Gdynianie pytają o stadion lekkoatletyczny. Władze miasta: najpierw bosmanat i lodowisko

Patryk Szczerba
5 marca 2026, godz. 07:00
Opinie (85)
Bieżnie są w Gdyni jedynie dodatkiem do innych elementów. Jak mówią pasjonaci królowej sportu - brakuje obiektu z prawdziwego zdarzenia.

Czy w tej kadencji powstanie stadion lekkoatletyczny w Gdyni? Władze miasta odpowiadają, że może być o to trudno, bo obecnie cała uwaga jest skupiona na nowym bosmanacie i lodowisku, ale obiekt dla lekkoatletów ma być następny w kolejce do realizacji.




Budowa stadionu lekkoatletycznego dopiero po budowie bosmanatu i lodowiska?

O powstaniu stadionu lekkoatletycznego w Gdyni słychać od co najmniej 15 lat.

O planowanym rozpoczęciu budowy obiektu przy ul. Śmidowicza zobacz na mapie Gdyni informowaliśmy w 2012 r.

Na użyczanym przez wojsko terenie jesienią 2012 r. planowano ułożenie nowej trawiastej murawy, odbudowanie trybun na 1 tys. widzów oraz instalację oświetlenia.

W ukończonym projekcie znalazł się także montaż urządzeń umożliwiających rywalizowanie w różnych dyscyplinach lekkoatletycznych - od skoku w dal, przez skok wzwyż i o tyczce, aż po pchnięcie kulą.



Zapowiedzi, projekt, ale budowa nie ruszyła



Stadion miał kosztować 3 mln zł. Miał pozostawać otwarty dla mieszkańców, ale Gdynia i tak miała na nim zarabiać.

- Przewidujemy wynajmowanie obiektu dla klubów chcących rozgrywać na nim swoje mecze lub przeprowadzać zawody. Chcemy uzupełnić ofertę sportową w mieście - przekonywał w październiku 2012 r. Marek Łucyk, dyrektor ówczesnego Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który przemianowano w styczniu 2015 r. na Gdyńskie Centrum Sportu i późniejszy wiceprezydent miasta.
Gdynia: pomysł na stadion lekkoatletyczny Gdynia: pomysł na stadion lekkoatletyczny

Z szumnych zapowiedzi nic nie wynikło. Obiekt co prawda był przez kolejne trzy lata otwarty, trenowali na nim biegacze oraz piłkarze rozgrywający tam również mecze, ale pojawiały się zastrzeżenia co do odpowiedniego utrzymania terenu przez Gdynię.

1 września 2015 r. stadion ponownie przejęło wojsko.

Temat budżetu obywatelskiego pojawił się w 2017 r.



Temat budowy stadionu powrócił przy okazji budżetu obywatelskiego w 2017 r. Zgłoszony pomysł stadionu na Chwarznie nie został jednak dopuszczony do głosowania. W pierwszym etapie miał być terenem dla sprinterów, a w kolejnych latach pełnowymiarowym obiektem dla amatorów lekkoatletyki, przez co urzędnicy nie umieścili go na liście.

Walczyli o niego społecznicy



Sprawę braku stadionu lekkoatletycznego postanowili wykorzystać także społecznicy z Miasta Wspólnego, którzy obecnie tworzą klub KORMiL przy okazji zbierania podpisów dla zmian w planie miejscowym dla Kępy Redłowskiej. Ujęli tam też postulat umiejscowienia w dzielnicy stadionu lekkoatletycznego. Mimo zebrania 2,5 tys. podpisów wrażenia na urzędnikach to nie zrobili.

Nie zrezygnowali, proponując w oficjalnym wniosku kilka innych lokalizacji wraz z wyliczeniami i sposobem finansowania inwestycji. Według nich koszt budowy stadionu pełnowymiarowego nie przekroczyłby 3,5 mln zł, z czego dofinansowanie ze źródeł ministerialnych mogło wynieść połowę tej kwoty. Na rządzącej wtedy Gdynią Samorządności Wojciecha Szczurka ponownie nie zrobiło to większego wrażenia.

Inicjatywa społeczników w mediach społecznościowych



Ostatnio lekkoatleci trenowali na boisku przy Śmidowicza, ale od września 2015 r. to teren wojskowy.

Temat stadionu powrócił w trakcie kampanii samorządowej



Podczas kampanii do wyborów samorządowych, od których niedługo miną dwa lata, temat stadionu lekkoatletycznego przewijał się w propozycjach klubu KORMiL. Zapytaliśmy, co z realnymi działaniami w tej sprawie.

Władze miasta tłumaczą, że priorytety są na razie inne.

Najpierw bosmanat, później lodowisko



W pierwszej kolejności chcą zbudować nowy bosmanat, przemianowany ostatnio na Olimpijskie Centrum Żeglarskie. Obiekt powstanie na terenach miejskich pomiędzy Al. Topolową a basenem żeglarskim Marina Gdynia. Inwestycja obejmuje budowę trzech budynków o dwóch i trzech kondygnacjach nadziemnych, o łącznej powierzchni zabudowy ok. 1400 m kw. oraz łącznej powierzchni użytkowej ok. 3500 m kw.

- Wydaje mi się, że tygodnie dzielą nas od informacji o tym, czy miasto Gdynia otrzymało dofinansowanie tej inwestycji - opowiada Mariusz Bzdęga, dyrektor ds. aktywności mieszkańców w UM w Gdyni.
Chodzi o połowę kwoty z 35 mln zł (na tyle szacowane są koszty budowy). Pieniądze mają pochodzić z Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Drugą inwestycją ma być lodowisko przy ul. Kazimierza Górskiego. Tu dokumentacja projektowa już jest. Zaś inwestycja - podobnie jak bosmanat - ma być dofinansowana ze środków ministerialnych.

- Czekamy na uruchomienie programu rządowego, by złożyć wniosek o dofinansowanie - wskazuje Bzdęga.

Co z obiektem lekkoatletycznym w Gdyni?



- Jesteśmy na etapie analizy lokalizacji pod realizację tej inwestycji. Grunty miejskie są ograniczone w tym zakresie. Jednym z rozważanych miejsc jest teren przy ul. KrauzegoMapka i wydaje się, że byłoby to właściwe miejsce na tę inwestycję - opowiada Mariusz Bzdęga.
Dodaje, że w rozważaniach pojawił się też pomysł umiejscowienia takiego obiektu przy ul. EjsmondaMapka.

- Chcemy w 2027 r. stworzyć dokumentację projektową inwestycji lub realizacji we współpracy z partnerem zewnętrznym - kończy Mariusz Bzdęga.
Quiz Sportowe Trójmiasto Średni wynik 39%

Sportowe Trójmiasto

Rozpocznij quiz

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (85)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane