Historyczne znalezisko? Jednak nie. Zabytkowa studnia okazała się wejściem do kanalizacji

Ewa Palińska
16 marca 2025 (artykuł sprzed 1 roku)
Opinie (77)
  • Zapowiadało się na wyjątkowe odkrycie. Okazało się jednak, że zabytkowa studnia stała się elementem starej kanalizacji.
  • Zapowiadało się na wyjątkowe odkrycie. Okazało się jednak, że zabytkowa studnia stała się elementem starej kanalizacji.

To miało być odkrycie, które zapisze się na kartach historii dzielnicy Siedlce. Jeden z mieszkańców poinformował, że na terenie, gdzie powstaje osiedle Scarpa przy ul. Kartuskiej, znaleziono starą, głęboką na 10 pięter studnięMapka. Archeolodzy rozbili jednak tę bańkę oczekiwań, wyjaśniając, że to jedynie część dawnej kanalizacji o nikłej wartości historycznej. Ekipy budowlane otrzymały zgodę na kontynuowanie pracy.





Czy lubisz zwiedzać budynki, które są wyłączone z użytku?

Studnia głęboka na 10 pięter?



O znalezisku, które zapowiadało się na sensacyjne, poinformował naszą redakcję jeden z mieszkańców Siedlec.

- Robotnicy pracujący przy inwestycji Scarpa odkryli głęboką na ok. 30 m studnię. To mniej więcej tyle, ile ma 10-piętrowy budynek! Głębokość mierzyliśmy laserem, od połowy w dół i w górę. W całości od góry nie daliśmy rady tego zrobić, bo laser nie chciał nawet złapać odległości - informował pan Wojciech. - Wygląda na starą, dlatego liczę na to, że wojewódzki konserwator zabytków zleci ekspertyzę i zabezpieczy znalezisko. Myślę, że jej wyeksponowanie stanowiłoby dodatkową atrakcję, również dla przyszłych mieszkańców tego miejsca.


Znalezisko zgłoszone do Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków



Fakt, że pracownicy budowlani dokonali odkrycia, potwierdził nam deweloper powstającego osiedla.

- Na terenie inwestycji przy ul. Kartuskiej w Gdańsku została ujawniona studnia, o czym niezwłocznie poinformowany został Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków - przyznaje Małgorzata Gaborek, dyrektor ds. PR&IR, ESG i marketingu w firmie Murapol. - Zgodnie z zaleceniami PWKZ zostanie sporządzona i przekazana inwentaryzacja obiektu w postaci dokumentacji fotograficznej oraz pomiaru geodezyjnego.


Zamiast sensacyjnego odkrycia, stara kanalizacja



Czy zatem mamy do czynienia z odkryciem na miarę historii miasta? Rzecznik PWKZ studzi emocje.

- Odnaleziony obiekt to, niestety, nie zabytkowa studnia, a element dawnej kanalizacji. Co prawda, jest on faktycznie głęboki, ale nie aż tak, jak sugerowali mieszkańcy Siedlec - informuje Marcin Tymiński, rzecznik Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Po sporządzeniu dokumentacji konserwator zabytków wyraził zgodę na zabezpieczenie znaleziska i kontynuowanie prac budowlanych. Tym samym budowa inwestycji Scarpa może toczyć się dalej bez przeszkód.

Historycznego odkrycia nie ma, ale mieszkańcy są usatysfakcjonowani



Choć ekspertyza wykazała, że studnia, która miała okazać się zabytkiem, to jedynie część starej kanalizacji, mieszkańcy doceniają, że Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków podjął natychmiastowe działania, aby sprawę zbadać i wyjaśnić.

- Jest to dla nas o tyle istotne, że już raz opieszałość w kwestii zbadania i zabezpieczenia znaleziska nie miała szczęśliwego zakończenia. Mam na myśli stary schron na Siedlcach - komentuje pan Wojciech.
Osiedle w miejscu wejścia do tajemniczego schronu Osiedle w miejscu wejścia do tajemniczego schronu

  • W schronie, który przed rozpoczęciem budowy osiedla miał zostać zabezpieczony, pozostało narzędzie do drążenia tunelu. Obecnie wydobycie go i wyeksponowanie, np. w muzeum byłoby zbyt kosztowne.
  • W schronie, który przed rozpoczęciem budowy osiedla miał zostać zabezpieczony, pozostało narzędzie do drążenia tunelu. Obecnie wydobycie go i wyeksponowanie, np. w muzeum byłoby zbyt kosztowne.
  • W schronie, który przed rozpoczęciem budowy osiedla miał zostać zabezpieczony, pozostało narzędzie do drążenia tunelu. Obecnie wydobycie go i wyeksponowanie, np. w muzeum byłoby zbyt kosztowne.
- Wszyscy powtarzali, że obiekt został zinwentaryzowany i nic w nim nie ma, a tymczasem znaleziono urządzenie do drążenia tuneli - kontynuuje pan Wojciech. - Muzeum Gdańska było gotowe wyeksponować urządzenie na terenie Twierdzy Wisłoujście. Okazało się, że koszt jego wydobycia byłby zbyt duży. Dlatego urządzenie cały czas pozostaje w schronie.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (77)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane