania. Prosimy jednocześnie o to, aby każdy, kto jest świadkiem podobnego wykroczenia, poinformował Straż Miejską w Gdyni o tym fakcie. Wystarczy zapamiętać tablice rejestracyjne pojazdu, z którego wyrzucane są śmieci, a funkcjonariusze ustalą właściciela samochodu i nakażą przywrócić teren do stanu pierwotnego oraz oczywiście ukażą sprawcę - podkreśla Leonard Wawrzyniak.