Fakty i opinie

Historia stoczni na zdjęciach rodziny fotoreporterów

Najnowszy artukuł na ten temat

Młode Miasto. Budynek Dyrekcji gotowy na przyjęcie najemców

Jeśli w ramach weekendowego spaceru zaplanowaliście spacer po Stoczni Gdańskiej, to warto zatrzymać się przy budynku dawnej dyrekcji przy ul. Popiełuszki zobacz na mapie Gdańska. Na kilkudziesięciu fotogramach prezentowana jest historia tego miejsca, uchwycona w aparatach najbardziej znanej rodziny trójmiejskich fotoreporterów - Kosycarzy.



Czy zwiedzała(e)ś kiedyś tereny postoczniowe?

tak, bywam tam od czasu do czasu 50%
była(e)m tam z okazji koncertu albo jakiejś imprezy, ale nie spacerowała(e)m 14%
nie, ale sądzę, że warto 22%
nie i nie ciągnie mnie tam 14%
zakończona Łącznie głosów: 337
Wystawa zaczyna się kadrem z wodowania "Sołdka", pierwszego statku wybudowanego po wojnie w Polsce. Na kolejnych tablicach oglądamy motocykle WFM i junaki parkujące przy ul. Jana z Kolna, pierwsze międzynarodowe festiwale piosenki w hali Stoczni Gdańskiej.

Są sceny polityczne - z Edwardem Gierkiem, Piotrem Jaroszewiczem i Lechem Wałęsą. Są uwiecznione wodowania i matki chrzestne statków. Są czasy przejściowe: gdy ze stoczni zaczęli znikać stoczniowcy, a pojawili się pierwsi artyści z muralami i Kolonią Artystów.

Są też zdjęcia zupełnie współczesne, z czasów, gdy w stoczni pojawiło się ECS, klub B90, 100cznia, ulica Elektryków i przyglądające się transformacjom gdańskie żurawie.

"Stocznia na zdjęciach Kosycarzy" to pierwsza wystawa zdjęć już nie dwóch, lecz trzech pokoleń fotoreporterów dokumentujących historię Trójmiasta. Do Zbigniewa i Macieja dołączył po raz pierwszy wnuk i Syn - Konrad.

- Bardzo się cieszę, że ta nasza pierwsza wystawa opowiada właśnie o stoczni. To miejsca niezmiennie kojarzące się z Gdańskiem, a każdy z nas widział ją inaczej i w innej epoce - mówi Maciej Kosycarz.
Zdjęcia prezentowane są na ogrodzeniu ustawionym wokół budynku dyrekcji dawnej Stoczni Cesarskiej. Obiekt, jeden z najważniejszych zabytków na terenach postoczniowych, jest obecnie remontowany.

Młode Miasto. Budynek dyrekcji stoczni w remoncie



Wystawa jest wspólną inicjatywą właściciela części terenów postoczniowych, spółki Stocznia Cesarska Development i agencji Kosycarz Foto Press.

- Na tych zdjęciach można zobaczyć, że stocznia to przede wszystkim ludzie. Ludzie tworzyli tę przestrzeń w przeszłości i wierzymy, że tak będzie również w przyszłości. Mamy świadomość rangi tego miejsca. Chcemy nadać mu nowe życie i napisać tu nowe historie, szanując jego dziedzictwo. Dzięki takim projektom jak Szlak Stoczni Cesarskiej czy też prezentowanej dzisiaj wystawie, historie miejsc i ludzi, którzy tu pracowali, nie ulegną zatarciu i zawsze będą stanowiły ważny element tej przestrzeni - podkreślał Gerard Schuurman, dyrektor projektu rewitalizacji Stoczni Cesarskiej, podczas wernisażu wystawy, który odbył się kilka dni temu.
Wystawa będzie prezentowana do końca przebudowy budynku dyrekcji, czyli do 2020 r.

Dźwig - nowy punkt widokowy w Stoczni Cesarskiej

Opinie (61) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • czy są zdjęcia z bankructwa Stoczni Gdańskiej w 1997 roku?

    Ciekawe kto wtedy sprawował bezpośredni nadzór właścicielski nad tą firmą.

    • 34 11

  • wystawa (1)

    Wybieram się. Stocznia od zawsze kolarzy mi się z Gdańskiem.

    • 29 3

    • "KoLarzy" Ci się? Hehe

      • 4 1

  • Od stoczni

    do deweloperki i "apartamentów" na wynajem

    • 23 16

  • historia i zdjęcia (1)

    Fajnie, że ktoś dba o pamięć i organizuje takie wystawy. To dobra praca też dla przyszłych pokoleń, które będą znały byłą i obecną stocznię tylko ze zdjęć.

    • 25 1

    • kto to ci panstwo na pierwszym zdjeciu?

      • 0 0

  • Dzięki za informacje

    Na pewno przyjdę i się zapoznam.
    Mam nadzieję że patologia odwiedzająca 100cznię tego nie poniszczy.

    • 23 5

  • Za 30lat..... wystawa gdańsk na zdjeciach...;)

    • 17 9

  • Z chęcią zobaczę

    Idąc na Elektryków, żeby zobaczyć jak tam kiedyś było

    • 19 0

  • Dziś na terenie stoczni pozostały tony stali, wszystko zardzewiałe,

    stare kadłuby, blachy na burty, i inne materiały. Jakby Marek Z. z Gdyni tam się tym zajął, i tradycyjnie sprzedał na złom, byłby bogaty.

    • 12 2

  • kiedy album?

    a może uda się wydać kolejny album?

    • 14 0

  • a zdjec kolesi w turbanach co "kupowali" stocznie przed kamerami nie ma ? (2)

    a to przypadek. donaldinio by sie ucieszyl jakbyscie znalezli jakies fotki. takie fajne wspomnienia.

    • 14 22

    • Jeden taki w turbanie kupił dworzec we Wrocławiu od Paździocha,

      a potem się okazało, że Paździoch stracił na tym interesie, tak też jest ze stocznią.

      • 7 0

    • Może znajdą się zdjęcia jak Jaruś oddaje stocznie Ukraińcom

      • 3 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.