Wziął paczkę chipsów oraz piwo, a następnie próbował wyjść ze sklepu bez płacenia za towar. Gdy na drodze stanął mu sprzedawca, zagroził użyciem nożyczek i gazu pieprzowego, po czym uciekł. Teraz 28-latek odpowie nie za zwykłą kradzież, a za rozbój, za co grozić może nawet 10 lat więzienia.
spełniam jego polecenia, nie chcę ryzykować zdrowiem
26%
rozważam ucieczkę, ale na pewno nie wdaję się w żadną przepychankę
28%
rozważam też bezpośrednią obronę
46%
Do zdarzenia doszło w niedzielę w jednym ze sklepów spożywczych na terenie Gdyni. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że sprawca dokonał kradzieży artykułów spożywczych, m.in. paczki chipsów oraz piwa, a następnie - próbując uniknąć ujęcia przez pracownika sklepu - groził mu użyciem nożyczek oraz gazu pieprzowego.
- Dzięki intensywnej pracy kryminalnych już następnego dnia, ok. godz. 1:00 w nocy, policjanci zatrzymali podejrzanego w rejonie Dworca PKP Gdynia Główna. Mężczyzna na widok funkcjonariuszy podjął próbę ucieczki, jednak został szybko obezwładniony i zatrzymany - mówi asp. Marek Kobiałko z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.W trakcie przeszukania 28-latka znaleziono przy nim m.in. nóż, gaz pieprzowy oraz inne przedmioty mogące mieć związek ze zdarzeniem. Zabezpieczono również odzież odpowiadającą tej, którą sprawca miał na sobie w chwili popełnienia przestępstwa.
- Zatrzymany mężczyzna odpowie teraz przed sądem za swoje zachowanie. W świetle obowiązujących przepisów jego czyn nie jest traktowany jako zwykła kradzież. W wyniku użycia przemocy w trakcie kradzieży czyn kwalifikowany jest jako kradzież rozbójnicza, czyli przestępstwo określone w art. 281 Kodeksu karnego. Decyzją Prokuratury Rejonowej w Gdyni wobec mężczyzny zastosowano dozór policyjny oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do osób pokrzywdzonych, a także do sklepu związanego ze sprawą - mówi Kobiałko.