Fakty i opinie

stat

Grafficiarze chwalą się atakiem na Pendolino

Najnowszy artukuł na ten temat

Pomazali pociągi i pochwalili się tym w internecie

Film wrzucony do sieci przez samych grafficiarzy


Kilka dni temu grafficiarze (prawdopodobnie trójmiejscy) umieścili w Internecie film, na którym widać, jak malują tagi na pociągu Pendolino. PKP Intercity potwierdza, że na filmie widać zdarzenia z Trójmiasta, do których doszło w lutym. Pomorska policja o zdarzeniu dowiedziała się od nas.



Czy policja powinna bardziej priorytetowo traktować sprawy dotyczące podobnych aktów wandalizmu?

nie, przecież to działalność przynosząca stosunkowo małe straty 14%
tak, również dlatego, że ci wandale śmieją się wszystkim prosto w oczy i nawet sami chwalą się swoimi wyczynami, powinno się dać im nauczkę 86%
zakończona Łącznie głosów: 2031
Film w sieci umieściła osoba podpisująca się jako Ice Osc. Biorąc pod uwagę, że sami graficiarze tytułują się na nim jako "Ice & Rike", film wrzucił do sieci prawdopodobnie jeden z nich.

Wideo jest zmontowane z ujęć wykonanych w różnych lokalizacjach i zmontowane w ten sposób, że ciężko jednoznacznie stwierdzić, gdzie doszło do samego aktu wandalizmu. Na pewno jednak widać na nim zarówno perony w Sopocie, jak i Wrzeszcz.

Co ciekawe "Ice Osc" wypowiadał się już wcześniej pod naszymi tekstami dotyczącymi m.in. pociągów SKM. Przy artykule o modernizacji składów SKM , użytkownik używający takiego pseudonimu napisał:

"dawaj mnie tu nowe składy z pewnościom przy...ebie burnera na cisowej".

PKP Intercity potwierdza, że do pomazania Pendolino doszło w Trójmieście.

- W tym roku mieliśmy trzy takie przypadki - dwa w lutym, i to prawdopodobnie je widać na filmie, oraz jeden w styczniu - mówi Beata Czemerajda z biura prasowego PKP Intercity. Jak dodaje, do "ataków" doszło, gdy pociąg przebywał na stacji oraz w Gdańsku przed semaforem, kiedy oczekiwał na możliwość przejazdu. Stwierdza też, że były to "odosobnione przypadki".

Co ciekawe, Pendolino po raz pierwszy padło ofiarą wandali zanim jeszcze oficjalnie wyjechało na tory - w listopadzie zeszłego roku wandale pomazali je, gdy stało w warszawskiej Olszynce Grochowskiej. Wówczas rzecznik PKP przyznał, że usunięcie napisów kosztować będzie około 3 tys. zł. Teraz przedstawiciele spółki o kosztach mówić nie chcą.

- Nie chcę wchodzić w takie szczegóły, mogę tylko powiedzieć, że oczyszczenie pociągu z napisów trwa około godziny i jest dość proste, gdyż jest on pokryty specjalną warstwą chroniącą przed tego typu aktami wandalizmu - mówi Czemerajda.

Skoro wandale pomalowali pociąg w styczniu i w lutym, to sprawdzamy, co na ten temat ma do powiedzenia pomorska policja. I tu czeka nas niemiła niespodzianka. Dzwonimy do Sopotu - tu policjanci twierdzą, że w sprawie Pendolino nie otrzymali żadnego zgłoszenia, a obecnie prowadzą jedynie podobną sprawę dotyczącą zniszczenia kolejki SKM. Sprawdzamy też w gdańskiej komendzie wojewódzkiej. Tu również policjanci twierdzą, że zgłoszeń w tej sprawie nie było (a graffiti jest ścigane na wniosek poszkodowanego).

- We wszystkich tego typu wypadkach informujemy policję. Także i w tych wypadkach taka informacja była zgłaszana, ale policji z Warszawy - przyznaje Czemerajda.

Wygląda więc na to, że do tej pory stołeczni policjanci albo nie ustalili jeszcze, że przynajmniej do części "ataków" doszło w Trójmieście, albo też nie zdążyli poinformować swoich kolegów znad morza, że będą potrzebować ich pomocy. A tę pomorska policja oferuje, przynajmniej za naszym pośrednictwem.

- Będziemy oczywiście współpracować w tej sprawie z każdą jednostką, która będzie prowadzić w niej dochodzenie - deklaruje kom. Maciej Stęplewski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Opinie (580) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.