Groził nożyczkami, ukradł chipsy

Piotr Weltrowski
29 kwietnia 2026, godz. 15:00
Opinie (48)
28-latka zatrzymano dzień po tym, jak dokonał wyjątkowo głupiego rozboju w sklepie spożywczym.

Wziął paczkę chipsów oraz piwo, a następnie próbował wyjść ze sklepu bez płacenia za towar. Gdy na drodze stanął mu sprzedawca, zagroził użyciem nożyczek i gazu pieprzowego, po czym uciekł. Teraz 28-latek odpowie nie za zwykłą kradzież, a za rozbój, za co grozić może nawet 10 lat więzienia.



Ktoś chce cię okraść i grozi użyciem siły, co robisz?

Do zdarzenia doszło w niedzielę w jednym ze sklepów spożywczych na terenie Gdyni. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że sprawca dokonał kradzieży artykułów spożywczych, m.in. paczki chipsów oraz piwa, a następnie - próbując uniknąć ujęcia przez pracownika sklepu - groził mu użyciem nożyczek oraz gazu pieprzowego.

- Dzięki intensywnej pracy kryminalnych już następnego dnia, ok. godz. 1:00 w nocy, policjanci zatrzymali podejrzanego w rejonie Dworca PKP Gdynia Główna. Mężczyzna na widok funkcjonariuszy podjął próbę ucieczki, jednak został szybko obezwładniony i zatrzymany - mówi asp. Marek Kobiałko z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
W trakcie przeszukania 28-latka znaleziono przy nim m.in. nóż, gaz pieprzowy oraz inne przedmioty mogące mieć związek ze zdarzeniem. Zabezpieczono również odzież odpowiadającą tej, którą sprawca miał na sobie w chwili popełnienia przestępstwa.



- Zatrzymany mężczyzna odpowie teraz przed sądem za swoje zachowanie. W świetle obowiązujących przepisów jego czyn nie jest traktowany jako zwykła kradzież. W wyniku użycia przemocy w trakcie kradzieży czyn kwalifikowany jest jako kradzież rozbójnicza, czyli przestępstwo określone w art. 281 Kodeksu karnego. Decyzją Prokuratury Rejonowej w Gdyni wobec mężczyzny zastosowano dozór policyjny oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do osób pokrzywdzonych, a także do sklepu związanego ze sprawą - mówi Kobiałko.

Najczęściej czytane