- 1 Oszuści zachęcają do aktywacji konta (66 opinii)
- 2 Aldi zamiast Kauflandu. Budowa ruszyła (164 opinie)
- 3 Pies wywęszył narkotyki ukryte w ziemi (49 opinii)
- 4 Przynieś śmieci, dostaniesz sadzonki (34 opinie)
- 5 Sprawca masakry na uczelni trafi do szpitala (199 opinii)
- 6 Mury 100-letniej przychodni będą jak nowe (14 opinii)
Gdynianie pytają o stadion lekkoatletyczny. Władze miasta: najpierw bosmanat i lodowisko
Czy w tej kadencji powstanie stadion lekkoatletyczny w Gdyni? Władze miasta odpowiadają, że może być o to trudno, bo obecnie cała uwaga jest skupiona na nowym bosmanacie i lodowisku, ale obiekt dla lekkoatletów ma być następny w kolejce do realizacji.
- Zapowiedzi, projekt, ale budowa nie ruszyła
- Temat budżetu obywatelskiego pojawił się w 2017 r.
- Walczyli o niego społecznicy
- Temat stadionu powrócił w trakcie kampanii samorządowej
- Najpierw bosmanat, później lodowisko
- Co z obiektem lekkoatletycznym w Gdyni?
O planowanym rozpoczęciu budowy obiektu przy ul. Śmidowicza
Na użyczanym przez wojsko terenie jesienią 2012 r. planowano ułożenie nowej trawiastej murawy, odbudowanie trybun na 1 tys. widzów oraz instalację oświetlenia.
W ukończonym projekcie znalazł się także montaż urządzeń umożliwiających rywalizowanie w różnych dyscyplinach lekkoatletycznych - od skoku w dal, przez skok wzwyż i o tyczce, aż po pchnięcie kulą.
Zapowiedzi, projekt, ale budowa nie ruszyła
Stadion miał kosztować 3 mln zł. Miał pozostawać otwarty dla mieszkańców, ale Gdynia i tak miała na nim zarabiać.
- Przewidujemy wynajmowanie obiektu dla klubów chcących rozgrywać na nim swoje mecze lub przeprowadzać zawody. Chcemy uzupełnić ofertę sportową w mieście - przekonywał w październiku 2012 r. Marek Łucyk, dyrektor ówczesnego Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który przemianowano w styczniu 2015 r. na Gdyńskie Centrum Sportu i późniejszy wiceprezydent miasta.
Gdynia: pomysł na stadion lekkoatletyczny
Z szumnych zapowiedzi nic nie wynikło. Obiekt co prawda był przez kolejne trzy lata otwarty, trenowali na nim biegacze oraz piłkarze rozgrywający tam również mecze, ale pojawiały się zastrzeżenia co do odpowiedniego utrzymania terenu przez Gdynię.
1 września 2015 r. stadion ponownie przejęło wojsko.
Temat budżetu obywatelskiego pojawił się w 2017 r.
Temat budowy stadionu powrócił przy okazji budżetu obywatelskiego w 2017 r. Zgłoszony pomysł stadionu na Chwarznie nie został jednak dopuszczony do głosowania. W pierwszym etapie miał być terenem dla sprinterów, a w kolejnych latach pełnowymiarowym obiektem dla amatorów lekkoatletyki, przez co urzędnicy nie umieścili go na liście.
Walczyli o niego społecznicy
Sprawę braku stadionu lekkoatletycznego postanowili wykorzystać także społecznicy z Miasta Wspólnego, którzy obecnie tworzą klub KORMiL przy okazji zbierania podpisów dla zmian w planie miejscowym dla Kępy Redłowskiej. Ujęli tam też postulat umiejscowienia w dzielnicy stadionu lekkoatletycznego. Mimo zebrania 2,5 tys. podpisów wrażenia na urzędnikach to nie zrobili.
Nie zrezygnowali, proponując w oficjalnym wniosku kilka innych lokalizacji wraz z wyliczeniami i sposobem finansowania inwestycji. Według nich koszt budowy stadionu pełnowymiarowego nie przekroczyłby 3,5 mln zł, z czego dofinansowanie ze źródeł ministerialnych mogło wynieść połowę tej kwoty. Na rządzącej wtedy Gdynią Samorządności Wojciecha Szczurka ponownie nie zrobiło to większego wrażenia.
Inicjatywa społeczników w mediach społecznościowych
Temat stadionu powrócił w trakcie kampanii samorządowej
Podczas kampanii do wyborów samorządowych, od których niedługo miną dwa lata, temat stadionu lekkoatletycznego przewijał się w propozycjach klubu KORMiL. Zapytaliśmy, co z realnymi działaniami w tej sprawie.
Władze miasta tłumaczą, że priorytety są na razie inne.
Najpierw bosmanat, później lodowisko
W pierwszej kolejności chcą zbudować nowy bosmanat, przemianowany ostatnio na Olimpijskie Centrum Żeglarskie. Obiekt powstanie na terenach miejskich pomiędzy Al. Topolową a basenem żeglarskim Marina Gdynia. Inwestycja obejmuje budowę trzech budynków o dwóch i trzech kondygnacjach nadziemnych, o łącznej powierzchni zabudowy ok. 1400 m kw. oraz łącznej powierzchni użytkowej ok. 3500 m kw.
- Wydaje mi się, że tygodnie dzielą nas od informacji o tym, czy miasto Gdynia otrzymało dofinansowanie tej inwestycji - opowiada Mariusz Bzdęga, dyrektor ds. aktywności mieszkańców w UM w Gdyni.
Chodzi o połowę kwoty z 35 mln zł (na tyle szacowane są koszty budowy). Pieniądze mają pochodzić z Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Drugą inwestycją ma być lodowisko przy ul. Kazimierza Górskiego. Tu dokumentacja projektowa już jest. Zaś inwestycja - podobnie jak bosmanat - ma być dofinansowana ze środków ministerialnych.
- Czekamy na uruchomienie programu rządowego, by złożyć wniosek o dofinansowanie - wskazuje Bzdęga.
Co z obiektem lekkoatletycznym w Gdyni?
- Jesteśmy na etapie analizy lokalizacji pod realizację tej inwestycji. Grunty miejskie są ograniczone w tym zakresie. Jednym z rozważanych miejsc jest teren przy ul. Krauzego
Dodaje, że w rozważaniach pojawił się też pomysł umiejscowienia takiego obiektu przy ul. Ejsmonda
- Chcemy w 2027 r. stworzyć dokumentację projektową inwestycji lub realizacji we współpracy z partnerem zewnętrznym - kończy Mariusz Bzdęga.
Średni wynik
39%
Sportowe Trójmiasto
Rozpocznij quizOpinie wybrane
-
2026-03-05 09:10
Zdecydowanie TAK dla ośrodka żeglarskiego, w końcu to Gdynia, położona nad morzem (3)
Tak dla prawdziwego lodowiska (obiektu dwufunkcyjnego zima / lato w centrum miasta, jako kolejnego w sąsiedztwie dotychczasowych obiektów sportowych.
- 16 8
-
2026-03-06 09:09
Stadion do użytku przez praktycznie cały rok czy marina na sezon letni? rok (1)
- 0 1
-
2026-03-06 09:26
Szlaban i biuro przepustek.
I jedno i drugie tylko dla wybranych.
- 0 0
-
2026-03-06 08:29
Gdynia położona nad morzem ??
To ciekawe z tego co wiem to Gdynia położona jest nad zatoką i dla żeglarzy zaczyna być to niestety za mało.
- 0 1
-
2026-03-05 09:36
(2)
Mamy stadion lekkoatletyczny w Sopocie i Gdańsku ! Po co w Gdyni skoro są za miedzą .
- 13 21
-
2026-03-06 07:01
lodowisko masz w Gdańsku i port też
- 1 1
-
2026-03-05 14:50
Dokładnie! Są pilniejsze sprawy w mieście .
- 3 2
-
2026-03-05 07:10
Cóż szkodzi zapytać (1)
Cóż szkodzi obiecać. Lata lecą a deklaracje i wizualizacje są wieczne.
- 37 4
-
2026-03-05 09:36
... Jak mówię, że biorę, to biorę,
jak mówię, że daję, to mówię...
- 5 0
-
2026-03-05 08:13
Na Demptowie ten stadion zbudować, po terenie domu dziecka (1)
a nie szukać po jakichs dziurach witomisnkisch
- 20 7
-
2026-03-05 12:34
Dobry pomysł
Pytanie czy jest wystarczajaco miejsca.
- 4 1
-
2026-03-05 07:32
(4)
Zostawcie Krauzego w spokoju. Czy naprawdę nie możemy mieć po prostu kawałka łąki? Bez ścieżek, ławeczek ani żadnego innego betonu?
- 21 17
-
2026-03-05 09:14
To nie jest kawałek łąki, o którym Pani mysli.
To równie spory obszar obecnego toru off road. Wszystkie drzewa miałyby być wycięte, a teren zrównany z ziemią. Moje zdecydowane NIE na taką inwestycje. Park w pełni urządzony niech tam zrobią, z pozostawieniem i zagospodarowaniem istniejącego drzewostanu
- 5 2
-
2026-03-05 09:02
X (2)
To jest świetne miejsce na wszelkie inwestycje, lepsze to, niż miejsce do wyprowadzania psów, gdzie większość osób po sobie nie sprząta.
- 4 5
-
2026-03-06 06:25
(1)
Bzdura, wycięcie tysięcy drzew, zniszczenie naturalnej bariery chroniącej mieszkańców przed hałasem z obwodnicy, budowa obiektu który zakorkuje calkowicie osiedle, dramat. Do tego obok jest mnóstwo płaskiego terenu, to nie boiska dla dzieciaków nawet nie zrobią a obiecanki były przed wyborami, Szemioty, bzdegi przyjeżdżały i obiecywały gruszki na wierzbie. Po wyborach chcą zniszczyć dzielnicę, byle naobiecywać ludziim i zamknąć im buzie.
- 0 2
-
2026-03-06 09:29
Też mi problem?
Macie radę dzielnicy i fundusz obywatelski? A jak nie to zameldujcie teraz koniowi na molo w Sopocie, może pomoże.
- 0 0
-
2026-03-05 07:54
Potrzebna inwestycja - warto! (2)
Rozumiem, że miasto ma też inne pilne wydatki, ale sytuacja gdyńskiej lekkoatletyki jest naprawdę trudna i warto o tym głośno mówić. To przykre, że w tak dużym mieście nasi sportowcy i młodzież muszą regularnie dojeżdżać na treningi do Bojana czy innych mniejszych miejscowości, żeby móc poćwiczyć na pełnowymiarowej, zewnętrznej bieżni z prawdziwego
Rozumiem, że miasto ma też inne pilne wydatki, ale sytuacja gdyńskiej lekkoatletyki jest naprawdę trudna i warto o tym głośno mówić. To przykre, że w tak dużym mieście nasi sportowcy i młodzież muszą regularnie dojeżdżać na treningi do Bojana czy innych mniejszych miejscowości, żeby móc poćwiczyć na pełnowymiarowej, zewnętrznej bieżni z prawdziwego zdarzenia.
Do tego dochodzi problem naszej hali lekkoatletycznej. Bardzo cieszy, że tak wiele osób chce uprawiać sport, ale prawda jest taka, że ten obiekt dosłownie pęka w szwach. Przy obecnym tłoku naprawdę ciężko o komfortowe, profesjonalne i w pełni bezpieczne zajęcia.
Skoro budowa otwartego stadionu musi jeszcze poczekać, to może warto rozważyć chociaż rozbudowę obecnej hali lub postawienie nowej, większej? To byłby bardzo potrzebny kompromis, który rozładowałby codzienne oblężenie i zapewnił trenującym godne warunki przez cały rok.- 28 10
-
2026-03-06 07:55
Popieram lekkoatletykę jako emerytka!! Odmłodzić to zapyziałe miasteczko !!.
- 0 1
-
2026-03-06 06:20
Pęka w szwach? O czym ty piszesz :)
- 1 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
