Fakty i opinie

Gdzie spoczywa admirał Arend Dickmann?

artykuł historyczny
Od bitwy pod Oliwą mija dziś 378 lat. Admirał Arend Dickmann, który w zwycięskiej bitwie ze Szwedami dowodził polską flotą, spoczywa zapomniany gdzieś pod posadzką Bazyliki Mariackiej

- W poniedziałek podczas mszy będziemy się modlić za duszę admirała - mówi ks. infułat Stanisław Bogdanowicz. Proboszcz Bazyliki Mariackiej chce też powiesić w świątyni niewielki portret zwycięzcy z 1627 roku. - Mamy nadzieję, że z czasem uda się go zastąpić czymś stałym. Przecież tak wielki marynarz na to zasługuje - dodaje ks. Bogdanowicz.

Po latach będzie to pierwsza msza w gdańskiej świątyni, w której przywołana zostanie pamięć Arenda Dickmanna. Admirała pochowano tam, z wielkimi honorami, 2 grudnia 1627 roku. Potem pamięć o nim zaginęła. Dziś nie wiemy nawet dokładnie, gdzie leży. Stał się jednym z około 6 tys. anonimowych osób pochowanych pod posadzką Bazyliki.

Upamiętniające go epitafium, podobnie jak dziesiątki innych, gdzieś zaginęło. Dziś trudno będzie ustalić, gdzie leży. Z opisu pogrzebu, zamieszczonego w wydanej 1687 roku historii Gdańska autorstwa Reinholda Kuricke, dowiadujemy się jedynie, że pochowano go w ziemi (ze względu na jakość gruntu Bazylika Mariacka nie posiada rozbudowanych piwnic.)

Dlatego jedyną szansą dokładnego określenia miejsca pochówku admirała jest przeprowadzenie kompleksowych prac archeologicznych. Byłoby to o tyle ciekawe, że w Bazylice nigdy ich nie robiono. W latach osiemdziesiątych, podczas stawiania filarów pod organy, robotnicy odkryli przypadkowo kilka trumien. W jednej z nich znajdowały się zmumifikowane zwłoki kobiety. Okrywające ją ubranie zachowało się w idealnym stanie. Według specjalistów, może to dowodzić, że ziemia pod kościołem ma bardzo dobre własności konserwujące.

Nawet jeżeli doczesne resztki Dickmanna zachowały się w niezłym stanie, prawdopodobieństwo jego odnalezienia jest znikome. Wykopaliska prowadzone w kościele św. Jana wykazały, że w ziemi pod bazyliką może znajdować się nawet osiem warstw trumien. Najstarsze, ze średniowiecza, tkwią na głębokości sześciu metrów. Zdarza się, że zwłoki są przygniecione, przemieszczone i niekompletne. Do dzieła zniszczenia dokładają się przez lata wierni. Pod ich ciężarem zapadają się trumny, powodując z kolei pękanie płyt nagrobnych.

Marynarka Wojenna czci pamięć admirała, składając wieniec na płycie marynarza na Oksywiu.

- Bitwa pod Oliwą to dla nas wyjątkowe wydarzenie, w jej rocznicę powołano przecież Marynarkę Wojenną - mówi podporucznik Grzegorz Łyko. - Gdzie leży nasz patron, nie wiem. Ale mogę to sprawdzić.

Jak chowano admirała

28 listopada 1627 roku flota Zygmunta III Wazy pokonała szwedzką eskadrę, blokującą port w Gdańsku. Ojcem tego zwycięstwa był Holender Arend Dickmann. Rankiem wykorzystał niekorzystny dla przeciwnika wiatr i rozdzielenie się wroga. Zaatakował i zdobył szwedzki okręt admiralski. Zwycięska bitwa odbiła się szerokim echem po europejskich dworach. Admirał Dickmann, ranny w obie nogi, zmarł pod jej koniec. Poza nim zginęli także: dowódca polskiej piechoty morskiej kapitan Jan Storch i dowodzący szwedzką eskadrą admirał Nils Strienskold.

2 grudnia 1627 roku w Bazylice Mariackiej odbył się niezwykle uroczysty pogrzeb admirała Dickmanna i dowódcy piechoty morskiej kapitana Storcha. Został on wyprawiony na koszt króla. Trumny przetransportowano statkami z portu wojennego przy Wisłoujściu pod Żuraw. Tam zniesiono je na ląd i przy biciu dzwonów przeniesiono do Bazyliki Mariackiej. Na wiekach leżały rapiery i kapelusze z piórami. Trumnom towarzyszyła kompania honorowa piechoty morskiej, królewscy komisarze i rada miasta. Przed nimi pędzono 33 pary powiązanych jeńców szwedzkich.

Obok polskiego admirała i kapitana, w jednej z bocznych krypt kościoła Najświętszej Marii Panny, czasowo pochowano także Nilsa Strienskolda.

Opinie (24)

  • A KTO...

    dziś pamięta ARENDA DICKMANNA, to POLSKI admirał co z szwedem się bił

    • 5 0

  • w polskiej służbie...

    • 1 0

  • Faktycznie to byl Holendrem

    • 0 0

  • z albanskim paszportem

    • 0 2

  • Szanta oliwska

    Był wiek siedemnasty
    rok dwudziesty siódmy
    listopadowy wiatr zimny wiał
    była niedziela i słonce wstawało
    na Swiętym Jerzym sygnałem był strzał

    ma Anglia Nelsona
    i Francja VIllenueve'a
    Meddina Sidonia w Hiszpanii żył
    a kto dzis pamięta Arendta Dickmana
    to polski admirał co z Szwedem sie bił...

    • 2 0

  • noo...niezly tu macie burdel siostry

    • 0 2

  • Bitwa pod Oliwą

    Tak naprawdę bitwa pod Oliwą nie rozegrała się pod Oliwą, tylko gdzieś na wysokości Brzeźna. Nie miała znaczenia strategicznego. Niemniej zawsze to jakieś zwycięstwo, choć większość szwedzkiej floty została zwrócona do Szwecji jeszcze przed bitwą. Hmm - marketing historyczny. Tak czy owak przynajmniej wiadomo kto to był Dickman i dlaczego jedna z ulic w Oliwie nosi jego imię.

    • 0 2

  • Zaspiańskie molo im Admirała Dickmanna

    Propozycja dla gdańskich rajców. Uczcijmy pamięć admirała nadając zaspiańskiemu molu jego imię

    • 1 1

  • Oliwa.

    Aż wstyd się przyznać,przeżyłem w Oliwie w tym pięknym miejscu 48 lat a tak mało o niej wiem...Oczywiście ,znam każdy niemal zabytek w terenie od początku Wrzeszcza po szpital grużliczy na końcu ul.Czyżewskiego gdzie się urodziłem ale niewiele wiem o samej bitwie.Teraz wiem ,że to admirał Arend był sprawcą tego czego przez te 48 lat doświadczyłem. Oliwa sama w sobie ma wiele pięknych i nie spotykanych nigdzie indziej miejsc,była i jest cudownym wkomponowanym w zasoby leśne terenem .Ukształtowanie terenu ,obecność zbirników wodnych i Oliwskiego Potoku dodaje jej osobliwego uroku.Dolina Bobrowa i Radości ,Dwory jest ich VII ,Katedra ,Pałac Opatów park,młyny spichlerze, wieże widokowe no i nasze oliwskie lasy w aglomeracji Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego to specyficzny kształt regionu. To wszystko jest nasze i polskie dzięki Admirałowi Arendowi który poświęcił życie...tak bardzo mało wiem o tamtej bitwie ale jeśli można to chciałbym poprosić o przesłanie na mojego e-maila więcej rycin większego formatu.Wydrukuję je sobie i oprawię w ramy aby dzieci wiedziy więcej.Postaram się tez dotrzeć do źródeł tej bitwy,nawet nie wiem gdie się ona odbyła ,w jakich okolicach bałtyku i lądu .Chciałbym dokładnie poznać djej przebieg .Pewno oliwska ziemia kryje nie jeden skarb i świadectwo.Dizękuję i pozdrawiam Aleksander

    • 2 0

  • Mikun..

    nie jestem przekonany na 100% ale zdaję mi się że to była zatoka pucka a nie brzeźno....

    • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.