- 1 Zakłócenia GPS w Trójmieście przybierają na sile (188 opinii)
- 2 Reżyser proponuje kolejną kolejkę w Gdyni (82 opinie)
- 3 Tego mandatu lepiej nie płacić (26 opinii)
- 4 Skandynawska awantura. Był klub i napad (261 opinii)
- 5 Prognoza pogody: burza, deszcz i porywisty wiatr (30 opinii)
- 6 Czy Dar Młodzieży pozostanie w Gdyni? (68 opinii)
-
Lubię to 10
-
Super 7
-
Trzymaj się
-
Ha ha 2
-
Wow
-
Przykro mi 3
-
Wrr 19
- Wszystkie 41
Zobacz Matemblewo z lotu ptaka
Matemblewo to jedno z najbardziej leśnych zakątków Trójmiasta, gdzie jak mówią sami mieszkańcy, żyje się wolniej i spokojniej. Jest oczywiście też druga strona medalu takiej lokalizacji. Zapraszamy do lektury kolejnego tekstu w naszym cyklu. Ostatnio pisaliśmy, jak żyje się w Orłowie, za tydzień opiszemy Wzgórze św. Maksymiliana.
- Początek kultu maryjnego
- Gdańskie okno życia
- Dlaczego dobrze się tu mieszka?
- Z jakimi problemami borykają się mieszkańcy?
- Problem z taksówkami
- Tutaj życie zwalnia w porównaniu do innych dzielnic - mówi Karolina, która mieszka tu od kilku lat.
Matemblewo niejako wciśnięte w Trójmiejski Park Krajobrazowy oferuje przede wszystkim spokój i bliskość natury. Coś jednak za coś. Mieszkańcom brakuje przede wszystkim sklepów, restauracji i kawiarni, a samochód to w wielu sytuacjach raczej niezbędny środek komunikacji.
Początek kultu maryjnego
Obecne Matemblewo niegdyś należało do cystersów i to właśnie od jednego z zakonników - Bernarda Mateblowskiego, wzięło swoją nazwę. Duchowny miał być też pomysłodawcą stworzenia leśnego dworku i postawienia kaplicy Matki Bożej Brzemiennej pod koniec XVIII w.
Zgodnie z przekazem kult maryjny wiąże się z historią stolarza, który pewnej srogiej zimy wybrał się z Matarni do Gdańska w poszukiwaniu lekarza do ciężarnej żony. Pomoc była niezbędna, bo jej stan się pogarszał. Wedle przekazu mieszkaniec opadł z sił, a gdy zaczął się modlić, ukazała mu się Matka Boża, przekazując wiadomość, aby wracał do domu, bo jego żona już urodziła zdrowe dziecko.
Cystersi postawili Figurę Matki Bożej Brzemiennej na 9-metrowym kopcu otoczonym 12 lipami i 20 modrzewiami. Na dachu kaplicy znajduje się też chorągiewka z datą 1769 r. Kaplica, którą możemy podziwiać dziś, to odbudowana wersja z 1953 r.
Dom Samotnej Matki daje nadzieję. "Czasami mama trafia do nas prosto z dworca"
Gdańskie okno życia
Obok znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej i Dom Samotnej Matki, który jest prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia. Jest to placówka całodobowa, gdzie schronienie otrzymują samotne, niekiedy bezdomne matki wraz z dziećmi. Zyskują zresztą nie tylko dach nad głową, ale również wyżywienie, pomoc psychologa i wszelkie wsparcie.
To w tym miejscu zostało również zorganizowane okno życia, miejsce, w którym matki będące w trudnej sytuacji mogą anonimowo zostawić noworodka. Dziecko jest natychmiast podejmowane przez siostry.
Na polance tuż za sanktuarium znajduje się również ołtarz, przy którym mszę sprawował Jan Paweł II podczas wizyty w Gdańsku i Sopocie 5 czerwca 1999 r. Ołtarz zaprojektował wybitny artysta - plastyk Marian Kołodziej.
Naprzeciwko kaplicy znajduje się leśniczówka Matemblewo - siedziba nadleśnictwa po raz pierwszy została ustanowiona w XVIII w., a leśnicy działają tu nieprzerwanie od tego czasu.
Dlaczego dobrze się tu mieszka?
Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, wskazują przede wszystkim na piękną lokalizację i liczne trasy spacerowe.
- To jest atut, dla którego się tutaj wprowadziliśmy. Trasy w stronę Matarni i Jasienia. Niedaleko fajne ścieżki w kierunku Zbiornika Jasień. Łatwo też przebić się szlakami na drugą stronę Słowackiego w stronę Lasów Oliwskich. Dla miłośników rowerów to idealna lokalizacja - mówi Rafał.
W pobliżu znajduje się Rezerwat przyrody Dolina Strzyży, który chroni lasy łęgowe i grądowe w dolinie strugi Strzyży, która w tej okolicy łączy się z potokiem Jasień. To raj dla miłośników biegania, jazdy na rowerze czy po prostu spędzania czasu na świeżym powietrzu.
- Ta bliskość natury naprawdę wpływa na tempo życia. Ludzie często zwalniają, więcej spacerują, jeżdżą na rowerze, spędzają czas na zewnątrz. To miejsce daje poczucie odcięcia od miasta, mimo że formalnie nadal w nim jesteś - dodaje Kasia.
Ponadto dzielnica jest zlokalizowana stosunkowo blisko Piecek-Migowa (Moreny) i Wrzeszcza, gdzie znajduje się pełna infrastruktura miejska, w tym węzły komunikacyjne, galerie handlowe i gastronomia.
Z jakimi problemami borykają się mieszkańcy?
Lokalizacja to największy atut, ale generuje też pewne niedogodności.
- Brakuje kawiarni i restauracji, mało jest też przestrzeni dla dzieci, w tym placów zabaw - słyszymy.
Najbliższe szkoły znajdują się w sąsiednich dzielnicach - w Pieckach-Migowie czy we Wrzeszczu i osiedlach - na Niedźwiedniku. Osiedle jest zróżnicowane architektonicznie - część domków jednorodzinnych sąsiaduje ze starszą zabudową szeregową i blokami.
W Matemblewie mieści się za to Kolorowe Przedszkole.
Problem z taksówkami
Jeśli chodzi o sklepy, to jest w zasadzie tylko jeden większy market i kilka mniejszych.
- Jest Biedronka, ale zakupy tylko autem, na piechotę nie dałabym rady dojść do domu z siatkami - mówi pani Mariola.
Mieszkańcy narzekają także na niewyremontowaną ul. Matemblewską.
Najważniejszym połączeniem komunikacji miejskiej jest linia 116, która łączy Matemblewo z Wrzeszczem. Z kolei linia 131 łączy osiedle z dzielnicą Piecki-Migowo, wcześniej można przesiąść się również na stacji PKM Brętowo. Brak jednak komunikacji nocnej.
- Jest duży problem z zamówieniem taksówki, wielu kierowców odrzuca tę lokalizację w godzinach szczytu - dodaje Karolina.
- Po zmroku ma się wrażenie wymarłej dzielnicy - mówi z kolei Kasia.
Miejsca
Opinie wybrane
-
2026-04-12 15:21
Oczywiście, ze zakupy tylko autem (3)
Skoro miejski urbanista pozwala postawić sklep typu stodoła najdalej jak można od osiedla to nie ma co się dziwić. Aby dostać się do drzwi sklepu trzeba przebić się przez parking, a jedyny w okolicy chodnik z lat 90 ma szczodre 150cm minus 50 cm na znaki i latarnie.
- 65 9
-
2026-04-13 09:43
widocznie urbanista robi zakupy gdzie indziej i mu to tynda jakie masz problemy, bo nie jest po to urbanistą w Gdańsku, aby rozwiązywać mieszkańców Gdańska problemy
- 3 0
-
2026-04-12 20:44
Ten urbanista (1)
Mieszka przy Grudzinskiego. Zloz mu wizyte i wygarnij
- 12 0
-
2026-04-12 21:20
Inprzy okazji daj mu w nos
- 4 1
-
2026-04-12 20:44
(1)
Ja kiedyś mieszkałam w Matemblewie i autobus to byl 131 było trzeba przez las isc na Słowackiego 116 tylko na potkojowej jezdzil i nie byli wogole sklepu a teraz najlepiej galerie centrum postawic jakie ceny tam sa domow nie każdy może sobie tam dom postawić
- 26 1
-
2026-04-26 16:28
Pisz po polsku
- 1 0
-
2026-04-12 17:44
Ponad 20 lat temu poszła plota (3)
Że Nowiec to jakiś wałek samorzadu. Szczegółów nie znam, nie pytałem, bo byłem młokosem. A że do tej pory rzadko o tym się mówi, to potraktowałem to jako plotki zazdrośników. W sumie to samo słyszałem o szeregowcach na Niedźwiedniku, może osiedla domów jednorodzinnych/blizniakow/szeregow w lesie są solą w oku ludu.
- 16 9
-
2026-04-13 08:39
to prswdz wycieli las i sprzedali swoim głownie ówcześni działacze AWS
- 7 0
-
2026-04-12 23:06
To prawda
Radni miasta tam mieszkają
- 7 3
-
2026-04-12 21:21
W matemblewie wycieli nielegalnie pare h lasu aby zbudowac prestizowe domy jednorodzinne
- 16 5
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
