Fakty i opinie

stat

Historia przedwojennej fabryki farb

artykuł historyczny

Przed wojną oliwska fabryka DAOL produkowała popularne farby i lakiery, a w czasie wojny pracowała na potrzeby przemysłu zbrojeniowego III Rzeszy. Następnie w PRL-u, jako Polifarb-Oliwa zakład dostarczał produkty m.in. przemysłowi okrętowemu. Późniejsze czasy kapitalizmu okazały się jednak dla zakładu za trudne. Dziś na miejscu przedwojennej fabryki stoi osiedle mieszkaniowe.



Kiedy ostatnio malowałe(a)ś swoje mieszkanie/dom?

w tym roku 23%
w ubiegłym roku 25%
w ciągu kilku ostatnich lat 35%
jeszcze wcześniej 9%
nie malowałe(a)m 8%
zakończona Łącznie głosów: 458
Farby DAOL są niezbędne w miejscach, gdzie dba się o higienę, takich jak szpitale, sanatoria, koszary, zakłady spożywcze... - to fragment folderu reklamowego przedwojennej spółki Danziger Oel Lacke GmBH.

Poza opisami, które miały zachęcić klientów do zakupu, w prospekcie umieszczono również próbki kilkudziesięciu kolorów farb w różnych odcieniach. Jest tu choćby kremowy, bordowy czy błękitny. Farby produkowano w należącej do spółki oliwskiej fabryce.

Przeczytaj też: Zapomniana cegielnia z "Weisera Dawidka" w brętowskich lasach

- Fabryka farb powstała w 1923 r. w rejonie ulic ColbatzerstrasseHumboldstrasse, czyli przy dzisiejszych ulicach gen. Bora-Komorowskiego i Słowiańskiej zobacz na mapie Gdańska. Zabudowania obejmowały też część terenu przy ul. Beniowskiego - opowiada Piotr Leżyński, badacz historii Oliwy i twórca strony internetowej poświęconej dziejom tej dzielnicy.
Jak dodaje Leżyński, do 1939 r. wytwarzano tu półfabrykaty, emalie i lakiery, które cieszyły się sporym powodzeniem. Jeden z prospektów reklamowych z lat 30. ma opisy w czterech językach: niemieckim, angielskim, francuskim i hiszpańskim. Oliwska fabryka zabiegała bowiem o eksport swoich produktów do krajów Europy Zachodniej. Zmieniła to diametralnie II wojna światowa.

Farba przeciwkorozyjna do malowania statków

- Wszystkie farby produkowane przez DAOL w czasie II wojny światowej przeznaczane były na potrzeby niemieckiego przemysłu zbrojeniowego - wyjaśnia badacz dziejów Oliwy.
Po czym, kiedy Armia Czerwona zdobywała Pomorze, 23 marca 1945 r. zakład został zbombardowany. Jak podaje Leżyński, nie odnotowano wówczas większych strat. Dlatego produkcję wznowiono w listopadzie tego samego roku, a trzy lata później fabrykę DAOL znacjonalizowano. Była odtąd własnością Skarbu Państwa i funkcjonowała pod różnymi nazwami przy ul. Czerwonego Sztandaru. Najpierw działała jako Gdańska Fabryka Farb i Lakierów w Gdańsku-Oliwie.

Przeczytaj również: Historie gdańskich wytwórni marcepanu

- Wytwarzała farby i lakiery ogólnego przeznaczenia. Natomiast w 1959 roku, kiedy przygotowywała się do produkcji farb dla przemysłu okrętowego, opatentowała m.in. "Sposób otrzymywania farby przeciwkorozyjnej" i "Sposób otrzymywania farby rdzochronnej chromianowej" - opowiada Leżyński.
Po czym w 1971 r. fabryka zmieniła nazwę na "Polifarb-Oliwa" Gdańska Fabryka Farb i Lakierów. Należała bowiem do Zjednoczenia Przemysłu Farb i Lakierów, a poza tym - jak tłumaczy pasjonat historii - zmiana nazwy miała związek ze sprzedażą tutejszych produktów na ważny wówczas dla Polski Ludowej rynek zachodni.

Trudne lata 80. i jeszcze trudniejsze 90.

PRL-owscy decydenci zamierzali pójść za ciosem. Dlatego w 1975 r. rozpoczęła się budowa gdyńskiej fabryki, a w kolejnym roku połączono trzy trójmiejskie zakłady, które dotąd działały w ramach "Polifarbu" i stworzono Polifarb-Oliwa Zakłady Farb w Gdyni.

- Do dalszego rozwoju firm miała się przyczynić sprzedaż produktów w krajach należących do Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej, a także na rynku zachodnim zdobytym wcześniej przez oliwski zakład - wyjaśnia Leżyński.
Przeczytaj także: Historia dawnego browaru we Wrzeszczu


Tyle że lata 80. XX wieku okazały się niełatwe dla tutejszego Polifarbu. I to mimo że opatentowano nowe produkty. Później, po okresie transformacji systemu, zakład miał coraz większe problemy. Aż w końcu w Oliwie wstrzymano produkcję farb.

- W 2005 roku teren oliwskiego Polifarbu przeznaczony został pod zabudowę mieszkaniową i handlową. Po czym w ciągu kolejnych kilku lat powstało tu osiedle Nova Oliva - kończy Leżyński.

Zobacz nieistniejącą pralnię i farbiarnię na Oruni. Materiał archiwalny

Opinie (72) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.