• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

I jak ma się nie zatkać? Głaz i metalowy kubeł w kanalizacji ściekowej

Tej wielkości kamień trafił do studzienki kanalizacyjnej przy al. Grunwaldzkiej.
Tej wielkości kamień trafił do studzienki kanalizacyjnej przy al. Grunwaldzkiej. mat.prasowe

Kiedy myślisz, że niemożliwe jest zmieszczenie w kanalizacji ściekowej głazu lub metalowego śmietnika, to się mylisz. Przekonali się o tym ostatnio pracownicy Saur Neptun Gdańsk wezwani do usunięcia zatorów. I nie była to pierwsza sytuacja, gdy z kanału musieli wyciągać nietypowe przedmioty.



- Jeśli ten kamień spadł komuś z serca, to niestety wprost do studzienki kanalizacyjnej - mówi Magdalena Rusakiewicz, rzeczniczka SNG.
By zobrazować jego wielkość, głaz ustawiono na płycie chodnikowej o wymiarach 30 x 30 cm. Takie nietypowe znalezisko wyciągnięto podczas czyszczenia studni przy al. GrunwaldzkiejMapka.

- Wrzucanie takich przedmiotów do kanalizacji jest niedopuszczalne i niezgodne z prawem. Przedmiot tej wielkości i o tej masie powoduje przerwanie kanału ściekowego, a wtedy już tylko o krok od awarii - wskazuje Rusakiewicz.

Potrzebujesz hydraulika? Baza firm z Trójmiasta



To kolejna nietypowa sytuacja w ciągu ostatniego tygodnia. Kilka dni temu służby SNG zostały wezwane do usunięcia zatoru kanalizacyjnego przy ul. PrzemyskiejMapka.

Ku ich zdziwieniu okazało się, że przyczyną zatoru jest sporych rozmiarów metalowy kosz na śmieci wrzucony do kanału.

Ten śmietnik wrzucony do studzienki na ul. Przemyskiej stał się przyczyną zatoru.
Ten śmietnik wrzucony do studzienki na ul. Przemyskiej stał się przyczyną zatoru. mat.prasowe
- Raczej nie ma wątpliwości, że wrzucenie metalowego pojemnika na odpady do studni kanalizacyjnej to wielka bezmyślność i nieodpowiedzialność. Nie ma też wątpliwości, że tak duży pojemnik na odpady nie znalazł się w kanalizacji przez przypadek. Tego typu działanie może doprowadzić do zatoru przepływających ścieków, a nawet uszkodzenia kanału ściekowego. Niestety zdjęcie nie jest fotomontażem ani "ustawką" - zaznacza Rusakiewicz.

Wyciągali też sztangę i beton ważący 20 kg



Pracowników kanalizacji mało rzeczy jest w stanie zdziwić. Rok temu w Gdańsku wyciągali ze studzienki kawał betonu ważący 20 kg. Kilka miesięcy później znaleźli tam ponadmetrową sztangę do ćwiczeń.

SNG przypomina, że kanalizacja sanitarna to nie kosz na odpady. Wrzucając do niej śmieci, zakłócamy swobodny przepływ ścieków do oczyszczalni, ale co ważniejsze - przerywając ciągłość kanału, szkodzimy środowisku, do którego mogą się dostać nieoczyszczone ścieki.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (72)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Najczęściej czytane