Fakty i opinie

stat

Gdyńskie koło widokowe startuje w piątek

Co widać z kabiny koła widokowego stojącego w centrum Gdyni


- Technicznie nie było możliwe, by koło stanęło w nowym miejscu w Gdańsku, więc postanowiłem przenieść konstrukcję do Gdyni - tłumaczy powody zmiany lokalizacji Oscar Bruch, właściciel 55-metrowego diabelskiego młyna, który zacznie się kręcić w piątek.



Czy to dobrze, że są dwa koła widokowe w Trójmieście?

tak, zawsze będzie wybór, a poza tym rozpościera się z nich różny widok 80%
to się okaże po podliczeniu zysków, wiele zależy od promocji 8%
nie, to niepotrzebne dublowanie atrakcji, nie wróżę im takich wyników, jak w ostatnich latach 12%
zakończona Łącznie głosów: 925
O gigantycznej konstrukcji powstającej przy al. Jana Pawła II, nieopodal skweru Kościuszki w Gdyni zobacz na mapie Gdyni jako pierwsi napisaliśmy w sobotę. Początkowo nie było pewności co do jej właściciela. Nie sposób było jednak nie zauważyć, że koło jest łudzące podobne do atrakcji, z której przez dwa lata można było skorzystać na Wyspie Spichrzów w Gdańsku, której właścicielem jest Oscar Bruch, niemiecki przedsiębiorca z Düsseldorfu.

Zabrakło miejsca

Sam biznesmen zabrał głos dopiero we wtorek, tłumacząc m.in. powody przeniesienia 55-metrowego diabelskiego młyna do Gdyni.

- Zdecydowały przyczyny ekonomiczne i przede wszystkim techniczne. Nie startowaliśmy w ogóle w przetargu ogłoszonym przez MTG, ponieważ nasze koło okazało się być zbyt duże jak na proponowaną lokalizację. Mając pozytywne doświadczenia z funkcjonowania koła w Gdańsku, zdecydowałem się postawić je w Gdyni. Tu do dyspozycji gości będzie trochę inny widok plus dodatkowe atrakcje kulinarne - tłumaczy Oscar Bruch.
Właściciel przyznaje jednocześnie, że nie było planów przeniesienia koła w inny rejon Polski, choć takie ruchy są niewykluczone w przyszłości.

- To atrakcja typowo sezonowa. Moglibyśmy ją ustawić na cały rok, konstrukcyjnie jest to możliwe, ale zależy nam na elemencie świeżości. Chcemy, by koło nie spowszedniało - dodaje.
Nie zmieniają się parametry koła. Konstrukcja ma 55 metrów wysokości i składa się z 41 kabin (8 osobowych) i 1 gondoli VIP (4 osobowej). Łącznie kołem przejechać mogą jednocześnie 332 osoby. Przejazd będzie trwał ok. 15 minut, w tym czasie wykonane zostaną 3 obroty.

Jedzenie na zamówienie

- Dzięki współpracy z Tawerną Gdynia będzie można zjeść w wynajętej gondoli śniadanie, obiad, czy romantyczną kolację. Będzie można też wynająć gondolę na wyjątkowe spotkania czy urodziny dla dzieci. Przejażdżki w ramach szczególnych ofert będą trwały około godziny - dodaje Krzysztof Kuczyński, pełnomocnik niemieckiego przedsiębiorcy.
Koło będzie dostępne od piątku w godz. 11-22. Pozostanie w Gdyni do końca wakacji. Koszt przejażdżki to 25 zł. Bilet ulgowy jest o 10 zł tańszy.

W Gdańsku też zacznie się kręcić

Przypomnijmy, że w środę rusza diabelski młyn w Gdańsku. Za 15-minutowe podziwianie panoramy Gdańska z ok. 50-metrowej wysokości będzie trzeba także zapłacić 25 zł.

Operatorem koła o nazwie Amber Sky jest firma Sky Wheels, która wygrała ogłoszony przez MTG przetarg. Pozostanie atrakcją Gdańska do końca wakacji.

Koło Amber Sky w Gdańsku

Opinie (217) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.