Fakty i opinie

stat

Jak powstaje asfalt? Przekonaj się sam

Zbadaliśmy jak produkuje się asfalt.


5 do 7 procent - tylko tyle asfaltu znajduje się w mieszance, z której zrobiona jest nawierzchnia drogowa. Reszta to kruszywo i wypełniacz. Sprawdzamy drogę, jaką przebywa asfalt od momentu produkcji do wylania mieszanki na ulicy.



Stan nawiwerzchni dróg w Trójmieście oceniam jako:

bardzo dobry 3%
raczej dobry, ale niektóre ulice już powinno się remontować 18%
przeciętnie, jest wiele do poprawy 35%
jest słabo, wiele pracy przed nami 23%
beznadziejny, drogi są w fatalnym stanie 21%
zakończona Łącznie głosów: 594
Mało kto wie, że produkcją asfaltu zajmuje się gdańska rafineria, a dokładnie spółka Lotos Asfalt. Proces produkcji trudno jest prześledzić. Kolejne etapy przeprowadzane są w szczelnie zamkniętym systemie rur, zbiorników, pionów i destylatorów. Ze względów bezpieczeństwa możemy oglądać je tylko z zewnątrz.

Czym jest asfalt, czyli próżnia na drogach

Ropa naftowa, która trafia do rafinerii, poddawana jest wielostopniowej destylacji. Otrzymuje się z niej półprodukty, z których wytwarza się benzynę lotniczą, samochodową, paliwo opałowe itp. To tak zwane frakcje lekkie. Z frakcji ciężkich otrzymuje się m.in. pozostałość próżniową, czyli niemal gotowy asfalt.

- Pozostałość próżniowa ma konsystencję bardzo gęstej cieczy, którą utwardza się za pomocą gorącego powietrza - mówi Adam Wojczuk, dyrektor ds. strategii i rozwoju Lotos Asfalt.
W efekcie otrzymujemy asfalt, który sam w sobie też jest dość miękki - wygląda trochę jak plastelina.

Z takiego asfaltu nie da się wylać nawierzchni drogowej. Koleiny powstałyby już po godzinie. Dlatego drogi zbudowane są w znakomitej większości z kruszywa i wypełniacza - czyli w dużym uproszczeniu żwirów i piasków. Asfalt stanowi rodzaj lepiszcza, które spaja wszystko w całość.

Godzina na wylanie asfaltu

Wytrzymałość warstwy ścieralnej nawierzchni drogowej oceniana jest na ok. 10-15 lat
- Można to porównać do robienia ciasta - śmieje się Andrzej Pek, kierownik Wytwórni Mas Bitumicznych MTM. - Tylko zamiast jajka, mąki i wody mamy asfalt, kruszywo i wypełniacz.

Substancja przewożona jest do Wytwórni Mas Bitumicznych MTM w Gdyni za pomocą cysterny. Asfalt o temperaturze ok. 200 stopni przelewany jest do ogromnego mieszalnika. Poparzenie ciekłym asfaltem należy do bardzo nieprzyjemnych doświadczeń, dlatego przyglądamy się z daleka. W przeciwieństwie do wody, ciekły asfalt przykleja się do skóry i konsekwencje mogą być bardzo bolesne.

Parująca mieszanka ładowana jest na tzw. "łódki", czyli samochody ciężarowe. Stąd musi trafić na teren inwestycji i zostać wylana w ciągu ok. godziny, inaczej całość zastygnie.

Procesowi przyglądamy się podczas kładzenia nawierzchni na ul. Rakoczego w Gdańsku (17-19.07 br.). Wcześniej położono warstwę podbudowy (11 cm) oraz warstwę wiążącą (8 cm). Została nam ostatnia warstwa - ścieralna (4 cm).

W procesie układania nawierzchni niezwykle ważna jest systematyczność i płynność. Dostawy mieszanki muszą przychodzić w dokładnie określonych odstępach czasu, a walce poruszać się bez przerwy ze starannie dobraną prędkością. Wówczas mamy pewność, że nawierzchnia będzie należycie przygotowana - tak by powstał produkt bezpieczny, wytrzymały i gładki, a dzięki temu cichy.

- Na godzinę układamy około 80-90 ton masy, czyli około dwustu metrów bieżących - mówi Robert Kamiński, koordynator robót bitumicznych. - Wytrzymałość warstwy ścieralnej oceniana jest na ok. 10-15 lat.

Opinie (99) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.