Fakty i opinie

Hotelarze w Trójmieście zacierają ręce. Liczą na rekordowy rok

Najnowszy artukuł na ten temat Oni zarabiają też w deszczowe lato
W zeszłym roku turyści licznie szturmowali Trójmiasto, w tym ma być ich jeszcze więcej.
W zeszłym roku turyści licznie szturmowali Trójmiasto, w tym ma być ich jeszcze więcej. fot. Mateusz Ochocki/KFP

Zapowiada się rekordowy rok pod względem liczby turystów, którzy w wakacje odwiedzą nasz region. Już w kwietniu rozpoczęła się lawina rezerwacji miejsc na taką skalę, jaka normalnie odbywa się dopiero w czerwcu. Hotelarze potwierdzają ogromne zainteresowanie i przyznają, że popyt może wpłynąć na wzrost cen.



Zobacz także: Noclegi w Trójmieście

Masowa turystyka na Pomorzu i w Trójmieście:

ma wyłącznie pozytywne strony, bo jest ważną gałęzią gospodarki regionu 41%
jest pozytywna, o ile jest rozsądna; rodziny z dziećmi są mile widziane, pijani Anglicy - nie 21%
oceniam ją dobrze, ale dostrzegam też zagrożenia, np. dla przyrody 11%
jest utrapieniem, bo winduje ceny, powoduje tłok, niszczy przyrodę 27%
zakończona Łącznie głosów: 1073
Na koniec minionego roku w Trójmieście funkcjonowało 70 hoteli, a w planach i w budowie lub na ukończeniu jest kolejnych kilkanaście obiektów. Niektóre powstają niemal jeden na drugim. Inwestorzy wiedzą jednak, co robią, bo nie zdecydowaliby się na taki ruch, gdyby nie widzieli w nim zysku.

Z szacunków Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej wynika, że w całym zeszłym roku Pomorze odwiedziło ok. 6 mln turystów z Polski i ok. 2 mln z zagranicy. PROT nie posiada, niestety, danych dzielących te liczby na poszczególne okresy, ale należy zakładać, że najwięcej było ich latem i przede wszystkim w Trójmieście.

- Statystyki przygotowane przez Ministerstwo Sportu pokazują, że latem zeszłego roku odwiedziło nas o 5 proc. więcej turystów z Polski niż w 2014 r. Co oznacza, że ze wszystkich Polaków, którzy wybrali się w lipcu bądź sierpniu na wakacje 30 proc. wybrało pomorskie - mówi Łukasz Magrian, zastępca dyrektora Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. - W tym roku ta tendencja ma się przynajmniej utrzymać, a może być jeszcze lepsza.
Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Po pierwsze napięta sytuacja polityczna w takich krajach, jak Turcja czy Egipt, które były jednymi z najczęściej wybieranych przez naszych rodaków.

Po drugie od czasu Euro 2012 Polska, a wraz z nią Trójmiasto, przestała jawić się zagranicznym turystom jako nieco egzotyczny i zacofany kraj. Jeśli dodamy do tego korzystny dla nich kurs euro względem złotówki, to nie ma się co dziwić, że w centrach miast coraz częściej słyszy się mieszankę językową jak na wieży Babel.

Po trzecie Trójmiasto ma coraz bogatszą ofertę pod względem atrakcji i zakwaterowania. Coraz łatwiej jest też do nas trafić za sprawą nowych połączeń lotniczych, zmodernizowanych tras kolejowych i lepszych dróg.

To wszystko sprawia, że Gdańsk i całe Trójmiasto nie potrzebuje kolejnego Euro, by było skazane na turystyczny sukces.

- Touroperatorzy, z którymi rozmawiamy mówią, że obłożenie rezerwacjami już w kwietniu było na podobnym poziomie, co rok wcześniej w czerwcu - mówi Andrzej Bojanowski, wiceprezydent Gdańska i dodaje: - W ostatni długi weekend majowy mieliśmy w mieście gości i w hotelach brakowało miejsc, żeby ich zakwaterować.
Zapytaliśmy hotelarzy, jak wygląda obłożenie w ich obiektach w lipcu i sierpniu.

- Zostało niewiele pokoi i terminów. W tym momencie mamy 90 proc. obłożenia na lipiec. Trochę luźniej robi się dopiero w drugiej połowie sierpnia - informuje Kamil Lipski, dyrektor sprzedaży i marketingu czterogwiazdkowego Mera Spa Hotel w Sopocie zobacz na mapie Gdańska, gdzie przed meczem z Holandią gościła reprezentacja Polski w piłce nożnej.
- Gdybym utrzymywał ceny z zeszłego roku, to już bym nic nie miał - przyznaje Bartosz Gast, dyrektor sprzedaży i marketingu trzygwiazdkowego hotelu Bartan w Sobieszewie zobacz na mapie Gdańska. - Dlatego podnieśliśmy nieco ceny, co zahamowało ilość rezerwacji, ale i tak w lipcu obłożenie wynosi 70 proc., a w sierpniu 40.
Podobny manewr zastosowano w dwugwiazdkowym hotelu Gryf znajdującym się w pobliżu Europejskiego Centrum Solidarności zobacz na mapie Gdańska.

- Tendencję wzrostową obserwujemy od trzech lat. Już w zeszłym roku w lipcu i sierpniu mieliśmy obłożenie na poziomie 99 proc. i w tym zapowiada się podobnie. Przy takim popycie naturalną reakcją jest podniesienie ceny - tłumaczy Kamil Ziętara, kierownik hotelu Gryf, którego standard już w przyszłym sezonie ma zostać podniesiony do trzech gwiazdek.
- Nasz hotel został otwarty rok temu w czerwcu, ale i tak obłożenie w lecie było wysokie. Jednak na ten sezon prognozujemy, że będzie jeszcze wyższe i w samym lipcu osiągnie niemal 100 proc. - mówi Agnieszka Nałęcz, dyrektor sprzedaży w hotelu Courtyard by Marriott w gdyńskim Waterfroncie zobacz na mapie Gdyni.
Zwiększone zainteresowanie odczuwają nawet właściciele hoteli, które nie są obiektami typowo turystycznymi.

- Nasz hotel nastawiony jest na klienta biznesowego, ale i tak odczuwamy, że jest większa liczba zapytań, więc z pewnością odnotujemy wzrost - przewiduje Paweł Szydłowski z trzygwiazdkowego hotelu Szydłowski we Wrzeszczu zobacz na mapie Gdańska.
Oczywiście nie wszyscy turyści zamierzają smakować rozrywek, jakie dostarcza im Trójmiasto, mieszkając w hotelach. Znaczna część wybierze też hostele lub prywatne kwatery. Szczególnie liczba tych ostatnich rośnie lawinowo. Na najpopularniejszych serwisach, jak booking.com czy airbnb.pl, gdzie ogłaszają się ich właściciele, można znaleźć setki ofert. W sezonie średnia cena wynajmu mieszkania dla czteroosobowej rodziny waha się między 200 a 300 zł za dobę.

- W tym momencie mam już zarezerwowane 20 dni w lipcu i połowę sierpnia - mówi pani Magdalena, która wynajmuje mieszkania na Stogach i we Wrzeszczu. - Drugim apartamentem jest mniejsze zainteresowanie, bo działa dopiero od dwóch tygodni, ale zakładam, że wkrótce też się to ruszy.

Opinie (208) 8 zablokowanych

  • (23)

    U nas jest drożej niż w Hiszpani a do tego w restauracji nie najesz się, bo wszędzie dają mikroporcje.

    • 238 59

    • dlatego chodzi się do barów mlecznych

      a nie jakiś prymitywnych restauracji

      • 73 12

    • (13)

      Bo każdy janusz musi napełnić bojler do pełna.

      Jedzenie nie polega na tym aby się nażreć. Trzeba zaspokoić zapotrzebowanie kaloryczne i na mikro oraz makro elementy.

      • 54 55

      • (6)

        To dlaczego obiad kosztuje 100 zł a na talerzu składniki za 10 zł?

        • 64 24

        • (4)

          Bo ktoś na tyle wycenia swoją pracę i obniża popyt do możliwości lokalu. Potrafisz zrobić taniej? Otwórz konkurencyjny lokal.
          Łatwo jest mówić takie rzeczy gdy nie ma się podstawowej wiedzy.

          • 53 24

          • (3)

            czyli w takim przypadku pracownicy danej restauracji bardzo dobrze zarabiają? ;-)

            • 22 11

            • (1)

              Jak się dobrze uwijają to dobrze zarabiają. Jak szef nie daje zadowalającej wypłaty to zawsze można odejść. Mamy wolny rynek, jak ktoś jest wart pieniędzy które chce za swoją pracę to ją znajdzie.

              • 32 17

              • Najczesciej jak szef mało placi to młodzi pracują dalej bo dobrze ze w ogole placi.
                Wyzysk na kuchni, wyzysk przy stolikach. Jedzenia malo albo troche wiecej ale gorszej jakości. Szybki zysk dla szefa co by było na "porsze", którym sie można pobujać w Sopocie.
                dochodza do tego chore oplaty dla miasta.

                • 20 2

            • Nie, zarabiają tyle ile płaci się w danym mieście durniu bez szkoły.

              • 10 20

        • tak działa wolny rynek - nie chcesz restauracji to idź do McDonalda

          • 24 8

      • jasne (5)

        to powiedz to grupie turystycznej. Wytłumacz, że trzy miniziemniaczki i naparstek zupy to zaspokojenie potrzeby kalorycznej, zrób wykład o makroelementach....

        Jako przewodnik znam knajpy z porcjami dla krasnoludków, oczywiście omijam szerokim łukiem...

        • 51 13

        • (4)

          Żona obiadu nie potrafi zrobić, że narzekasz na porcję w knajpach dla bogatszych turystów?

          • 10 50

          • (3)

            Na wakacje się jedzie odpocząć a nie gotować, zresztą nie bardzo to widzę - jak w hotelu pytasz czy mogą Ci kuchnie udostępnić bo chcesz sobie obiad zrobić po powrocie z zakupów.

            • 31 4

            • (2)

              Nie wiem nie wynajmuję pokojów w hotelach. Apartamenty są praktyczniejsze.

              Jak się oszczędza na noclegu to trzeba gdzie indziej dopłacać. Z tego co widziałem to hotele też oferują pakiety wyżywienia więc nie trzeba koniecznie jeść w lokalach przy samej plaży. Gdzie restauratorzy płacą więcej za najem lokalu.

              • 3 21

              • (1)

                idź się zabij

                • 4 8

              • Widzę że ktoś intelektem błyszczy ;)

                • 8 0

    • Nieprawda konkretna (2)

      w restauracjach podają solidne porcje w atrakcyjnych cenach. Koszt obiadu nie przekracza 40zł na osobę a najeść się można naprawdę dobrze. Oczywiście nie mówię tutaj o restauracjach typu Goldwasser etc tylko o mniej sławnych a jednak dobrych jak np. Miasto Aniołów nad Motławą.
      40zł na osobę będąc na wakacjach w 3mieście to nie jest dużo. Koszt obiadu dla dzieciaka jest o połowe mniejszy. Przejrzyjcie najpierw Menu restauracji w 3miescie a dopiero później piszcie bzdurne komenty że są mikro porcje :P

      Pozdrawiam

      • 14 54

      • nie reklamuj się już tak. W twoim Mieście Aniołów jest niedobre jedzenie.

        • 28 1

      • Miasto Aniołów - żenada, pseudo manager Roland nie potrafił nawet rezerwacji dopilnować, nigdy więcej....

        • 16 2

    • Idz do Sliwki w kompot na Monciaku, zamow karkowke z grilla i powiedz ze nie zapchałeś kichy albo wydałeś za dużo! (1)

      I dare you, I double dare you m... :)

      • 7 11

      • Tylko że zapłacisz 80zl

        • 10 2

    • A skąd ty to możesz wiedzieć

      Skoro nigdy nie byłeś w Hiszpanii

      • 6 9

    • Mikroporcje i drożej niż w Hiszpanii?! Hehe- prawdziwy Polak, znawca wszystkiego, gdzieś coś słyszał, coś przeczytał i uważa, że wszystko wie. W Hiszpanii jest co najmniej x2 drożej, no ale większość Polaków i tak wie lepiej.

      • 3 4

    • woda jest bardzo ciepła, dawno nie pamiętam żebym się bez oporu kąpał na początku czerwca. Niestety woda sie bardzo brudna, pyłki sosen wyglądają jak by w wodzie byla glina. Najładniejsza woda jest w marcu/kwietniu ale wówczas ma kila stopni ciepła ...ehh :)

      • 3 0

  • oby się nie przeliczyli.... (3)

    • 127 14

    • Co za szczęście przebywać w takim miejscu jak na zdjęciu.

      • 40 0

    • oby było dużo parawanów

      po tym łatwo poznać miejscowych i resztę :)

      • 20 1

    • Znacie Archelota on ma 2 hotele w Sopocie.

      Mówił mi ostatnio, że podnosi ceny 500 za pok. 2 os. Hotele mają ogromną rentowność. Obsługa zarabia psią kasę reszta w kieszeń.Arci hotele zbudował za gotówkę. Miał ogromne szczęście w życiu ktoś dał mu grunty w centrum miasta, on je sprzedał a za kasę ze sprzedaży zbudowała hotele. To trzeba mieć głowę nieee.

      • 4 6

  • A podobno mieli nie przyjeżdżać bo nad morzem zrobili płatne parkingi. (1)

    Ludzie to robią na przekor Januszom komentarzy.

    • 87 9

    • i jeszcze sinice w morzu przez całe lato :)

      • 1 0

  • I znowu najbardziej znienawidzony okres (16)

    Z tłumem turystów, jeszcze większymi korkami... Oby do jesieni!

    • 180 50

    • (9)

      Frustrat jesteś.
      Są u nas miejsca gdzie turyści się nie zapusczają a na korki polecam jazdę rowerem. Jest piękna pogoda na to.

      • 31 23

      • Masz świadomość tych niedogodności (1)

        może warto przeprowadzić się gdzieś indziej

        • 10 12

        • tak moze od razu do Kartuz...?

          • 23 1

      • (1)

        W taką piękną pogodę po 30km z domu do pracy, smród brud i 0 chęci do pracy, mam kontakt z klientami, wolę klimatyzowany samochód

        • 21 9

        • ...

          Więc siedź, jedź i płacz :)
          A tu nie marudź.

          • 17 14

      • Nie jestem

        Mam swoje zakamarki gdzie się wtedy "chowam" przez tłumem :) Również na rowerze

        • 8 2

      • polecam jazdę rowerem

        komu polecasz ???

        jak nie masz mózgu
        to pomyśl dzwonkiem, albo łańcuchem

        • 5 13

      • super, 30+ i jedź w gajerku do klienta (2)

        rowerek jest dobry dla fizycznych albo dla trolli z IT...

        • 13 6

        • (1)

          praca z klientem to faktycznie kicha straszna, zmień pracę - będziesz mógł się ubierać swobodnie i jeździć na rowerze! Nie męcz się z klientem będąc 30+ to praca dla studentów - żeby znosić humory klienta.

          • 7 8

          • Ty chyba nie za bardzo zrozumiales co Pan powyzej napisal, chodzi o to ze klienci sobie nie zycza aby ktos smierdzacy przyjezdzale do nich. I tu sie zgadzam, bo smierdziela nie wpuscilbym do domu

            • 9 0

    • Rozumiem, że nigdy nie jesteś turystą.

      • 10 6

    • jesien? na jesieni poczatek szkol i najazd studentow, o czym ty gadasz w ogole?

      • 5 4

    • (3)

      Z jeszcze większymi korkami? Chyba w uszach masz te korki.
      W wakacje to jest luz jeśli chodzi o jazdę samochodem, korki to się zaczną od września dopiero.

      • 9 1

      • P..szycie Hipolicie (2)

        Jadę do pracy do Gdańska z Gdyni, przez Sopot lub obwodnicę. Ja, wg ciebie, mam korki w uszach, ale ty na pewno klapki na oczach.

        • 1 1

        • (1)

          to zmien prace albo miejce zamieszkania ...marudo

          • 3 4

          • Matt, ręce opadają...

            ...jak się czyta takie komentarze jak twoje. Wujek dobra rada się znalazł.

            • 4 0

  • No i super (3)

    W postaci podatków i innych opłat lokalnych wróci to do miasta i powstaną niezbędne i przyszłościowe inwestycje. Stolica kaszub się bogaci.

    • 41 65

    • Artykuł jest o Trójmieście a nie o Kościerzynie.

      • 47 8

    • niby ok. ale na tym bogaci sie tylko bardzo bardzo waska grupa ludzi

      podatki sa mikro ale fakt lepsze to niz nic ....

      • 16 3

    • Przyszłościowe inwestycje ECS, teatr Szekspirowski i infobox. Juhu już nie mogę się doczekać, a że rozjadą drogi, które mamy dziurawe jak ser szwajcarski to nic. Mamy przecież tunel.

      • 4 5

  • Zadepcza (5)

    Gdansk i zaszczaja plaze

    • 94 25

    • do gdańska na plażę? :) (3)

      żaden turysta czegoś takiego nie znajdzie, no chyba że zabłądzi :)

      • 4 17

      • Stogi.... (2)

        Jelitkowo, Brzeźno, Górki Zachodnie? Mało? ....

        • 17 4

        • przecież mówię że trafi - jak zabłądzi (1)

          jaki turysta będzie się telepał gdzieś tam na te jakieś Górki czy gdzieś

          • 5 7

          • dokładnie. pojedzie do sopotu

            • 6 2

    • nooo

      kolejny rok bez toalet przy plażach... tylu turystów. Szkoda, że miasto zawczasu nie pomyślało i nie pobudowało toalet przy plaży. Bardzo by się przydały i pewnie wydmy by odetchnęły z ulgą

      • 15 0

  • Na zdjęciu widać czarną wodę (7)

    Bałtyk to najbardziej zatruty ekosystem iperyt, fosfory itd., prawdziwym dramatem jest Zatoka Gdańska zasilana tonami zanieczyszczeń z Wisły w każdej sekundzie.

    Brrrrr jak można wchodzić do takiej zasyfionej wody?

    • 81 48

    • ... (5)

      Biorąc pod uwagę prądy to do przybrzeżnych wód zatoki (Gdynia, Sopot) na prawdę nie trafia prawie nic z Wisły.

      • 12 17

      • Jasne, do Sopotu nie trafia nic ;) hahahaha

        • 15 12

      • ta a ostatnio martwa krowa pod molo to co (2)

        • 7 9

        • (1)

          niezle sie zjarales kolo

          • 7 7

          • twarde dowody na to, że Bałtykowi grozi katastrofa ekologiczna

            To nie scenariusz science fiction są twarde dowody na to, że Bałtykowi grozi katastrofa ekologiczna. Wszystko za sprawą zalegającej na dnie morza broni chemicznej, która jest wciąż zabójcza dla ludzi.

            http://wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/czy-baltykowi-grozi-katastrofa-ekologiczna-tysiace-ton-broni-chemicznej-wciaz/zdwyj2

            • 7 3

      • Taaa, broń swojego biznesu dalej, widzę po wpisach.

        geekweek.pl/aktualnosci/1713/powodz-zanieczyscila-wody-baltyku
        Nie myśl sobie że od tamtej pory się coś zmieniło na plus...
        Oj przepraszam, sołtys z Sopotu wpuścił rury ze ściekami z sopockich ulic 100 metrów w głąb zatoki.

        • 7 2

    • Nie jest tak zle.

      Jestem alergikiem, skornym wrazliwcem, co roku wchodze do morza i nigdy nic mi nie wyskoczylo, az sama sie dziwie.

      • 0 0

  • (10)

    Parawaniarze i warszafka.

    • 164 5

    • (5)

      Może nie zacieram rąk, ale fakt że siedzę sobie teraz na Monciaku, piję poranną kawę i przeglądam prasę na tablecie, podczas gdy Janusze w swoich firmowych Skodach i Oplach wyjeżdzają do pracy żeby spłacać mieszkania zaciągnietę na 30 letnie kredyty, a na mnie w tym czasie pracują moi ludzie i moje nieruchmości.

      • 8 32

      • fascynujące... (1)

        niesamowicie urzekła mnie ta historia ;)

        • 22 2

        • oj tam oj tam. Trzyma los na totolotka w ręku i marzy jak to będzie być bogatym. Wieczorem po losowaniu znowu będzie wsiadać w firmową skode

          • 8 1

      • Który syf wybrałeś na kawę? Mont blanc czy Zatokę? Tam gdzie z dziećmi tego tego.

        • 7 2

      • hehe Janusze dają łapki w dół

        • 2 8

      • nikogo nie obchodzi twoje nudne zycie, gdybys mial bogate zycie, bylbys z niego zadowolony nie pisalbys glupot w portalu i nie uragal innym, rozgoryczony palant

        • 0 0

    • parawaniarze

      Znowu ta dzicz tu się zwali. Masakra. Rżną do Wisły i Warty to niech teraz to powąchają. Trzeba się wynosić jak najdalej.

      • 9 2

    • (2)

      Warszawka !!!!!! Idz do szkoły uczyć się ortografi!!!

      • 2 13

      • (1)

        Nie krzycz głąbie. Wiesz co to ironia?

        • 11 1

        • Dokładnie...a jak juz chcesz być taki poprawny to ortografi pisze się przez dwa "i"...

          • 9 0

  • ja nie przyjadę do hotelu i hotelarze nie zobacza ani jednej mojej złotówki (3)

    Wiec aż tak kolorowo dla nich nie będzie

    • 51 37

    • Skoro

      Spisz w nogach

      • 8 4

    • Nie martw się o nich.

      Jakoś dadzą sobie radę bez ciebie.

      • 23 3

    • odemnie też nic nie dostaną

      te zachłanne Hieny Hotelowe

      • 8 8

  • Parawaning (2)

    Żal totalnie tychyba mało inteligentnych ludzi. Gnac w tłoku i korkach nad brudna i zimna wodę.

    • 90 22

    • Racja

      Nie wiem jak można wejść do wody, która jest tak zimna, że aż nogi bolą

      • 10 15

    • żal to ciebie, ty trollu komputerowy

      • 10 9

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.