Fakty i opinie

stat

Jacob Salomon pozdrawia z XIX wieku

artykuł historyczny
Reprodukcja listu sporządzonego przez Jacoba Salomona 19 kwietnia 1882 r. i odnalezionogo przed kilkoma dniami w ścianie domu przy Długiej Grobli.
Reprodukcja listu sporządzonego przez Jacoba Salomona 19 kwietnia 1882 r. i odnalezionogo przed kilkoma dniami w ścianie domu przy Długiej Grobli.

"Jeśli nasi następcy kiedyś odnajdą to pismo, chcemy by wiedzieli, że nawet w grobie uraduje nas, że posesja będzie w gospodarnych i bogobojnych rękach" - to słowa pochodzące z napisanego pod koniec XIX wieku listu, jaki archeolodzy znaleźli w ścianie jednej z gdańskich kamienic.



Fragment muru, w którym odnaleziono XIX-wieczny list.
Fragment muru, w którym odnaleziono XIX-wieczny list.
Autorem listu jest gdańszczanin Jacob Salomon, lub - jak sam pisze - po zniemczeniu Georg Michaelson.

Kim był? Najprawdopodobniej bogobojnym gdańskim Żydem, na pewno szczęśliwym mężem i ojcem. "Żyje szczęśliwy i zadowolony z żoną Goldine, z domu Vogel" pisze o sobie Jacob vel Georg. "Dziecko, którym Bóg obdarzył małżonków, urodzone 14 sierpnia 1880 r. w Gdańsku, nosi imię Betty".

Mała Betty miała więc niespełna dwa lata, gdy jej tata pisał list (widnieje na nim data 19 kwietnia 1882 r.) i umieszczał w ścianie domu, w którym mieszkał przy Langgarter Wall - dziś to Długa Grobla zobacz na mapie Gdańska. W tym samym miejscu, ale 126 lat później odnaleźli ją archeologowie pracujący pod kierownictwem Moniki Kasprzak.

- List znajdował się w murze budynku, na wysokości posadzki piwnicy - opowiada archeolog Jakub Prager. - Rękopis był mocno zawilgotniały i nieco zniszczony, więc oddaliśmy go do konserwacji. Wcześniej jednak udało się go odczytać.

Odczytanie pisanego dziewiętnastowieczną niemczyzną listu, nadgryzionego w dodatku zębem czasu to zasługa jednego z członków internetowej Akademii Rzygaczy, zrzeszającej znawców i miłośników historii Gdańska.

- Kilka niejasności wciąż pozostaje - przyznaje tłumacz. - Nie wiemy na pewno, czy nazwisko Michaelson było dodatkiem do imion Jacob Salomon, czy też autor posługiwal się nim wyłącznie razem z imieniem Georg.

Autor listu zapewniał, że będzie się radował, jeśli jego posesja trafi w "gospodarne i bogobojne ręce". Jeśli chodzi o gospodarność, to nie jest źle. Na jego dawnej działce warszawski deweloper przygotowuje się właśnie do budowy osiedla mieszkaniowego.

- To bardzo dobra informacja! Cieszę się, że mieszkała tu żydowska rodzina, bo to znaczy, że ten teren jest naprawdę dobry - mówi Anatol Samobrod z firmy deweloperskiej Long Bridge, która na działce przy Długiej Grobli wybuduje dwie kamienice. - Dzięki naszej inwestycji historia zatoczy koło: tam gdzie kiedyś mieszkał pan Salomon znowu będą mieszkania, a nie fabryczka, która działała tu przez kilkadziesiąt lat.

Prace archeologiczne przy Długiej Grobli prowadzone są od marca. Do tej pory poza listem znaleziono tu m.in. kilka srebrnych średniowiecznych monet, oraz szelągi z czasów saskich. Archeolodzy są przekonani, że prowadzone przez nich prace wzbogacą naszą wiedzę o XIX-wiecznym układzie urbanistycznym Gdańska.

List znaleziony w ścianie kamienicy przy Długiej Grobli w Gdańsku

Budowniczym tej posesji jest kupiec Jacob Salomon (po niemiecku zwany Georg Michaelson), który ze swoją żoną Goldine, z domu Vogel, żyje szczęśliwy i zadowolony w małżeństwie. Dziecko, którym Bóg obdarzył małżonków, urodzone 14 sierpnia 1880 r. w Gdańsku, nosi imię "Betty".

Jeśli nasi następcy kiedyś odnajdą to pismo, chcemy, by wiedzieli, że nawet w grobie uraduje nas, jeśli posesja będzie w gospodarnych i bogobojnych rękach. Nie oddawajcie czci pieniądzowi, nie oddawajcie czci bogactwom - czcijcie Słowo Boże. Trwajcie w wierze waszych praojców, bo na tego, kto porzuca swoją wiarę, spada klątwa.

Własnoręcznie przez małżonków podpisane,
Gdańsk 19 kwietnia 1882 r.
Jacob Salomon zwany Georg Michaelson
Goldine Michaelson

Opinie (74) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.