Fakty i opinie

stat

Gdynianie chcą więcej kursów PKM na lotnisko


Gdynianie chcą większej częstotliwości kursowania Pomorskiej Kolei Metropolitalnej z ich miasta. W ciągu jednego popołudnia udało się zebrać setkę podpisów poparcia dla tego żądania. We wrześniu będzie ich prawdopodobnie znacznie więcej, bo nie wszyscy gdynianie jeszcze wiedzą, że spośród 72 par pociągów, które kursować będą po linii PKM, do ich miasta dojedzie tylko pięć.



Czy z Gdyni powinno dojeżdżać więcej pociągów PKM na lotnisko?

nie, raczej nie będzie wielkiego zainteresowania 12%
na początku nie, ale potem warto rozszerzać rozkład 12%
tak, jak najszybciej, bo to przecież kolej metropolitalna, a nie gdańska 76%
zakończona Łącznie głosów: 1351
- Zbulwersowała nas informacja, że w pierwszym okresie działania Pomorskiej Kolei Metropolitalnej połączenie Gdyni z lotniskiem obsługiwać będzie zaledwie pięć par pociągów dziennie. Dla porównania w relacji z Wrzeszczem ma być 72 par pociągów w dzień powszedni. Przy tak niskiej częstotliwości połączeń pomysł budowy PKM z perspektywy Gdyni traci sens - podkreśla radny PiS Marcin Horała.
Pobierz skład pociągów PKM (PDF) na okres od 1 do 30 września.

Rozkład jest jednak tymczasowy, bo przebudowywana jest linia kolejowa 201 z Gdyni do Kościerzyny. Dopiero za kilka miesięcy poznamy więc jego ostateczną formę.

- Prace tam prowadzone, a także ruch pociągów regionalnych, uniemożliwiają wprowadzenie stałego cyklu PKM. Nie możemy się z naszym rozkładem rozpychać wśród innych przewoźników. Raczej powinniśmy współdziałać. Taki plan współdziałania pojawi się w momencie zakończenia prac na linii 201 - tłumaczył Bartłomiej Buczek, prezes SKM, która będzie przewoźnikiem na linii PKM.
Prowizorki są u nas najtrwalsze

Po zakończeniu prac, które mają na celu skrócenie dojazdu z Kościerzyny do Gdyni, zmieni się cały rozkład na kolei. Jego szczegóły poznamy jesienią, a wdrożony ma być 13 grudnia. Dlaczego więc działacze PiS już dziś protestują?

- Są zapowiedzi, że z czasem połączeń będzie więcej, natomiast dysproporcja jest tak rażąca, że nawet np. dwukrotne zwiększenie niewiele zmieni. Poza tym prowizorki mają u nas tendencję do bycia najbardziej trwałymi. Dlatego dzisiejszą akcją chcemy zwrócić uwagę mieszkańców Gdyni na ten problem oraz pokazać władzom województwa, że kolejny przypadek dyskryminowania Gdyni nie przejdzie cicho - podkreśla Marcin Horała.

Opinie (350) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.