Fakty i opinie

Gdyńskie spotkania podróżników dla wszystkich

Najnowszy artukuł na ten temat

Specjalne nagrody dla seniorów na Kolosach w Gdyni

Wielbłądem przez Saharę? Dla prawdziwych podróżników to nie pierwszyzna.
Wielbłądem przez Saharę? Dla prawdziwych podróżników to nie pierwszyzna. fot. Maciej Kosycarz/KFP

Czy trzydniowa niewola u Indian Kayapo może odwieść prawdziwego podróżnika od wyprawy w nieznane? Nie, podobnie zresztą jak awarie historycznego Żuka na stepach Mongolii. By wysłuchać opowieści o podobnych przygodach wystarczy wziąć udział w Kolosach - gdyńskich spotkaniach podróżników.



W sobotę będzie można usłyszeć m.in. dramatyczną historię o ucieczce przed słoniami
W sobotę będzie można usłyszeć m.in. dramatyczną historię o ucieczce przed słoniami fot. Krzysztof Mystkowski/KFP
11. Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów zaczynają się w piątek. Pierwszy dzień będzie stał od znakiem wody i fotoplastykonu. Będzie można zobaczyć zdjęcia, slajdy i filmy z niesamowitych podróży. Niektórzy z prelegentów pochwalą się połowami ryb i nie byłoby w tym nic dziwnego, że polowali ramię w... łapę z niedźwiedziami.

Inni zaprezentują zdjęcia z wyprawy znanym i cenionym na całym świecie, "nieco" zmodernizowanym samochodem terenowym marki Żuk, który po bezdrożach Mongolii przejechał 18 tys. kilometrów. Niemal bezawaryjnie. Z polskich akcentów motoryzacyjnych w Mongolii warto wspomnieć jeszcze wizytę grupy podróżująca maluchami.

Nie zabraknie także opowieści mrożących krew w żyłach, jak wspomnienia z trzydniowej niewoli u brazylijskich Indian Kayapo z wioski Kokrajmoro. Kajakarze Iwona Opacian, jej mąż Piotr oraz Michał Kochańczyk trafili do niej podczas spływu prawym dorzeczem Amazonki, rzeką Xingu. Tereny od Canarana do Altamiry należą jednak do Indian, a brazylijski urząd nie wydał podróżnikom zgody na podróż przez nie. Kajakarze dokonali jednak czegoś, co nie udało się ich poprzednikom: spłynęli środkowym i dolnym Xingu od Rio Comandante Fontuera do Altamiry. Nawet trzydniowe zatrzymanie przez Indian, nie zmąciło radości z sukcesu.

Nie wszyscy wracają jednak z podróży jedynie ze wspomnieniami. Niektórzy przywożą ze sobą afrykańską żonę, albo nawet... dziecko! O tym także będzie można posłuchać w weekend.

Przez pełne trzy dni (prezentacje będą kończyć się przed północą) wystąpi 60 prelegentów. Do podróżników adresowane są praktyczne seminaria. Jedno z nich pt. "Kobieta w podróży" będzie opowiadać o różnym traktowaniu podróżniczek w poszczególnych kulturach i wynikających z tego problemach.

Na koniec, w niedzielę, uroczyste wręczenie nagród dla najlepszych w każdej kategorii - czyli Kolosów w kształcie posągów, stojących na Wyspie Wielkanocnej. Kapituła przyzna także nagrodę im. Andrzeja Zawady i 10 tys. zł, ufundowane przez prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka. Nagrodę otrzyma podróżnik, który nie ukończył jeszcze 30 lat.

W poprzednich latach głównym problemem organizatorów była frekwencja. Zainteresowanych zawsze było więcej niż miejsc w gdyńskim kinie Silver Screen. Po raz pierwszy impreza odbędzie się w hali widowiskowo-sportowej w Gdyni i miejsca nie powinno zabraknąć dla nikogo.

- Sala pomieści 1,5 tys. widzów, a dodatkowo cała impreza będzie transmitowana w internecie. Z naszych obserwacji i doświadczeń z lat ubiegłych wynika, że wszyscy powinni się zmieścić. W razie czego możemy jeszcze "zorganizować" trochę dodatkowych miejsc - mówi Agnieszka Krasińska z Urzędu Miasta Gdynia.

Program imprezy

piątek godz. 9.30 - 23.30, Dzień Wody i Fotoplastykonu
sobota godz. 9.30 - 23.30, Dzień Podróży i Wyczynu
niedziela godz. 9.50 - 20.40, Dzień Gór i Kolosów

Zobacz szczegółowy program spotkań podróżników Kolosy 2008

Opinie (48) 7 zablokowanych

  • Wielbłądem przez Saharę? (1)

    Wielbłądem przez Saharę? ja się pisze jak coś.
    pozdro :)

    • 10 2

    • Podróżujcie, podróżujcie gdzie i jak się da,

      bo od 01.06. to uczciwych mieszkańców na podróżowanie ZTM po naszej metropolii nie będzie stać.

      • 0 0

  • super impreza, brawo Gdynia (1)

    na pewno tam bede

    • 13 0

    • super partia :)

      • 2 0

  • Strata czasu. (15)

    Trzeba samemu zorganizować sobie jakiś fajny wyjazd i mieć co wspominać,a nie słuchać z roździawioną japą o czyiś wyprawach,ale jak ktoś lubi to jest sporo programów w tv na ten temat i nie trzeba organizować jakiś spotkań.

    • 8 34

    • (4)

      takie spotkania moga wlasnie zainspirowac wielu ludzi do podrozy. a ciebie na poczatek do ruszenia tylka sprzed komputera...

      • 7 0

      • ... (3)

        I zasiądę na hali?niewielka zmiana.
        Do podróży inspiruje portfel.W myśl zasady:
        "Kto nie ma miedzi ten w domu siedzi"

        • 3 7

        • Do podróży inspiruje portfel? (2)

          Brawo panie inżynierze. Po takiej wypowiedzi od razu widać, że nie jesteś podróżnikiem i poza wyjazdami zorganizowanymi masz blade pojęcie o tym - dlatego też w taki sposób wypowiadasz się o pokazach związanych z podróżowaniem bo pewnie nigdy nie byłeś i zazdrościsz ludziom, że potrafią robić takie rzeczy
          Pewnie się mylę, ale podróżnik nie myśli o pieniądzach (to jest problem, ale jak ktoś chce to zawsze do przeskoczenia), wie co to są pokazy. Owszem można krytykować kolosy za np brak klimatu przy tak dużej liczbie oglądających ale każdy lubi co innego ...

          • 4 0

          • Niczego nikomu nie zazdroszczę. (1)

            Po prostu mam inny punkt widzenia całej sprawy.

            • 0 3

            • jego interesują tylko

              Cruisery, które nocą przemierzają odległości pomiędzy portami (my śpimy w przytulnej kajucie), by jak najwcześniej rano wpłynąć do portu. Bo tu ma wybór: albo wycieczka z firmą turystyczną (za dodatkową opłatą), albo zwiedzanie na własną rękę portu.

              • 2 1

    • No co TY (9)

      a nie lepiej po internecie PO podróżować, serfować i PO>PiSioczyć na podróżników??

      • 3 0

      • Jak lubisz,to proszę bardzo. (8)

        Ja preferuję realne wyprawy w Świat.

        • 0 0

        • Tak

          To pochwal się gdzie byłeś i jak to zrealizowałeś ?

          • 0 0

        • Panie inżynierze (6)

          a gdzież Pan ten realny Świat OGLĄDAŁ?? Bo jako OBSERWATOR to pewnie tylko z mostku kapitańskiego:))

          Ja mimo, że zwiedziłem trochę a może OPACZNOŚCI i ogromnemu SZCZĘŚCIU powinienem dziękować, że żyje:)), na wieść, że przeniesiono KOLOSY z tych poprzednich zatłoczonych miejsc, SERCE się raduje i MOCNIEJ BIJE.

          Już o 9:oo melduje się, a nuż uda się dołączyć lub skompletować ciekawą wyprawę. Jeszcze tyle jest ciekawych miejsc, w które chętnie bym pojechał a nawet powrócił. Podyskutować z normalnymi ludźmi, wymienić poglądy na życie, odciąć się od POPiS-owskiej codzienności:))

          • 4 0

          • Powodzenia, (5)

            każdy realizuję się tak jak mu dusza podpowiada.

            • 0 0

            • masz racje (4)

              widać mamy różne poglądy, co do zwiedzania Świata i podróżowania. Ja je szanuje, bo doświadczyłem i takich i owakich, więc mam porównanie. Z perspektywy czasu wiem, że te w które musiałem włożyć dużo wysiłku w ich zrealizowaniu a mniej pieniędzy bardziej cenie, natomiast te, które może nie biznes/first class, statkami turystycznymi, tzw. cruisery (a byłem na dwóch takich(Morze Marmara/Czarne i Śródziemne), oprócz zniesmaczenia zachowaniem Polaków a zwłaszcza Polek nie zachęciło mnie do następnych.

              Natomiast te realizowane najczęściej spontanicznie z grupą czy indywidualnie wspominam najchętniej i za żadne skarby świata - powtarzam ŻADNE SKARBY ŚWIATA, bym ich nie oddał.

              Tym się różnimy!!!

              Ja po prostu przez te doznania, mogę uśmiechać się do siebie,(człowieka, który wie więcej) mieć dystans do wielu rzeczy, kochać najmniejszą istotę i rozkoszować się każdym wschodem, czy zachodem słońca i wielu, wielu innymi zdawałoby się powiedzieć, prostymi rzeczami.

              A co ja tu pisze i tak tego nie zrozumiesz:)))

              • 4 0

              • (3)

                O to w tym wszystkim chodzi. Po to są podróże, po to są prezentacje. Pan inżynier pisze, że niczego nie zazdrości i ma inny punkt widzenia tej sprawy - najprawdopodobniej tak. Ale czemu obraża Pan innych o odmiennym dla pańskiego punktu widzenia.
                To, że ktos lubi takie pokazy to każdego indywidualna sprawa i tak jak mówiłem wcześniej - patrzy Pan z zazdrością, zawiścią na ludzi potrafiących podróżować (ja nie potrafię) bo jak tłumaczyć Pańską pogardę dla ludzi chodzących na pokazy ("siedzieć z rozdziawioną japą")

                • 1 0

              • "siedzieć z rozdziawioną japą" (2)

                ja będę z osobami, które już były we wszystkich (ogólnie uważanych) za najciekawsze miejsca Świata i jakoś nikt z nas nie będzie "siedzieć z rozdziawioną japą" lecz wymieniać doświadczenia, spostrzeżenia,...
                A nawet Ci co nigdzie nie byli, nic nie widzieli, mają pole do marzeń i ich realizacji.
                Bo najlepszym miejscem do podróży w dalekie strony i MARZEŃ jest i była właśnie Gdynia.
                To zawsze było miasto z morzxa i marzeń . W historii trudno znaleźć podobny przykład – stworzenia w ciągu zaledwie kilkunastu lat TAKIEGO miasta od zera.
                Pozdrawiam.

                • 3 0

              • Wymiana doświadczeń

                Drogi Panie
                Wymiana doświadczeń z podróżującymi palcem po mapie ma się tak samo jak dyskusja z głuchym o muzyce.

                • 1 1

              • Całkowicie się zgadzam

                Kocham tramping, ekspedycje,..., ale nie wszyscy to rozumieją:))
                Brawo dla Gdyni za wspaniałe doznania!

                • 2 0

  • Impreza roku

    • 10 1

  • Brawo Wielłbłąd

    Bardzo gustownie odziany zwierz

    • 5 1

  • (7)

    "brazylijski urząd nie wydał podróżnikom zgody na podróż przez nie. Kajakarze dokonali jednak czegoś, co nie udało się ich poprzednikom: spłynęli środkowym i dolnym Xingu od Rio Comandante Fontuera do Altamiry. Nawet trzydniowe zatrzymanie przez Indian, nie zmąciło radości z sukcesu"

    no i czym tu się chwalic? że sie ma głęboko w tyle miejscowe prawo?
    a gdyby tak indiańcy zechcieli zostawić se na pamiątke skalp tych ****? to co wtedy? Polaaaaaaaaki indiańce nas bijąąąąąąąąąąa!!! Polaki ratuuuuuuuuuuuuujcie!!

    • 7 22

    • (3)

      przygoda, przygoda, kazdej chwili szkoda;)

      • 1 0

      • :-) (2)

        Spójrz, bracie, choć raz, trzeźwo na świat,
        Ceń nauki wszystkie, jeśli masz ambicje,
        Gdy nadejdzie czas, zawoła nas,
        Stary las nad rzeką szumem drzew z daleka.

        Przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda,
        Świat jest piękny, czy to znasz?
        Otwórz oczy, patrz, otwórz oczy, patrz!
        La, la, la... otwórz oczy, patrz.

        Piłkę kopać chcesz, na trawę spiesz,
        Zagraj razem z nami, zagraj z kolegami,
        Rankiem, kiedy świt puka do drzwi,
        Ciągną młodych w pole harce i swawole.

        Przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda,
        Świat jest piękny, czy to znasz?
        Otwórz oczy, patrz, otwórz oczy, patrz!
        La, la, la... otwórz oczy, patrz.

        • 2 0

        • (1)

          jak ci utną łeb i zatkną na dzide, to dopiero bedzie przygoda
          la la la hey

          • 1 2

          • pewnie Indianie nie wiedzieli, że w takim wypadku w cywilizowanym swiecie jest fajna międzynarodowa awantura a oni mają żądać okupu

            • 0 0

    • poczytaj troche...

      a potem się wymądrzaj. Tylko i wyłącznie rząd nie chciał wydać im zezwolenia na przepłynięcie przez teren indian. Mieli zaproszenia od wodzów wiosek położonych w okolicach rzeki, a z racji tego że nie chcieli dać w łapę urzędnikom nic nie załatwili. Tamte rejony (w dużej już mierze) są mocno ucywilizowane, zatem skalpów nie ma kto ściągać (a była to z resztą domena indian ameryki północnej..)..

      • 2 0

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • gallux ty to jak sie czasem odezwiesz...
      Michał przecież wie co robi i nie takie rzeczy już realizował
      jak wszystko całe życie robisz idealnie wzdłuż linii wyznaczonych przepisami, to osobiście cię co najmniej nie rozumiem

      • 0 1

  • Właściwy artykuł o właściwym czasie

    • 9 1

  • A moze to...

    ...bajkopisarze?

    • 2 3

  • Fotoplastykon (2)

    Wie ktoś może czy w fotoplastykonie będą pokazywane tylko slajdy czy autorzy będą je także omawiać?

    • 0 0

    • fotoplastykom (1)

      to zależy od autorów...ale najczęściej i w większości przypadków są omawiane.

      • 0 0

      • najczęściej i w większości przypadków są omawiane

        Oj nie tak w większości, a szkoda bo często same zdjęcia są średnio porywające.

        • 0 0

  • ratujcie !

    to sa tacy ludzie co im sie nie jezy wlos na glowie. Przed podroza ale po.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.