Fakty i opinie

Gdynia: zgłoś, że nie płacisz za ścieki, a unikniesz kary

Abolicja prowadzona przez PEWIK ma zachęcić do zgłoszenia się tych, którzy nie płacą. Na zdjęciu przepompownia ścieków "Gościcino"
Abolicja prowadzona przez PEWIK ma zachęcić do zgłoszenia się tych, którzy nie płacą. Na zdjęciu przepompownia ścieków "Gościcino" mat. prasowe

Mieszkańcy, którzy są podłączeni do gdyńskiej sieci kanalizacyjnej, ale nie posiadają umowy na odbiór ścieków, mają do końca roku czas, aby zgłosić to do PEWIK-u. Jeśli to zrobią, nie będą im naliczane kary. Jeśli dalej będą próbowali unikać opłat, to inspektorzy zapowiadają naliczanie kar nawet trzy lata wstecz.



Czy znasz osoby, które uchylają się od płacenia comiesięcznych rachunków?

tak, jest ich całkiem sporo 25%
tak, ale to pojedyncze przypadki 15%
nie, nie znam 60%
zakończona Łącznie głosów: 417
Proponowana przez Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji abolicja dotyczy osób, które dotychczas odprowadzają domowe ścieki do sieci kanalizacyjnej bez umowy. Pracownicy przedsiębiorstwa szacują, że na całym obszarze sieci, obejmującym też m.in. Redę, Rumię i Wejherowo, jest to nie więcej niż tysiąc gospodarstw.

Nie mając umowy, nie uiszczając opłat, narażasz się na kary. Zamiast je od razu egzekwować, spółka postanowiła jednak zwrócić się do uchylających się od płacenia, by uregulowali tę kwestię.

Do końca roku można zgłaszać brak umowy



- Od 23 września do 31 grudnia 2020 roku można zgłosić się do spółki w celu zawarcia umowy o odbiór ścieków. W stosunku do osób zgłaszających przyłączenie nieruchomości do sieci PEWiK zrezygnuje z dochodzenia jakichkolwiek roszczeń finansowych z tytułu przyłączenia się do jej sieci i dotychczasowego bezumownego odprowadzania ścieków - informuje Anna Szpajer, rzecznik PEWiK.
Można się zgłosić, używając formularza. Pracownicy PEWiK-u podkreślają, że po przeznaczonym na abolicję terminie, dla niepodłączonych do sieci zrozumienia nie będzie, a zacząć mają się kontrole.

Toalety nadal traktowane jak śmietniki



Opłaty do trzech lat wstecz



- Przedsiębiorstwo może egzekwować od takich osób koszta świadczenia tej usługi za trzy lata wstecz - wskazuje Szpajer.
Przypomnijmy, że w zeszłą sobotę PEWIK zmienił taryfę za usługi zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków. Taryfy będą obowiązywały przez kolejne trzy lata.

Nowe stawki za wodę i ścieki



W pierwszym roku cena za m sześc. wyniesie 3,89 zł (netto), w drugim cena wzrośnie do 4,23 zł (netto). W trzecim roku mieszkańcy zapłacą 4,42 zł (netto).

Zmienią się ceny dla zbiorowego odprowadzania ścieków. W okresie od 1 do 12 miesiąca obowiązywania nowej taryfy cena za usługę wyniesie 5,08 zł (netto) za m sześc. odprowadzanych ścieków. Od 13 do 24 miesiąca cena wzrośnie do 5,46 zł (netto), a od 25 do 36 miesiąca - 5,70 zł (netto).

Czytaj więcej o podwyżkach cen wody w Gdyni

Opinie (71) 10 zablokowanych

  • (12)

    To jest nic. Ja płacę w Gdyni za wywóz śmieci 90 zł miesięcznie pomimo, że nie mieszkam i nie wytwarzam żadnych śmieci.

    • 58 8

    • Co (10)

      Co to za pustostan ????? Może bym odkupił .

      • 16 3

      • (9)

        Czego nie rozumiesz? Jestem właścicielem nieruchomości, w ktorej nie są wytwarzane odpady a i tak płacę za ich wywóz. Tak to działa w Gdyni.

        • 20 15

        • (8)

          Jeżeli jesteś taki mądry to napisz w takim razie jak powinno wyglądać rozliczanie za śmieci w Gdyni.

          • 8 11

          • Podnajem

            Za twój podnajem i zysk i śmieci twoich podnajemców mają inni lokatorzy płacić ??? Toś sobie to sprytnie wymyślił.

            • 20 5

          • koleś łże jak PiS (5)

            może zgłosić niezamieszkiwanie i naliczanie opłat - lub nawet się wymeldować, skoro faktycznie tam nie mieszka, baaaa nawet ma prawnie taki obowiązek!

            • 9 13

            • (4)

              Jeśli to lokal mieszkalny, to najrozsądniejsza jest opłata skorelowana ze zużyciem wody lub odprowadzanymi ściekami (z wyłączeniem wody tzw. ogrodowej jeśli to dom i ma dwa liczniki na tę okoliczność).

              Tak powinno być w każdej gminie i w każdym mieście.
              Statystycznie rzecz ujmując woda dość jednoznacznie odzwierciedla ilość zamieszkujących osób, a więc jest skorelowana z produkcją odpadów.

              Naturalnie urzędnikom najłatwiej jest wprowadzić system "od sztuki" i skwapliwie z tego korzystają.

              Sprawiedliwy był też system w którym każdy sam opłacał wywóz śmieci, ale rozumiem że władze nie umiały przez lata znaleźć sensownego systemu kontroli i ścigania tych którzy palą śmieci, porzucają je w lesie, czy podrzucają sąsiadom.

              Opłatę związaną ze zużyciem wody uważam na tą chwilę za najsensowniejszą.

              • 15 11

              • A jak ktoś ma własną studnię i oczyszczalnię? (2)

                Są jeszcze miejscowości czy ich części bez dostępu do wody systemowej, nie wspominając o kanalizacji.
                Jakby śmieci miały być naliczane od zużytej wody, to właściciele własnych studni nic by nie płacili.

                Najlepiej jakby gmina dostarczała worki i na tej podstawie byłoby wiadomo kto ile śmieci produkuje. Problem w tym, że to zachęca do nielegalnego wyrzucania śmieci np. do lasu, podrzucania do ogólnodostępnych śmietników przy chodniku itp. kombinacje, byle nie płacić więcej.
                Od powierzchni mieszkania nie jest sprawiedliwe ale najtrudniej uniknąć opłat i przestaje się opłacać wyrzucanie na lewo.

                • 7 1

              • Jasna, zawsze jakieś wyjątki się zdarzają.
                Systemy, które nie bazują na obciążaniu mieszkańca za rzeczywisty wywóz śmieci nie są do końca ani sprawiedliwe, ani szczelne.

                Pytanie tylko ile takich osób jest (własna woda, własna oczyszczalnia).
                Masz wiedzę na ten temat?

                • 3 0

              • A ilu mieszkańców ma własne studnie i oczyszczalnie?

                • 3 1

              • i potem cale miasto śmierdzi, bo nikt sie nie myje - hahahahha

                każdy właściciel ma sam dbać o wywóz, sam ma podpisać umowę tak jak było przed "reformą".
                Powinno się płacić jak już chcecie jakąś miarę od WAGI!, od wagi śmieci oczywiście!
                Jak wyrzucasz 10kg plastiku to płacisz więcej niż jak wyrzucasz 2kg i to chyba logiczne!
                Dziś płacę za BIO, pojemnik 120L a zabierają (no tak!, wystawiam bo jak kur*a już płacę!, to wystawiam co tydzień) parę skorupek jaj i torebek po herbacie...

                • 2 2

          • LOL

            "Jeżeli jesteś taki mądry to napisz w takim razie jak powinno wyglądać rozliczanie za śmieci w Gdyni."

            Powinni liczyć od podjazdu - tak jak KAŻDA prywatna firma.

            • 2 0

    • nononono

      Jeśl ijestes zameldowany to płacisz proste. Zreszta nie produkujesz smieci, nie kupujesz w sklepach? Czy papierki i plastiki tez trawisz? Zdolniacha...

      • 0 0

  • (7)

    Po co płacić? Skoro można do Wisły wylać jak prezydent z Warszawy. Do dziś się ścieki leja. Winnych nie ma i nie będzie.

    • 83 46

    • winny jest MAtołuszek i rząd PiS (3)

      skoro ze zwykłej nieoPiSanej mściwości.... nie chce dołożyć kasy na zabezpieczenie zdrowia i życia obywateli RP.

      • 20 11

      • (2)

        Przecież PiSiory pomogli Trzaskowkiemu rok temu. Miał cały rok na naprawienie sytuacji, ale wolał zajmować się walką z PiSem.
        A gdy Adamowicz lał ścieki do Motławy to też był winien PiS?

        • 7 12

        • Jakież to polskie!

          Mieszać politykę nawet do pękniętej rury z g**nem. Awarii się nie planuje. I to sformułowanie "Przecież PiSiory pomogli Trzaskowkiemu rok temu" - tak jakby oni i Czasku w różnych krajach żyli. Jeśli sytuacja przerosła możliwości samorządu to bardzo dobrze, że rząd (kto by ko nie tworzył) pomógł ją opanować. Po coś w końcu jest. To jest przykład normalnego działania Państwa.

          • 8 1

        • Tak, masz rację mógł przez rok siedzieć swoimi 4 literami na tej dziurze w rurociągu.Czy idioci się rodzą??

          • 2 2

    • Sikaj też. (1)

      A ja sikam do zlewu i co mi zrobicie ?

      • 5 1

      • Nic Ci nie zrobimy, ponieważ woda którą pijemy już była raz wypita.

        • 2 0

    • Uwazasz ze to prezydent Warszawy wypuszcza swoje odchody do Wisły. Gratulacje za dobre rozumowanie.

      • 3 1

  • (1)

    ahahhaahhaha

    Ktoś od fyfnastu lat nie płaci za ścieki, a urzędnik mówi "od przyszłego roku to już naprawdę będziemy to sprawdzać".
    Co prawda ostatnie lata nam się nie chciało i ogólnie mieliśmy to w d.. nosie, ale od 2021 będziemy już kompetentni i w ogóle bardzo surowi. Jaaasne.

    To co oni tam teraz w tym pewiku robią?

    • 45 3

    • Straszyć to możecie swoje dzieci

      My się nie boimy i dalej będziemy lać ścieki.

      • 1 1

  • Gdynia w 2020 roku nie jest w całości skanalizowana za to wydaje kilkadziesiąt milionów na imprezki i klub sportowy (6)

    • 70 3

    • Prawda

      A na różne g***** kasę wydaje, Gdynia od 20 lat cofa się w rozwoju

      • 12 1

    • Ale za to

      Mamy 400 metrów nowego bus pasa na Hutniczej !
      Spektakularna inwestycja...
      Brak słów

      • 13 1

    • (1)

      I to jest faktyczny problem.
      Podobnie jest w Gdańsku.

      To jakieś kuriozum, że są w Trójmieście osiedla domów na których mieszka kilkadziesiąt rodzin i nie są one skanalizowane.

      • 7 1

      • Zaciekawiło mnie to. Naprawdę tak jest?

        Gdzie w Gdańsku są takie osiedla? Może jakieś działki, gdzie ludzie mieszkają na dziko?

        • 0 0

    • 67,7% Gdynian ma inne poglądy niż ty, Jestes jakimś dziwakiem (1)

      • 1 1

      • Bo tylko połowa głosuje

        • 0 0

  • Kiedy wreszcie w Gdyni zaczną odbierać ścieki od wszystkich budynków? (2)

    • 31 1

    • Kiedy w końcu???? (1)

      Kiedy w końcu kanalizacja na Oksywiu urzędasy????

      • 10 1

      • Co innego, gdy problem jest jednostkowy (np. dotyczy kilku posesji mocno oddalonej od nitki odbiorczej lub bardzo niekorzystnie usytuowanych), a co innego gdy sprawa dotyczy sporego osiedla kilkudziesięciu domów.

        • 2 0

  • Władze miasta Gdyni nie panują nad ściekami? (2)

    Przecież to jest jakaś paranoja! Co robią urzędnicy, ano nic jak zwykle "kawka, serniczek" itp. zamiast wsiąść się do pracy i wyłapać nieuczciwych to wymyśli sobie abolicję. A co po tym okresie jak się nie zgłoszą nieuczciwi mieszkańcy, urzędnicy wowczas wyjdą za biurek na miasto i zaczną poszukiwać czy ktoś płaci a ktoś nie? Tylko żeby nie było tak jak w filmie "Miś" tam też podpisywali protokoły przeprowadzonych poszukiwań ;-).

    • 15 4

    • Wsiąść to można w auto, a do pracy to wziąć! (1)

      A Ty się weź za nauke!

      • 1 0

      • Naukę, jeśli już

        • 0 0

  • Jednej rzeczy nie za bardzo rozumiem. (11)

    Przecież mogę nie mieć umowy z PEWIKiem i nie mieć przyłącza do sieci kanalizacyjnej miejskiej ale mieć szambo z którego nieczystości stałe zabiera raz na jakiś czas wóz asenizacyjny na mój koszt. Czy nie mogę? To są jakieś przepisy które zmuszają mnie do podpisania umowy z miastem skoro działa na mojej posesji inne, zgodne z prawem rozwiązanie?

    • 25 7

    • Masz rację (1)

      ja mam tak samo
      Faktury na wywóz nieczystości też mam nawet 8 lat wstecz. Pewik może nas cmoknąć.

      • 11 2

      • Pewik owszem

        Natomiast jeśli nie posiadacie tych niby przydomowych oczyszczalni, to jeśli dobrze zrozumiałem treść ww. aktu prawnego, to UM może się do was przyczepić po linii administracyjnej za brak podłączenia. Nie podejmuję się dyskusji czy ma to sens i czy łamiecie prawo ale znając urzędniczą mentalność...

        • 7 1

    • Czytanie (4)

      Chodzi o nieruchomości podłączone do kanalizacji, których właściciele nie płacą za to, bo nie mają umowy.

      • 7 5

      • No właśnie czytanie ze zrozumieniem nie boli :) (3)

        Pierwsze zdanie artykułu:
        "Mieszkańcy, którzy nie są podłączeni do gdyńskiej sieci kanalizacyjnej i nie posiadają umowy na odbiór ścieków, mają do końca roku czas, aby zgłosić to do PEWIK-u"
        Stąd moje pytanie, bo bycie niepodłączonym do sieci wcale nie oznacza, że wylewam ścieki na ulicę, a już z tego pierwszego zdania wynika, że MUSZĘ podłączyć się do sieci.

        • 9 1

        • Ale drugi akapit:

          "abolicja dotyczy osób, które dotychczas odprowadzają domowe ścieki do sieci kanalizacyjnej bez umowy." Więc o co chodzi? A z drugiej strony jak można być podłączonym do sieci bez umowy?

          • 6 0

        • (1)

          Pierwsze zdanie artykułu aktualnie brzmi:
          "Mieszkańcy, którzy są podłączeni do gdyńskiej sieci kanalizacyjnej i nie posiadają umowy na odbiór ścieków, mają do końca roku czas, aby zgłosić to do PEWIK-u"

          • 1 3

          • Czyli jak zwykle, poprawka artykułu po fakcie

            • 7 0

    • (2)

      Jeżeli na twojej ulicy jest kanalizacja, a ty masz dalej szambo, to wg prawa masz obowiązek podłączyć się do kanalizacji i zlikwidować szambo.

      • 4 5

      • Zaintrygowało mnie to co napisałeś i pogrzebałem odrobinkę

        To co nakłada na mieszkańców aglomeracji obowiązek przyłączenia się do sieci kanalizacyjnej to Ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. I teraz Art. 5, pkt 2) stawia sprawę jak poniżej:
        "(...) przyłączenie nieruchomości do sieci kanalizacyjnej nie jest obowiązkowe, jeżeli nieruchomość jest wyposażona w przydomową oczyszczalnię ścieków spełniającą wymagania określone w przepisach odrębnych;"

        Czyli wychodzi na to, że częściowo masz rację, posiadacz szamba nie musi podłączać się do kanalizy o ile to szambo spełnia wymagania. Jakie? To już pewnie odrębny temat do wyciągania kasy od mieszkańców. W przeciwnym razie likwidacja...

        • 7 0

      • I to jest bolszewizm ...

        ...wzór/konspekt ...masz szczelny zbiornik, który został zainstalowany zgodnie z warunkami zabudowy, zgłoszony ...na własny koszt opróżniany przez wyspecjalizowane firmy ... wszystko zgodnie z prawem ...NIE ...ty musisz chcieć podłączyć się do instalacji wod.kan.

        • 8 0

    • Jezeli

      Kanalizacja istnieje, to masz obowiązek się do niej podłączyć, niestety

      • 2 4

  • Podwyżki są skandlaicznie wysokie

    Policzcie sobie przez te trzy lata rok do roku i nie netto a brutto, bo taka cena interesuje odbiorcę.

    • 14 4

  • Ścieki (4)

    Miasto nie jest zainteresowane podłączeniem użytkowników do sieci kanalizacyjne. Mieszkam blisko centrum a dalej mam szambo, ponieważ ilość rzeczy które jest po stronie użytkownika oraz wysokie koszty skutecznie zniechęca do podłączenie do sieci miejskiej.

    • 21 2

    • (3)

      Co konkretnie cię zniechęca?

      Myślę, że zdecydowana większość posiadaczy szczelnych zbiorników na nieczystości z chęcią podłączyłaby się do sieci miejskiej, jeśli tylko byłaby taka możliwość.

      • 4 1

      • Odpowiadam (2)

        Po mojej stronie: przygotowanie projektu, znalezienie wykonawcy, uzyskanie zgody, uzyskanie zgody na zajęcie pasa drogowego, cała odpowiedzialność po mojej stronie, wysokie koszty podłączenia (kilka tysięcy złotych) gdzie od szamba do rury jest może kilka metrów, wyższa stawka za wodę. Opłacalność finansowa dla mnie nie istnieje.

        Po stronie PEWIK: kontrola projektu, wydanie zgody, odbiór.

        • 9 0

        • (1)

          To wszystko standardowe procedury związane z podłączeniem.

          Wyższa stawka za wodę wynika z odprowadzania ścieków do kanalizacji miejskiej.

          Przyjmijmy, że za 1m3 odprowadzonych ścieków zapłacisz 7zł, czyli dla rodziny 2+1 będzie to jakieś 10m3 i koszt 70zł.
          Koszt wywozu nieczystości w tej objętości, to jakieś 100zł więcej.
          Zwrot inwestycji związanej z podłączeniem nastąpi więc po 3-4 latach. Później będziesz miał taniej.

          O wygodzie i komforcie mieszkania nie wspomnę.

          Ja bym się nie zastanawiał i od razu podłączał do kanalizy.

          • 0 1

          • Ścieki

            Ja bym się podłączył dla wygody jeśli po mojej stronie byłoby doprowadzenie do płotu, a od płotu realizuje PEWIK nawet za opłatą. Ilość rzeczy natomiast która jest po mojej stronie i możliwość załatwiania tych rzeczy w urzędach i znalezienie wykonawców skutecznie zniechęca.

            • 0 0

  • Znów się podwyzki (2)

    Znów podwyżki kiedy to się skończy dobra zmianą

    • 9 8

    • a w Gdyni

      rządzi dobra zmiana czy jeden z trzech PO Muszkieterów co to z PO wystąpili bo ich już nie chciała POpierać. Ceny wody i ścieków są w gestii samorządów w podkarpackim gdzie w gminach rządzi dobra zmiana cena za wodę i ścieki to 4 zł. Ale każdy wybiera swe władze lokalne jak mu się podoba. zużycie wody na osobę w gospodarstwach domowych mamy jedne z najniższych w europie zaś ceny na poziomie europejskim, z tendencją wzrostową pompowanie milionów w gospodarkę wod-kan to tylko nabijanie kabzy przyjaciołom królika.

      • 1 1

    • wszystko zależy jak gdynianie beda glosowali... mnie tez porazaja korki w gdyni o kazdej porze ilekroc przyjezdzam... rozp.erducha i chaos jak w gdansku, nawet w koscierzynie jest lepiej

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.