Fakty i opinie

Gwiazdy list wyborczych w Trójmieście

Znane twarze na pomorskich listach wyborczych i ciekawe pojedynki podczas samych wyborów parlamentarnych 9 października - to nas czeka. Minął termin rejestrowania przez komitety wyborcze list kandydatów do Sejmu i Senatu.



Aktualizacja godz. 10:10. Protesty okazały się skuteczne, ludzie Palikota jednak wystartują. - Siedem komitetów - PO, PiS, SLD, PSL, PJN, Ruch Palikota i Polska Partia Pracy-Sierpień '80 - może zarejestrować listy we wszystkich okręgach wyborczych - poinformował sekretarz PKW Kazimierz Czaplicki na antenie Polskiego Radia


Leszek Blanik startuje do sejmu z list PO z ostatniego 24 miejsca.
Leszek Blanik startuje do sejmu z list PO z ostatniego 24 miejsca.
Maciej Łopiński może być czarnym koniem list PiS.
Maciej Łopiński może być czarnym koniem list PiS.
W okręgu gdańskim, o 12 mandatów poselskich, będzie walczyć 116 chętnych. Największe partie postawiły na sprawdzone i rozpoznawalne twarze, ale nie brakuje też niespodzianek czy akcentów "posmoleńskich".

Prawo i Sprawiedliwość ujawniło swoje listy najpóźniej, dopiero w minioną sobotę, podczas swojej konwencji. Potwierdziły się doniesienia, że "jedynką" na gdańskiej liście została Anna Fotyga, była minister spraw zagranicznych i deputowana do Parlamentu Europejskiego.

Czarnym koniem tej listy może się jednak okazać Maciej Łopiński, były minister w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego. "Trójkę" otrzymał Andrzej Jaworski, poseł PiS i były prezes Stoczni Gdańsk. Dopiero na dziewiątym miejscu znalazł się Karol Guzikiewicz, znany z krewkiego temperamentu i ciętego języka związkowiec ze Stoczni Gdańskiej

Partia rządząca, Platforma Obywatelska, liczy na powtórkę sukcesu sprzed czterech lat, kiedy w gdańskim okręgu zdobyła osiem mandatów. Listę otwiera prezydencki minister Sławomir Nowak. Tuż za nim jest Tomasz Arabski, obecny szef kancelarii premiera. Były naczelny m.in. Radia Plus i Dziennika Bałtyckiego, który oficjalnie nie należy do PO, pierwszy raz ubiega się o mandat. Arabski nie będzie miał łatwo, część polityków PiS będzie w kampanii mu zarzucać, że jest jedną z osób odpowiedzialnych za katastrofę smoleńską.

Pierwszą czwórkę zamykają panie, czyli obecna minister edukacji Katarzyna Hall i dobrze znana w Gdańsku była radna Agnieszka Pomaska. Z ostatniej, 24. pozycji staruje mistrz olimpijski Leszek Blanik, który nie będzie musiał się "gimnastykować", by wejść do parlamentu ze względu na znane nazwisko. Ze znanych sportowców z ramienia PO ponownie startuje Iwona Guzowska (nr 7).

Polskie Stronnictwo Ludowe, które z gdańsko-sopockiego okręgu nie ma obecnie reprezentantów w parlamencie, ma nadzieję, że tym razem się to zmieni. Listę otwiera wójt Zblewa Krzysztof Trawicki. Tuż za nim jest Zenon Odya, były prezydent Tczewa.

Sojusz Lewicy Demokratycznej ma bardziej rozpoznawalnych kandydatów do mandatów w okręgu gdyńskim z Leszkiem Millerem na czele. W Gdańsku listę otwiera Krzysztof Andruszkiewicz, pełniący obecnie obowiązki dyrektor Teatru Miniatura. W ubiegłorocznych wyborach samorządowych ubiegał się bez powodzenia o fotel prezydenta Gdańska.

Podobnie jak SLD, silniejszą jedynkę w Gdyni ma także Polska Jest Najważniejsza. W Gdyni startuje Elżbieta Jakubiak, natomiast w Gdańsku listę otwiera Tomasz Dudziński, jeszcze do zeszłego roku poseł PiS.

Do Senatu w gdańskim okręgu kandydować będą m.in. byli uczestnicy Porozumień Sierpniowych Andrzej Gwiazda i obecny marszałek senatu Bogdan Borusewicz oraz Bogdan Lis.

Udawani celebryci w Gdyni

Leszek Miller za wszelką cenę chce wrócić do polityki.
Leszek Miller za wszelką cenę chce wrócić do polityki. mat. prasowe
Najbardziej znane nazwisko spośród chętnych na jeden z 14 poselskich mandatów w okręgu gdyńsko-słupskim to były premier Leszek Miller, który jest liderem listy SLD w Gdyni. Jemu i liście ma także pomóc Dorota Gardias. Pielęgniarka, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych ma też dużo szczęścia do nazwiska - takie samo nosi celebrytka, uczestniczka programu "Taniec z gwiazdami" i pogodynka w TVN. W historii było już wiele przypadków, gdy znane nazwisko pomagało zdobyć sporo głosów zwłaszcza mniej zorientowanych wyborców.

Niektórzy startują dzięki marce własnego nazwiska - jak choćby były znakomity piłkarz Janusz Kupcewicz, drugi na liście PSL, inni - nie tylko swojego. Nie wszyscy bowiem doczytają, że Szpakowski (20. na liście PSL) to nie słynny komentator Dariusz, a Jerzy ze Studzienic. Mamy też dwie panie niespokrewnione z byłymi prezydentami, ale noszące nazwiska Kaczyńska (nr 26 na liście PiS) i Kwaśniewska (nr 24 na liście PJN).

Mecenas Roman Nowosielski chce w senacie walczyć także o los zwierząt.
Mecenas Roman Nowosielski chce w senacie walczyć także o los zwierząt. mat. prasowe
Na wszystkich najważniejszych listach nie brakuje niespodzianek. PO przesunęła wieloletniego posła Jerzego Budnika dopiero na ósme miejsce, a z jej listy startuje m.in. znana z mocno lewicowych poglądów Jolanta Kalinowska.

Senator PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk tym razem startuje do Sejmu. Także z lisy PiS (2 miejsce) startuje były przewodniczący NSZZ "Solidarnośc" Janusz Śniadek.

Listy na razie nie zarejestrował Janusz Korwin-Mikke, któremu zabrakło 35 podpisów do zaakceptowania. Podobne kłopoty ma komitet Janusza Palikota, którego asem w rękawie miał być Robert Biedroń, działacz środowisk homoseksualnych, szef Kompani Przeciw Homofobii.

Na wejście z gdyńskiej listy do Senatu na kolejną kadencję szansę ma Edmund Wittbrodt, ale w tym roku ma silną konkurencję. Mocnym kandydatem jest bowiem mecenas Roman Nowosielski. Sędzia Trybunału Stanu, gwiazda trójmiejskiej palestry, reprezentant Rodzin Katyńskich w Trybunale w Strasburgu chce w Senacie walczyć m.in. o lepszy los... polskich zwierząt.

Z tego okręgu wybieranych jest trzech senatorów, startują jeszcze: nauczyciel akademicki Krzysztof Kołowrocki - popierany przez PiS, kandydat SLD prawnik Tomasz Bojar-Fijałkowski oraz przedstawiciel komitetu własnego imienia, elektronik Jacek Markowski.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (269)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.