Fakty i opinie

Gdynia: świeże mleko z mlekomatów

Jeden z trzech mlekomatów przy Placu Dworcowym w Gdyni Chyloni.
Jeden z trzech mlekomatów przy Placu Dworcowym w Gdyni Chyloni. mat. prasowe

Obsługa jest prosta - wrzucasz monety, wciskasz przycisk i gotowe: możesz cieszyć się smakiem... Nie, wcale nie zakazanego przez dietetyków i uwielbianego przez młodzież gazowanego napoju, ale niepasteryzowanego, ekologicznego mleka. W tym roku w Gdyni stanęły trzy mlekomaty. Czy mają szansę na popularność?



Mlekomat w Orłowie jest najbardziej popularny.
Mlekomat w Orłowie jest najbardziej popularny. mat. prasowe
Miejska Hala Targowa zobacz na mapie Gdyni, Gdyńskie Pasaże Handlowe w Orłowie zobacz na mapie GdyniTargowisko Gdynia Chylonia zobacz na mapie Gdyni- w tych trzech lokalizacjach znalazły się pierwsze trójmiejskie mlekomaty, czyli automaty, w 
Mlekomat przy hali rybnej.
Mlekomat przy hali rybnej. mat. prasowe
których można kupić świeże, krowie mleko.

- Wzorem innych europejskich państw, postanowiliśmy umożliwić ludziom zakup świeżego, niepasteryzowanego mleka bezpośrednio od rolnika - tłumaczy Agnieszka Michalska z firmy Krasula, która dzierżawi maszyny.

Rzeczywiście - w Czechach, we Włoszech i w Austrii mlekomaty są

Czy Twoim zdaniem mlekomaty są potrzebne?

pewnie, nie ma to jak świeże mleko i dobrze, że można je dostać też w mieście 75%
są potrzebne, ale tylko nielicznym smakoszom 10%
nie jestem przekonany(na), dla wielu osób różnica w smaku nie będzie wyczuwalna 6%
raczej nie, teraz patrzy się przede wszystkim na ceny, a nie na jakość produktów 4%
zdecydowanie nie, jestem przeciwny(a) takim inicjatywom 5%
zakończona Łącznie głosów: 1613
niezmiernie popularne. W Polsce pierwsza maszyna do mleka stanęła niedawno: dwa lata temu w Cieszynie. Dziś jest ich na terenie całego kraju kilkadziesiąt.

- Polacy przekonują się do idei mlekomatów dosyć powoli, może dlatego, że w porównaniu z innymi państwami europejskimi, na przykład Szwecją, pijemy bardzo mało mleka. Wiele osób nie czuje albo nie chce poznać różnicy w smaku między mlekiem pasteryzowanym i świeżym, niekonserwowanym. Moim zdaniem jest ona znaczna - przekonuje Michalska.

Mleko w mlekomatach jest zawsze świeże dzięki regularnym, codziennym dostawom. Automaty utrzymują w zbiornikach stałą temperaturę 3-4 stopni Celsjusza i mieszają napój, aby na wierzchu nie powstawała śmietana.

Co ważne, mleko w gdyńskich mlekomatach pochodzi z gospodarstwa ekologicznego, co jest ewenementem: produkcja ekomleka jest w Polsce mało popularna, w samym województwie pomorskim dwa lata temu wytwarzało się go niewiele ponad 24 300 hektolitrów rocznie, czyli trzykrotnie mniej niż w województwie małopolskim.

- Na pewno lepiej kupować mleko ekologiczne niż odtłuszczone UHT, które jest pozbawione wszystkich istotnych witamin - komentuje Małgorzata Jabłońska, dietetyczka z poradni La Mariposa. - Krowy, od których pochodzi, są chowane bezstresowo, co dodatkowo podnosi wartość odżywczą i smakową takiego napoju.

- Jedynym problemem w przypadku mleka prosto od krowy jest wyższa zawartość tłuszczu zwierzęcego, wynosząca około 4 proc. - dodaje Alicja Wałdoch z poradni Mój Dietetyk. - Swoim pacjentom polecam raczej mleko 1,5 lub 2-procentowe, ale szklanka pełnotłustego mleka nie powinna zaszkodzić, szczególnie dzieciom.

Na korzyść świeżego, niepasteryzowanego mleka przemawia na pewno to, że można z niego otrzymać śmietanę, twaróg czy domowe masło. Z mleka UHT takich rarytasów nie wyprodukujemy.

Warto zaznaczyć, że mlekomaty to szansa nie tylko dla smakoszy spragnionych naturalnego produktu, ale też dla rolników, którzy dzięki takim maszynom mogą dotrzeć do klienta bez pośredników.

Na przeszkodzie - paradoksalnie - może stanąć jedynie polskie prawo. W rozmowie z Wojewódzkim Inspektoratem Weterynarii w Gdyni ustaliliśmy, że procedura uzyskania pozwolenia na sprzedaż bezpośrednią jest żmudna i poprzedzona licznymi kontrolami. Rozporządzenie ministerialne dopuszcza sprzedaż bezpośrednią w wysokości 1000 litrów surowego mleka tygodniowo. Jeśli rolnik sprzedaje więcej, podlega pod restrykcyjną kontrolę Sanepidu.

Czy gdyńskie mlekomaty mają szansę na popularność? Wydawałoby się, że tak, szczególnie w czasach, kiedy ekoprodukty stają się coraz popularniejsze i coraz więcej mówi się o zdrowym odżywianiu. Cena 3,50 za litr mleka i 1 zł za butelkę (można przynieść własną) jest wyższa niż cena mleka pasteryzowanego w sklepie, ale nie na tyle, żeby odstraszać smakoszy.

- Sprzedajemy, w zależności od lokalizacji, od 20 do 100 litrów mleka dziennie. Najpopularniejsza jest maszyna w Orłowie. Osoby korzystające z tego mlekomatu to w większości stali, świadomi klienci - opowiada Agnieszka Michalska. - Póki co, do takiego mleka ciężko przekonać dzieci, które wolą automaty z colą. Mam jednak nadzieję, że to się zmieni.

Zobacz, jak korzystać z gdyńskich mlekomatów

Opinie (342) 10 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.