Marsz Równości przeszedł przez Wrzeszcz


Kilka tysięcy osób ze środowisk LGBT wzięło udział w III Trójmiejskim Marszu Równości pod hasłem "Miłość! Nie wojna". Poza drobnymi incydentami obyło się bez poważnych ekscesów. Parada na ulicach Wrzeszcza zakończyła się po dwóch godzinach.



Aktualizacja godz. 18:06
Grunwaldzka już przejezdna w obu kierunkach. Kontrmanifestanci również oficjalnie zakończyli swoje spotkanie.

Aktualizacja godz. 17:55
Marsz został oficjalnie zakończony. Uczestnicy podali, że wzięło w nim udział ok. 4-5 tys. osób i zaprosili przybyłych na paradę w przyszłym roku. Minie jeszcze chwila zanim wszyscy rozejdą się w swoim kierunku i będzie można przywrócić ruch we Wrzeszczu. Policja cały czas obstawia skrzyżowanie i oddziela manifestantów od grupy kilkudziesięciu narodowców.

Aktualizacja godz. 17:48
Tłum zablokował całe skrzyżowanie Grunwaldzkiej z Miszewskiego i Do Studzienki.
Tłum zablokował całe skrzyżowanie Grunwaldzkiej z Miszewskiego i Do Studzienki. fot. trojmiasto.pl
Grunwaldzka zakorkowana w obu kierunkach. Uczestnicy doszli do miejsca docelowego, ale tłum nie mieści się na placu przed Jantarem, więc ludzie stoją na całym skrzyżowaniu z ul. Do Studzienki i Miszewskiego.

Aktualizacja godz. 17:38

Przepychanki narodowców z policją


Kilkanaście osób ze środowisk prawicowych idzie przed czołem marszu i co pewien czas stara się zaczepiać jego uczestników. Dlatego pochód musi się zatrzymywać. Policja skutecznie odseparowuje od siebie obie grupy i wyłapuje najbardziej agresywne osoby. Mimo to, doszło do przepychanki narodowców z policją na wysokości biurowca Neptun. Kilka osób zostało zatrzymanych.

Aktualizacja godz. 17:12
Przy Lidlu doszło do drobnych przepychanek z udziałem kilku osób, ale to był niewielki incydent, na który od razu zareagowała policja.

Aktualizacja godz. 17:09

Tysiące osób idzie w Marszu Równości we Wrzeszczu.


W marszu idzie kilka tysięcy osób, tłum rozciąga się od Galerii Bałtyckiej aż do Żaka. Jest spokojnie. Uczestnicy specjalnie poszli ulicą, która prowadzi w kierunku Gdyni żeby ominąć kontrmanifestację. Za skrzyżowaniem Grunwaldzkiej ze Słowackiego przeszli już na drugą stronę ulicy.

Aktualizacja godz. 16:43
- Gdańsk jest teraz stolicą solidarności i równości. To nie geje, lesbijki czy osoby biseksualne są nie do przyjęcia, to nienawiść, agresja i brak równości wobec prawa są nie do przyjęcia. My zmieniamy to miasto i razem idziemy po równość - mówiła Anna Strzałkowska, współprzewodnicząca Rady ds. Równego Traktowania.
Po ponad 40 minutach, które upłynęły na przemowach i śpiewach, uczestnicy marszu w końcu ruszyli. Wbrew zapowiedziom pochód idzie w dół al. Grunwaldzką jezdnią prowadzącą w kierunku Gdyni. Na razie nie doszło do żadnych poważnych ekscesów.

Aktualizacja godz. 15:58
Jeszcze przed rozpoczęciem marszu doszło do pierwszego incydentu. Osoby związane z prawicowymi środowiskami zerwały flagi uczestnikom marszu i zaczęły je deptać.


Uczestnicy marszu zaczęli gromadzić się na długo przed jego oficjalnym rozpoczęciem. W sumie uzbierało się tam ok. dwóch tysięcy osób.

Na placu pod pomnikiem zebrało się kilkadziesiąt osób z ONR-u i Młodzieży Wszechpolskiej, które stoją z transparentami "My was wyleczymy", "Gdańsk wolny od dewiacji", "Nie ma wstępu pederasta do centrum naszego miasta". W tej grupie jest również Anna Kołakowska - radna PiS z mężem Andrzejem, która próbowała zakłócić marsz dwa lata temu.

Pojawienie się kontrmanifestantów spowodowało, że uczestnicy parady przenieśli się kilkaset metrów w stronę Oliwy pod siedzibę IPN-u.

Po godz. 16 kolorowa parada przejdzie nitką al. Grunwaldzkiej prowadzącą w stronę centrum Gdańska. Marsz zakończy się pod DH Jantar przy ul. Do Studzienki. Wszystko potrwa ok. trzech godzin.

Zaangażowane zostały ogromne siły policji.
Zaangażowane zostały ogromne siły policji. fot. trojmiasto.pl
Cała trasa marszu jest szczelnie obstawiona przez policję. Nad bezpieczeństwem uczestników czuwa kilkuset funkcjonariuszy. Nikt nie chce dopuścić do powtórki sprzed roku. Wtedy to, najpierw w okolicach Targu Drzewnego, a potem pl. Zebrań Ludowych, doszło do strać przeciwników marszu z policjantami, którzy ochraniali jego trasę.

Śmigłowiec lata nad Gdańskiem

Nad Wrzeszczem lata śmigłowiec Straży Granicznej. Mieszkańcy Zaspy i Wrzeszcza są oburzeni hałasem jaki wydaje z siebie maszyna, który w związku z Marszem Równości krąży nad Gdańskiem od ponad godziny.
graf. Trojmiasto.pl

Opinie (1317) ponad 300 zablokowanych

  • Czy ten helikopter musi non stop latac mi nad głową?

    • 515 63

  • To idz

    To nie stój tam idź dalej

    • 43 48

  • Nieporozumienie

    Marsze równości powinny być nielegalne. To upadek zasad moralnych.

    • 1217 839

  • mam nadzieję że nikt nie da się sprowokować i ci dziwacy przejdą się a tvn nie będzie miał z czego zrobić materiału szkalującego Polaków

    • 698 371

  • Ja tam nie widzę ani równości, ani tolerancji!

    Tam tryska jad i agresja. Każdy kto nie jest ze środowisk LGBT lub nie identyfikuje się z ideologią Gender, tylko wyznaje tradycyjny model społeczny, jest od razu faszystą, nazistą, rasistą albo SS-manem. To ma być tolerancja!? To jest tolerancja represywna. Środowiska LGBT są najbardziej nietolerancyjne i hermetyczne paradoksalnie i każdy kto się z nimi nie zgadza, jest automatycznie ich wrogiem!

    • 1374 381

  • Czy Pani Kołakowska będzie z rodziną znowu tarzać sie po asfalcie

    widik to doprawdy bezcenny.

    • 127 36

  • Żyj i dać żyć innym.

    Mam dość agresji wobec tych środowisk. Jeżeli ktoś czuje się szczęśliwy w związku z osobą tej samej płci, nikt nie ma prawa wchodzić z butami w jego życie.

    • 668 502

  • i niech szybko się skończy ten marsz .

    • 490 139

  • Tak jak z tym ze tylko biali to rasisci.

    No coz...

    • 133 8

  • Biedni zagubieni ludzie. Szczerze wspolczuje

    • 698 332

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.