Fakty i opinie

stat

Gdynia uchwaliła budżet na 2020 rok

Radni Gdyni twierdzą, że przyszłoroczny budżet jest ostrożny. Na mównicy dr hab. Marcin Wołek z Samorządności.
Radni Gdyni twierdzą, że przyszłoroczny budżet jest ostrożny. Na mównicy dr hab. Marcin Wołek z Samorządności. fot. Trojmiasto.pl

Radni Gdyni przyjęli budżet miasta na 2020 rok. "Za" głosowali przedstawiciele Samorządności Wojciecha Szczurka i Platformy Obywatelskiej. PiS wstrzymał się od głosu. Wszyscy podkreślają jednak, że będzie to trudny rok i już spodziewają się, że części planowanych inwestycji nie uda się zrealizować ani nawet zacząć w ciągu 2020 roku.



Na co trzeba wydać więcej pieniędzy w Gdyni w 2020 roku?

na drogi i parkingi 56%
na komunikację publiczną 15%
na imprezy 5%
na bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów 8%
na zieleń 8%
na żłobki i przedszkola 8%
zakończona Łącznie głosów: 892
- To pierwszy w historii Gdyni budżet przekraczający 2 mld zł - podkreśla prof. Krzysztof Szałucki, skarbnik Gdyni. - Planowany kredyt na 258 mln zł jest zbliżony do tegorocznego, a wynika z planowanych wydatków. Wydatki majątkowe to 22,3 proc. całości budżetu. Pamiętajmy, że budujemy dwa duże węzły integracyjne, kończymy zakupy taboru komunikacji publicznej i prowadzimy też mnóstwo mniejszych inwestycji. To budżet kontynuacji, a zadłużenie jest pod kontrolą, bo nie przekracza 2/3 naszych możliwości - dodaje.
W 2020 roku wydatki mają sięgnąć 433,4 mln zł. Największe kwoty pochłoną następujące inwestycje:



Projekt budżetu Gdyni na 2020 rok



W przyszłym roku Gdynia zaplanowała wydać 4 mln zł na budowę ogólnodostępnego lodowiska, ale to dopiero początek wydatków. Pierwotnie miasto chciało wydać na tę budowę 40 mln zł, ale oferenci oczekiwali minimum 50 mln zł. Dlatego ostatecznie zdecydowano o zminimalizowaniu projektu, rezygnując m.in. z parkingu podziemnego. W wywiadzie dla Trojmiasto.pl wiceprezydent Gdyni Marek Łucyk zapowiedział jednak, że budowa ruszy w 2020 roku.

Opozycja: to będzie trudny rok dla gdynian



Nawet radni opozycji zwracają uwagę, że będzie to trudny rok.

- Możemy spodziewać się kłopotów gospodarki oraz ewentualnej inflacji ze względu na decyzje rządu polskiego. Będzie to więc rok-zagadka. Dlatego poziom dochodów się nam zmniejsza, a wydatków zwiększa i jesteśmy w korytarzu ryzyka. Być może planowane wydatki będzie trzeba ciąć w ramach elastycznego zarządzania - prognozuje Tadeusz Szemiot, radny Platformy Obywatelskiej, której przedstawiciele poparli planowany budżet.
To nie nowość, na co zwrócił uwagę radny Wspólnej Gdyni Ireneusz Trojanowicz.

- Strona 240 tegorocznego budżetu to kopia z poprzedniego roku. Inne też są takie same. To właśnie przesunięte inwestycje, które dotąd nie powstały - zauważa radny Ireneusz Trojanowicz, który jednak budżet poparł.

Ile z PIT zbierają Gdynia, Sopot i Gdańsk



To zdanie podzielają radni Prawa i Sprawiedliwości. Zwracają jednak uwagę, że nie będzie to łatwy rok dla gdynian.

- Gmina po raz kolejny zwiększa do maksymalnych stawek np. podatek od nieruchomości. Będą też podwyżki cen biletów na komunikację miejską - mówi Paweł Stolarczyk, gdyński radny PiS.

Budżet Gdyni 2020 w liczbach



Dochody Gdyni na 2020 rok: 1 mld 739 mln 41 tys. 920 zł

  • dochody bieżące w wysokości: 1 mld 569 mln 594 tys. 398 zł (90,26 proc. dochodów ogółem, dynamika: 100,7 proc.)
  • dochody majątkowe w wysokości: 169 mln 447 tys. 522 zł (9,74 proc. dochodów ogółem, dynamika: 59,8 proc.).

Wydatki Gdyni na 2020 rok: 1 mld 940 mln 310 tys. 949 zł

  • wydatki bieżące w wysokości: 1 mld 506 mln 834 tys. 173 zł (77,66 proc. wydatków ogółem, dynamika: 97,1 proc.);
  • wydatki majątkowe w wysokości: 433 mln 476 tys. 776 zł (22,34 proc. wydatków ogółem, dynamika: 86,4 proc.).

Gdynia będzie też musiała wydać 63 mln 248 tys. 319 zł na spłatę zobowiązań długookresowych. Planuje też zaciągnąć 264 mln 517 tys. 348 zł kredytu długoterminowego, pożyczki i spłat pożyczek.

Budżet Gdyni 2020 r. został więc zrównoważony na poziomie: 2 mld 3 mln 559 tys. 268 zł.