Fakty i opinie

Historia o Brzeźnie. Kurort z dziurą w ziemi

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat O Cyganie i Krzyżakach, czyli początki Suchanina
Panorama Brzeźna z lat 30. XX wieku. Napis na widokówce reklamuje je jako "Kąpielisko Brzeźno nad Morzem Bałtyckim".
Panorama Brzeźna z lat 30. XX wieku. Napis na widokówce reklamuje je jako "Kąpielisko Brzeźno nad Morzem Bałtyckim". archiwum autora

Przed I wojną światową bywały lata, gdy Brzeźno przyjmowało więcej gości niż słynniejszy od niego Sopot. Czy musiało tak się stać? Niestety, sen polskiego hrabiego okazał się proroczy...



Hala Brzegowa: na początku XX wieku...
Hala Brzegowa: na początku XX wieku... archiwum autora
...i dziś.
...i dziś. fot. Marek Gotard
Kurhaus, czyli Dom Zdrojowy, stoi w Brzeźnie do dziś.
Kurhaus, czyli Dom Zdrojowy, stoi w Brzeźnie do dziś. archiwum autora
Hrabia Stanisław Łącki ze znudzoną miną i założonymi rękami siedział w przepastnym, skórzanym fotelu przy kominku. Za wielkimi oknami pałacu w Posadowie wiał porywisty, listopadowy wiatr, a olbrzymie krople deszczu co chwilę siekały szyby zamkowego salonu. Żona hrabiego, Magdalena Łącka, chodziła po salonie, paplała i co chwilę wymachiwała niewielką książeczką w czerwonej okładce, z której głośno odczytywała tekst z eleganckich stronniczek.

- Wieś rybacka Brzeźno, położona 6 km na północny-zachód od Gdańska, stopniowo rozwinęła się jako ulubione miejsce kąpieli mieszkańców miasta. Według źródeł historycznych, już w roku 1813 generał Rapp, dowódca francuski, kazał postawić pierwsze budki kąpielowe na plaży w Brzeźnie. W roku 1846 z pomocą rządu udało się wybudować szosę z Wrzeszcza do Brzeźna [to dzisiejsza ul. Gdańska zobacz na mapie Gdańska - red.] - cytowała hrabina. - I dlatego pojedziemy latem do tego kurortu. Nie do Sopotu, jak zwykle, mój drogi mężu, o nie.

Łącki drgnął zauważalnie, gdy usłyszał nazwę Brzeźno. W niepokojący sposób kojarzyła mu się ze snem, jaki miał w nocy. Widział w nim nadmorski kurort i wielką dziurę w ziemi, otoczoną metalowym płotem. Niedaleko znajdowała się plaża, a na niej ludzie, ubrani w sposób zupełnie nieprzystojny. Dlatego nie wspomniał o śnie hrabinie. Wyraz znudzenia zniknął jednak z jego twarzy. W skupieniu pochylił się do przodu i zaczął słuchać żony.

- Zobacz mężu - Magdalena wróciła do lektury. - Dokładnie rok temu, na jesieni 1911 roku, gmina Brzeźno nabyła łaźnie i teren z Domem Zdrojowym, które to wcześniej znajdowały się w rękach prywatnych. Dom Zdrojowy, Hala Plażowa i łaźnia zostały wyremontowane i urządzone zgodnie z czasami nowożytnymi. W osobie pana Maxa Klemowitza gmina znalazła sumiennego dzierżawcę na prowadzenie loggii i placu przed Domem Zdrojowym, podczas gdy łaźnie podlegały zarządowi uzdrowiska, wybranemu z przedstawicielstwa gminy. Do budynku, ulic i mola, należącego do działki kąpielowej, doprowadzono oświetlenie elektryczne. Ulice na wsi, o ile się to wcześniej nie stało, zostały wybrukowane - Łącka cisnęła czerwoną książeczkę na stolik przy kominku.

- Poza tym w Brzeźnie mieszka komandorowa Schmidt - klasnęła w dłonie. - Pamiętasz drogi mężu, jak, chichocząc, nazywałeś ją "Komandorową Pilotów", gdy kilka lat temu spotkaliśmy ją w Sopocie? Teraz, przy okazji pobytu w Domu Zdrojowym lub Hali Brzegowej, zobaczymy, gdzie będzie nam wygodniej, odwiedzimy ją we własnym domu, gdyż to zupełnie po sąsiedzku.

Hrabia zadrżał po raz drugi. Na dźwięk słów "Hala Brzegowa" znów przed oczami stanęła mu nocna mara. Teraz był już prawie pewien, że wielka dziura w ziemi, otoczona metalowym płotem, w jakiś sposób związana jest właśnie z ową Halą. Zamiast niepokoju, poczuł nagle ulgę, gdyż był zupełnie pewien, że problemy z gigantycznym wykopem są mu bardzo odległe. Czuł, że śnił jeszcze o jakichś bliżej nieznanych mu włodarzach Gdańska, którzy z ową dziurą zupełnie nie potrafili sobie poradzić i jak ognia unikali komentowania sprawy.

Senne retrospekcje przerwał jednak kolejny wywód małżonki. Z Posadowa do Gdańska hrabina Łącka postanowiła udać się samolotem. Cała rodzina Łąckich, z wyjątkiem hrabiego Stanisława, uwielbiała maszyny latające, a zwłaszcza ich daleki kuzyn z okolic Warszawy - Ignacy, zdradzał olbrzymie zamiłowanie do aeronautyki. Drżącymi rękami Stanisław Łącki nalał sobie kieliszek gęstego, słodkiego, czerwonego wina. Nie słyszał już hrabiny, która znów dorwała czerwoną książeczkę i czytała, że z Gdańska do Brzeźna co godzinę odjeżdża pociąg podmiejskiej kolejki.

Cytaty pochodzą z przewodnika "Ostseebad Brosen - Keine Kurtaxe" z roku 1912, w tłumaczeniu Piotra Wójcika z Towarzystwa Przyjaciół Gdańska. Postaci hrabiego Łąckiego i jego szacownej żony są fikcyjne.

Kurhaus - Dom Zdrojowy, ul. Zdrojowa 2 zobacz na mapie Gdańska

Budowę budynku rozpoczęto w roku 1892, kiedy to Brzeźno odwiedziła rekordowa liczba 39 tysięcy gości. Powstał na miejscu dawnego Domu Zdrojowego, który to w tym samym roku spłonął. Już wcześniej, obok Domu Zdrojowego, w budynku z nr 3 mieściły się łazienki z gorącą wodą, w których to kuracjusze mogli zażywać wybornych kąpieli. Kurhaus spełniał swoją funkcję do 1945 roku. Po wojnie znajdowała się w nim m.in. szkoła pielęgniarska. Od 1959 roku znajdują się w nim mieszkania komunalne. Budynek wpisany jest do rejestru zabytków woj. Pomorskiego

StrandHalle - Hala Brzegowa

Niegdyś chyba najbardziej reprezentacyjny obiekt w Brzeźnie. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom wymagających kuracjuszy, w roku 1900 za kwotę 225 000 ówczesnych marek wybudowano elegancki budynek z galeriami i wieżami widokowymi. Obok Hali powstało molo, początkowo o długości 100 metrów, później przedłużone do 215 metrów i szerokości 7 metrów. Przybijały do niego statki, utrzymujące regularne połączenia z Brzeźnem.

Hala Brzegowa miała 50 metrów długości, 25 szerokości, dwie kondygnacje budynku głównego oraz dwie trzykondygnacyjne wieże. W roku 1930 rozebrano wieże, sam budynek zaś przebudowano. Hala Brzegowa nie przetrwała działań wojennych w marcu 1945 roku. Spłonęła. Nie odbudowano jej po wojnie. Kilka lat temu wolę odtworzenia hali wyraził prywatny inwestor. W wyniku sporu z miastem Gdańsk, sprawa gruntu po hali znajduje się w sądzie. Jedynym śladem robót budowlanych jest dziura w ziemi na miejscu dawnego budynku.

Dom Komandorowej, ulica Ignacego Krasickiego 6

Elegancka willa, zbudowana najprawdopodobniej w 1898 roku na parceli o powierzchni 10 tys. m kw. Projektantką i właścicielką domu była żona komandora pilotów portowych o nazwisku Schmidt. Uważana była za osobę niezwykle zamożną. Dom zbudowano z niesłychanym przepychem, w jednym z salonów znajdował się nawet specjalny drąg dla papug. Obok domu komandorowa kazała zbudować ogród zimowy i basen z fontanną dla ryb. Przy willi znajdowała się też stajnia i kamienny wychodek z trzema "stanowiskami". Dziś dom znajduje się w rękach prywatnych i przechodzi właśnie gruntowny remont.

Opinie (127) 5 zablokowanych

  • Bo to piękna dzielnica jest (7)

    potrzebuje tylko więcej inwestycji, żeby wyglądac mogła jak kurort z dawnych lat

    • 245 3

    • potrzebuje SKMki (5)

      zeby chcialo tam mieszkac wiecej ludzi

      • 26 8

      • skm-ka byla (1)

        i zostala zlikwidowana, wroci na euro2012 (przystanek wlasciwie na stadionie:)

        • 12 5

        • nie wróci..

          • 7 4

      • (2)

        nie tylko skmki ale tez wiecej inwestycji i poprawy bezpieczenstwa ale z tym to wszedzie lipa!!!

        • 11 1

        • (1)

          Tyle mowy o Wielkiej Dziurze Ogrodzonej Plotem ale zadnych ale to zanych jeje zdjec!

          • 4 0

          • Dziury może nie widać, ale płot jest na jednym ze zdjęć.

            • 2 0

    • Robią park... teraz niech wezmą się z hale i inne inwestycje...

      • 2 0

  • Kiedy pracowałem w Brzeźnie (8)

    Jeździłem na plażę do Brzeźna w czasach, kiedy była tam piękna, drewniana zabudowa z wypożyczalnią koszy i leżaków, z kabinami... napływałem się łodziami wiele godzin. Niestety, pożar zniszczył tą zabudowę. Dzisiaj Brzeźno nie ma stylu, jest nijakie.

    • 173 11

    • Faktycznie straciło klimat (1)

      Ale zamiast budować jakąś wydumaną galerię na wodzie to właśnie powinni odbudować Halę Brzegową i starać się przywrócić świetność Brzeźna, jako uzdrowiska. Wymyślają pierdoły, zamiast podnieść prestiż dawnego kurortu.

      • 23 1

      • Na temat różnych inwestycji służących rozwojowi kultury (takich jak galeria na wodzie) w innym miejscu napisałem, że popieram wszelkie tego typu pomysły z zastrzeżeniem ekonomicznym i priorytetowym. Słusznie większość uważa, że na dzień dzisiejszy pilniejsze są drogi... i - jak w Brzeźnie - kurorty.

        • 4 1

    • to ile masz lat w tej chwili ? (5)

      • 1 11

      • (4)

        51

        • 6 1

        • no to kolejny galluxobodobny, wiek porównywalny, brednie te same i od rana do wieczora na forum :) (3)

          • 2 14

          • Towarzyszka feministka od rana do /tutaj/ 19.39 na forum pisze ciągle w swoim stylu (2)

            Nie wszyscy wiedzą, skąd ta towarzyszki nienawiść. Chodzi o moje stwierdzenia odnośnie feministki z ZTM, moralnej egoistki, która bezkarnie dyskryminuje męską płeć.
            Pisałem: w gdańskich tramwajach i autobusach codziennie wyświetlane są na tablicy imiona solenizantów. Dlaczego zajmująca się tym chora na manię wielkości płci własnej feministka umieszcza imię żeńskie zawsze pierwsze? Czasami jest jak w kalendarzu -wszyscy wtedy wiedzą, że jest zastępstwo.
            Czy jesteśmy już skazani na skrajnej feministki, zatrważającej w moralności egoistki praktyki narzucania nam wszystkim swojej chorej ideologii kultu kobiet? Wyraźnie narzuca swoją chorą manię wielkości płci własnej wszystkim pasażerom, a Konstytucja zabrania dyskryminacji płci.

            Pisałem: ponieważ feministka-egoistka jest już osobą niereformowalną, bardzo proszę, by to zastępstwo było już na stałe. Powód - wykorzystywanie swojego stanowiska do propagowania feministycznej i bałwochwalczej ideologii kultu kobiet z jednoczesną dyskryminacją płci przeciwnej, co jest sprzeczne z Konstytucją.

            • 2 8

            • To teraz jeszcze raz,ale po Polsku poprosimy. (1)

              • 2 1

              • Chętnie przetłumaczę DDD

                Polki są w większości moralnymi egoistkami, bo mają światopogląd feministek. Feministki mają media i są szlifierkami dusz. Manipulacja u tych facetek to norma. Przykładowo jeden z wielu "niewinnych" cytatów: /jeśli nie ustąpiwszy miejsca/ "oni będą niegrzeczni wobec staruszek w autobusie, to znaczy, że zawiodłem" /jako wychowawca/. Przez lata manipulacji nawet autorytety nie dostrzegają staruszków, liczą cię tylko staruszki?! A jest to tylko przykład olbrzymiej całości tego podejścia nierównego się traktowania z racji "wyższej" i "niższej" płci. Jest to tylko przykład, jak to w sposób przebiegły i często niezauważony przez wielu odbiorców, feministki promują antywartości - bałwochwalstwo kultu kobiet.

                • 1 2

  • (1)

    szkoda, że ostatni ciekawy tekst pokrywa się ze zdjęciem domu p. Komandorowej i jest nieczytelny.

    • 7 7

    • proszę bardzo:

      Dom Komandorowej, ulica Ignacego Krasickiego 6

      Elegancka willa, zbudowana najprawdopodobniej w 1898 roku na parceli o powierzchni 10 tys. m kw. Projektantką i właścicielką domu była żona komandora pilotów portowych o nazwisku Schmidt. Uważana była za osobę niezwykle zamożną. Dom zbudowano z niesłychanym przepychem, w jednym z salonów znajdował się nawet specjalny drąg dla papug. Obok domu komandorowa kazała zbudować ogród zimowy i basen z fontanną dla ryb. Przy willi znajdowała się też stajnia i kamienny wychodek z trzema "stanowiskami". Dziś dom znajduje się w rękach prywatnych i przechodzi właśnie gruntowny remont.

      • 7 0

  • Adamowicz wstyd (1)

    Co miasto zrobilo z terenem przy plazy!Gdzie pieniadze z jego sprzedazy!A najwazniwjsze co dalej!Moze jeszcze wieksza dziura bo ta za"mala"!Brawo Panowie Rajcy!

    • 98 9

    • zakasać rękawy i do roboty !

      • 1 1

  • i wystarczy popatrzeć co polactwo zrobiło z Kurhausem. (11)

    póki co jeszcze stoi i się nie rozpadł. Ale to pewnie niedługo nastąpi. Obecni zarządcy i mieszkańcy zrobili z niego Bangladesz

    • 90 13

    • zgadza się

      problem w tym, że mieszkania są komunalne - więc żaden z mieszkańców nie zacznie remontu czy jakichś prac renowacyjnych - bo to nie jego, miasto się tym nie zajmie bo po co? jeszcze się nie rozsypał, a piękny niegdyś zabytek dziś straszy :/

      znaleźć mieszkania zastępcze rodzinom, wyremontować budynek, i kasa co roku do budżetu miasta - ale najwyraźniej lepiej jest tak jak teraz - kiedy straszy i niszczeje...

      • 19 1

    • pohamuj nacjonalizm (5)

      "polactwo" , "Bangladesz"

      Rozumiem, że jedynie słuszny jest niemiecki porządek.
      Niestety próby jego wprowadzenia odczuwamy do dziś.

      • 19 13

      • A to też racja

        • 3 4

      • Za Niemca Gdańsk przynajmniej jakoś wyglądał. (2)

        • 12 8

        • W 45r. dzięki sowietom Gdańska nie było. Za to pojawiały się głosy żeby "krzyżackiego" Gdańska nie odbudowywać.

          Na szczęście znalazła się grupa ludzi która odtworzyła przynajmniej tą najcenniejszą część miasta.

          • 9 0

        • I to dzięki niemcom mamy to co mamy - dziury w ziemi rozbite mury

          Musieli tą wojnę wywoływać? A komuna - jak to komuna. Pałacyk, dworek - od razu mieszkania komunalne

          • 2 2

      • to co odczuwasz mikus

        na codzien to wprowadzone polactwo po 45tym a nie odwrotnie.nie wiem porzadek ktorego kraju zachodu jest sluszny... ale cos takiego jak polacy i porzadek nie istnieje..

        • 1 8

    • eeeee (2)

      my Polacy dalibyśmy sobie z tym radę, to sowiectwo zniszczyło ten kraj i ludzi, teraz cieżką trzeba pracować nad zmianą infrastruktury i mentalności co i to forum obrazuje

      • 14 2

      • sowiectwo było też w Czechach i zobacz jak tam jest. (1)

        Zresztą zawsze było bardziej "porządnie".

        • 10 5

        • to jedż na zachód i miksuj się z arabami i turasami

          • 5 2

    • Komunizm kolego

      ..komunizm.

      • 3 0

  • Więcej sprayu (2)

    i dzielnica będzie piękna. A dziury w ziemi to gdańska specjalność.

    • 46 11

    • Spray dla debili (1)

      jesteś debilem pseudo graficiarzem czy po prostu idiotą?? remonty remonty i jeszcze raz remonty a nie pseudo graffiti które razi w oczy swą brzydotą !! budynki nie są na graffiti !! budynki powinny być pomalowane odrestaurowane i odremontowane a nie po-sprayowane przez bandę małolatów którzy uważają się za pseudo artystów wypisując bazgroły których normalny człowiek bez wnikliwej i głębokiej analizy nie jest w stanie przeczytać!!

      • 6 0

      • Porada

        Konieczne badanie stopnia inteligencji

        • 2 1

  • Brzeźno, Jeltkowo i Stogi (1)

    Najpiękniej położone dzielnice Gdańska. Miejmy nadzieje, że kiedyś jeszcze odzyskają swój czar i blask !

    • 128 0

    • Brzezno , Jelitkowo. Stogi

      Kiedys najpiekniejsze dzielnice a przez polakow doprowadzone do stanu nedzy i rozpaczy historia na szczescie i na nie szczescie lubi sie powtarzac wiec moze kiedys znowu beda to piekne dzielnice pieknego wolnego miasta Gdasnk

      • 3 1

  • (2)

    drogi autorze
    hrabina nigdy nie "dorywa się do książki" tylko ujmuje ją delikatnie w swoje aksamitne paluszki
    dziekuję za uwagę:-)

    • 47 13

    • fajny tekst (1)

      • 10 2

      • Jeżeli to rok 1911 tej książeczki - to Hrabina sugerowała swojemu małżonkowi lot aeroplanem a nie samolotem :)
        Dobrze sie czyta te opracowanka historyczne.

        • 8 1

  • "Z Gdańska do Brzeźna co godzinę odjeżdża pociąg podmiejskiej kolejki" (4)

    Ładnie brzmi, przyznacie? Szkoda, że rzeczywistość jest, jaka jest.

    • 56 5

    • wtedy juz jeździły tam tramwaje

      • 9 0

    • zapomniana linia SKM (2)

      Jeszcze kilkanaście lat temu można było dojechać SKM-ką do Nowego Portu. Mam nadzieję, że przynajmniej na mistrzostwa 2012 ta linia będzie uruchomiona.

      • 10 4

      • chyba SKM poduszkowiec

        • 7 0

      • przecież wiadomo że nie będzie

        bo się nie da

        • 4 1

  • Lepsza dziura, niż miałby tam powstać hotel, czy inne licho, (2)

    które miałoby odebrać tą część pasa nadmorskiego mieszkańcom

    • 22 58

    • (1)

      faktycznie - teraz mogą hasac tam dowoli ! wystarczy susem lecha przeskoczyc metalowy zdeformowany plot okalajacy 2m dziurę wypelnioną wodą - full wypas !

      • 11 2

      • ta sarkazm rzeczywiście na miejscu,

        z tym, że jak tam postawią cokolwiek, to potną Ci ścieżki rowerowe i odgrodzą okolicę w obrębie 2 kilometrów - zobaczymy, czy wtedy będziesz cwaniaczył.

        • 4 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.