Fakty i opinie

Gdynia: rowerzyści zostają na alei Topolowej

Najnowszy artukuł na ten temat

Nowa droga rowerowa i dojście do przystanku PKM Gdańsk Kiełpinek

Na alei TopolowejMapka, łączącej gdyński bulwar ze skwerem Kościuszki, dominują piesi. Zgodnie z oznakowaniem drogą mogą także jeździć rowerzyści. To wywołuje zamieszanie, zwłaszcza latem, gdy spacerowiczów jest dużo, a do tego przystają oni przy sezonowych kramach.



Czy schodzisz z roweru, gdy na ciągu pieszo-rowerowym nie możesz swobodnie jechać?

tak, wolę wtedy prowadzić rower 32%
tylko, gdy pieszych jest naprawdę sporo 28%
nie, powoli, ale staram się kontynuować jazdę 40%
zakończona Łącznie głosów: 574
Część mieszkańców z pewnością pamięta, że kiedyś po alei Topolowej - według przepisów - nie można było jeździć rowerem. Znak C13/16, pozwalający na przejazd jednośladem, pojawił się w ostatnich latach, kiedy trwał spór pomiędzy miastem a spadkobiercami właścicieli próbującymi sądownie odzyskać park Rady Europy oraz aleję. Od marca 2019 roku teren należy formalnie do osób prywatnych, trwają próby negocjacji miasta z właścicielami, a w okolicy sporo się zmieniło.

Aleja Topolowa: piesi, rowerzyści i sezonowe stragany



Oprócz pieszych i rowerzystów pojawiły się w tym roku sezonowe stragany i kramy, przy których przystają spacerujący. Z wjazdów nie zniknęły znaki drogowe dopuszczające jazdę rowerem. Nie wszystkim się to podoba.

- Rowerzyści rzadko kiedy zachowują odpowiednią prędkość, wjeżdżają w pieszych, powodują niebezpieczeństwo. Może czas pomyśleć nad rozwiązaniem tej sytuacji - mówi pan Tomek, nasz czytelnik.

Sklepy i salony rowerowe



Takim mógłby być znany z ul. Bohaterów Monte Cassino w Sopocie i Promenady Marysieńki w Orłowie zakaz jazdy rowerem w sezonie letnim, kiedy jest najbardziej tłoczno.

Gdyńscy urzędnicy w odpowiedzi na nasze pytania informują, że chcą jednak iść inną drogą.

Urzędnicy: jest szeroko, więc wszyscy się zmieszczą



- Ciąg pieszo-rowerowy na al. Topolowej ma odpowiednią szerokość i przy zachowaniu kultury komunikacyjnej pomieszczą się tam zarówno piesi, jak i rowerzyści. Wskazują na to chociażby doświadczenia z innych miast, gdzie integracja pieszych i rowerzystów, z jednoczesnym poszanowaniem siebie nawzajem, daje dobre efekty - mówi Hanna Wyszyńska z Zarządu Dróg i Zieleni.
Dodaje, że pod znakiem widnieje tabliczka z napisem "Rowerzysto, jedź środkiem, ustępuj pieszym", która powinna uwrażliwiać rowerzystów na bezpieczeństwo.

Wskazuje przy okazji, że rowerzysta ma dwie możliwości przejazdu pomiędzy bulwarem i skwerem Kościuszki, w zależności od upodobań.

Można jechać naokoło



- Rowerzysta przejeżdżający pomiędzy bulwarem Nadmorskim a skwerem Kościuszki może wybrać przejazd ul. Karola BorchardtaMapka. Wybierze ją wtedy, gdy zależy mu na swobodnym przejeździe. Rowerzysta, który zamierza odwiedzić stoiska handlowe na alei Topolowej, powinien mieć możliwość powolnego, ostrożnego przejazdu z uwzględnieniem bezwzględnego pierwszeństwa pieszych - wyjaśnia.
Jedyną planowaną w okolicy zmianą w najbliższym czasie jest wprowadzenie oznakowania przebiegu trasy EuroVelo 10 przez ulice Borchardta oraz Zawiszy Czarnego.

Czytaj też: Chaos na nadmorskiej drodze z Gdańska do Sopotu

Opinie (118) 3 zablokowane

Wszystkie opinie

  • No i

    super

    • 15 32

  • Kij z rowerzystami, ale te kontenery udające sklepy i bary to tragedia.

    Do tego cyrk z wesołym miasteczkiem i muzyka disco cały dzień. Brawo dla miasta, za położenie po całości sprawy z parkiem Rady Europy. Szkoda, że nie był to teren bliżej urzędu, moglibyście mieć imprezownię pod oknami.

    • 129 12

  • Dziwi jedynie, że to sam Marek Łucyk nie zajął stanowiska w tej ważnej sprawie tylko jakaś pani :D

    • 50 2

  • Przecież terrowerzyści mają pierwszeństwo zawsze, wszędzie i przed wszystkimi, więc w czym problem?

    • 67 54

  • teren prywatny

    i wszystko w temacie

    • 11 11

  • bo przyszły prezydent miasta

    PRowo musi się kojarzyć pozytywnie. Dlatego tylko przecina wstęgi...

    • 10 1

  • Jak podano w artykule aleja jest obecnie terenem prywatnym,

    więc udzędnikom nic do tego.

    • 40 10

  • Żartujesz!? Bardzo teoretyczne te pierwszeństwo

    Nawet gdy mają pierwszeństwo kierowczyki im mówią: cmentarze są pełne tych co mieli pierwszeństwo.

    • 24 14

  • Prywatny, bo nie mogli się urzędnicy dogadać z prawowitymi właścicielami.

    Wieloletnie sprawy sądowe, przegrane w każdej instancji zamiast ugody i np. wymiany na inne działki. Nie mam pretensji do obecnych zarządców, bo po tylu latach walki mają prawo do czerpania korzyści z terenu. Jedynie żałuję, że nie stawiają tych cyrków pod UM.

    • 15 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.