Fakty i opinie

Herb Polski powrócił do Dworu Artusa

artykuł historyczny
Zrekonstruowany herb Królestwa Polskiego znajduje się w ławie Bractwa św. Rajnolda.
Zrekonstruowany herb Królestwa Polskiego znajduje się w ławie Bractwa św. Rajnolda. fot. Mateusz Ochocki/KFP

Orzeł w koronie na czerwonej tarczy, trzymanej przez dwa anioły, a pod nimi napis w języku łacińskim, oznaczający "Niech żyje król Polski". W czwartek, we wnętrzu Dworu Artusa odsłonięto zrekonstruowaną rzeźbę herbu Królestwa Polskiego. Pochodzący z końca XVI wieku oryginał zaginął podczas II wojny światowej. Fundatorami rzeźby są miłośnicy historii Gdańska z Lubeki w północnych Niemczech, a jej autorem jest wybitny gdański snycerz - Stanisław Wyrostek.



Czy warto inwestować w dalszą rekonstrukcję wystroju Dworu Artusa?

oczywiście, na takie rzeczy nie można żałować funduszy 83%
raczej tak, ale nie warto się z tym zbytnio spieszyć, są ważniejsze wydatki 14%
nie, to zbędne, obecny wystrój w zupełności wystarczy 3%
zakończona Łącznie głosów: 364
Po ponad 70 latach do gdańskiego Dworu Artusa powrócił zaginiony podczas II wojny światowej element wystroju. To rekonstrukcja rzeźby herbu Królestwa Polskiego, której oryginał wyszedł spod ręki Adriana Karffycza pod koniec XVI wieku i zaginął pod koniec II wojny światowej.

- Niestety nie wiemy co stało się z oryginałem herbu. Ślad urywa się w roku 1943, kiedy odbyła się ewakuacja wyposażenia Dworu Artusa, obu ratuszy, Domu Uphagena i większości gdańskich kościołów. Kiedy prof. Willy Drost po wojnie przekazał polskim konserwatorom miejsca ukrycia elementów wyposażenia wielu gdańskich obiektów, niektóre skrytki, w których się one znajdowały, były już puste. Pytanie, co się stało z ich wyposażeniem, pozostaje otwarte. Czy trafiły do ówczesnego Związku Radzieckiego, czy zostały zniszczone w toku działań wojennych, tego już się prawdopodobnie nigdy nie dowiemy - tłumaczy Krzysztof Jachimowicz, adiunkt w Dworze Artusa, który jest oddziałem Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.
Zrekonstruowana rzeźba została ufundowana przez bractwa Czterech Ław Gdańskiego Dworu Artusa, które od zakończenia II wojny światowej działają w Lubece, na północy Niemiec. Ich członkowie nieprzerwanie kontynuują tradycje, których początki sięgają 1481 roku. Koszt wykonania rzeźby wyniósł ok. 12 tys. euro i został w całości pokryty ze składek członków wspomnianych wcześniej bractw.

Zobacz fragment uroczystości odsłonięcia herbu


Rzeźba, podobnie jak jej zaginiony oryginał, została wykonana w drewnie lipowym. Jej autorem jest Stanisław Wyrostek, znany gdański snycerz. Wykonanie dzieła zajęło mu ok. pół roku.

- Idea rekonstrukcji rzeźby narodziła się w 2014 roku. Bractwa, w zależności od kwot, jakie udaje mu się uzbierać, wybierają razem z nami z listy brakujących elementów wystroju te elementy, które za tę sumę można wykonać. Wybór padł ze względów finansowych i historycznych na symbol Rzeczypospolitej, który naszym zdaniem był najważniejszym elementem na całej liście - wyjaśnia Jachimowicz.
W uroczystości zaprezentowania herbu wzięło udział kilkadziesiąt osób, w tym przedstawiciele władz miasta, historycy i pochodzący z Lubeki miłośnicy Gdańska. Oficjalnego odsłonięcia zrekonstruowanej rzeźby dokonali wspólnie konsul Niemiec w Gdańsku Cornelia Pieper, przedstawiciel Czterech Ław Gdańskiego Dworu Artusa z Lubeki Gerd-Dietrich Ewert oraz prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

Zrekonstruowany herb Królestwa Polskiego to kolejny element wyposażenia Dworu Artusa, które jest sukcesywnie rekonstruowane. Z elementów, które wciąż czekają na rekonstrukcję, można wymienić m. in. figury należące do grupy "Diana w kąpieli", czyli podobizny Diany, dwóch nimf oraz dwóch psów. W planach jest również przywrócenie rzeźby leżącego jelenia, która znajdowała się w ławie św. Rajnolda. oraz tarcze z herbami ławników i rajców, które wisiały nad obrazem "Sąd Ostateczny" i wejściem do Dworu.

Opinie (122) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.